prowokator007
19.10.05, 00:47
Witam .
Czytam i czytam , te posty "jbpl1" i smutno mi.
Wydaje mi się że to forum powinno służyć pomocą , wymianą doświadczeń itp.
A forumowicz "jbpl1" robi z bankructwa jakąś misję ,powołanie , czwartą
władze w kraju . To chore jakieś jest . Wydaje mi się że powinniśmy
zastanawiać się nad przyczynami takiej sytuacji , a nie obwiniać wszystkich i
planować marsz na Warszawę (moje dziecko nie wymyśliło by bardziej
infantylnej wypowiedzi).
Nikt nie ma lekko ! Jakoś ludzie prowadzą interesy (nie piszcie że wszyscy
poza bankrutami kradną ).
Ja rozumię ,że ktoś został skrzywdzony przez jakiś urząd , ale na boga , nie
przesadzajcie.
Ja w swoim życiu przeszedłem bankructwo , i teraz z perspektywy czasu widze
że była to tylko i wyłącznie konsekwencja moich nieodpowiednich i
nieodpowiedzialnych działań. Założę się że polowa przypadków na tym forum ,
jest zbieżna z moim przypadkiem.
Niestety prawda jest taka , że interesy trzeba umieć robić. Z doświadczenia
widzę, że większość osób popadających w długi to osoby , które nigdy w życiu
nie miały do czynienia z prowadzeniem biznesu, ani żadna osoba z bliskiej
rodziny.
Jednym z przykładów jestem ja :
Od dzieciństwa miałem bardzo dobrego kolege , moi rodzice prowadzili
od "zawsze" sklep , rodzice mojego kolegi pracowali w szkole. W wieku 21 lat
rozpoczołem działalność , praktycznie w tym samym momencie mój przyjaciel
także rozpoczął działalność gospodarczą.
I w tym momencie mozna było zauważyć rużnicę w naszm postepowaniu , kolega za
pierwsze zarobine pieniądze kupił telewizor - ja nową maszyne.
Nie będe opisywał tej historii dalej , ale mój kolega w niedługim
czasie "padł".
Takich przypadków znam wiele i Wy na 100% też.
Ja też wtopiłem , ale to wynik skłonności do niebezpiecznych kolegów i kart.
Po co piszę ? Nie wiem , ale jak czytam posty "jbpl1" to mnie szlak trafia.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i szczeże.
Za błędy ortograficzne przepraszam.