aniuta75
19.11.05, 15:16
Jestem drugą żoną swojego męża. Mąż płaci alimenty na dziecko z pierwszego
małżeństwa w wysokości 270,-. Ma też zadłużenie alimentacyjne względem ZUSu
(wyrok o alimentach był ale mąż w tym czasie nie pracował i stąd to
zadłużenie). Komornik pobiera z jego pensji 470,-. Wiem, że komornik może
pobierać do 3/5 wynagrodzenia z racji tego zadłużenia. W związku z tym mam
pytanie: czy ustalając wysokość pobieranych pieniążków komornik nie powinien
wziąść pod uwagę ogólnej sytuacji finansowej w naszej rodzinie? Jestem teraz
w ciąży, na zwolnieniu, rodzę w styczniu. Pieniążki jakie dostaję z ZUSu
(świadczenie chorobowe) są bardzo małe. Mieszkamy sami, więc opłaty ponoszone
w związku z użytkowaniem mieszkania regulujemy sami. Czy naprawde komornik
nie powinien wziąść tego pod uwagę? Czy jeżeli mąż dostanie lepiej płatną
pracę jest to równoznaczne z tym, że z jego wynagrodzenia automatycznie
komornik pobierze więcej pieniędzy?
Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź.