alimenty ale Ojciec nie ma nic

11.12.14, 08:15
Prośba o udzielenie porady jaką drogą prawną pójść, by uzyskać pomoc materialną dla dzieci:

Samotnie wychowuję dwójkę dzieci: 11 lat oraz 8 lat z krótkiego, nieformalnego związku. Ojciec dziecka dobrowolnie łożył na dzieci przez pierwsze kilka lat (od 700 do 1000 zł na dziecko). Utrzymywał zawsze i utrzymuje dalej dobre kontakty z dziećmi - raz na tydzien jest u nich. Od jakiś 4 lat nie dostaję żadnych pieniędzy od ojca. Nic też im nie kupuje - oprócz frytek raz na jakiś czas. Twierdzi, ze nie ma pracy - i to jest raczej prawda. Szuka, ale nie może znaleźć. Ma 50 lat, wyższe wykształcenie, do ok. 45 roku pracował na kierowniczych stanowiskach, potem zostal zwolniony (chorował na serce, potem depresja) i nie umie już utrzymac dłużej pracy. Oficjalnie się nie leczy i chyba nie jest zarejestrowany jako bezrobotny. Nie ma żadnego majątku, sprzedał kawalarkę 5 lat temu (jak stracił pracę), wydał pieniądze. Mieszka w mieszkaniu brata (brat kupił nowe), ale z tego co wiem, tez mu nie płaci, rośnie dług za czynsz. Nie ma lokat, oszczędności. Rodzice ojca mają ok. 76 lat i mają emeryturę 2500 zł na każde. Są w miare dobrym stanie zdrowotnym.

Sama pracuję (samozatrudnienie), mam raczej dobre zarobki, powyżej 1500 zl na członka rodziny netto. Daję radę (na styk), ale pracuję po 10 godzin dziennie. Nie mam pomocy finansowej ani innej ze strony rodziców: mają 85 lat i bardzo chorują. Wymagają opieki i drogich leków. Ich emerytura na poziomie 2000 zł każde w całości idzie na opiekunkę i leczenie (leki typu alzhaimer).

Z ojcem dzieci nie mam żadnego wspólnego majątku.
    • Gość: Michał Re: alimenty ale Ojciec nie ma nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.14, 08:30
      Nic nie zrobisz
    • tadusz03 Re: alimenty ale Ojciec nie ma nic 11.12.14, 13:48
      proszę ojcu dziecka dać mojego maila stouz01@gmail.com
      pomyślimy co dalej. jak ktoś nie może pracy stałej dostać, to trzeba pomyśleć o samozatrudnieniu itd. proszę mi napisać czy sprawdzała pani tą sprawę z alimentami w funduszu alimentacyjnym ? jak się zgodzi skontaktować ze mną to również niech pani się odezwie, bo tu trzeba waszej wspólnej współpracy.
    • ewik35 Re: alimenty ale Ojciec nie ma nic 12.12.14, 08:30
      Z Funduszu mi nic nie przysługuje, gdyż mam za wysokie zarobki; tam jest jakiś limit. Dowiedziałam się, że również z powodu tego, że jako rodzic jestem w stanie zapewnić utrzymanie dzieciom, nie mam szans na konkretne alimenty uzupełniające od dziadków (rodziców Ojca dzieci), najwyżej symboliczne. Odezwę się do Pana na maila.
    • agulha Re: alimenty ale Ojciec nie ma nic 14.12.14, 11:36
      Prawdopodobnie nic się nie da zrobić. W Polsce są limity na pomoc, jakie są - bardzo niskie. To jest tak samo, jakby miała Pani męża bezrobotnego - tyle, że Pani sama utrzymuje siebie i dzieci, a tak miałaby Pani jeszcze męża na utrzymaniu. Mam przyjaciółkę, która ma za męża dobrego człowieka, ale niezaradnego. On ma symboliczną rentę (III grupa), od lat nie może znaleźć pracy, działalność gospodarcza mu nie wyszła i jeszcze długi w US trzeba było spłacać. Przyjaciółka zarabia, utrzymuje siebie, dwóch synów, męża...I jeszcze płacą alimenty na kawalerskie dziecko męża - ale to już inna bajka.
      Jedyne co można chyba zrobić, to próbować zmobilizować ojca dziecka albo do leczenia i uzyskania renty (jeżeli okaże się, że depresja jest tak nasilona), albo do pracy poniżej kwalifikacji.
Pełna wersja