joanna29
29.04.06, 10:26
Dostałam list z firmy windykacyjnej i naliczyli sobie 130 zł jako koszty
upomnienia powołujac się na art 471 KC, czyli na naprawienie szkody. Poniewaz
kwota zaleglości to 422 zł, to dla mnie te 130 zł z takiego tytułu to próba
przerzucenia na mnie prowizji firmy wndykacyjnej i jest to próba wyłudzenia
znacznej kwoty. Czy firma windykacyjna moze ode mnie żądać tak wysokich
kosztów upomnienia? Przecież koszty upomnienia nie są kosztami naprawienia
szkody, zresztą do tego ma prawo tylko dłuznik. W jaki sposób "wywinąć się"
od zapłacenia tych 130 zł, na co sie powołać?
Poza tym mam wpłacić zaleglość na konto firmy windykacyjnej a nie ona jest
przecież wierzycielem. Wierzyciel owszem udzialił firmie pełnomocnictwo ale
firma nie stała się przez to moim wierzycielem. Na czyje konto powinnam
wpłacić zaległość?