Dodaj do ulubionych

Wybory w niedzielę...

21.10.05, 21:02
Głosłujecie ?
Ja chyba sobie odpuszczę. ŻADEN z kandydatów - moim zdaniem - się nie nadaje.
Polsce potrzebny jest GOSPODARZ, nie polityk...ktoś, kto ma za sobą
doświadczenia biznesowe, nie euforię i frazesy :(
Przy wyborach parlamentarnych zadałem pytanie kandydatowi PO...odnośnie
NASZEJ /czyt.ludzi na krawędzi/ sytaucji...co mogą zrobić, by poprawić
płynność pieniądza, likwidację "złych długów"...Otrzymałem lakoniczną
odpowiedż: "Tak, PO ma w swoim programie(!) pomoc dla małego biznesu, więc
proponuję zaufać i...zagłosować na mnie !!!
No nie...

Teraz zadałem pytanie kandydatowi na Prezydenta - Lechowi Kaczyńskiemu... czy
wg niego jest możliwa następna abolicja podatkowa dla ludzi zadłużonych nie
ze swojej winy...NIE OTRZYMAŁEM ODPOWIEDZI...ŻADNEJ :(

Mogę zrozumieć, ze mają tysiące maili...ale nie mogę pozwolić na ignorowanie
siebie...w końcu jestem WYBORCĄ...
Tak więc, skoro mnie olali, nie idę głosować...
A jak wy ?
Pozdroofka dla wszystkich :)
Obserwuj wątek
    • andy29 Re: Wybory w niedzielę... 21.10.05, 22:47
      Dla ludzi takich jak my zadne wybory nie maja znaczenia ( chociaz abolicja
      podatkowa Kołodki wielu bankrutom pomogła - sam znam jednego takiego ).
      Zaległe podatki i długi przestają byc ściagane z mocy ustawy w prawie każdym
      kraju z reguły gdy wybucha wojna , ale tego nikt nie chce.
      Najbardziej dla małego prywatnego biznesu ( a także dla pracobiorców ) w d...
      dały najbardziej prawicowe rządy ( AWS-UW , czego powtórką bedzie POPIS )
      podwyzszając
      ZUS dla prywaciarzy o 80% w ciagu roku pod pretekstem "wielkich reform" ,
      obniżając siłe nabywcza ludnosci przez podwyzki VAT , a dobijając firmy kosztem
      kredytu dzieki podwyzce stóp procentowych do 22% przy kilkuprocentowej inflacji.
      Te stopy procentowe uchwalone przez Leszka B. co walnęły jeszcze ledwo dyszące
      firmy umocnieniem złotówki o 30% uniemozliwiając zyskowny eksport a otwierając
      drzwi do taniego importu.Ze strony nowej władzy nie mozemy na nic liczyć i nawet
      nie warto chodzic na wybory.Ci ludzie pełni wzniosłych haseł ( dobrymi chęciami
      jest piekło wybrukowane ) dadza nam w d... bardziej od komuchów.Mnie zresztą
      jako osobę , co dobrowolnie wybrała rolę człowieka bez stałego meldunku i tak
      problem wyborów zupełnie nie dotyczy.
      • step.by.step Re: Wybory w niedzielę... 23.10.05, 20:43
        andy29 napisała:

        > Dla ludzi takich jak my zadne wybory nie maja znaczenia ( chociaz abolicja
        > podatkowa Kołodki wielu bankrutom pomogła - sam znam jednego takiego ).

        sama skorzystałam
        tylko to mi wtedy uratowało tyłek !
    • jbpl1 Re: Wybory w niedzielę... 23.10.05, 20:07
      Teraz podają frekwencję a ja raczej myślę jak tu zarobić jakiś grosz .
      Zadzwoń ,od początku tygodnia - jestem w mieście które znasz ,przez kilka dni .
      Może tym razem się uda , może jeszcze ktoś będzie dostępny?/z klubu /

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka