Etyk

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 11:54
wiem ze to forum eksperckie ale temat chyba wart poruszenia. otoz dochodze do
wniosku ze wielkim osiagnieciem jest unikanie zaplaty za usluge badz
cokolwiek innego. jezeli chodzi o stosunek do firm windykacyjnych to posty na
roznych forach dominujace sa w tym stylu: nic nie moga ci zrobic, olej ich
itp.

do ludzi chyba nie dociera ze jezeli cos zakupia, podpisza umowe, czy
cokolwiek innego to za to TRZEBA ZAPLACIC obojetne czy jest to
wysokoprocentowy provident czy operator telefoniczny czy cokolwiek innego.

Swoje długi trzeba splacac. jezeli sie nie splaci to zabierze sie komus
innemu. sprawa prosta wg mnie. szczegolnie istotne jest spoleczne
przyzwolenie na nieplacenie duzym firmom bo wtedy traktowane jest to jakby
nikt nie tracil na tym.
    • Gość: Ktos Re: Etyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 12:54
      a moze poruszyc tez warto sprawe traktowania ludzi wlasnie przez te firmy
      windykacyjne, to dziala w 2 strony...
      • jimmyjazz Re: Etyk 10.03.06, 13:32
        Gość portalu: Ktos napisał(a):

        > a moze poruszyc tez warto sprawe traktowania ludzi wlasnie przez te firmy
        > windykacyjne, to dziala w 2 strony...

        Gdybyś zapłacił to by nie było kwestii traktowania prze firmy windykacyjne. Oni
        wychodzą z założenia że ich ktoś okradł i teraz to chcą odzyskać. Skoro takie
        metody windykacji dominują to widać inne są nieskuteczne.
      • sly_balb Re: Etyk 10.03.06, 15:10
        ale to sa 2 rozne sprawy;
        firmy windykacyjne dzialaja zgodnie z przepisami prawa, a jesli to prawo lamia
        to popelniaja wykroczenie/przestepstwo, na ktore sa odpowiednie paragrafy w
        kodexach;
    • Gość: nieprawda Re: Etyk IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 21:19
      To nie takie proste. Założę się, że 99% piszących tu ludzi nie ma zapędów
      złodziejskich. Chcą oddać swój dług ale forma w jakiej się do nich zwracają
      firmy windykacyjne jest nie do przyjęcia! Ja sama miałam dwa przykłady.
      Pierwszy to gdy Kruk zwrócił się do mojej 80-letniej matki z pogróżkami o
      zwrócenie sumy 3zł 68gr. bo taka suma narosła z tytułu nieterminowej wpłaty
      jednej raty kredytu na telewizor, o czym matka nawet nie wiedziała. Staruszka
      pochorowała się z żalu, że ktoś traktuje ją jak złodziejkę a ja, gdybym mogła
      dorwać tych bandziorów z Kruka to bym im nogi powyrywała. Drugim znów razem
      dostałam też z Kruka pismo z pogróżkami żebym zwróciła kwotę 200 z kawałkiem bo
      uporczywie uchylam się od zapłacenia jakiegoś rachunku za telefon sprzed 3 lat!
      Rachunek oczywiście zapłaciłam, na szczęście miałam odcinek wpłaty a że ktoś ma
      bajzel u siebie to ja nie odpowiadam, Zanim jednak to wyjaśniłam to zszarpałam
      sobie nerwy, straciłam czas i wydałam parę groszy na telefony! I ja mam
      szanować firmy windykacyjne? Jeżeli tylko ja miałam takie dwa przypadki to mam
      wierzyć, że to wyjątek? Inni przecież też tak miewają. Oni są chamscy i
      podchodzą do człowieka od razu jak do złodzieja. Powiedziałam sobie, że jeszcze
      jeden taki przypadek i podam chamów do sądu!
      • jimmyjazz Re: Etyk 11.03.06, 11:51
        Gość portalu: nieprawda napisał(a):

        > To nie takie proste. Założę się, że 99% piszących tu ludzi nie ma zapędów
        > złodziejskich.

        Tutaj bym polemizował. Miałem kontakt z wieloma ludzmi którzy byli do tyłu z
        rachunkami (nie zajmowałewm sie windykacją) i wiele z tych osób wogóle nie
        poczuwa się do spłaty swoich długów dorabiając do tego teorie (a że firma i tak
        bogata, że drogo było, że zydzi, że niemcy itp - powód się zawsze znajdzie).
        Dlatego nie dziwi mnie zachowanie firm windykacyjnych bo mają stycznośc cały
        czas z takimi ludzmi - nie ma 50 zł na zaległe płatności ale własnie kupił kino
        domowe na raty.

        > Ja sama miałam dwa przykłady.

        Tutaj musisz mieć pretensje nie do firm windykacyjnych ale do firm które oddały
        te sprawy do windykacji. Coś ci się pomyliło.

        > Powiedziałam sobie, że jeszcze jeden taki przypadek i podam chamów do sądu!

        Za to że są niemili?
        • Gość: nieprawda Re: jimmyjazz IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.06, 16:33
          Podam do sądu nie za to, że są niemili bo to czy ktoś jest dobrze wychowany to
          inna sprawa. Podam do sądu za treść ich ...powiedzmy pisma. Co to znaczy żeby
          taka firma stosowała pogróżki! Jakim prawem! Od stwierdzenia czy ja jestem
          komuś winna czy nie są w tym kraju sądy. Jeśli wierzyciel ma wyrok to idzie do
          komornika. To jedyna forma windykacji jaka powinna być legalna. Co to znaczy,
          żeby moja 80-letnia matka dostawała pismo informujące, że oni są skuteczni a
          inni się już o tym przekonali i że przyjdzie do niej ich windykator. Przecież
          wyobraziła sobie łysego draba z nożem i przez miesiąc nikogo nie chciała
          wpuszczać do mieszkania. Tak nie wolno robić! i to jeszcze za 3zł 68 gr w
          stosunku do starego człowieka. A gdyby tak umarła? To prawda, że nie oni winni
          są pomyłki Telekomunikacji w moim przypadku ale gdyby nie istnieli to
          Telekomunikacja oddałaby sprawę do legalnego sądu i sprawa by się wyjaśniła.
          Zresztą moje powinności względem kogokolwiek to moja i wierzyciela sprawa i
          nikomu nic do tego, jeszcze trochę i zaczną nasyłać na ludzi gang pruszkowski!
          • zosia.samoosia Re: jimmyjazz 12.03.06, 12:38
            nie bede odnosic sie w tym wpisie personalnie, lecz jesli czasem bedzie mialo
            to miejsce mam nadzieje ze przedmowca mi to wybaczy ...

            na 1000 spraw oddanych do molochow takich jak kruk, presco, intrum itd. jedna
            zawiera bledy, nieprawdziwe informacje, zle przeslane dane itd.

            jesli daje to prawo Tobie do nazywania innych chamami to gratuluje, bo tam
            pracuja normalni ludzie, ktorzy nie maja wplywu na tresc wezwan, jakosc spraw
            oddanych do obslugi i szereg innych zagadnien, ktore zwiazane sa z windykacja

            duze firmy przyjmuja pewna polityke prowadzenia spraw, a szaraczki
            (windykatorzy) siedza przy telefonie i tylko rozmawiaja

            Masz racje twierdzac, ze sprawa dlugu dotyczy Ciebie i wierzyciela, ale zgodnie
            z prawem wierzyciel moze nim dysponowac, sprzedac, oddac na podstawie
            pelnomocnictwa (zlecenia) do firmy windykacyjnej

            Poruszasz kwestie legalnego sadu, nielegalnego nie znam :))

            Jesli chcesz podac do sadu tresc pisma to szczerze odradzam. Nie sadzi sie
            pisma, po drugie nad takimi wezwaniami siedzi tabun prawnikow, ktorzy maja za
            zadanie zabezpieczyc swoja firme przed takimi roszczeniami ... Twoje szanse
            rownaja sie zeru.

            Niestety bez pozdrowien, ale z poważaniem.
    • emelem1 Re: Etyk 14.03.06, 12:58
      tu w 80% pomaga się dłużnikom jak nie płacić, a pytania jak odzyskać pieniądze
      pozostaja prawie bez odpowiedzi
Pełna wersja