maja1116
19.10.06, 18:08
mieliśmy 3000 zadłużenia w spółdzielni mieszkaniowej.Mieszkanie
własnościowe.Miesięcznie wynosi 400 zl.Nie wpłacaliśmy regularnie tylko co
jakiś czas większą kwotę.Przez dwie ostatnie zimy wydawaliśmy prawie po 2000
na lekarstwa i leczenie dzieciaków(to piszę dla informacji jesli ktoś byłby
ciekawy).W gablocie wisiała kartka z dłużnikami i jesteśmy też na niej-tylko
nr domu.Wiem że społdzielnia nie może wypisać imienia i nazwiska
dłużnika.Wpłaciliśmy wszystko a kartka wisi dalej.Minął już tydzień i nikt
jej nie zdejmuje i nie wiadomo kiedy ktoś się pofatygyje ją zdjąć.Czy w
takiej sytuacji jeśli nie jesteśmy już dłużnikami możemy podać spółdzielnię
do sądu?