facet26
28.03.06, 23:32
Witam! Mam pytanie. Mam dlugi w banku PKO BP. W sumie jakies 40 tys. Jak
powstaly nie bede opisywac. Kredyty juz dawno zostaly wypowiedziane, a pare
dni temu dostalem pismo informujące że bank wystapil do sadu z wnioskiem o
wystawienie tytulu egzekucyjnego. Moje pytanie brzmi: Czy jezeli udam sie do
działu windykacji tego banku to beda w ogole chcieli ze mna rozmawiac na temat
jakiejkolwiek ugody? Dodam ze moglbym splacac okolo 1000-1500 zl miesieczne, a
komornik z mojej pensji moglby sciagac ( zakladajac ze moze sciagnac 60%)
jakies 900 zl ( obecnie czesc mojej pracy to praca na czarno). Natomiast
jezeli zazadaja wplate jakiejs sporej czesci jednorazowo to nie jestem w
stanie. Czy ktos mial podobne doswiadczenie? Isc sprobowac czy bank raczej nie
pojdzie na cos takiego?? Pozdrawiam i prosze o odpowiedz