Spłata długu po latach(a raczej jej brak)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 06:58
Witam, mam problem z kolesiem, który nie chce mi oddać kasy. Kiedyś był moim
chłopakiem. Od pół roku jednak nie ejsteśmy razem.Pozyczyłam mu pieniądze
jakieś 3 lata temU!!Do tej pory ich nie oddał i oddać nie zamierza. Chodzi o
kwotę 250zł. Nie była to pożyczka jednorazowa.. tu jakieś 50 zł, tam 50 i sie
uzbierało. Pracujemy razem, cały czas mu przypominam o długu, ale on go
spłacić nie zamierza. Może ktoś mi doradziić co mam zrobić ?? I czy mogę żądać
jakichś odsetek po takim czasie ?? Bardzo proszę o odpowiedz !!!!To bardzo ważne >
    • Gość: Anioł Stróż Re: Spłata długu po latach(a raczej jej brak) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.06, 07:13
      Nic nie możesz zrobić, bo za nic nie udowodnisz, że mu tą kaskę pożyczyłaś.
      Gdybyś sporządziła z nim umowę o pożyczce, to byś miała podstawy, aby sprawę
      skierować do sądu, a później komornik by wsiadł mu na pensje i byłoby po
      sprawie. W końcu pracuje.
      Na Twoim miejscu bym odpuścił i olał dupka.
      Bo dla mnie tylko dupek bierze od kobiety kasę, a jeszcze jak nie oddaje to
      jest podwójnym :))).

      Pozdarwiam
      • majkel01 Re: Spłata długu po latach(a raczej jej brak) 01.08.06, 09:22
        przed sadem trzeba dowiesc istnienia zobowiazania. Jesli sie nie przyzna ze
        pozyczal bedzie trudno. Chyba zebys miala swiadkow, jednak wydaje sie ze kwota
        nie warta zachodu. Jesli nie masz zadnych dowodow na to ze jakikolwiek dlug mial
        miejsce nie nie zdzialasz.
        • Gość: tigrunia Re: Spłata długu po latach(a raczej jej brak) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 11:27
          Wiecie co .. kwota naprawde aż takiego zachodu nie jest warta. Co do komornika
          to na pensje i tak mu nie wejdzie gdyz otrzymuje najniższą krajową. A gdybym tak
          teraz jakąś umowę z nim sporządziła ?? Znalazłabym sposób, żeby go zmusić do
          podpisania jakiejś umowy czy czegoś, ale w sądy chyba się nie warto bawić.
          Myslałam np. o tym, żeby spisać coś takiego iż wyraża zgodę aby część jego
          wypłaty szef dał mi w ramach spłaty tego długu. Był by to dobry pomysł?? Bo
          szef jestpo mojej stronie ( pracujemy w jednej firmie i zna sytuaję) ale
          powiedział, że on musi przyjść i powiedzieć,ze w ten sposób chce spłacić dług
          no bo on sam (szef) nie moze rządzić pieniędzmi pracownika. Co myślicie ?
          • majkel01 Re: Spłata długu po latach(a raczej jej brak) 01.08.06, 14:24
            Umowe sporzadzic mozesz, ale bez jego zgody pracodawca nie moze potracic.
            Zabierac moze jedynie komornik.
            Jesli pojdziesz z nim do pracodawcy i zlozy przed nim oswiadczenie (pisemne, bo
            do ustnych musi byc 2 swiadkow w razie czego) ze jakas tam kwote ma przelac na
            twoje konto to nie ma sprawy. Jesli sie jednak nie zgodzi to raczej nie masz
            szans na odzyskanie pieniazkow.
            • Gość: tigrunia Re: Spłata długu po latach(a raczej jej brak) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 06:47
              Myślę, że podpisał by takie oświadczenie. A możesz mi powiedzieć jak ono powinno
              wyglądać ??
              • majkel01 Re: Spłata długu po latach(a raczej jej brak) 02.08.06, 09:17
                wbrew wszystkiemu wiele umow wcale nie musi miec scisle prawniczych regulek
                itd. NIektore mozna napisac wlasnymi slowami typu Oswiaqdczam iz .... (<- i
                tutaj tresc oswiadczenia).
                A nie prosciej po prostu isc w dniu wyplaty z tymze facetem do kasy i
                odpowiednia kwote przekaze do reki ?
Pełna wersja