Gość: :(
IP: *.net.autocom.pl
23.03.06, 23:07
Chodzi o sąd gospodarczy. Pewien facet, z którym ktoś z mojej rodziny robił
interesy - prowadzili spółkę - podał do sądu tą osobę niesłusznie, dla
wyciągnięcia własnych korzyści.. i sprawa została rozwiązana (wyrok
prawomocny) na korzyść tego gościa co mu się kasy zachciało, że niby winna mu
jest ta osoba...ja się pytam, skąd niezbyt dobrze zarabiający ludzie mają
oddać te pieniądze (na dodatek niesłusznie), bo już nie wierzę, że istnieje
sprawiedliwość. Nie chcę odwiedzin komornika w mojej rodzinie (jestem bliską
tej pozwanej osoby i normalnie już się załamałam...) Piep....na spółka! Z
piep...nym draniem! Co za ch...! Gdzie tacy ludzie się rodzą???
Przepraszam, pewnie wyda się to zwykłym spamem zrospaczonej osoby, ale gdzie
tu jest sprawiedliwość?? Czy naprawdę bez "drogiego" (a skąd do k... nędzy
kasa na niego?) adwokata nigdy się nie wygra rozprawy sądowej mimo
niesłusznego oskarżenia. Dowody na niewinność były niewystarczające czy jak??
Ja tego nie rozumiem. Co za porąb...ny kraj:(((