długa historia windykacyjna, ale co dalej?

03.07.06, 23:13
Witam wszystkich,mój problem zaczął się dośc dawno temu, chodzi oczywiście o
kredyt którego udało mui się spłacić połowę tj. z 10 000 zostało mi do spłaty
5000 i zaczęły się problemy finansowe, utrata pracy kolejne "dziury
budrzetowe" i w tej chwili jestem w dziurze be dna. Bank sprzedał dług
Krukowi ten po nieudanych próbach odzyskania Se Capitalowi a ten jeszcze
innej firmie (czarne koperty).Ich podchody były przedziwne: telefony, wizyty,
tel. do rodziny znajomych, pisna ugodowe, kartki świąteczne z promocją
świąteczna długu (pisało tam że jeśli zapłacę podaną przez nich dużo niższą
niż dług kwotę to się odczepią, a jaką miałam gwarancję jesli to wszystko
było napisane na kartce swiątecznej bez podpisu i pieczątki kogokolwiek?!)
Dostawałam tez smsy typu " co u ciebie słychać tak długo się nie odzywasz".A
ja twardo nic! Więc sprzedali dług firmie Profit a z tymi patafianami nie
moge już wytrzymać,nachodzą mnie i łomoczą w drzwi strzsząc policją i
komornikiem, nie wiem jak mam się zachować bo samym swoim zachowaniem
potęgują moją niechęć do kontaktu z nimi,więc co dalej??? Pozdrawiam
wszystkich forumowiczów.
    • Gość: Anioł Stróż Re: długa historia windykacyjna, ale co dalej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 07:24
      Gwoli informacji Kruk, SeCapital i PRD to są spółki powiązane ze sobą. Z
      jakiego miasta jesteś? I z jakiego miasta jest ta firma?. Kiedy zrobiłaś
      ostanią wpłatę tego kredytu, czy jakąkolwiek wpłatę firmie windykacyjnej?. Jak
      zachowują się jak to nazwałaś te "patafiany" i jak często Ciebie nachodzą? I
      ile czasu minęło za nim dług trafił z PRD do Profitu?

      Pozdrawiam
      • duszka21 Re: długa historia windykacyjna, ale co dalej? 04.07.06, 12:49
        Witaj Aniele, czytałam już na forum że te firmy mają coś wspólnego ze sobą.
        Jestem z Białegostoku, firma Profit również,ostatnia wpłacona przezemnie kwota
        to rok 2002, nigdy nie wpłaciłam nic firmie windykacyjnej, PRD pisał do mnie
        bardzo krótko miesiąc może dwa, najdłużej Kruk, kilka miesięcy Se Capital, a
        Profit wziął się ostro za robote nachodzą mnie kilka tygodni ale bardzo często,
        najpierw grzecznie pukali i zostawiali wizytówki, teraz walą do drzwi wydając
        okrzyki w stylu "otwórz człowieku bo przyjdę z policją wiem że tam jestes",
        dziękuje za zainteresowanie moją sprawą pozdrawiam.
        • Gość: Anioł Stróż Re: długa historia windykacyjna, ale co dalej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 14:33
          Powiem tak, musisz wytrzymać to, jak zobaczą, że ich olewasz, to w koncu im się
          znudzi. Oczywiście jak zawsze chcą wywrzeć presję psychiczną na dłużniku. Aby
          uniknąć sytuacji z "waleniem" do drzwi to po prostu wychodź na klatkę
          i "zamienień się w słuch", wysłuchaj co mają do powiedzenia, na koniec spytaj
          się, czy to wszystko i wróć do mieszkania. Pamiętaj nie musisz ich wysłuchiwać.
          Wiem, że łatwo to sie mówi, ale zasada działania jest taka, w ich mniemaniu Ty
          się ich boisz, ale czym dłużej nie będzie to przynosiło skutku, tym bardziej
          uświadomią sobie, że dalsze działania nie mają sensu. Nie unikaj ich, zawsze
          bądź dostępna, bo jak zauważyłaś oni nic Tobie nie robią, prócz odwiedzin
          straszenia typu policja. Nie zwracaj uwagi na straszaki typu: komornik,
          policja, prokuratura itd. Z tego co widzę to ten dług jest przedawniony tzn.
          tak mi sie wydaje. Muszą minąć 3 lata od terminu zapłaty ostatniej raty
          kredytu. Głowa do góry!! Jak będzie Tobie ciężko to wal na forum, zawsze ktos
          Ciebie wysłucha. Pytanie jeszcze na koniec, oni uciekają się tylko do odwiedzin
          i straszenia sądami, komornikami itd? Czy uciekają się do jakis fizycznych
          metod? Bo jeżeli by Ciebie dotknęli, to śmiało możesz wzywać policję, lub
          złozyć zawiadomienie do prokuratury o napaść. Ale z tego co opisujesz wyglada
          na to, że zachowują się w granicach prawa.

          Pozdrawiam
          • duszka21 Re: długa historia windykacyjna, ale co dalej? 04.07.06, 14:46
            Dziękuję za odpowiedz, przesyłam jeszcze link na stronke ogłoszeniową tej
            ostatniej firmy, dodam że straszą mnie tylko komornikiem i sądem nigdy
            prokuraturą,nie dostałam też żadnego pisama że sprawa skierowana jest do sądu.
            Pozdrawiam.
            www.bialystokonline.pl/katalog.php?gid=10&catid=330&id=7487&strona=1
            • Gość: Anioł Stróż Re: długa historia windykacyjna, ale co dalej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 14:59
              Spróbuj się zastosować do tego co Tobie napisalem i jak możesz pisz o tym tutaj.

              Pozdrawiam
              • Gość: Anioł Stróż Re: długa historia windykacyjna, ale co dalej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 20:25
                Duszka mam jeszcze jedno pytanie, czy widniejesz jeszcze na liście PRD mimo, że
                ktos inny teraz kupił ten dług?

                Pozdrawiam
          • Gość: Majkel Gwoli scislosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 17:20
            > Z tego co widzę to ten dług jest przedawniony tzn.
            > tak mi sie wydaje. Muszą minąć 3 lata od terminu zapłaty ostatniej raty
            > kredytu.

            Termin przedawnienia nie liczy sie od ostatniej raty tylko od dnia kiedy dlug
            stal sie wymagalny czyli kiedy powinnismy wplacic a nie wplacilismy. Bank z
            reguly stawia wowczas cale zadluzenie w stan natychmiastowej wymagalnosci. Chyba
            ze Anleie miales to wlasnie na mysli, tylko niedokladnie napisales.

            Pozatym to ze dlug jest przedawniony nie oznacza ze nie mozna go sciagac. Mozna.
            Przedawnienie jest tylko terminem sadowym i oznacza ze nie mozna wowczas
            dochodzic wierzytelnosci przed Sadem. W kazdy inny sposob (w granicach prawa)
            mozna domagac sie zaplaty wierzytelnosci.
            • Gość: Anioł Stróż Re: Gwoli scislosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 20:31
              Miałem na myśli to, co napisałem, żle to po prostu rozumowałem, więc jeżeli
              jest tak jak mówisz, to jeszcze lepiej jest niż myślałem :).
              Oczywiście dług przedawniony jest cały czas długiem, ale bez możliwości pójścia
              na drogę sądową, traci się dużo. Bo każdy inny sposó zgodny z prawem dla osób,
              które coś kumają w działaniach firm windykacyjnych, może okazac się
              niesciągalny, grunt to nie dac się zastraszyć :).

              Pozdrawiam
              • Gość: tom Re: Gwoli scislosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 21:02
                to i ja dodam trzy grosze :) , rozumiem że zadłużenia nie chcesz spłacać?
                Jeżeli tak to tak jak pisał Anioł Renger :) , nie unikać, jak będą dzwonić do
                Ciebie lub do rodziny to zawsze prosić o pozostawienie ich nr telefonu . Jak
                przyjdą do Ciebie to to pogadaj, nic Ci nie mają prawa zrobić . Straszenie
                komornikiem i policją to stała ich gadka. Jak tak Ci następnym razem tak
                powiedzą, to powiedz że w takim razie Ty prosisz komornika, bo inaczej tego
                nie załatwią.

                Zarazem z ich strony jest to silny argument dla ludzi którzy nie mają o
                polskim prawie bladego pojęcia. Ale jeżeli ty wiesz ze komornik nic Ci nie
                zrobi (sprawa się przsedawniła) to jak później będą do Ciebie przychodzić to
                pytajcie się gdzie komornik, jak nie ma to pożegnaj ich i powiedz by następnym
                razem go nie zapomnieli przyprowadzić.

                Zobaczysz odpuszczą sobie ,ale tylko wtedy jak Ty pokażesz że się nie dasz
                zastraszyć.

                Droga przed Tobą długa, bo dług jest dosyć spory i oni sobie tego tak łatwo nie
                oleją

                Powodzenia

                jak by coś to pisz tu lub na tomaszek01@wp.pl służę pomocą
              • duszka21 Re: Gwoli scislosci 04.07.06, 21:05
                Nie wiem jak sprawdzić czy jestem jeszcze na liście PRD, no i nie rozumiem do
                końca od kiedy liczą sie te trzy lata (dokładnie). I jeszcze jedno,powiedzmy że
                teoretycznie minęły juz wymagane 3 lata i nie można sprawy złożyć w ręce sądu
                to czy firma windykacyjna może nawiązać współpracę z komornikiem czy bardziej
                opłaca się im straszyć i czy tak jak np. komornik mogą wejśc do domu i zabrać
                mi np. mój ukochany komputer, jakie są możliwości praktyczne ich działania.
                • duszka21 Re: Gwoli scislosci 04.07.06, 22:19
                  Powiem tak, jak tylko byłam w stanie płacić to płaciłam regularnie i uczciwue,
                  ale niestety dla mnie i mojej rodziny w pewnym momencie tak się wszystko
                  zmieniło na niekorzyśc że w tej chwili nie jestem w stanie wyłuskac na ten dług
                  ani złotówki. Utrata pracy przezemnie później mojego męża pogrążyła nas, mam
                  inne zobowiązania które mają dla mnie większy priorytet np. mieszkanie, kredyt
                  za auto więc nie wystarcza na wszystko choc robie co mogę. Jak i to przestanę
                  płacić grozi mi utrata dachu nad głową i głównego źródła utrzymania-auta!
                  Jestem bardzo zdesperowana bo mam dzieci które trzeba karmić i w cokolwiek
                  ubrać!Ktoś gdzieś kiedys napisał że w USA (choć nie jest to dla mnie idealne
                  państwo prawa)zobowiązania osób którzy nie poradzili sobie w życiu i popadli w
                  dołek finansowy przejmuje państwo a osoby te spłacają dług dla Państwa ,
                  nieoprocentowany i rozłożony na wiele lat. Ale u nas, cóż....dlaeko nam do
                  Państwa prawa i sprawiedliwości! "Góra " kombinuje i pozostaje rozgrzeszona a
                  maluczkich zdeptać o pognębić. Tajka jest moja refleksja. Komercja na każdym
                  kroku. Nie lubię mieć długów, chciałabym żyć uczciwie, ale jak??? Należy zadać
                  sobie pytanie, kto powołał do życia firmy windykacyjne??? Ktoś mi coś na ten
                  temat mówił ale nie będę na forum tego powtarzać, widać po ich zachowaniu w
                  stosunku do dłużników. A ci maluczcy Polacy powinni byc wpisani do księgi
                  rekordów jako najzaradniejszy naród na świecie bo "jakoś sobie jeszcze radzą"
                  przy poborach np. w podlaskiem w sklepach panie dostają na rękę od 550zł do
                  860zł, czy to nie cód że jeszcze żyją??? Nawet się czasami uśmiechają, ale jak
                  długo jeszcze???
                • Gość: Anioł Stróż Re: Gwoli scislosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 00:23
                  Duszka wejdź na www.rynek-dlugow.pl i wpisz swoje nazwisko i na przykład
                  miasto. A pytam się Ciebie po to, aby zobaczyć, czy przypadkiem ta firma nie
                  jest kolejnym wymysłem Kruka.
                  Wracając do przedwanienia, to przyznam się szczerze błędnie do tej pory
                  rozumowałem, ale okazało się w rzeczywistości, że jest jeszcze lepiej. Trzy
                  lata musi minąć od ostatniego terminu do którego bank życzył sobie, abyś
                  spłaciła kredyt w jakimś np. piśmie ponaglającym. Jestem przekonany, że w
                  Twojej sytuacji to już miało miejsce. No chyba, że się mylę, zresztą Ty wiesz
                  najlepiej :).
                  A do tego co napisałaś poniżej, to nie przejmuj się, dużo ludzi wpadło w długi
                  poprzez splot nieszczęśliwych wypadków życiowych, ja też :). Nigdy nie chciałem
                  byc dłużnikiem, dlatego wiem jak to jest. Cały czas jestem w kółku zamkniętym,
                  ale na szczęście znalazlem sposób na życie w szarej strefie :), dzieki czemu
                  egzystuje jak najnormalniejszy człowiek w społeczeństwie, a co najważniejsze
                  nauczyłem się z tym żyć i to normalnie, praktycznie bez stresu, po prostu
                  uodporniłem się i wiem, że byc dłuznikiem, to nie koniec świata :).

                  Pozdrawiam
                  • duszka21 Re: Gwoli scislosci 05.07.06, 13:19
                    Dzięki za słowa otuchy, pozdrawiam.
                    PS.Ja też sobie zdaję sprawę że długi to nie koniec świata a jak to mówią
                    niektórzy "to co nas nie zabije to nas wzmocni" wiec pozostaje "wzmocnić
                    odporność" i żyć dalej.
                    • duszka21 Re: Gwoli scislosci 05.07.06, 13:26
                      I jeszcze jedno, sprawdziłam w tym rejestrze, figuruję tam jako "klientka" Se
                      Capitalu mój dług jest wystawiony na sprzedaż przez nich, więc skąd ten Profit?
                      • Gość: Anioł Stróż Re: Gwoli scislosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 13:33
                        No własnie, dziwna sprawa, a dostałaś pismo z Profitu, że Profit kupił dług od
                        SeCapital? Czy od razu "misie" się zjawiły bez powiadamiania??

                        Pozdrawiam
                        • duszka21 Re: Gwoli scislosci 05.07.06, 13:40
                          Nie dostałam od nich nic, od razu zaczęli mnie nachodzić i zostawili wizytówkę
                          a na wizytówce napisane było że proszą o kontakt w sprawie konretnej tj. tej
                          samej co se capital, i mam jeszcze pytanie czy se capital ma jakąś strobę
                          internetową? bo na stronie Kruka nie figuruję jako dłużnik.
                          • Gość: Anioł Stróż Re: Gwoli scislosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 14:01
                            www.secapital.pl Strona bardzo uboga, zresztą jak ta firma :). Jak
                            często do Ciebie walą? I o jakich porach najczęściej? I jak się zachowują tzn.
                            podczas rozmowy?
                            Kurcze dziwne to jest, że nie dostałaś na piśmie takiej informacji, przecież
                            każdy może powiedzieć, że kupił dług i go ściągać i jeszcze do tego nie
                            zniknęłaś z listy PRD, a tam może każdy sobie wejść i zobaczyć dane. Oni coś w
                            ogóle wspominali, że firma Profit kupiła ten dług, czy że działają w imieniu
                            kogoś, a może nic nie wspominali??

                            Pozdrawiam
                            • duszka21 Re: Gwoli scislosci 05.07.06, 15:10
                              No właśnie następnym razem otworzę i zapytam o firmę, pełnomocnictwo tej firmy
                              (przecież wizytówka nie jest żadnym dokumentem) i o jakieś dokumenty
                              dotyczące "posiadania" przez ta firmę mojego długu, jeśli nic takiego nie będą
                              mieli to niech się "cmokną" i napisz jeszcze Aniele jak to jest z komornikiem
                              czy oni muszą sprzedać komornikowi dług? Na jakiej podstawie działa komornik?
                              Na czyje polecenie jakie dokumenty musi posiadać żeby móc w ogóle ze mną
                              rozmawiać na temat mojego długu? No i co do tego ma policja czy np. gdyby taki
                              pan przyszedł z policjantem to jak się zachować, dzieki za wszelkie info i
                              pozdrawiam, jestes prawdziwym Aniołem.
                              • Gość: tom Re: Gwoli scislosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 17:14
                                Anioł widze działa i to ostro :)

                                może ta firma profit jest jakimś lokalnym biurek od Kruka, albo poprostu Kruk
                                nie ma tam "zasięgu" terenowego i poprostu zleca to firmie zewnętrznej.

                                Komornikowi się długu nie sprzedaję. By mół w Twoim przypadku zadziałać
                                komornik to najpierw musi być wystawiony BTE (bankowy tytuł egzekucyjny),lecz
                                tak jak widze w Twoim przypadku takie coś nie miało miejsca. Napisz za co jest
                                to zaległość z jakiego banku?

                                Jeżeli Kruk lub inna podobna "straszna" firma jest właścicelem tego długu to
                                nie masz czym się przejmować i możesz spac spokojnie. O komornkiu zapomnij ,
                                nie przyjdzie. Co do tej policji to też blef, bo policja przychodzi razem z
                                zkomornikiem kiedy dł jest zbyt oporny. Jeżlei zaczna Cię straszyc policją to
                                Ty w takim razie też ich strasz policją i inofrmuj ich że już dzwonisz, bo
                                wtargneli do twojego mieszkania /domu bez Twojej zgody. Musisz naciskac ich
                                ostro by to oni się Ciebie bali a nie Ty ich

                                pozdrawiam

                                Tom

                                ps. zawsze chcij od nich upoważnienia, pełnomocnictwo spisuj nazwiska,
                                weryfikuj ich dowody osobiste, legitymacje służbowe itd itp. a jak już to
                                zweryfikujesz to wysłuchaj co mają do powiedzenia, zadawaj różne "głupie
                                pytania" (nie muszą być na temat) , a nastepnie życz miłego dnia i zamykaj
                                drzwi. Może to dziwnie zabrzmi, ale przyjmuj ich z "radością" tak by nie
                                odczuli że się ich boisz

                                • duszka21 Re: Gwoli scislosci 05.07.06, 17:32
                                  Tom, ty też jesteś aniołem hihi, bardzo podnosicie mnie obaj na duchu a tego mi
                                  brakowało. Zadziałam zgodnie z Waszymi radami.Spróbuję też odnaleśc wszystkie
                                  pisma jakie do tej pory w tej sprawie dostałam. Ja myślę że z tym profitem to
                                  jest tak że chcial spróbować zanim kupi dług bo żadniutkiego pisma nie
                                  dostałam, przyszli sobie i już,po ostatnim barabanieniu do drzwi i dzikich
                                  okrzykach jest kilka dni ciszy (tfu, tfu nie wypowiedzieć w złą godzinę) ale
                                  jak przyjda to już ja sobie z nimi pogadam!!! Potrzebuję też jakiś dobry adres
                                  strony z forum osób pokrzywdzonych przez pracodawców (wpółpracowałam z pewną
                                  firmą na umowę o dzieło, ktora nie rozliczyła sie ze mna jak nalezy, chcę
                                  poszperać, poczytać może ktoś miał podobny problem). Pozdrawiam Anioła, Toma i
                                  wszystkich forumowiczów.
                                • Gość: Anioł Stróż Re: Gwoli scislosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 17:43
                                  Tom, jak to jest, przecież jeżeli zmienił się wierzyciel to dłużnik musi być
                                  poinformowany pisemnie? Tak czy nie?

                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: Anioł Stróż Re: Gwoli scislosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 17:47
                                    Duszka nie odpowiedziałaś mi na pytanie, czy "misie" mówiły, że Profit kupił
                                    ten dług, czy że działają w imieniu SeCapital?

                                    Pozdrawiam
                                  • Gość: tom Re: Gwoli scislosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 20:23
                                    ciężko mi powiedzieć, bo to się zmieniało w trakcie pracy , ale jak jeszcze
                                    rabotałem w IJ na samym początku to jeżeli bralismy sprawy TP SA do obsługi to
                                    nie wysłaliśmy żadnych informacji. Natomiast jak IJ już zakupiło sprawy to
                                    wysyłało się informacje o dokonaniu cesji.

                                    Natomiast przed IJ jak pracowałem w innej firmie windykacyjnej to tam o
                                    sprzedaży wierzytelności wysyłało się info do dł listem za potiwrdzeniem
                                    odbioru.

                                    Mi się wydaje że ta firma profit poprostu reprezentuje firme kruk/secapital/prd
                                    na terenie białostockim, bo raczej nie możliwe jest by ta wierzytelność sprzedał
                                    • Gość: Anioł Stróż Re: Gwoli scislosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 20:48
                                      Tom, wydaje mi się na chłopski rozum, że dłużnik musi otrzymać takową
                                      informację na piśmie, bo tak każdy może sobie przyjść i powiedzieć że ściąga
                                      długi :). A dlaczego nie sądzisz, że Profit nie kupił?

                                      Majkel co o tym sądzisz musi być pisemne info, czy nie?

                                      Pozdarwiam
                                      • Gość: tom Re: Gwoli scislosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 21:26
                                        bo moim prywatnym zdaniem to profit nie kupił tego tylko otrzymał sprawę do
                                        krótkiej obsługi lub tez jest to jakas podfirma kruka lub poprostu firma
                                        działająca dla kruka na terenie białego.

                                        Co do pism to jak coś jest sprzedane komuś to dl musi o tym wiedzieć, jak się
                                        daje do obsługii na jkiś czas to nie zawsze się wysyła

                                        Ps. za kim jesteście za Francją czy Portugalją??
                                        • Gość: Anioł Stróż Re: Gwoli scislosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 23:23
                                          Dzięki za info. Byłem za Francją, ale jakoś nie przekonali mnie do
                                          zwycięstwa :))).

                                          Pozdrawiam
                                • Gość: Majkel Re: Gwoli scislosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 17:44
                                  Komornik sadowy jak sama nazwa wskazuje dziala tylko wtedy jesli ma w reku tytul
                                  egzekucyjny z pieczeciami Sadu. Jesli wierzytelnosc jest przedawniona wierzyciel
                                  moze skierowac sprawe do Sadu ale jesli dluznik podniesie zarzut przedawnienia
                                  to sprawa jest umarzana. Jesli nie podniesie to jest przyklepywana i idzie do
                                  komornika. Jesli wiec jest podniesiony zarzut przedawnienia to wierzyciel nie
                                  mogac uzyskac tytulu egzekucyjnego nie moze oddac sprawy do komornika. Jednak
                                  mimo przedawnienia moze nadal domagac sie splaty wierzytelnosci np. poprzez
                                  firme windykacyjna.


                                  Z tym liczeniem od kiedy plynie termin przedawnienia nie jest tak prosto. Jesli
                                  umowa zostala rozwiazana to termin ten bedzie biegl od daty rozwiazania umowy a
                                  wiec postawienia wierzytelnosci w stan wymagalnosci.
                                  Jesli jednak umowa nie zostala rozwiazana. A na koniec terminu umowy nie zostalo
                                  wszystko uregulowane wowczas termin ten zaczyna biec od daty konca umowy. Wiec
                                  Aniele nie tak bardzo byles w bledzie :)
                                  • Gość: Anioł Stróż Re: Gwoli scislosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 17:53
                                    Majkel w końcu napisałeś to po ludzku :). Czasem jest tak, że cos się
                                    przeczyta, źle zrozumie i trzyma się tej wersji :), aż do momentu, kiedy któś
                                    tej wersji nie wyprostuje. Dzięki

                                    Pozdarwiam
                                  • duszka21 Re: Gwoli scislosci 05.07.06, 18:03
                                    Profit nic nie mówił że odkupil glug bo go nie wpuściłam zostawił tylko
                                    wizytówke zwojej firmy i nazwiskiem dyrektora a na odwrocie napisał żeby sie z
                                    nim skontaktować w sprawie tej samej którą prowadził secapital, ja przez kilka
                                    lat ścigania tak naprawdę z nikim nie rozmawiałam czasmi dzieci im otwierały to
                                    pytali o mój nr tel. a oni sie nagrywali bo nie odbierałam, znaleźli tylko w
                                    pracy mego męża ale on podał im ten sam telefon co dzieci, a jak po jakimś
                                    czasie zadzwonili powiedziałam że pomyłka bo to tel na kartę, unikałam ich po
                                    prostu, z profitem nie rozmawiałam wcale. Kruk straszył mnie sądem ale chyba 10
                                    razy przysłał przedsądowe wezwanie do zapłaty i kilka razy ugode której nie
                                    podpisałam i raz pocztówkę z życzeniami i promocją świąteczną. No i jeszcze
                                    kilka razy groźbę zamieszczenia moich danych z kwota długu gdzies tam - chyba w
                                    jakiejś gazecie ( w załączeniu była kserokopia wzoru takiego artykułu). Dzieki
                                    wszystkim za pomoc i dobre słowo pozdrawiam.
                                    • Gość: Anioł Stróż Re: Gwoli scislosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 18:31
                                      Aaa to wszystko jasne. Wychodzi na to, że na 90% Profit nie kupił tego długu,
                                      tylko działa w imieniu SeCapital. Jak coś się wydarzy to napisz o tym na forum.

                                      Pozdrawiam
Pełna wersja