ja mam "tylko" 9.000 zł

25.10.05, 18:37
mam zadłużenie 4.500 za towar
4.500 za czynsz

nie śpię
nie jem
mam dość

nie mogę wziąć kredytu
nie mam od kogo pożyczyć
mam sklep 42 m w dobrym(?) punkcie- może ktoś mi pomoże...
    • andy29 Iiii tam ... 25.10.05, 21:09
      Podejdź do tego z innej strony : nawet mały sklepik ma towaru na kilkanaście lub kilkadziesiat tysięcy zł.Pokrycie więc na długi masz.
      Gdy będziesz padać to :
      - dostawcy chętnie odbiorą dług w towarze ( bo inaczej nic nie dostaną )
      - wynajmujący będzie się 2 lata bujał aż dostanie prawomocny wyrok a w międzyczasie coś wymyslisz.
      Myśl lepiej co robić aby interes ruszył a nie przejmuj się ( małymi ) długami.
    • zaza2you Re: ja mam "tylko" 9.000 zł 25.10.05, 21:27
      było lepiej dobierać znajomych ;))
      Wiesz ,ta kasa nie jest straszna ,jeśli od razu zaczniesz płacić.
      A gdzie działasz??Napisz na maila
      Zacznij sypiać ,troszkę podjadać ,żebyś miała siłę myśleć - co zrobić dalej
    • detinka Re: ja mam "tylko" 9.000 zł 25.10.05, 21:42
      Maraj sie wykazać dobra wolę i w miarę możliwości spłacaj swoich wierzycieli a
      co do czynszu postaraj sie zawrzec ugodę. Był okres kiedy miałam ponad 9000 zł
      zadłużenia w czynszu wynajmując biura od prywatnego. Pisałam pisma rozkładałam
      na raty i tak męczyłam sie trzy lata. Płaciłam bierzący i cos tam kapałam a do
      tego wszędzie pisma o anulacje odsetek. Kiedy został mi juz niewielki dłuk ok.
      3000 zł zagrożono mi że mnie "zaplombują" Poszukałam szybko lokalu z przetargu
      zZBM. Wygrałam od roku nie zapłaciłam centa, bo naprawde nie było z czego a
      teraz idę podpisać ugodę na 36 rat. Ze wszystkimi można sie dogadać każdy tak
      ma. Tylko jedni załamują ręce a inni walczą i kiedy jest tylko światełko w
      tunelu drążą dalej TYLKO SIĘ NIE PODDAWAJ !
      • detinka Kiedy został mi juz niewielki dłuk 25.10.05, 21:50
        oczywiście DŁUG wybaczcie ;-)
      • prowokator007 Re: ja mam "tylko" 9.000 zł 26.10.05, 10:41
        Z tego co piszesz wynika iż, istotą Twojej działalności jest generowanie długów.
        Wygrałaś przetarg i od roku nie zapłaciłaś ani centa - godne pochwały !
        • prowokator007 Re: ja mam "tylko" 9.000 zł 26.10.05, 11:07
          Lepiej zatrudnij się w jakimś barze szybkiej obsługi a nie naciągaj ludzi .
          Zrozum , nie jesteś stworzona do prowadzenia jakiegokolwiek biznesu !!!
          • detinka DO PROWOKATORA007 26.10.05, 23:33
            bahahaha śmiać mi sie chce z Twojej WSZECHWIEDZACEJ osóbki. Taki niby w temacie
            a jak spojrzeć na Twoje posty to BECZKA SMIECHU !!! Zobaczcie tylko w ilu
            dziedzinach nasz PROWOKATOR jest ekspertem

            szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?VE_szukaj_a=&index=2005&forum=&autor=prowokator007&nrFor2=&A_szukaj=temat&A_szuk
            aj=tresc&szAutor=D&tag=&nrFor=&ile=15&sort=&ktory=1

            Najbardziej spodobało mi się że bierzesz udział nawet w tak konstruktywnych
            forach jak ŁAZIENKA Promyczka !!! Pogratulować Twojej żenującej
            wszechstronności.
            Dla mnie jesteś zwykłym dzieciuchem, który pewnie nie skończył podstawówki, bo
            zasad ortografii uczą właśnie tam.
            Jeśli jesteś na takim właśnie poziomie zajrzyj tu :-)

            <http://www.kdc.pl/images/large/149146l.jpg>

            Najładniejszy to byk z MARZENIAMI "taka łazienka to szczyt mażeń" jak
            napisałeś w poście "KLUB WZAJEMNEJ ADORACJI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! " Jeżeli tak
            wyglądają Twoje marzenia to chyba ich szczytem jest prowadzenie sklepiku
            rodziców he he.
            Mnie odsyłasz do baru szybkiej obsługi a sam nie masz pojęcia o biznesie, jego
            podstawach i funkcjonowaniu w polskiej rzeczywistości.

            Z Twoich postów jasno wynika że jesteś zakompleksionym "niedupielcem" więc
            polecam Ci lekturę Nathaniel Branden "6 FILARÓW POCZUCIA WŁASNEJ WARTOŚCI"
            Przy okazji masz możliwość zapoznać się z metodą Wayne'a, która pewnie Ci jest
            obca. Jeśli jednak okarze się to dla Ciebie za trudne, to chociaż wyciągniesz ż
            z tego naukę jak piszemy słowo MARZENIA :-)))

            Wchodzisz z buciorami na wszystkie możliwe fora i ośmieszasz się. Dobrze Ci
            radzę TO NIE JEST MIEJSCE DLA CIEBIE i ŻEGNAMY !!!
            • julka15 Re: DO PROWOKATORA007 27.10.05, 11:43
              Zapomniałaś dodać, że przerżnął wszystko w karty
              :)))))
              pzdr
        • julka15 Re: ja mam "tylko" 9.000 zł 26.10.05, 11:53
          prowokator,

          zamiast się mądrzyć tutaj napisz coś na swoim wątku.

          pzdr
          j
    • zaza2you haha 25.10.05, 21:59
      tak naprawde,jeśli to twoje jedyne zmartwienia,
      to jesteś a bynajmniej powinnaś być szczęśliwa.
      Bo jeszcze nie wiesz ,jak to jest mieć więcej kasy do oddania
      napisz ,co robisz ,jaka branża???
      Ale bardzo dobrze,że już się martwisz,bo potem leci jak lawina i człowiek
      pracuje na długi a nie na siebie
      Strasznie to wygląda ale tak jest.
    • zaza2you Re: ja mam "tylko" 9.000 zł 25.10.05, 22:14
      aha
      mam więcej
      mam mniej
      sypiam,nie śpię
      jadam,nie jem
      i mam k..sko dość ,ale się nie poddaję
      mogłam wziąć - już nie mogę
      jeszcze ludzie we mnie wierzą,ale niebawem to się skończy
      trzymaj sę koniecznie
      i myśl co zrobić,żeby było lepiej - dopóki masz mały dług
    • detinka Re: ja mam "tylko" 9.000 zł 26.10.05, 23:38
      Trzymaj się Martahelena i pamiętaj nie jesteś sama.
      • lukrem Re: wracając do tematu 27.10.05, 08:43

        Wykonaj analizę, z jakiej przyczyny powstał dług za towar, taka analiza pozwoli
        wykryć słabe punkty i ustrzeże na przyszłość przed jego powiększeniem. Może się
        tez okazać, że należy zmienić asortyment lub się przebranżowić.
        Negocjuj z dostawcami - nie zapominając o tym, że mogą być w podobnej sytuacji
        jak twoja - im też zależy na szybkim obrocie i ściągnięci należności za towar.
        Spróbuj zaproponować:
        -wymianę towarową z innym dostawcą, w celu pozbycia się stoków,
        -zamianę towaru na inny u tego samego dostawcy,
        -zwrot nie chodliwego towaru do dostawcy w ramach rozliczeń za zaległą fakturę,
        Wyślij do dostawców prośbę o rozłożenie zaległości na raty i przedstaw
        propozycję spłaty. To samo dotyczy czynszu, spróbuj negocjować stawkę, poproś o
        prolongatę zadłużenia lub rozłożenia na raty.
        Nie podawaj się lecz negocjuj warunki aby wyjść z „pulapki”.
        • jbpl1 Re: wracając do tematu 28.10.05, 11:56
          Napisz czego potrzebujesz, a może pomożemy bezpłatnie w miarę naszych KLUBOWYCH
          możliwości. Jesteśmy ludżmi z dużą ilością czasu i sporą wiedzą . Ktoś
          zostanie "oddelegowany" i rozwiązaniesię znajdzie.Uśmiechu
    • dluznik11 Re: ja mam "tylko" 9.000 zł 22.08.13, 15:28
      Działa już Stowarzyszenie Osób Zadłużonych
      Celem Stowarzyszenia jest pomaganie swoim członkom w wydobyciu się z trudnej sytuacji życiowej, której jedną z przyczyn jest utrata płynności finansowej i narastające długi.

      Celami stowarzyszenia w szczególności są:
      a) spłacanie długów podlegających egzekucji komorniczej,
      b) poradnictwo w sprawach toczących się postępowań egzekucyjnych,
      c) reprezentowanie swoich członków wobec kancelarii komorniczych, firm windykacyjnych, banków,
      d) mediacja i negocjacje (większość dłużników nie ma szans osobiście negocjować z firmami windykacyjnymi i bankami),
      e) powyższe cele realizuje poprzez zgromadzone środki (fundusz składkowy)......

      fragment regulaminu stowarzyszenia zwykłego. po rejestracji w krsie dojdzie do tego współpraca z kancelarią prawniczą, fundacjami, tzw. granty i dotacje UE. Uruchomimy fundusz BANK DLA UBOGICH, a ja osobiście chcę uruchomić spółdzielnię socjalną.
      Osoby zainteresowane przystąpieniem do stowarzyszenia zapraszam do kontaktu
      tadusz03@gmail.com

      Proszę o przekazanie tej informacji dalej. Czym więcej nas będzie tym większą będziemy stanowić siłę.
Pełna wersja