nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze o pom

IP: *.range86-141.btcentralplus.com 21.10.06, 12:39
Moja sprawa: Dwa lata temu wyjechalem z naszego pieknego kraju zostawiajac
jednemu z bankow niesplacony kredyt w ramach rachunku bankowego(28000zl).
Wymeldowalem sie sprzedalem mieszkanie. Bank ten sprzedal moj dlug KRUKowi i
ci znalezli adres moich rodzicow gdzie bylem zameldowany 6 lat temu. Nekaja
teraz moich rodzicow pismami i telefonami, Ostatnio nawet list od komornika
dostali. Moi rodzice pouczeni przezemnie nie odbieraja niczego, niczego nie
podpisuja itp. Niestety sa nekani telefonami. W zwiazku z tym mam pytanie czy
firma KRUK dziala zgodnie z prawem? Czy moga nekac moich rodzicow? A druga
sprawa ile lat musze czekac aby kredyt sie przedawnil? Czytalem ze dziesiec
ale czy w ramach rachunku bankowego (osoby cywilnej) nie 3 lata?
Bardzo prosze o odpowiedz.
    • Gość: Anioł Stróż Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.06, 14:19
      Na pewno nie mogą "nękać" Twoich rodziców, gdyż to nie oni są stroną w tej
      sprawie i nie oni się zadłużyli. Niech, któryś z rodziców stanowczo zareaguje
      na kolejny telefon od nich, tłumacząc o co chodzi.
      Nie rozumiem tylko jakie to pismo otrzymali od komornika? Komornik wysyła tylko
      wtedy, kiedy informuje o zajęciu np. wynagrodzenia. Chyba, że Kruk dołączył do
      jednego z pism duplikat jakiegoś pisma komorniczego, co ma uświadomić
      dłużnikowi co mogą z nim zrobić, czasem dołączają duplikaty sądowych nakazów
      zapłaty. Sprawa trafiła kiedykolwiek do sądu?
      Kredyt przedawnia się po 3 latach od daty wypowiedzenia umowy przez bank lub po
      kolei każda rata po 3 latach od daty wymagalności danej raty. Zależy jak bank
      zareagował.
      Wracając do telefonów, to rodzice nie muszą nawet dyskutować, niech rzucają od
      razu słuchawką. Pisemek też nie muszą czytać, tylko od razu niech wyrzucają do
      śmieci, bo i tak w każdym jest to samo napisane.

      A tak na marginesie, zostawiłeś kredyt w Polsce i myślałeś, że wyjeżdżając
      załatwisz sprawę? Jeżeli masz jaja i dobrze stoisz finansowo za granicą, to
      pomyśl o spłacie tego kredytu. Kruk raczej jest ugodowy i raczej pójdą na ugodę
      z Tobą.
      I od razu ile problemów znika, rodzice śpią spokojnie, a Ty przestajesz się
      dołować......

      Pozdrawiam

      • Gość: no fear Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze IP: *.range86-141.btcentralplus.com 21.10.06, 14:46
        Witam dziekuje za odpowiedz. Co do pism od komornika i innych to rodzice
        dokladnie nie wiedza o co chodzi bo ich nie odbieraja. Niewiem czy sprawa jest
        w sadzie. Co do splaty kredytu to rzeczywiscie chcialem tak zrobic wyslalem
        kilka dni temu zapytanie w tej sprawie do banku ale Ci odpisali mi o odsetkach,
        ktore przekroczyly juz 50% zadluzenia i to mnie wkurzylo. Naprawde chcialbym
        poczekac jeszcze ten rok i dostac ta "premie" zwlaszcza, ze ten bank to moj
        byly pracodawca. Chcialbym isc na jakos ugode z nimi aby umorzyli mi te odsetki
        ale tam moja sprawe traktuja jako "osobista" i nie chca odpuscic w zadnej
        kwestii. Ja tez sie uparlem zeby nie odpuscic gdyz uwazam ze te 30000 za 7 lat
        charowy bez premii mi sie nalezy. I tak sprawa robi sie baaaardzo trudna. Z tad
        szukam alternatywnego wyjscia. Jezeli w ogole takowe istnieje. Moze poczekam
        jeszcze ten rok co radzisz?
        • mr_pope Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze 23.10.06, 10:40
          > Witam dziekuje za odpowiedz. Co do pism od komornika i innych to rodzice
          > dokladnie nie wiedza o co chodzi bo ich nie odbieraja.

          Tym gorzej, że nie odbierają. Pewnego dnia może przyjść pismo z sądu albo inne
          stosowne a Ty będziesz zaskoczony gdy po powrocie do kraju stwierdzisz, że
          czeka na Ciebie tytuł egzekucyjny.

          > Ja tez sie uparlem zeby nie odpuscic gdyz uwazam ze te 30000 za 7 lat
          > charowy bez premii mi sie nalezy.

          Ty to piszesz poważnie?
    • Gość: Anioł Stróż Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.06, 14:25
      Jeszcze jedno, jeżeli sprawa rzeczywiście trafiła do sądu i "wisi" nad nią
      komornik, to sprawa przedawnia się po 10 latach, ale jeżeli wierzyciel dalej
      będzie żądał spłaty tego kredytu, to odnawia się to na kolejne 10 lat i tak w
      kółko.
      Pamiętaj o odsetkach!!!

      Pozdrawiam
      • Gość: Anioł Stróż Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.06, 15:06
        Najpierw upewnij się co do komornika, bo jeżeli on nad tym "wisi" to czekanie
        rok nic nie da, bo jak wspominałem to trwa 10 lat, albo i dłużej.

        Pozdrawiam
        • Gość: ubasia5 Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze IP: *.chello.pl 29.10.06, 02:10
          nie zapomnij ze pisales do banku i tym samum uznales dlug a to juz przerywa
          przedawnienie i biegnie od nowa nadmien co tam napisales pozdrawiam
    • Gość: przem Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.06, 23:27
      Uważam, że jesteś śmieszny i bardzo niepoważny. Nie wspomnę o tym, że jesteś
      bezczelny pisząc takie listy i postępując w ten sposób - zakładając, że to
      prawdziwa historia, a nie jakaś bajka czy coś. Wykręcił bank i jeszcze pyta się
      jak można uniknąć odpowiedzialności........... I jeszcze chce stawiać warunki
      bankowi? To szczyt bezczelności normalnie.
      Uważam też, bo tak wynika z treści twojego listu - chyba, że się mylę, że
      zaciągając kredyt miałeś w planach postąpić właśnie tak, jak postąpiłeś, a
      zatem twoje działanie od razu było skierowane na to, aby kredytu nie spłacić.
      Dlatego też wydaje mi się, że zachowałeś się jak oszust, a to przestępstwo. A
      co do twoich rodziców, to żal mi ich, że muszą przez ciebie znosić coś takiego.
      • atagadt Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze 26.10.06, 04:31
        Gość portalu: przem napisał(a):

        > Uważam, że jesteś śmieszny i bardzo niepoważny. Nie wspomnę o tym, że jesteś
        > bezczelny pisząc takie listy i postępując w ten sposób - zakładając, że to
        > prawdziwa historia, a nie jakaś bajka czy coś. Wykręcił bank i jeszcze pyta się
        >
        > jak można uniknąć odpowiedzialności...........

        A ja uważam że może to być prawdziwe i dlaczego nie mieliby umozyć i tu, skoro
        można umozyć podobną kwotę człowiekowi, który dopuscił się kilku wyłudzeń na
        fikcyjne nazwiska i osób znajomych, a wpadł tylko dlatego że system wyrzucił
        nieprawdziwe nr. DO i otrzymał wyrok prawomocny, został zobowiazany do
        naprawienia krzywd i za kolejne podobne występki teraz się już dumnie chwali że
        też umożonie sobie załatwi, że wystarczy tylko znać odpowiednich ludzi, ktorzy
        chętnie pomogą i myśle że ma racje, żyjemy w państwie prawa, a pieniążki nie
        smierdzą, może dziwne, zawsze można odpowiednio uzasadnić i nikt tego nie
        sprawdzi. Czy tak musi się dziać w nieskończoność???
        • mr_pope Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze 26.10.06, 18:09
          Zabawne, że chce się równać do tego czego złe. Czy ów człowiek jest jakimś
          autorytetem, albo poszkodowanym by go naśladować? Nie uważam tego co nofear
          napisał za śmieszne, ale bez przesady. Wziął kredyt niech spłaca i tyle.
          • atagadt Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze 26.10.06, 22:46
            mr_pope napisał:

            > Czy ów człowiek jest jakimś autorytetem,
            - Ten ów człowiek zdecydowanie utorytetem nie jest ale sobie dobrze radzi, buja
            cudzym kosztem bezkarnie w imię "prawa"

            > Wziął kredyt niech spłaca i tyle.
            -Ale może jest jakieś wyjście, on wziął legalnie, a nie ukradł, a to jest
            różnica - prawda?
            • mr_pope Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze 27.10.06, 00:29
              > - Ten ów człowiek zdecydowanie utorytetem nie jest ale sobie dobrze radzi,
              > buja cudzym kosztem bezkarnie w imię "prawa"

              Więc zamiast pytać dlaczego inni nie mogą być traktowani jak on, należy spytać
              dlaczego on nie może być traktowani jak inni.

              > -Ale może jest jakieś wyjście, on wziął legalnie, a nie ukradł, a to jest
              > różnica - prawda?

              Kredyt wziął legalnie, dlatego ma szansę na spłatę a nie na proces o
              wyłudzenie. Wyjście jest. Jeśli o mnie chodzi to jestem zwolennikiem dogadania
              się a nie unikania spłaty 'bo coś mi nie pasuje'.
              • atagadt Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze 27.10.06, 02:02
                mr_pope napisał:



                > Kredyt wziął legalnie, dlatego ma szansę na spłatę a nie na proces o
                > wyłudzenie. Wyjście jest. Jeśli o mnie chodzi to jestem zwolennikiem
                dogadania
                > się a nie unikania spłaty 'bo coś mi nie pasuje'.

                Ale ja zastanawiam się dlaczego nie mozna umożyć czlowiekowi, który zaciagnął
                kredyt legalnie, a mozna umozyć podobną kwote wyłudzonych kredytów owemu
                człowiekowi, myslę ze jednak chyba się nie rozumiemy, czy mozna jaśniej, chyba
                juz nie??? dwa światy dla kanciarzy ten super i dla frajerow ten legalny??? i o
                to mi chodzi tylko, a może ja jeszcze zawcześnie o czymś takim piszę???
                • majkel01 Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze 27.10.06, 16:58
                  niewazne czy legalny czy nielegalny. Wszystko zalezy od wierzyciela. Jesli ma
                  ochote komus umorzyc to umorzy jesli nie to nie. Trudno zmuszac wierzyciela by
                  na sile komukolwiek cos darowal, zwlaszcza w w przypadku (jak powyzej) kiedy
                  dluznik nie przejawia wiekszego zainteresowania splata dlugu.
                  • atagadt Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze 27.10.06, 23:58
                    majkel01 napisał:

                    > niewazne czy legalny czy nielegalny. Wszystko zalezy od wierzyciela. Jesli ma
                    > ochote komus umorzyc to umorzy jesli nie to nie. Trudno zmuszac wierzyciela by
                    > na sile komukolwiek cos darowal, zwlaszcza w w przypadku (jak powyzej) kiedy
                    > dluznik nie przejawia wiekszego zainteresowania splata dlugu.
                    >
                    i tu masz rację, tak przejawy sa bardzo istone w swojej formie szczególnie ale
                    wrócę do tematu niebawem
                    • Gość: no fear Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze IP: *.range81-153.btcentralplus.com 02.11.06, 20:42
                      Macie swieta racje jestem smieszny, bezczelny i nieodpowiedzialny ale wiecie
                      co? Polska na przekretach stoi! Politycy, biznesmeni wielcy i mali, urzednicy
                      wysoko postawieni i ci z ostatniego rzedu, lekarze, ksieza i prostytutki wiec
                      dlaczego by nie ja? Przyklad idzie z gory...
                      Pozdrawiam
    • mr_pope Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze 29.10.06, 02:42
      I jeśli jeszcze chodzi o nękanie rodziców Twoich, to w zasadzie mogą. Karalne
      jest złośliwe nękanie, czyli np. głuche sygnały albo notoryczne dzwonienie w
      celu zrobienia dowcipu (halo? czy tu zoo? nie? to dlaczego małpa przy
      telefonie?). W innym przypadku raczej trudno to podciągnąc pod czyn naganny i
      nieakceptowany społecznie.
      • majkel01 Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze 29.10.06, 09:05
        no wlasnie ze rodzicow nie moga. Zalezy jeszcze jaka jest sytuacja. Chodzi o to
        czy mieszkanie rodzicow figuruje w umowie ktora podpisal dluznik. Jesli dluznik
        ostatnio mieszkal z rodzicami to firma windykacyjna zawsze moze twierdzic ze
        dzwoni do dluznika i z nim chce sie tylko skontaktowac. Jesli natomiast firma
        zdobyla adres rodzicow i go wykorzystuje mozna taka firme ukarac oniewaz
        zabronione jest przetwarzanie danych osobowych bez zgody ich wlasciciela oraz
        udostepniania ich w innych celach niz okreslonych ustawa. Jesli rodzice nie sa
        dluznikiem to zadna firma windykacyjna nie ma prawa wykorzystywac ich danych
        osobowych.
        • mr_pope Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze 29.10.06, 22:47
          Ale gdzie w telefonach do rodziców masz przetwarzanie danych osobowych?
          • majkel01 Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze 30.10.06, 05:46
            firma w swoich zasobach ma imie, nazwisko, nr telefonu i adres... to juz sa dane
            osobowe.
            • mr_pope Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze 31.10.06, 09:00
              Pod warunkiem, że ma je cały czas a nie kasuje ich po każdorazowym
              wykorzystaniu;)

              A poważniej rzecz biorąc, pisałem o telefonach, samych telefonach, nie o
              wysyłaniu pism, itp. I dzwonienie do kogoś nękaniem nie jest.
              • atagadt Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze 31.10.06, 14:00
                mr_pope napisał:

                >
                > A poważniej rzecz biorąc, pisałem o telefonach, samych telefonach, nie o
                > wysyłaniu pism, itp. I dzwonienie do kogoś nękaniem nie jest.

                Kiedy dzwonią do dłużnika to jest pewna prawidłowość ale w innym przypadku to tu
                czegoś nie rozumiem?
              • majkel01 Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze 31.10.06, 18:41
                OK, ale tu ni o sam fakt nekania chodzi tylko o wykorzystywanie danych osob
                ktore nie sa dluznikami ani nie sa zadna strona tego postepowania. Zaznaczam ze
                chodzilo by o przypadek gdyby firma wiedziala celowo ze chodzi o rodzicow
                dluznika. Jesli dzwonia na numer telefonu znajdujacego sie w lokalu ktory
                widnial w umowie jako adres zamieszkania dluznika to zawsze moga powiedziec ze
                dzwonia do dluznika a nie do jego rodzicow.
                • atagadt Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze 01.11.06, 21:39
                  majkel01 napisał:

                  > OK, ale tu ni o sam fakt nekania chodzi tylko o wykorzystywanie danych osob
                  > ktore nie sa dluznikami ani nie sa zadna strona tego postepowania. Zaznaczam ze
                  > chodzilo by o przypadek gdyby firma wiedziala celowo ze chodzi o rodzicow
                  > dluznika.

                  Od razu wyprowadzam z błędu, przyszło wiele pism z tej firmy Best, wiele na
                  nigdy nie mieszkające pod moim adresem osoby a wśród nich i pismo do mojej córki
                  od lat mieszkającej za oceanem, zadzwoniłem z czystej grzeczności wyjaśniłem
                  sprawę, nawet wysłałem obszernego emeila podając szczegóły całego tego
                  przestępstwa, podałem nr wyroków i z jakiego sądu i inne drobiazgi ale nie wiem
                  czy Ci ludzie tam pracują na zasadach mlm i szukają sposobu na chlebek, że są
                  tacy natarczywi, to że dzwonią nie przeszkadza mi, nawet lubię porozmawiać,
                  tylko tak dzwonią do mnie jak do dłużnika, a ja ani moje dziecko nic z tym
                  wspólnego nigdy nie miało i nie ma i jeszcze maja czelność mówić ze to zgodne z
                  prawem, często pytam z jakim? myślę że za kilka dni z groźbami zadzwonią jak
                  dowiedzą się co tu na forum napisałem. Ale ja im powiem niech idą do sądu
                  sprawdzić i szukają tej osoby co za ich pieniążki na wesoło bawi i śmieje się z
                  kilku wyroków, jakieś tam drobiażdżki czy coś??? Ale z przyjemnością też
                  posłucham w "zetce" co maja do powiedzenia myślę że już wkrótce.
                  • Gość: no fear Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze IP: *.range81-153.btcentralplus.com 02.11.06, 20:45
                    Macie swieta racje jestem smieszny, bezczelny i nieodpowiedzialny ale wiecie
                    co? Polska na przekretach stoi! Politycy, biznesmeni wielcy i mali, urzednicy
                    wysoko postawieni i ci z ostatniego rzedu, lekarze, ksieza i prostytutki wiec
                    dlaczego by nie ja? Przyklad idzie z gory...
                    Pozdrawiam
                    ps: za granica jestem wzorowym obywatelem widac taka juz nasza przypadlos w
                    biedzie zlodzieje w dostatku "hard working person"
                    • atagadt Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze 03.11.06, 14:40
                      Gość portalu: no fear napisał(a):

                      > Macie swieta racje jestem smieszny, bezczelny i nieodpowiedzialny ale wiecie
                      > co? Polska na przekretach stoi! Politycy, biznesmeni wielcy i mali, urzednicy
                      > wysoko postawieni i ci z ostatniego rzedu, lekarze, ksieza i prostytutki wiec
                      > dlaczego by nie ja? Przyklad idzie z gory...
                      > Pozdrawiam
                      > ps: za granica jestem wzorowym obywatelem widac taka juz nasza przypadlos w
                      > biedzie zlodzieje w dostatku "hard working person"

                      Nic dodać nic ująć wystarczy uważnie śledzić co dzieje się w mediach przed
                      wyborami, jakie stare sprawy są odgrzebywane (np Papała) ale po wyborach
                      ucichnie, zbyt wielu ludzi na świeczniku jest z tym powiązanych, tak stoi i nie
                      trzeba daleko szukać wystarczy popatrzeć wokół siebie przykładów nie brakuje ale
                      też ktoś powiedział żyjemy w kapitaliźmie liczy się kasa i wszystko i wszystkich
                      można kupić to tylko jest kwestią ilości i myślę że miał rację choć słyszałem że
                      prawo też istnieje.
    • windykator1982 Re: nie splacony kredyt, windykacja, kruk-prosze 05.11.06, 01:09
      Jeżeli chodzi o przedawnienie! Bank lub inny wierzyciel zrobi wszystko żeby
      kredyt się tak łatwo nie przedawnił. Np. przy podpisywaniu umowy kredytowej
      podpisujesz weksel in blanko. Roszczenie z weksla przedawni się po 3 latach od
      daty płatności weksla, a jeżeli jest in blanco datę płatności wypełnia
      wierzyciel w dowolnym momencie. Jezeli sprawa została skierowana do sądu z
      pozwem o nakaz zapłaty - 10 lat od każdej czynności prawnej. Z resztą nawet
      jeżeli kredyt się przedawni a dł. nie podniesie zarzutu przedawnienia wszystko
      jest ok - oczywiście z punktu widzenia wierzyciela
Pełna wersja