Gość: naiwna
IP: *.streamcn.pl
21.02.06, 22:23
witam i z góry dziękuję za odpowiedzi - w latach 1999-2003 razem z mężem (
obecnie nie mieszkamy razem, kontakt bardzo utrudniony) zaciągnęliśmy kredyt
w banku na kwotę ok 30 tysięcy - obecnie z odsetkami to już ok 50.000. kredyt
był udzielony tylko na podstawie zaświadczeń bez żyrantów. W 2003 r mąz
wyciągnął reszte pieniędzy i wyprowadzil się. Obecnie bank zwrócił się do
mnie o natychmiastowa spłatę ( jestem na emeryturze, dostaję 700zł
) grożąc mi więzieniem-Pieniędzy nie mam.
Pytanie : czy dług ten będa musiały spłacać moje dzieci ( dorosłe,
samodzielne, nie mieszkające ze mną, nie miały nic wspólnego z tym kredytem,
nie korzystały z niego)?
Jakie mam prawa w tej sytuacji? Co mogę jeszcze zrobic by się uratować?