Gość: adam
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.04.06, 20:35
Od roku mieszkamy w domu jednorodzinnym , ktorego wlascielka jest moja mama, dostala go jako darowizne od babci z kilka lat temu, z tym ze babcia moze tu mieszkac do smierci. Okazalo sie , ze babcia babcia nabrala za duzo kredytow i wpadla w tzw petle kredytowa, staralismy sie jej pomagac w splatach ale okazalo sie to za duzym obciazeniem. W tym miesiacu babcia przestala czesc kredytow splacac. Mam pytanie: za ile miesiecy babci grozi egzekucja komornicza i czy skoro babcia jest w tym domu zameldowana na stale a my tymczasowo i cale obecne wyposazenie domu jest nasze to komornik moze wejsc tylko do pokoju babci? Przyznaje, ze raczej na wiekszosc sprzetu nie mamy dowodow zakupu, bo podczas przeprowadzek poginely, wystarczy w takim wypadku nasze oswiadczenie??
Babcia ma 1400 emerytury, czy to znaczy, ze komornik zadowoli sie tylko jej zajeciem??
Czy na przyklad gdyby sie wymeldowala, to to nas zabezpiecza??
Prawde mowiac nigdy nie mialem do czynienia z takimi sprawami, dlatego wolalbym wiedziec jak to rozegrac.