Gość: xyz
IP: *.orange.pl
30.11.06, 17:11
Kiedys prowadzilem ze wspolnikiem firme.Kila miesiecy nie placilismy skladek
Zus, uzbieralo sie tego z jakies 20tys zl i odsetki oczywiscie.Zamknelismy
firme, splajtowalismy.Poprosilismy zus o rozlozenie na raty.Zus sie
zgodzil.Splacalismy comiesiecznie, czasem zdarzalo sie ze np 2 miesiace nie
placilem gdyz mialem ciezka sytuacje finansowa.Wtedy przesylli pismo, wzywali
do zaplaty,dzwonilem, podawali calosc wraz z odsetkami.I gdy udalo mi sie
skombinowac kase wplacalem.Ostatnio popadlem o ogromne tarapty finansowe, nie
splacam rat juz od 5 miesiecy, wiem ze odsetki rosna.Ale dziwi mnie to ze
dzownia do mnia, nie wysylaja pism.Jestem kompletnie zalalmny.Nie chce mi sie
zyc.Nie mam poprostu pieniedzy by dalej splacac? Czy taki dlug sie przedawni,
pewnie nie? Co robic? Czy ZUS sie upomni?