zadluzone mieszkanie.....tesciow:(((((

04.05.06, 22:47
Witam Was
Moze sie powtarzam z pytaniem ale prosze odpiszcie:Tescie zadluzyli mieszknie
a komornik sciaga to z wyplaty mojego meza!!!!Dodam,ze tescie pracuja.Moj maz
tylko jest tam zameldowany...nawet tam nie mieszka.
Czemu wiec,sciagaja kase od niego??????

Dzieki i pozdrawiam
    • Gość: Assa Re: zadluzone mieszkanie.....tesciow:((((( IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.06, 09:41
      Dlatego, że każda osoba mieszkająca (zameldowana) w mieszkaniu ma obowiązek
      partycypować w kosztach utrzymania tego mieszkania. Za czynsz odpowiada nie
      tylko główny lokator. Komornik wybrał sobie Twojego męża bo może ma największe
      dochody? Może teściowie mają już jakieś inne zobowiązania? Czy mąż nie może się
      wymeldować?
      • Gość: Majkel Re: zadluzone mieszkanie.....tesciow:((((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.06, 18:51
        nawet jak sie wymelduje to wierzytelnosc ta ktora byla pozostanie i splacic ja
        trzeba.
      • monsyl26 Re: zadluzone mieszkanie.....tesciow:((((( 05.05.06, 19:16
        Hej
        Nie wiem ile tescie zarabiaja.To jest straszne bo dostaje 300-400zł wyplaty.Ja
        jestem na zasilku i mamy coreczke 4 miesieczna ( i jego corke z poprzedniego
        malzenstwa na ktora placimy alimenty).Mieszkamy u moich rodzicow i gdyby nie
        oni to nie wiem co by bylo.
        Zastanawiem sie tylko czy oddadza Nam te pieniadze...
        Ja juz nie wiem co robic....a najgorsze jest to,ze prawie kazdego dnia sie
        klocimy.Klopoty tesciow i My za nie placimy.
        Nie pytalam sie nigdy czy chce sie wymeldowac od nich.

        dzieki za wszystkie odpowiedzi
        Pozdrawiam
        • Gość: hazzard Re: zadluzone mieszkanie.....tesciow:((((( IP: *.waw.cdp.pl 26.05.06, 12:30
          lepiej niech się mąż od razu wymelduje, bo jeśli oni nadal nie płacą, to
          rosnący dług będzie jego obciążał. Komornik ściaga od wszystkich zamelsdowanych
          osób,które uzyskują jakieś docvhody.

          Ja mam identyczną sytuację, z tym że chodzi o mieszkanie babci. Teraz jestem
          mądra po szkodzie, bo nie wymeldowałam się na czas, zresztą i tak nie miałabym
          gdzie
Pełna wersja