uranka
18.09.06, 11:04
W roku 2000 splajtowala moja firma .maz stracil prace,zostalam bez zadnych
srodkow do zycia.Nie miałam zupelnie z czego splacac kredytu,ktory wzięlam na
rozkręcenie firmy.Poniewaz oboje bylismy bez pracy,na pewien czs przenioslam
sie do rodziców,ktorzy mnie utrzymywali.W tym czasie komornik zająl mi
mieszkanie./ Nie dostałam lokalu zastepczego,bo sietlumaczyl,ze przebywam u
matki.Czy mial prawo tak zrobic,jak oboje bylismy bezrobotni z dzieckiem na
utrzymaniu. Bylam tak zalamana ,zezupelnie nie znalam przepisow prawa ,nie
mialam pieniedzy na adwokata.Czy terez mam szanse na jakis lokal
zastepczy.Komornik sprzedal moje mieszkanie,pokryl dlug,a teraz pisze ,ze nie
starczylo na odsetki.Jestem dalej bezrobotna,nie mam żadnego dochodu ,co
robic poradzcie mi .Jestem u kresu wytrzymałosci.Komornik żąda odemnie spłaty
odsetek ,pytam z czego ,ja juz nic nie mam.Poradzcie co robic.Bede wdzieczna
za każdą informacje. Uranka