No to ANKIETA

02.08.05, 14:21
1. Jakich kwot sięga Wasze zadłużenie ?

2. w tym: zadłużenie budżetowe........

3. ile osób zatrudniacie ?

4. jakie generujecie średnie obroty miesięczne ?

5. czy posiadacie jakiegoś Inwestira ? strategicznego lub finansowego..

nie żebym była wścibska.. po prostu interesuje mnie niezwykle jakiej
wielkości firmy mają obecnie największe kłopoty z przetrwaniem..
miałm już bowiem maleńką firemkę (3 osoby), prowadziłam też (nie moją) -
ogromną, a obecnie mam średnią - i nie wiem czy to czasy takie ch.. czy po
prostu średnim firmom jest najgorzej.

zaraz sama odpowiem na tę ankietę

ozdrawiam
s.b.s
    • step.by.step Re: No to ANKIETA 02.08.05, 14:28
      step.by.step napisała:

      > 1. Jakich kwot sięga Wasze zadłużenie ?
      > ODP. ok. 1,5 miliona zł, w tym. ok 1 mln to pożyczka od Inwestora (weksle)

      > 2. w tym: zadłużenie budżetowe........
      > ODP. ok. 0,5 mln

      > 3. ile osób zatrudniacie ?
      > ODP. ok. 10-ciu

      > 4. jakie generujecie średnie obroty miesięczne ?
      > ODP. teraz - żałosne:)))) 15- max 20 tys. zł /mc

      > 5. czy posiadacie jakiegoś Inwestora ? strategicznego lub finansowego..
      > ODP. no właśnie - posiadamy - finansowego, który sam ledwie zipie:)

      to tyle
      wg mnie - średnie firmy mają teraz najbardziej prze..
      ja mam za duże obroty żeby paść na pysk, a za małe, żeby normalnie żyć

      na ogłoszenie upadłości niestety też trzeba mieć kasę..

      a ! No i najważniejsze !
      Nie posiadamy majątku własnego w postaci BUDYNKÓW BUDOWLI czy MASZYN

      łeeeeeeeeeeee

      s.b.s
      • step.by.step pomyłka 02.08.05, 16:10

        > > 2. w tym: zadłużenie budżetowe to około 50 tys zł
        trochę więcej
        porypało mi się - sorry

        :/
    • adam022 Re: No to ANKIETA 07.08.05, 15:30
      Witam,
      ja mam tylko zadłużenia budżetowe...Jestem jednoosobową firmą, w tej chwili
      obroty moje spadły do 20 % tego, co robiłem 2 lata temu i wstyd się przyznać -
      starcza na rachunki, czasem na część podatku...Nie mam "rezerw" finansowych, bo
      3 lata temu US "wyłudził" odemnie koszmarne odsetki, za błędy "doradcy
      podatkowego"...Komu Min.Finansów wydaje takie licencje...:( Jeszcze i tak mi
      zostało sporo /26 000/, choć w ciągu jednego roku spłaciłem ponad 65 000zł...
      Został jeszcze ZUS...Tylko moje składki...Staram się o umorzenie tego, ale nie
      wiem, jaki będzie skutek :(
      Nie wiem, co dalej, spłacam po 100-300 zł na miesiąc, a czasem nawet nie tyle.
      Ta DG to jedyne moje żródło utrzymania, mam dzieci /jestem samotnym rodzicem/ a
      ZUS zajął mi hipoteką przymusową moją część starego domku...nawet nie mogę
      wziąść kredytu...
      Tak państwo troszczy się o obywatela...Może to urzędnicy teraz "rozdają karty",
      ale jak tak dalej będzie, to zabraknie graczy przy stole...
      Pozdrawiam
    • jbpl1 Re: No to ANKIETA 12.08.05, 21:22
      500 000 zadłużenia , budżet to 50 000 . zatrudniała 5 osób do 10 , od 50 000 w
      górę , nikt tylko ja .
      Niestety od 2 lat już nie istnieję i jestem w podziemiu . Co udało mi się
      zaplacić to zaplaciłem , co jeszcze spzedać to sprzedałem i teraz jestem bez
      stałego meldunku i pracy .Nie ma co zabrać bo nic nie mam .
      Największy problem to zobowiązania budżetowe / w tym ZUS / bo to blokuję
      legalną pracę oraz banki tropiące . mam doświadczenia z BGŻ , CITI BANK ,PKO
      BP , oraz BPH . Nie mam pomysłu na przerwania impasu , do przedawnienia daleko
      i człowiek chciałby dalej pracować .
      Chętnie podzielę się swoimi doświadczeniami i posłucham co inni miałczą .
      • adam022 Re: No to ANKIETA 14.08.05, 12:19
        Ja mam problem, co zrobić z niewielką już resztką majątku, by mi nie
        zabrali...Bo z czego utrzymam dzieci?
        Mam propozycję od znajomego na założenie spółki z o.o., ale z tego co wiem, on
        też ma zobowiązania, podobne jak jbpl1 / banki, budżet / i nie wiem, czy
        komornik nie wszedłby na ten majątek spółki /on nic nie ma, to byłby tylko mój
        wkład/
        Masz moze jakieś doświadczenie w tych sprawach ? Czy to może sie udać ?
        Pozdr
        • step.by.step Re: No to ANKIETA 16.08.05, 13:03
          adam022 napisał:

          > Ja mam problem, co zrobić z niewielką już resztką majątku, by mi nie
          > zabrali...Bo z czego utrzymam dzieci?

          no fakt
          ja nie mam dzieci
          staraj się dla nich zachować cokolwiek
          ale wierzę, że siły już nie masz
          trzymaj się

          > Mam propozycję od znajomego na założenie spółki z o.o., ale z tego co wiem,
          on
          > też ma zobowiązania, podobne jak jbpl1 / banki, budżet / i nie wiem, czy
          > komornik nie wszedłby na ten majątek spółki /on nic nie ma, to byłby tylko
          mój
          > wkład/

          jeśli coś mogę polecić to ja bym się w Spółkę zoologiczną nie pakowała..
          Ja - osobiście
          Mam na koncie jedną utrupioną i drugą, która ledwie zipie, bo obroty mi spadły
          w stosunku do roku ubiegłego o 80%
          Niestety żadne podejmowane przeze mnie próby zwiększenia sprzedaży nie
          przynoszą rezulatu - nawet zjechanie z cenami do 20% ceny wyjściowej nic nie
          dało, więc nie jest to kwestia ceny tylko rynku, który się mówiąc brzydko..
          zesrał

          Naprawdę nie wiem co się teraz dzieje
          Ci co kupią to za to nie płacą, więc tylko mi zobowiazania budżetowe rosną,
          które potem łatam jak mi cykają po kawałku
          Rozpacz

          Wracając do drugiej części Twojego pytania - jeśli założysz Spółkę z tym
          człowiekiem, to na majątek Spółki Wam nie wejdą tytułem jego zobowiązań
          prywatnych.
          Sp. z o.o. ma własną osobowość prawną i odpowiada tylko swoim majątkiem za
          SWOJE zobowiązania, a nie udziałowców.
          Zarząd zaś odpowiada całym SWOIM majątkiem za zobowiązania publiczno-prawne
          tejże Spółki, którą zarządza

          tak to mniej więcej wyglada
          jeśli masz więcej pytań to wal

          > Masz moze jakieś doświadczenie w tych sprawach ? Czy to może sie udać ?
          > Pozdr

          to zależy CO może się udać
          ja sobie żyłam nienajgorzej przez kilka lat, a teraz wszystko mi się w łapkach
          rozłazi
          końca z końcem nie mogę związać, ludzi muszę zwalniać, a powinnam jeszcze kilka
          osób zatrudnić..

          sama chciałabym wiedzieć czy to się może udać..

          pozdrawiam

          PS
          kasa na reklamę i marketnig (które pewnie by mi pomogły) to dla mnie coś tak
          odległego jak własna wyspa na oceanie spokojnym
        • jbpl1 Re: No to ANKIETA 16.08.05, 23:24
          Witaj Adam022
          jaki to majątek jeszcze masz ? Zależy co chcesz ratować .
          Sprawa spółki z o.o. to jakieś wyjście gdy jest 2 wspólnikó i wtedy możesz
          wnieść kapitał lub coś aportem . To niestety kosztuje albo czas na zalożenie
          albo kupienie spólki z rynku / wtedy jeszcze jest na starych zasadach
          kapitalowych - chodzi o wklad / .Jest jeszcze jedna mina - spólki to kosztowna
          ewidencja i obowiązki badania bilansu . To jest jeszcze pikuś , ale tak
          naprawde to będziesz w zarządzie i wtedy masz stosunek pracowniczy - czyli ZUS
          i US od listy płac oraz inne tego typu ograniczenia .
          podaj branżę w której pracujesz to może coś innego będzie rozwiązaniem .
          Wszescy czekają na pomysł - oto on ..........
          Możesz np. przeznaczyć 90 % swoich dochodów na alimenty dla dzieci - masz takie
          prawo i wala wszystkim od tych pieniedzy .
          napisz więcej to może coś pomogę
          milego i nos do góry
          • adam022 Re: No to ANKIETA 17.08.05, 01:12
            Witaj :)

            Ja tez miałem "boom" na starcie...Wprawdzie moja dziedzina to poligrafia, ale
            mając tylko 2 pracowników w 2000 roku robiłem duuuże obroty...Kilka spraw
            złożyło się na upadek z wysokości - rozwód..., zostałem sam z dziećmi, ex-zona
            robiła mi wszędzie tyły, ciągała po sądach rodzinnych o dzieci...Do tego
            trafiłem na wredną babę - księgową z "licencją"...dwa lata wystarczyły, by
            narobiła mi kłopotów z US i ZUS...do tego odsetki - w 2000-2002 to były około
            40 %...
            Zostały mi 4 maszyny poligraficzne , nie były u mnie w firmie
            amortyzowane /odkupione od starej spółki po zamotryzowanej cenie/, do tego auto
            w kredycie bankowym, komputer. Z US się "dogadałem" - miałem decyzje ratalne,
            które spłaciłem, zostały jakieś niedopłaty za 2003...
            ZUS wszedł mi na dokumenty auta w kredycie, i na hipotekę części domku /1/8/w
            której mieszkam z dziećmi. Na razie to spłacam, po małych kwotach miesięcznie,
            zeby nie przyszedł mi komornik do domu... Wystapiłem o umorzenie, ale na razie
            cisza...Nie chciałbym stracić dachu nad głową, a tymbardziej tych maszyn -
            jestem po 40-tce, nie znajdę pracy łatwo, zresztą już szukam od 2-ch lat i
            nic...Jak tylko wspomnę, że sam wychowuję dzieci, temat się urywa...Zostaje
            tylko na razie własna DG, ale już sam nie wiem, co dalej...Nawet sprzedaż tych
            maszyn nie pokryje zadłużenia, bo ich cena bardzo spadła /firmy się likwidują/,
            a komornik sprzeda za bezcen...

            Masz może pomysł, jak dalej postąpić ? Wiem, ze stuacja jest niełatwa, ale
            straciłem czujność po tym, jak US niczego mi nie zajął, mimo, że miałem
            znacznie większe zadłużenie, niż w ZUS...Naczelnik mi bardzo pomógł,
            doradził...W ZUS nawet nie chcieli poczekać na wyciągi wpłat z banku, tylko
            zajęli nieruchomości, wiążąc mi ręce...
            Pozdrawiam i dziękuję za posta :) Adam
            • jbpl1 Re: No to ANKIETA 17.08.05, 19:19
              Z ZUS się nie dogadasz mnie napisali pismo , że nie mogą mi rozłożyć zadłużenia
              na raty bo sami mają trudną sytuację finansową - tak mam takie pismo .
              Wtedy jeszcze chciałem ratować tak jak TY . Stosujesz dobrą metodę
              systematycznie coś płacąc , wtedy jest szansa ,żę dadzą ci trochę luzu . To nie
              rozwiązuje sytuacji , bo na czymś trzeba zarabiać aby te kwoty nawet drobne
              płacić . Napisz co masz / co robiłeś na tych maszynach i czy dalej produkujesz -
              może na priv .
              miłego jbpl1
          • step.by.step Re: No to ANKIETA 17.08.05, 12:09
            jbpl1 napisał:

            > Witaj Adam022
            > jaki to majątek jeszcze masz ? Zależy co chcesz ratować .
            > Sprawa spółki z o.o. to jakieś wyjście gdy jest 2 wspólnikó i wtedy możesz
            > wnieść kapitał lub coś aportem . To niestety kosztuje albo czas na zalożenie
            > albo kupienie spólki z rynku / wtedy jeszcze jest na starych zasadach
            > kapitalowych - chodzi o wklad / .

            tego bym nie polecała.. nigdy nie wiadomo w co się pakujesz
            nie jesteś w stanie sprawdzić całej historii Spółki
            a nóż w przeszłości sprzedano jej zobowiązania komuś szemranemu i teraz będzie
            próbował coś..
            no nie wiem
            ja bym się bała kupić Spółkę

            > Jest jeszcze jedna mina - spólki to kosztowna
            > ewidencja i obowiązki badania bilansu .

            to jest chyba dopiero od jakichś tam obrotów - nie wiem dokłanie od jakich
            teraz, ale nie wszystkie Spółki zoo mają obowiązek badania bilansu
            Ale fakt - badanie boli finansowo
            a prowadzenie ewidencji też jest dość kosztowne, bo Spółka zoo usi być już n
            pełnej księgowości, a partaczy nie polecam. Dobre biuro niestety kosztuje
            Własna księgowa też, a na dodatek nie ma się pewności, że nie nagnoi, a potem
            Zarząd odpowie za to własną kieszenią

            > To jest jeszcze pikuś , ale tak
            > naprawde to będziesz w zarządzie i wtedy masz stosunek pracowniczy - czyli
            ZUS
            > i US od listy płac oraz inne tego typu ograniczenia .

            to akurat da się obejść..
            a Prezes może być PO - nie musi być na etacie
            ewentualnie może się zrzec wynagrodzenia na rzecz późniejszych dywidend
            jak chcesz napiszę Ci więcej

            > podaj branżę w której pracujesz to może coś innego będzie rozwiązaniem .

            fakt - podaj branże
            jeśli boisz się publicznie to na priva
            jeśli jest zbieżna z moją to służę wiedzą

            > Wszescy czekają na pomysł - oto on ..........
            > Możesz np. przeznaczyć 90 % swoich dochodów na alimenty dla dzieci - masz
            takie
            >
            > prawo i wala wszystkim od tych pieniedzy .

            o ! dobry pomysł !

            > napisz więcej to może coś pomogę
            > milego i nos do góry
      • step.by.step Re: No to ANKIETA 16.08.05, 13:12
        jbpl1 napisał:

        > 500 000 zadłużenia , budżet to 50 000 . zatrudniała 5 osób do 10 , od 50 000
        w
        > górę , nikt tylko ja .

        o - to tak mniej więcej jak ja

        > Niestety od 2 lat już nie istnieję i jestem w podziemiu . Co udało mi się
        > zaplacić to zaplaciłem , co jeszcze spzedać to sprzedałem i teraz jestem bez
        > stałego meldunku i pracy .Nie ma co zabrać bo nic nie mam .

        jakby Ci to powiedzieć - ja to przeżyłam, a ile znam osób takich jak Ty !!!
        niestety w tym kraju nie ma polityki wspierania przedsiębiorczości, a mnie
        poprzednim razem właśnie Urząd Skarbowy dobił
        Chyba już pisałam, ale się powtórzę - niedość, że dostawca mnie wywalił w
        powietrze na grubą kasę to przyszło mi jeszcze od tego czego nigdy nie ujrzałam
        na oczy zabulić extra podatki
        Tak to niestety w tym kraju jest
        Dramat
        Ja popłynęłam, a przy okazji kupa osób straciła pracę
        Fajnie, fajnie


        > Największy problem to zobowiązania budżetowe / w tym ZUS / bo to blokuję
        > legalną pracę oraz banki tropiące . mam doświadczenia z BGŻ , CITI BANK ,PKO
        > BP , oraz BPH . Nie mam pomysłu na przerwania impasu , do przedawnienia
        daleko
        >
        > i człowiek chciałby dalej pracować .
        > Chętnie podzielę się swoimi doświadczeniami i posłucham co inni miałczą .

        widzę, że nasz podobne doświadczenia, a i rzędy wielkości są podobne.
        chętnie z Tobą pomiauczę:)
        pewnie jeszcze się kilka osób znajdzie
        ech !
        • jbpl1 Re: No to ANKIETA 16.08.05, 23:52
          witaj znowu mialczę
          Adam 022 ma problemy co ratować , może coś pomożemy . Mnie się nie udało
          rozwiązać swoich problemów i oto kilka szczegółów:

          brzmi nieźle--szedłem jak burza , rozwód, nowa firma , 6 lat pracy u podstaw od
          nowa i zakup domu w Krakowie - wyglądało na stabilizację , zakupy aut w
          leasingu oczywiście wszystko w EURo- hejja. Muszę dodać , że dom mialem w
          kredycie 1/3 oczywiście w EURo . Cala działalność to import z unii i
          rozliczenia to .... no brawo EURo , kurs 3,6 na starcie a na końcu to 4,9 . co
          więcej - lawina ruszyła i zmiotła .
          O rynku wszyscy piszemy ale to tylko dobiło resztę.

          Szczęściem moim jest fakt , że nie mam rodziny i nie ma mnie ,bo dom to był
          adres firmy oraz mojego zamieszkania . Komornicy i poborcy skarbowi idą po
          sznurku - adres zamieszkania twój lub rodziców, żona (była), adresy punktów
          sprzedaży (podane gdziekolwiek w dokumentach).
          Jeżeli tego nie ma, to są niezainteresowani i np. wtedy masz tylko na karku
          firmy windykacyjne wynajęte przez banki lub inne podmioty gospodarcze.
          Te tropią zbierając różne informacje, ale jeżeli nawet namierzą, to prowadzą
          rozmowę w celu określenia twojego stanu posiadania. Odstępują od czynności,
          jeżeli nic już nie masz.

          Wniosek prosty - możesz działać tylko w podziemiu. Nie należy myśleć o
          gangsterach, czy innych tego typu pomysłach. Myślę tutaj o pracy na czarno lub
          na czyjś rachunek. Nie jest to niestety rozwiązanie.

          Zobowiązania budżetowe to 10 lat (do przedawnienia) oraz brak ubezpieczenia.
          Coś w tym czasie trzeba robić, pomijam, że nie jesteś w stanie normalnie
          funkcjonować.

          Twój pomysł na spółkę, step-by-step, jest tylko ostatnim "rzutem na taśmę".
          Jeżeli firma nie idzie, to obniżanie marży i ograniczanie kosztów rzadko
          pomaga.Trzeba znależć jakiś inny sposób .Wiem to po sobie.
          Napisz co robicie, zawsze spojrzenie z zewnątrz może pomóc.

          Miau (nie miał, albo właśnie miał - i już nie ma)
          • step.by.step Re: No to ANKIETA 17.08.05, 12:23
            jbpl1 napisał:

            > witaj znowu mialczę
            > Adam 022 ma problemy co ratować , może coś pomożemy .

            Chętnie
            Jak zauważyłam Ty też nie masz rodziny, a Adam ma.
            Tak więc Adam - pisz jak najwięcej, może coś wykombinujemy

            > Mnie się nie udało
            > rozwiązać swoich problemów i oto kilka szczegółów:
            >
            > brzmi nieźle--szedłem jak burza , rozwód, nowa firma , 6 lat pracy u podstaw
            od
            >
            > nowa i zakup domu w Krakowie - wyglądało na stabilizację , zakupy aut w
            > leasingu oczywiście wszystko w EURo- hejja. Muszę dodać , że dom mialem w
            > kredycie 1/3 oczywiście w EURo . Cala działalność to import z unii i
            > rozliczenia to .... no brawo EURo , kurs 3,6 na starcie a na końcu to 4,9 .
            co
            > więcej - lawina ruszyła i zmiotła .
            > O rynku wszyscy piszemy ale to tylko dobiło resztę.

            też popłynęłam trochę nakursie Euro, ale w zdecydowanie mniejszej skali
            nie zajmuję się importem-eksportem

            > Szczęściem moim jest fakt , że nie mam rodziny i nie ma mnie ,bo dom to był
            > adres firmy oraz mojego zamieszkania . Komornicy i poborcy skarbowi idą po
            > sznurku - adres zamieszkania twój lub rodziców, żona (była), adresy punktów
            > sprzedaży (podane gdziekolwiek w dokumentach).

            Komornicy to zmora..
            Dół z kórego nie mogę wyjść
            Niepłacę bieżących podatków, bo komornik ściąga zaległe
            w ten sposób i te nowe znów trafiają do komornika
            kanał

            a do tego US się wycwaniły - teraz co 3 mce zmieniają komornikom obszary, żeby
            się broń boże nie dogadali z podatnikami

            > Jeżeli tego nie ma, to są niezainteresowani i np. wtedy masz tylko na karku
            > firmy windykacyjne wynajęte przez banki lub inne podmioty gospodarcze.
            > Te tropią zbierając różne informacje, ale jeżeli nawet namierzą, to prowadzą
            > rozmowę w celu określenia twojego stanu posiadania. Odstępują od czynności,
            > jeżeli nic już nie masz.

            no ja nic nie mam
            stety - w tym przypadku

            > Wniosek prosty - możesz działać tylko w podziemiu. Nie należy myśleć o
            > gangsterach, czy innych tego typu pomysłach. Myślę tutaj o pracy na czarno
            lub
            > na czyjś rachunek. Nie jest to niestety rozwiązanie.

            no niestety nie

            > Zobowiązania budżetowe to 10 lat (do przedawnienia) oraz brak ubezpieczenia.
            > Coś w tym czasie trzeba robić, pomijam, że nie jesteś w stanie normalnie
            > funkcjonować.

            otóż to

            > Twój pomysł na spółkę, step-by-step, jest tylko ostatnim "rzutem na taśmę".
            > Jeżeli firma nie idzie, to obniżanie marży i ograniczanie kosztów rzadko
            > pomaga.Trzeba znależć jakiś inny sposób .Wiem to po sobie.
            > Napisz co robicie, zawsze spojrzenie z zewnątrz może pomóc.

            napiszę na priva, ok ?

            > Miau (nie miał, albo właśnie miał - i już nie ma)
            hi, hi
            też nic nie mam
            oprócz długów
            • monika121975 Re: No to ANKIETA 19.09.05, 13:47
              jak US niczego mi nie zajął, mimo, że miałem
              znacznie większe zadłużenie, niż w ZUS...Naczelnik mi bardzo pomógł,
              doradził.
              Podpowiedz proszę- w jaki sposób? Może na adres gazetowy. Bardzo Ci z góry
              dziękuje...
    • detinka Re: No to ANKIETA 25.10.05, 02:58
      Witajcie ! Nie chcę być tylko "apaczem" ale wciąż wieząc w to że dam jeszcze
      radę i stane na nogi nie pisaałam jeszcze tu nic. To jakby pierwsze miejsce
      gdzie moge sie publicznie przyznać.
      1. dług w US jakieś 70.000 zł + odsetki
      ZUS jakieś 40.000 zł + odsetki
      wierzyciele jakieś 30.000 zł + odsetki
      pracownicy tylko 1.500 zł + odsetki (już dawno bym spłaciła ale podała mnie
      o 500 zł do sądu i się zaparłam)
      2. j.w
      3.4 osoby (3 na L4 ratuja sie przed zwolnieniem)
      4. ok. 3000 zł
      5. nie

      Po cięzkich przejściach z moją bankrutująca AGENCJA REKLAMY, po wielu
      rozprawach sądowych, potyczkach z firmami windykacyjnymi i bliskiej znajomości
      z komornikiem dalej WALCZĘ! Zmieniłam branżę, nie przynosi mi żadnych zysków i
      trzeba mi ręce trzymac abym nie wkładała rodzinnych pieniędzy w firmę, bo wciąż
      wierzę.Juz od dwóch lat trwa "cisza przed burzą" jestem na wychowawczym i mam
      zbieg ubezpieczeń więc nikt się mnie nie czepia ale co będzie dalej nie wiem.

      Napiszcie proszę, które długi się przedawniają a które zostaja do usranej ...
      Czy nie przewiduje nasz rząd kolejnej RESTRUKTURYZACJI ?

      detinka
      • adam022 Re: No to ANKIETA 25.10.05, 18:36
        Witaj w "elitarnym" klubie :)

        Napisałem do Lecha Kaczyńskiego, jeszcze przed wyborami - o kolejnej
        restrukturyzacji...Na razie cisza, ale może trzeba przestać milczeć - kropla
        drąży skałę :)
        Ja spróbuję jeszcze raz napisać do - już Prezydenta - na adres mailowy.
        Mozna to zaostawić tak jak jest - lub wygrać nowe życie :) Ja też mam sporo
        wspólnego z Twoją branżą - zajmuję się poligrafią i grafiką, sporo zlecam też
        na zewnątrz :)
        Pozdr

        P.S.
        Co do przedawnień - ZUS do 10 lat, US - 5 lat, ale jeśli w tym okresie
        się "odezwą" z wezwaniem do zapłaty , podobno to przerywa bieg przedawnienia i
        leci on dalej, od daty "upomnienia" - następny okres :(
        Jeśli chodzi o długi z działalności gospodarczej - 2 lata /czasem 3/, o ile
        dłużnik wcześniej nie złoży do sądu pozwu - przed upływem terminu
        przedawnienia. W sprawach cywilnych - chyba do 10 lat, zależy od rodzaju
        zobowiązania.
        Tak naprawdę, do WSZYSCY darują Ci dług, jak ogłosisz bankrucję os.
        fizycznej /wcześniej pozbądż się majątku :)/ - nie wiem, jak to jest w
        przypadku firmy. Napisz do forumowego prawnika: spzoo@gazeta.pl - jest z
        Warszawy
        • detinka Re: No to ANKIETA 25.10.05, 21:33
          "wcześniej pozbądż się majątku" - no i tutaj jest super. Tak się pieknie
          złozyło,że w czasie tych wszystkich upadków zdązylam sie rozwieżć i zacząć
          życie od nowa. Mam na głowie komorników itp ale mam mężczyznę który mnie
          wspiera i wszystko co mamy jest Jego i tyle. Jestem na wychowaczym dlatego
          jeszcze mamy za co żyć i jestem prawie NIETYKALNA ;-)
          Ściskam all w podobnej sytuacji. Pamiętajcie z dna zawsze można sie odbić !
        • detinka Re: No to ANKIETA 25.10.05, 21:34
          Ja spróbuję jeszcze raz napisać do - już Prezydenta - na adres mailowy
          Wrzuc to jako nowy post i niech wszyscy piszą. dajmy linki znajomym może to cos
          da. Co najmniej połowa moich znajomych jest w podobnej sytuacji,

          detinka
          • dorota9915 Re: No to ANKIETA 09.11.05, 23:55
            Nie podam dokładnej daty,ok rok - 1,5 temu czytałam artykuł o przygotowanym
            przez PIS projekcie ustawy pozwalajacej kazdemu obywatelowi,jeden raz w życiu
            na umożenie długów.
            Łączy sie to prawdopodobnie z Unijnymi prawami obywatelskimi.
            Sorry,że tak nieprecyzyjnie ale ważny sygnał.
            Pozdrawiam Dorota
      • step.by.step Witaj detinka:))) 27.10.05, 23:06
    • dorota9915 Re: No to ANKIETA 10.11.05, 00:13
      aktualności z KRD
      "Rada może też w przyszłości stać się ciałem opiniotwórczym dla rządu i
      parlamentu w trakcie prac nad aktami prawnymi regulującymi problem długów i
      zadłużenia w Polsce."
      www.krd.pl/
    • dluznik11 Re: No to ANKIETA 22.08.13, 15:27
      Działa już Stowarzyszenie Osób Zadłużonych
      Celem Stowarzyszenia jest pomaganie swoim członkom w wydobyciu się z trudnej sytuacji życiowej, której jedną z przyczyn jest utrata płynności finansowej i narastające długi.

      Celami stowarzyszenia w szczególności są:
      a) spłacanie długów podlegających egzekucji komorniczej,
      b) poradnictwo w sprawach toczących się postępowań egzekucyjnych,
      c) reprezentowanie swoich członków wobec kancelarii komorniczych, firm windykacyjnych, banków,
      d) mediacja i negocjacje (większość dłużników nie ma szans osobiście negocjować z firmami windykacyjnymi i bankami),
      e) powyższe cele realizuje poprzez zgromadzone środki (fundusz składkowy)......

      fragment regulaminu stowarzyszenia zwykłego. po rejestracji w krsie dojdzie do tego współpraca z kancelarią prawniczą, fundacjami, tzw. granty i dotacje UE. Uruchomimy fundusz BANK DLA UBOGICH, a ja osobiście chcę uruchomić spółdzielnię socjalną.
      Osoby zainteresowane przystąpieniem do stowarzyszenia zapraszam do kontaktu
      tadusz03@gmail.com

      Proszę o przekazanie tej informacji dalej. Czym więcej nas będzie tym większą będziemy stanowić siłę.
Pełna wersja