Reklamacja kuchenki (niezgodność toawru z umową)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.14, 01:12
Witam.

Mam następujący problem i nie bardzo wiem jak sobie z nim poradzić, może tu ktoś będzie mógł coś poradzić.

Kupiłem rok temu w pewnym sklepie kuchenkę elektryczną dwupłytową.

Po pół roku w kuchence zepsuła się jedna z płyt grzewczych, płyta po prostu przestała grzać, zgłosiłem reklamację z tytułu niezgodności towaru z umową i jako sposób rozpatrzenia wymianę sprzętu na nowy.

Reklamacja została odrzucona z uzasadnieniem:

reklamacja została rozpatrzona odmownie, gdyż reklamowany towar był zgodny z umową w rozumieniu ustawy z dnia 27 lipca 2002 o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu Cywilnego (Dz. U. z 2002r. Nr. 141 poz. 1176 z późn. zm.)

W uzasadnieniu reklamacji zostało napisane: "... doszło do uszkodzenia mechanicznego. Uszkodzony termostat na skutek przegrzania kuchenki. Usterka nie występowała w momencie zakupu..."

W dalszej części pisma mowa jest, że urządzenie może zostać naprawione bezpłatnie jako dobra wola sklepu...

Ogólnie, zgodziłem się na tą napraw, choć w duchu sobie myślałem, że to błąd bo za chwilę znów się pewnie zepsuje (miałem kiedyś tej samej firmy i były ciągle z nią takie same problemy, aż w końcu została reklamacja uznana i był zwrot pieniędzy)
No ale dobra zgodziłem się na naprawę, kuchenkę naprawili.

Kuchenka długo nie podziała i znów się zepsuła. Ponownie ta sama usterka czyli nie działająca lewa płyta grzewcza plus zaobserwowane przebicia prądu na obudowie!
Tak też została kolejna reklamacja z tytułu niezgodności towaru z umową dostarczona do sklepu.

Odpowiedź sklepu ponownie rozpatrzona jak pierwsza w sposób negatywny, czyli odrzucona w uzasadnieniu napisali " że reklamacja została odrzucona gdyż reklamowany towar był zgodny z umową w rozumieniu ustawy... itd. plus napisane że doszło do uszkodzenia mechanicznego. Przegrzanie płyty skutkowało przepaleniem zabezpieczenia.Uszkodzenie powstałe z winy klienta nie kwalifikuje się do reklamacji." To tak w skrócie. Poniżej uzasadnienia było ponownie napisane, że mając dobro klienta mogą naprawić bezpłatnie sprzęt...

Tak więc po odrzuceniu tej reklamacji zgodziłem się ponownie na bezpłatną naprawę.
Kuchenka podziałała raptem z dwa tygodnie i w tym momencie znów się zepsuła, usterka ta sama co poprzednio....

Napiszę tak, to jest po prostu kpina i jakiś absurd.
Kuchenka jest używana zgodnie z instrukcją i przeznaczeniem, przez tego bubla musiałem wydać pieniądze i kupić druga aby mieć na czym gotować.
Za każdym razem serwis odrzuca reklamacje powołując się na te powyższe zapisy jako, że to uszkodzenia mechaniczne spowodowane przegrzaniem się urządzenia...

Jak mogę przegrzać urządzenie używając je w wybranym zakresie pracy opatrzonym pokrętłem min. , max.
Ewidentnie kuchenka jest wadliwa od samego początku, nie wiem - wadliwe zabezpieczenia, słaby, nieodporny materiał lub coś innego związanego z przegrzewaniem się.
Kuchenka wygląda jak złom, emalia na niej jest żółta.

Odpuściłbym już to sobie ale no nie, no po prostu nie może być tak, że wydałem pieniądze na taki szajs i nie mogę z tego korzystać i tylko walczyć z serwisem, który tylko odrzuca reklamacje i naprawia aby jakoś przetrwać przez okres gwarancji, a później sprzęt na złom.

Czy mają Państwo jakiś pomysł co teraz zrobić?

    • martusiaaa2011 Re: Reklamacja kuchenki (niezgodność toawru z umo 04.01.15, 22:18
      Na fb znajdziesz grupę www.facebook.com/groups/ReklamacjaTowaru/692820360816607/?notif_t=group_comment_reply
Pełna wersja