armia idąca na Warszawę

15.09.05, 14:39
    • jbpl1 Re: armia idąca na Warszawę 15.09.05, 14:49
      Brak informacji ,
      ale czy to możliwe ? Zamiast górników bankruci przed sejmem?
      Nie będą jechali autobusami nie dostaną nic za przyjazd , nadciągną z całego
      kraju, nie mają nic do stracenia . Zostali oszukani przez elitę , wmawiano im
      aby wzieli sprawy w swoje ręce a teraz , kiedy dalej chcą żyć odmawia im się
      prawa do normalności .
      Nie mogę zacząć pracować , mieszkać legalnie i dalej cieszyć się zdrowiem i
      rodziną .Czy kogoś to obchodzi? ilu nas jest w tym kraju ?
      Jeżeli to liczba 300tysięcy - czy to jest możliwe ? Co by było wtedy , taka
      masa narodu, który niema nic do stracenia .Bójcie się panowie posłowie to jest
      realne .
      • julka15 Re: armia idąca na Warszawę 15.09.05, 21:08
        Zawsze wydawało mi się to głupie, takie latanie z szabelką żeby wyszarpać
        więcej dla siebie.

        Niestety wydarzenia w tym kraju wskazują na to, że jest to jedyna dobra metoda
        na tych dupków..

        Na tej stronie zus.wrog jest link do art. we Wprost, w którym piszą o tym, że
        powstaje coraz więcej organizacji skupiających ludzi poszkodowanych przez
        urzędasów i złe, głupie prawo.
        Może takie organizacje powinny się "skrzyknąć"..
        • step.by.step Re: armia idąca na Warszawę 16.09.05, 10:31
          julka15 napisała:


          > Niestety wydarzenia w tym kraju wskazują na to, że jest to jedyna dobra
          metoda
          > na tych dupków..

          to fakt - zyskują tylko Ci co głośno krzyczą

          >
          > Na tej stronie zus.wrog jest link do art. we Wprost, w którym piszą o tym, że
          > powstaje coraz więcej organizacji skupiających ludzi poszkodowanych przez
          > urzędasów i złe, głupie prawo.
          > Może takie organizacje powinny się "skrzyknąć"..

          powinny, powinny
          • andy29 Jakie ta armia ma cele? 16.09.05, 20:54
            Każda armia o coś walczy.Może bysmy sformułowali najpierw nasze cele ( choćby "21 postulatów" ) a dopiero później myśleli o radykalnych środkach.Proponuję wątek typu "nasze postulaty" lub coś w tym guście.
            • jbpl1 Re: Jakie ta armia ma cele? 18.09.05, 19:39
              Andy - proszę bardzo - postulaty czas zacząć .
              Jest tylko jedno pytanie - czy będziemy mieli za co przyjechać do Warszawy?
              Ja i myślę , że wielu mi podobnych tak ma . Zdychali byśmy już z głodu pod
              jakimś mostem gdyby nie przyjaciele , którzy przygarneli, dali szansę na czarne
              zajęcie ,pożyczyli na chleb jak było pusto i cały czas wspierają psychicznie .
              Tu w tym miejscu pragnę im podziękować , chociaż tego forum pewnie nie czytają .
              Postulat numer 1 : " pozwólcie wrócić nam do normalnego życia "
              • andy29 Re: Jakie ta armia ma cele? 19.09.05, 12:07
                jbpl1 napisał:

                > Andy - proszę bardzo - postulaty czas zacząć .
                > Jest tylko jedno pytanie - czy będziemy mieli za co przyjechać do Warszawy?
                > Ja i myślę , że wielu mi podobnych tak ma . Zdychali byśmy już z głodu pod
                > jakimś mostem gdyby nie przyjaciele , którzy przygarneli, dali szansę na czarne
                >
                > zajęcie ,pożyczyli na chleb jak było pusto i cały czas wspierają psychicznie .
                > Tu w tym miejscu pragnę im podziękować , chociaż tego forum pewnie nie czytają
                > .
                > Postulat numer 1 : " pozwólcie wrócić nam do normalnego życia "

                Co to znaczy "powrócić do normalnego życia" ?
                Takie możliwości przecież są : ogłoszenie upadłości , zaczęcie postępowania układowego z wierzycielami.Dla BANKRUTA nie ma i nie będzie normalnego , poprzedniego życia.Popełnił kiedyś błędy i musi dłuugo za to płacić.Opinia publiczna jest nastawiona także przeciwko nam.Sam nie wiem jakie miałyby być postulaty. Moim zdaniem główny postulat to : "Wprowadzenie dobrowolności ubezpieczeń społecznych dla prowadzących działalność gospodarczą bez ustawowego określania minimalnej składki płaconej do ZUS".Jest on na chwilę obecną nierealny , bo ZUS nie ma pieniędzy , a przyjęcie jego spowodowałoby natychmiastowe rozpoczęcie dz.g. przez rzesze zwykłych pracowników.Drugi postulat taki jak "zniesienie obowiązku meldunkowego" jest jak najbardziej realny i umozliwiłby podjęcie normalnej pracy osobom bez meldunku.Jest jeszcze cała masa innych postulatów , ale ograniczałyby one prawa wierzycieli więc nie będę ich przytaczał.
                • jbpl1 Re: Jakie ta armia ma cele? 19.09.05, 20:07
                  Andy tak jak Cię lubię to nie pisz bredni .

                  jakie ogloszenie upadłości- przecież prowadząc jednoosobową działalnosc gosp .
                  nie możesz ogłosić upadłości - tu jest ten sęk , ta normalność .

                  jakie postępowanie układowe - przecież nic nie masz to jak masz się układać, to
                  co było do oddania to oddałeś i zostaleś dalej z długami . Jak to mi ktoś
                  kiedyś powiedział " masz jeszcze nerkę ", to jest normalność .
                  Dla człowieka który się pomylił , nikogo nie zabił ,popełnił błąd nie będzie
                  normalnego życia - tak można wnioskować z tego co piszesz.Czy Ty mówisz tutaj o
                  jakiejś opini publicznej- a kto to jest opinia publiczna?
                  Pisz raczej o przyzwoleniu looby trzymającego kasę a nie o ludziach którym nie
                  starcza do pierwszego i to co jeszcze czytają to "Fakt'.
                  Andy , nie jesteś moim przeciwnikiem , jesteśmy obaj po przejściach więc tym
                  bardziej oczekuje od takich jak my myślenia .
                  Zus i jego problemy nie są moimi problemami . Tak jak kiedyś mi napisali - "
                  mają trudną sytuację i nie mogą mi rozłożyć zobowiązań na raty" to teraz maja
                  jeszcze trudniejszą sytuacje i tak naprawdę nie jestem jedyny którego to
                  wali .Reforma ubezpieczeń to znowu pieniądze, a więc władza i dlatego wszyscy
                  mogą tylko mówić .
                  Teraz sprawa najważniejsza - normalność . Szanuję fakt, że każdy inaczej ją
                  widzi ale bez niej tacy jak Ty i ja nie mają szans godnie żyć a to tylko o to
                  chodzi.
                  Pozdrawiam inaczej myślących i mających siłę o tym pisać.

                  • pacio Re: Jakie ta armia ma cele? 19.09.05, 21:16
                    jbpl1 napisał:

                    > Andy tak jak Cię lubię to nie pisz bredni .
                    >
                    > jakie ogloszenie upadłości- przecież prowadząc jednoosobową działalnosc gosp .
                    > nie możesz ogłosić upadłości - tu jest ten sęk , ta normalność .

                    jesteś w błędzie, może ogłosic upadłość, na troche innych zasadach. Jako
                    niewypłacalny przedsiębiorca masz do tego pełne prawo, nawet obowiązek!

                    > jakie postępowanie układowe - przecież nic nie masz to jak masz się układać, to
                    >
                    > co było do oddania to oddałeś i zostaleś dalej z długami .

                    Jeżeli udokumentujesz swoje prawa jako wierzyciel, układać możesz się cały czas,
                    kolejne niezbywalne prawo przedsiębiorcy.
                  • andy29 "Pacio" odpowiedział rozsądnie 20.09.05, 21:29
                    Pacio odpowiedział na pytanie o mozliwość upadłości i układu.
                    Jest taka możliwość stworzona w prawie aby pomóc bankrutom i istnieje już od paru lat.Ma swoje wady i zalety.Sam ją rozważam i chętnie przyjąłbym pomoc prawną ( oczywiście nie za darmo ) aby ją przeprowadzić.Jak jest jakiś prawnik z Małopolski to niech napisze na priv.
                    Po upadłości można starać się o zasiłek dla bezrobotnych , komornik już się na zawsze odczepi a nawet można ( o ile sąd nie zakaże na jakiś okres ) prowadzić działalność gospodarczą i normalnie pracować.Jakoś jednakże mało kto korzysta z tej możliwości - wydaje mi się,że jest gdzieś jakiś hak w tym wszystkim.
                    U mnie jest o tyle dobrze , że mam jeszcze jakiś majątek ( wierzytelności potwierdzone przez sąd , trochę towaru ale kompletnie niechodliwego itd. ) a nie miałem nigdy zobowiązań wobec banków i podobnych instytucji , leasingi pospłacane itd.
                    Tak więc w prawie są stworzone dla bankrutów możliwości wyjścia z podziemia.
                    Może Twój problem polega na tym , że o nich nie wiesz ? W takim razie to nie jest problem nierozwiązywalny.
                    • julka15 możliwość upadłości dg - więcej informacji 22.09.05, 09:37
                      Czy ktoś wie gdzie można o tym poczytać - materiały, kodeks, rozporządzenia...?
                      Proszę o informację.

                      Pozdrawiam,
                      Julia
                    • doremi15 Re: "Pacio" odpowiedział rozsądnie 11.10.05, 18:40
                      Ludzie kochani,
                      postepowanie ukladowe i inne zarezerwowane sa dla osobowosci prawnych.
                      Osoby fizyczne prowadzace dzialalnosc gospodarcza nie maja takich mozliwosci!
                      I tu jest problem.
                      Kiedy ja proponowalam mojemu wierzycielowi (ktory zreszta swiadomie wpedzil mnie
                      w klopoty finansowe) splate swoich mozliwosci w kilku wariantach - uzgodnionych
                      wczesniej z prawnikiem, zeby bylo jasne - on mnie totalnie olal i poszedl do sadu.
                      Poniewaz posiadal w zasadzie caly zakupiony i w wiekszosci splacony preze mnie
                      towar, ustanowil ma nim zastaw.
                      Nie moglam go sprzedac (rozwiazaloby to moje klopoty), nie moglam z niego
                      korzystac, nie moglam nic zrobic!!!
                      Po uzyskaniu stosownego postanowienia sadu wystawil go na licytacje za
                      posrednictwem znajomego komornika i ....odkupil go sam za grosiki!!!
                      Takim sposobem musze placic za cos czego nigdy nie zobacze!!!
                      Sad wogole nie wzial pod uwage faktu, ze facet zawarl ze mna umowe w zlej wierze
                      (zostalo to stwierdzone przez sad w innym postepowaniu).
                      Paranoja.
                      pozdrawiam wszystkich
                      • pacio Re: "Pacio" odpowiedział rozsądnie 12.10.05, 08:59
                        doremi15 napisała:

                        > Ludzie kochani,
                        > postepowanie ukladowe i inne zarezerwowane sa dla osobowosci prawnych.
                        > Osoby fizyczne prowadzace dzialalnosc gospodarcza nie maja takich mozliwosci!
                        > I tu jest problem.

                        Tu nie ma problemu, problemem była osoba która Tobie doradzała.

                        > Kiedy ja proponowalam mojemu wierzycielowi (ktory zreszta swiadomie wpedzil mni
                        > e
                        > w klopoty finansowe) splate swoich mozliwosci w kilku wariantach - uzgodnionych
                        > wczesniej z prawnikiem, zeby bylo jasne - on mnie totalnie olal i poszedl do sa
                        > du.
                        > Poniewaz posiadal w zasadzie caly zakupiony i w wiekszosci splacony preze mnie
                        > towar, ustanowil ma nim zastaw.

                        Jak na zapłaconym towarze mozna ustanowić zastaw???
                        Płaciłaś pod stołem tzn. bez żadnych kwitów??

                        > Nie moglam go sprzedac (rozwiazaloby to moje klopoty), nie moglam z niego
                        > korzystac, nie moglam nic zrobic!!!
                        > Po uzyskaniu stosownego postanowienia sadu wystawil go na licytacje za
                        > posrednictwem znajomego komornika i ....odkupil go sam za grosiki!!!
                        > Takim sposobem musze placic za cos czego nigdy nie zobacze!!!
                        > Sad wogole nie wzial pod uwage faktu, ze facet zawarl ze mna umowe w zlej wierz
                        > e
                        > (zostalo to stwierdzone przez sad w innym postepowaniu).

                        Istnieją instacje odwoławcze.
                        > Paranoja.

                        Nie, brak wiedzy.
                        > pozdrawiam wszystkich

                        I vice versa:)
                        • doremi15 pacio - napisalam Ci na priv 12.10.05, 13:25
                          prosze o kontakt
                          pozdrawiam
    • dluznik11 Re: armia idąca na Warszawę 22.08.13, 15:31
      Działa już Stowarzyszenie Osób Zadłużonych
      Celem Stowarzyszenia jest pomaganie swoim członkom w wydobyciu się z trudnej sytuacji życiowej, której jedną z przyczyn jest utrata płynności finansowej i narastające długi.

      Celami stowarzyszenia w szczególności są:
      a) spłacanie długów podlegających egzekucji komorniczej,
      b) poradnictwo w sprawach toczących się postępowań egzekucyjnych,
      c) reprezentowanie swoich członków wobec kancelarii komorniczych, firm windykacyjnych, banków,
      d) mediacja i negocjacje (większość dłużników nie ma szans osobiście negocjować z firmami windykacyjnymi i bankami),
      e) powyższe cele realizuje poprzez zgromadzone środki (fundusz składkowy)......

      fragment regulaminu stowarzyszenia zwykłego. po rejestracji w krsie dojdzie do tego współpraca z kancelarią prawniczą, fundacjami, tzw. granty i dotacje UE. Uruchomimy fundusz BANK DLA UBOGICH, a ja osobiście chcę uruchomić spółdzielnię socjalną.
      Osoby zainteresowane przystąpieniem do stowarzyszenia zapraszam do kontaktu
      tadusz03@gmail.com

      Proszę o przekazanie tej informacji dalej. Czym więcej nas będzie tym większą będziemy stanowić siłę.
Pełna wersja