Długi zaciągnięte przez męża - prosze o porade

IP: 81.210.104.* 03.04.06, 09:30
Mąż ma długi,zaciągnięte kredyty w różnych bankach,zakupy na karte w auchanie itd, i ich nie spłaca.Co trzeba zrobic zeby nie ponosic odpowiedzialnosci za długi męża? Widzialam takie ogłoszenia w prasie ale czy coś jeszcze trzeba zrobic? Z góry dziekuję za porade.Pozdrawiam.
    • jimmyjazz Re: Długi zaciągnięte przez męża - prosze o porad 03.04.06, 10:39
      Gość portalu: velmartina napisał(a):

      > Mąż ma długi,zaciągnięte kredyty w różnych bankach,zakupy na karte w auchanie
      > itd, i ich nie spłaca.Co trzeba zrobic zeby nie ponosic odpowiedzialnosci za
      > długi męża? Widzialam takie ogłoszenia w prasie ale czy coś jeszcze trzeba
      > zrobic?

      Podpisać rozdzielnośc majątkową z mężem u notariusza. Ale wstecz raczej nie
      zadziała.
      Ogłoszenia w prasie nic ci nie da. NIe wiem po co to robić?
      • Gość: velmartina Re: Długi zaciągnięte przez męża - prosze o porad IP: 81.210.104.* 03.04.06, 10:54
        dziekuje,ale mnie to pocieszyło,totalna zalamka.To znaczy ze mi komornik pozabiera wszystko z domu jak nie bedzie mial skąd sciągnąc długów??naprawde nie ma sposobu?A wymeldowac męża?A rozwód,planuje złozyc pozew po zasądzeniu alimentów.
    • Gość: Matylda Re: Długi zaciągnięte przez męża - prosze o porad IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.06, 12:05
      Niestety nic nie możesz zrobić z tym co już jest. Za długi powstałe w trakcie
      trwania małżeństwa odpowiadają oboje małżonkowie solidarnie. Żeby nie ponosić
      odpowiedzialności za długi męża trzeba albo wziąć rozwód z nieodpowiedzialnym
      albo podpisać umowę o rozdzielności majątkowej. To Cię przynajmniej uchroni na
      przyszłość. Ogłoszenia w gazetach nie mają żadnych skutków prawnych. Mogą
      jedynie stać się dobrą rozrywką dla znajomych. To o czym piszesz to idealna
      ilustracja do mojego wątku na temat kredytów.
      • Gość: velmartina Re: Długi zaciągnięte przez męża - prosze o porad IP: 81.210.104.* 03.04.06, 12:27
        Ok.ale ja nic nie podpisywalam,zgody na kredyt itp, to dlaczego mam byc odpowiedzialna za jego postepowanie i niewypłacalność względem banków.??Ja jestem na zasiłku i tak nie jestem w stanie spłacic zadnego jego długu,to jak ja mam sie ratowac?
        • nicniewiem19 Re: Długi zaciągnięte przez męża - prosze o porad 03.04.06, 14:11
          Niestety takie jest prawo że za dlugi zaciagnięte w czasie trwania małżeństwa
          odpowiadacie oboje niezależnie od tego czy podpisywałaś umowy czy nie.Przykro
          mi ale nic nie możesz zrobić.
        • jimmyjazz Re: Długi zaciągnięte przez męża - prosze o porad 03.04.06, 14:19
          Gość portalu: velmartina napisał(a):

          > Ok.ale ja nic nie podpisywalam,zgody na kredyt itp,

          Nie zawsze jest/była wymagana.

          > to dlaczego mam byc odpowiedzialna za jego postepowanie i niewypłacalność
          > względem banków.??

          No niestety -> wspólnota majątkowa. Na dobre i na złe.

          > Ja jestem na zasiłku i tak nie jestem w stanie spłacic zadnego jego długu,to
          > jak ja mam sie ratowac?

          Jak najszybciej złożyć pozew o rozwód.
          • Gość: Majkel Re: Długi zaciągnięte przez męża - prosze o porad IP: 80.51.247.* 03.04.06, 17:07
            no nie koniecznie tak jest. Bowiem jezeli jeden malzonek zaciaga zobowiazanie
            bez wiedzy drugiego to jest to przekroczenie granicy zarzadu. Wowczas moze byc
            taka sytuacja ze sad moze uznac ze za dlugi jednego malzonka drugi nie ponosi
            odpowiedzialnosci. Takie cos jednak trudno udowodnic.
            Pozatym zobowiazania z majatku objetego wspolonscia majatkowa sa zaspakajane
            dopiero wtedy kiedy malzonek taki nie moze pokryc zobowiazania ze swojego
            majatku odrebnego.

            Rozwod to w takiej sytuacji bardzo dobry pomysl. Lub separacja jako mniej
            drastyczna wersja. Albo przynajmniej rozdzielnosc majatkowa, ale ta mozna droga
            Sadowa uznac pozniej jako czynnosc prawna za bezskuteczna a rozwodu czy
            separacji nikt nie podwazy. Jesli chcesz pomoge napisac pozew, to naprawde
            dziecinnie proste :)
            • velmartina Re: Długi zaciągnięte przez męża - do Majkela 03.04.06, 17:28
              dziekuje za odpowiedz,chcialam jednak zaznaczyc iz planuje rozwód nie ze względu tylko na długi ale głownym motywem jest alkoholizm męża i przemoc w rodzinie.
              Niewiem jak taki pozew o separacje czy tez rozwód mialby wyglądac,moze skontaktujemy sie przez poczte velmartina@interia.pl.Dziekuje,bede w kontakcie.
            • mike68 Re: Majkel 06.04.06, 08:03
              a jezeli ja mam długi skarbowe , czyli w tym przypadku i moja zona
              to jak by podpisac od teraz umowe o rozdzielczości majątkowej u notariusza
              to jak żona otworzy własną działalność gospodarcza to mogę jej coś zabrać??
              za moje stare długi? bo zona nie miała nic wspólnego z długiem moim
              a jedynie to ze jesteśmy we wspólnocie i rozliczalismy się do ostatniego roku
              razem.Chodzi o to ze ona jest na zasiłku a chciała by zaczac działalność
              i boi się ze np. zakupi auto do działalności a komornik skarbowy jej zabierzę
              Czyli jak coś kupi na siebie po rozdzielczości majatkowej o to chodzi
              • Gość: Majkel Re: Majkel IP: 80.51.247.* 06.04.06, 17:15
                po dokonaniu rozdzielnosci majatkowej jedno nie odpowiada za dlugi drugiego
                powstale po tej dacie. Jednakze w opisanym przez ciebie przypadku zalezy za
                jakie pieniadze kupi np. ten samochod. Jak wezmie kredyt i z niego sfinansuje to
                w porzadku. Jesli jednak podpiszecie rozdzielnosc a tu nagle zona kupi samochod
                to wierzyciel moze sie zainteresowac skad miala na to pieniadze (w domysle byly
                jakies pieniazki w zanadrzu nieujawnione). Wowczas moze dojsc do uniewaznienia
                umowy rozdzielnosci. Takich spraw jest malo ale jednak sa.
                • Gość: Mike68 Re: Majkel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 22:58
                  poczekam rok jak co , auto nie nowe max 5 lat ale warte ok 100tyś zł
                  i teraz nie wiem czy lepiej kredyt mimo ze miał bym gotówkę ? to takie
                  maskowanie by wtedy było - ja mam od 1,5 roku działalnośc co daje mi dochód
                  ale nie mogę nic kupic przez te długi skarbowe więc myślę o działalności na
                  zonę poprzedzonej właśnie roizdzielczością majatkową bo tak nie da się żyć !
                  nic nie mozna kupić bo wiadomo co
                  • Gość: Matylda Re: Mike68 IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 20:22
                    Rozumiem Cię ale przemyśl to bardzo dobrze. Co będzie jak wpakujesz żonę w
                    kłopoty? Przecież jak żona osiągnie dochód i coś "sobie" za te pieniądze kupi
                    to komornik przyjdzie do niej w związku z Twoimi długami za które ona też
                    odpowiada.
                    • Gość: Mike68 Re: Mike68 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 23:13
                      i własnie tu problem , po prostu robi się błędze koło
                      i chyba zostanę przy tym co jest może więcej czasu poświecę
                      na wakację i rozrywkę bo tego mi zabrać nie mogą
          • chenjera_imbwa Re: Długi zaciągnięte przez męża - prosze o porad 05.04.06, 23:18
            > Jak najszybciej złożyć pozew o rozwód.

            Rozwód nic nie da. Współmałżonek odpowiada za długi męża nawet po ustaniu
            małżeństwa jeśli tylko istniała wspólnota majątkowa.
            • Gość: Majkel Re: Długi zaciągnięte przez męża - prosze o porad IP: 80.51.247.* 06.04.06, 17:18
              no ale od uprawomocnienia sie wyroku juz nie. A kto chcialby byc z kims kto tylo
              robi dlugi na okolo i nie przejmuje sie tym ze trzeba bedzie je kiedys splacic.
              W takich wypadkach lepiej starac sie o zniesienie wspolnosci majatkowej z data
              wsteczna tznl od dnia kiedy faktycznie ustaly wiezi gospodarcze miedzy stronami.
              • Gość: velmartina Re: Długi zaciągnięte przez męża - prosze o porad IP: *.smstv.pl 08.04.06, 08:13
                Czy zniesienie wspólnoty majątkowej -rozdzielność majątkową podpisuje sie u notariusza?czy trzeba koniecznie zakladac sprawe w Sądzie o zniesienie wspólnoty majątkowej?jezeli wraz z mężem pójdziemy do notariusza i spiszemy co jest czyje to taki dokument jest ważny?Może głupio pytam ale nie znam sie na tych procedurach,sorry ;)
                PS,Wiele rzeczy które mamy w domu kupił mój ojciec dawno i są w sumie jego,choc nie mieszka z nami ale jest zameldowany. Wobec tego nie ma na to dowodów tylko słowo.
                • Gość: Majkel Re: Długi zaciągnięte przez męża - prosze o porad IP: 80.51.247.* 08.04.06, 09:24
                  rozdzielnosc majatkowa powstaje na kilka sposobow. Powstaje automatycznie po
                  orzeczeniu rozwodu badz separacji. Mozna ja ustanowic przed Sadem Rejonowym
                  Wydzial Rodzinny. W Sadzie Rejonowym mozna rowniez ustanowic rozdzielnosc
                  majatkowa z data wsteczna. Przy rozwodzie czy u notariusza juz nie. Mozna
                  wreszcie isc do notariusza. Z tym ze wowczas musi byc zgoda obojga malzonkow bo
                  notariusz tylko spisuje akt a nie zajmuje sie rozsadzaniem. Jezeli kto sie nie
                  moze dogadac powinien isc do Sadu.
                  • Gość: velmartina Re: Długi zaciągnięte przez męża - prosze o porad IP: *.smstv.pl 08.04.06, 19:15
                    Dzieki Majkel,czy mógłbys mi przesłac mailem wzór mniej wiecej co powinno byc w takim pozwie o rozdzielność i jakie dowody czy cos? i jak to uzasadnic zeby było z datą wsteczną?POzdrawiam.
                • Gość: Matylda Re: velmartina IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 20:16
                  Mylisz dwa pojęcia: rozdzielność majątkową i podział majątku. To dwie oddzielne
                  sprawy. Przy podziale majątku ustalacie co ze wspólnego (małżeńskiego) majątku
                  od tej chwili ma należeć do żony co do męża (np. mieszkanie żony a samochód i
                  działka męża). Rozdzielność majątkowa to akt spisywany przed notariuszem
                  mówiący, że od tej chwili każde z was ma oddzielne dochody i to co kupi jest
                  tylko jego. Oczywiście nie ponoszą odpowiedzialności za zobowiązania drugiej
                  strony ale od dnia podpisania takiej umowy. Sąd może orzec rozdzielność
                  majątkową ze wsteczną datą ale to naprawdę trzeba umotywować i nie zrobi się
                  tego w takim przypadku jak Twój. Nie licz na to. Piszesz, że wiele rzeczy w
                  waszym mieszkaniu należy do ojca ale gdyby w związku z długami męża przyszedł
                  komornik nie zadowoli się takim stwierdzeniem i potraktuje to jako waszą
                  własność. Chyba żeby ojciec miał rachunki na TV czy lodówkę.
                  • Gość: velmartina Re: velmartina IP: *.smstv.pl 08.04.06, 22:24
                    To ja juz nie wiem co mam zrobic?Jestem w takim razie bezsilna i bede cierpiec ja i moje dzieci za nieodpowiedzialnego kretyna który ma wszystko w d....
                    Ale oczywiscie za skutki jego czynów bede ponosic konsekwencje chciaz nie mialam na nie wpływu?? dzieki za zainteresowanie i moze mi cos poradzisz Matyldo ?
                    Te rzeczy są naprawde ojca ale kto tyle lat rachunki trzyma?
                    • Gość: Matylda Re: velmartina IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 22:57
                      Ostatnio był taki przypadek. Facet miał zasądzone alimenty na dzieci. Nie
                      płacił więc kobieta podała go do komornika, nic to nie dało więc pobierała
                      alimenty z ZUS. Teraz ZUS chce od niego wyegzekwować te pieniądze...a że mieli
                      wspólne mieszkanie własnościowe więc komornik wystąpił o licytację tego
                      mieszkania. To, że mieszka w nim była żona z dziećmi komornika nie obchodzi bo
                      komornicy nigdy nie kierują się sercem ani rozumem. Teraz ta nieszczęsna żona
                      sama chodzi po urzędach i broni tego typa a to, że był chory, a to, że nie miał
                      pracy i nie mógł płacić alimentów. Gdzie tu sens i logika?
                      To prawda, że skutki będziesz ponosić Ty i Twoje dzieci. Dużo też zależy od
                      wielkości ciążących na nim zobowiązań. Jeśli masz zamiar rozwieść się z nim to
                      zrób to teraz. Sprawa rozwodowa w toku nie załatwi problemu ale skomplikuje, da
                      Ci trochę czasu. Rozwód musi być koniecznie "z winy męża". Dobrze byłoby
                      przepisać mieszkanie np. na ojca lub "sprzedać" komuś z dalszej rodziny. Wierzę
                      Ci, że rzeczy należą do ojca ale ja to nie komornik. Można zrobić tak: załatwić
                      w lombardzie kwit na zakup przez ojca np. TV, lodówki, pralki. Może to być
                      jakiś komis lub nawet osoba prywatna, która sprzedaje swoją używaną rzecz i
                      spisuje z ojcem umowę (najlepiej ze wsteczną datą). Tylko gdyby chodziło o
                      lombard to bardzo uważaj i poradz się kogoś jeszcze. Oni są bardzo elastyczni w
                      interesach ale nie zawsze uczciwi. I nie bój się, co będzie to będzie. Zajmij
                      się tylko tym na co masz jeszcze wpływ. Pozdrawiam
                      • Gość: velmartina Re: velmartina IP: *.smstv.pl 09.04.06, 07:46
                        Witaj,po tym co piszesz to mam jeszcze jakąś szanse chyba poniewaz jeszcze podkreślam jeszcze nic sie złego nie zaczęło dziac.NIe ma jeszcze zadnej sprawy w sądzie,nawet jeszcze nie odzywają sie firmy windykacyjne,tak ze myśle że jezeli sprawe o alimenty mam 18.04 to zdąże jeszcze potem z tym rozwodem,moze chociaz z notariuszem.Jezeli chodzi o mieszkanie to ojciec przepisał na mnie i wykupiłam z ksiązeczki mieszkaniowej załozonej mi przez ojca jak jeszcze byłam dzieckiem.Był wtedy wpłacony pełny wkład.Niewiem jak to sie ma do tej sprawy ale mąż na przydziale widnieje tylko jako zameldowany,nie jest współwłaścicielem.Ale w razie czego zrobie chyba jak radzisz i przepisze mieszkanie z powrotem na ojca.Co do alimentów to nie mam zamiaru egzekwowac ich przez komornika tylko z wyrokiem jade do zakładu z którego mąż pobiera emeryture w tym przypadku to ZER i zeby oni od razu przelewali na moje konto.POzdrawiam.
                        Jeszcze jedno,np.jezeli mąż wziął kredyt tylko na siebie i powiedzial mi o tym zamiarze i skłamał ze poczyczył pieniądze od kogos,dopiero ja potem znalazłam w domu umowe z bankiem to dlaczego mam za to odpowiadac,tak sie chyba moge bronic,prawda?
                      • Gość: Majkel Re: velmartina IP: 80.51.247.* 09.04.06, 10:15
                        sprawa o rozwod do spraw majatkowych nie ma nic do rzeczy. Rozwod nie musi byc
                        wcale "z winy" bo wina w sprawie rozwodowej ma glownie wymiar czystej
                        satysfakcji oraz ma jedynie wplyw na ewentualne alimenty jednego malzonka na
                        rzecz drugiego.
                        Jesli chodzi o kwity z lombardu... no coz ja bym tak nie kombinowal. Jesli
                        sprawa dojdzie do Sadu i ktos sie tego dopatrzy to jak nic mamy poswiadczenie
                        nieprawdy i skladanie falszywych zeznan - do 3 lat pozbawienia wolnosci.
                        Przepisanie mieszkania tez niewiele pomoze. Bo tak jak napisalem w innym watku.
                        Ten majatek albo i tak jest wylacznie twoj (nie meza) albo jesli jest faktycznie
                        wspolny to przeniesienie prawa wlasnosci na inna osobe w obliczu ewentualnej
                        egzekucji komorniczej jest coanajmniej podejrzane.
                        Pozatym pamietaj nie wszystkie przedmioty podlegaja egzekucji komorniczej.

                        Co do poruszonego wyzej watku z rozdzielnoscia majatkowa. Zniesienie
                        rozdzielnosci z data wsteczna tez nie jest az tak trudne. Trzeba tylko ustalic z
                        jaka data ustaly wiezi gospodarcze miedzy malzonkami.
Pełna wersja