Dodaj do ulubionych

Komornik na koncie ale nie na pensji i nie w domu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 12:06
Komornik zablokował konto (ror). Jest kwota blokady i zero dalszych informacji
(tylko taka, że to komornik zajął). W banku obiecali że sprawdzą i oddzwonią,
ale na razie cisza. Natomiast nie było żadnego procesu sądowego, nie przyszło
żadne pismo ani wyrok ani wezwanie; ani do domu, ani do pracy (bo jakby
przyszło to by zajęli pensję).
Czy jest możliwe, żeby komornik dokonywał zajęcia konta bez jakiegokolwiek
kontaktu z dłużnikiem? Przecież komornik działa na podstawie wyroku sądowego a
tu ani procesu ani wyroku ani żadnych wezwań do zapłaty?
Tylko mi nie mówcie, że w Polsce wszystko możliwe, tyle to i ja wiem...
Obserwuj wątek
      • Gość: Tomek Re: do Tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 13:20
        W banku rozmowa z panem na infolinii niewiele dała, czekam na szczegóły od nich.
        Osobiście to nie miałem jeszcze kiedy, bo to sprawa od wczoraj wieczora.
        A do komornika nie, no bo jak jeśli nie wiem co to za komornik? Mnie chodzi o
        to, że nie mam żadnych długów ani debetów na koncie czy karcie, komórka na kartę
        itp. a tu nagle komornik. Chyba powinienem dostać najpierw czy z sądu czy od
        komornika jakąś informację: kto chce ode mnie pieniądze i za co? Przede
        wszystkim chyba od tego jakiegoś wierzyciela?
        • majkel01 Re: do Tomek 10.01.07, 14:21
          Jest taka mozliwosc ze sprawa przejdzie przez Sad a dluznik o niczym nic nie
          wie. Dzieje sie tak w przypadku kiedy ktos nie odbiera korespondencji np. lub
          wierzyciel ma inny adres niz obecny adres dluznika. Wowczas Sad uznaje
          korespndencje za doreczona wlasciwie i juz.
          Jesli komornik zajal konto widac mial tutul egzekucyjny. Najlepiej bys zrobil
          gdybys zadzownil do banku i dowiedzial sie jaki komornik cie sciga. Musial
          przeciez przeslac jakies pismo do banku o zajeciu konta. Jak sie dowiesz ktory
          kormonik to idziesz lub dzwonisz do komornika (na telefon nie kazdy powie) i
          pytasz sie o co biega. Chyba ze juz w banku dowiesz sie na podstawie jakiego
          tytulu egzekucyjnego (sygnatura sprawy i Sad) komornik cie sciga. Nastepnie
          lecisz do Sadu i mowisz ze chcesz zajrzec w akta sprawy bo jako strona masz
          prawo. Ogladasz i juz wiesz co i jak. Uwaga czas start. Masz czas na to by
          wniesc powodztwo przeciwegzekucyjne jesli uwazasz ze doszlo do nieprawidlowosci.
          Ale zegar juz tyka.
          Przypomnij sobie rowniez czy aby napewno wszystko splaciles ? Czy z czyms kiedys
          nie wisiales, sprawdz czy masz wszystkie rachunki zaplacone, przypomnij sobie
          czy czasem komus nie zyrowales kredytu itd. Ale musisz sie teraz spieszyc.
          • Gość: Tomek Re: do Tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 15:03
            Z banku dostałem właśnie kopię tego papieru od komornika. Jest na nim mój adres
            sprzed 10 lat! I w "a/a" jest również błędny adres!

            majkel01 napisał:

            > Jest taka mozliwosc ze sprawa przejdzie przez Sad a dluznik o niczym nic nie
            > wie. Dzieje sie tak w przypadku kiedy ktos nie odbiera korespondencji np. lub
            > wierzyciel ma inny adres niz obecny adres dluznika. Wowczas Sad uznaje
            > korespndencje za doreczona wlasciwie i juz.

            A jaka jest podstawa prawna tego? kpc art. 131 - 139? Ale tam jest o sytuacjach
            gdy adresat odmawia przyjęcia albo go nie ma. Ale co gdy już tam nie mieszka od
            lat - ani nie jest zameldowany ani nie przebywa?

            > Uwaga czas start. Masz czas na to by
            > wniesc powodztwo przeciwegzekucyjne jesli uwazasz ze doszlo do nieprawidlowosci
            > Ale zegar juz tyka.

            Wg art. 767 - termin tygodniowy, ale to wszystkie dni, nie tylko robocze? Pytam
            bo weekend po drodze...

            Zrobiłem rachunek sumienia i - tak, spłaciłem.
            Wizyty u komornika i w sądzie są już dla mnie oczywiste.

            Wielkei dzięki, Majkelu, za konkrety
            • majkel01 Re: do Tomek 10.01.07, 21:13
              > Z banku dostałem właśnie kopię tego papieru od komornika. Jest na nim mój adres
              > sprzed 10 lat! I w "a/a" jest również błędny adres!

              no i stad pewnie nie wiedziales ze cos bylo.

              > A jaka jest podstawa prawna tego? kpc art. 131 - 139? Ale tam jest o sytuacjach
              > gdy adresat odmawia przyjęcia albo go nie ma. Ale co gdy już tam nie mieszka od
              > lat - ani nie jest zameldowany ani nie przebywa?

              zapewne korespondencja poszla na stary adres. Listonosz poszedl i zostawil awizo
              i nikt nie odebral. Przesylka prawidlowo awizowana wraca do Sadu i mozna ja
              uznac za doreczona. Gdyby listonosz napisal ze adresat nieznany lub ze pod
              wskazanym adresem nie zamieszkuje wowczas strona powodowa musiala by poszukac
              twojego nowego adresu. Jednakze jesli nie bylo takiej adnotacji wiec nie bylo
              podstaw by twierdzic ze tam nie zamieszkujesz... no chyba ze bedziesz potrafil
              udowodnic iz strona powodowa w tym postepowaniu znala twoj inny adres.


              > Wg art. 767 - termin tygodniowy, ale to wszystkie dni, nie tylko robocze? Pytam
              > bo weekend po drodze...

              licza sie wszystkie dni. Z ta tylko roznica ze jesli ostatni dzien terminu
              przypada na dzien wolny od pracy wowczas ostatnim dniem jest nastepny dzien
              pracujacy (np. jesli termin uplywa ostatecznie w niedziele to pismo nadane w
              poniedzialek uwaza sie za wniesione w terminie).
              Jesli mam byc szczery to bardziej bym sie oparl na artykule 840 kpc. Trzeba
              bowiem obalic tytul wykonawczy. Komornik postapil tutaj slusznie. Dostal tytul
              wiec go egzekwuje.
              Niewykluczone ze bedziesz musial zlozyc skarge o wznowienie postepowania (zly
              adres->nie byles wlasciwie zawiadomiony->nie miales mozliwosci obrony itd).

              > Zrobiłem rachunek sumienia i - tak, spłaciłem.
              > Wizyty u komornika i w sądzie są już dla mnie oczywiste.

              Jesli brales kiedys jakies kredyty, pozyczki itd. poszukaj kwitkow. Byc moze
              ktos ma balagan w papierach i nie odnotowal twojej wplaty. Znam taki przypadek.
    • Gość: lilith Re: Komornik na koncie ale nie na pensji i nie w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.07, 08:47
      Kochaniutki Ty masz bankowy tytuł egzekucyjny wystawiony.
      Konto ROR jest wolne od egzekucji do wysokości 3xśredniego przecietnego
      wynagrodzenia. Czyli Komornik może Ci zabrać jedynie nadwyżkę tej kowty
      (przypomnij o tym w banku-Panie często o tym zapominają).
      Bankowy tytuł egzekucyjny miał prawo do Ciebie nie trafić, dowiadujesz się
      dopiero o nim i wtedy możesz do żalić jak doręczy Ci go KKomornik z
      zawiadomieniem.Możliwe ża zawiadomienie do Ciebie nie przyszło bo Np. Bank
      dysponował nieaktualnym adresem i taki przekazał komornikowi.
      Poza tym przy zajęciu rachunku bankowego Komornik obopwiązany jest dołaczyć
      wraz z zajęciem kserokopie tytułu wykonawczego.
      Ty nie czekaj tylko wstukaj na google "np. Komornik Bielsko Biała"Wyskocza ci
      namiary na KOmornika (może byc kilka reiwrów) zadzwnoń do pierwszego lepszego
      iza pytaj który Komornik jest właściwy terytorialnie dla ...podaj sowje
      miasto/ulicę lub wieś. W ten sposób odnajdziesz Komornika.Potem zadzwoń i po
      prostu zaytaj o co chodzi, uff.....
      • aniol_stroz1 Re: Komornik na koncie ale nie na pensji i nie w 11.01.07, 14:29
        Tylko, że w tej sprawie jest już po ptokach. Dłużnik ma tydzien na odwołanie
        się, a tu już dawno minął. Komornicy często naginają prawo, bo wiedzą o tym, że
        przeważnie dłuznik z podstawową wiedzą prawną jest na bakier i wykorzystują to.
        Jeżeli osoba nie odwoła sie w ciągu tygodnia, to równoznaczne jest to, że
        zgadza się ze wszystkim. Gościu mógł przewidzieć, że zmieniając adres stare
        sprawy będą przychodziły na stary adres. Wystarczyło tylko skorygować dane w
        banku. Pewnie gościu myślał, że zmieniając przechytrzy wszystkich i powoli
        zaczął utwierdzać się w przekonaniu jaki to on nie jest sprytny, a tu "zonk"
        niestety.

    • Gość: Tomek Po wizycie w sądzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 18:02
      ...ręce mi opadły i wszystko w ogóle opadło :((
      Z dokumentów wynika, że 5(!) lat po mojej wyprowadzce i uregulowaniu wszystkich
      spraw i opłat ktoś zaczął na lewo pobierać gaz (czyli z pominięciem licznika,
      dobrze choć, że domu nie wysadził w powietrze). Z niezrozumiałych dla mnie
      powodów gazownia zaczęła za to ścigać mnie, oczywiście kierując wszysko pod
      stary adres. W uzasadnieniu pozwu jest kompletny b****l , jedna kartka przeczy
      drugiej kartce.
      No cóż, złożyłem w sądzie odpowiednie wnioski i sprzeciwy, czekam na rezultat.
      Wizyty u komornika i tak raczej nie uniknę, a może i u wie-Ż-yciela (to od
      wieży, w której bym ich wszystkich najchętniej zamknął). Prawdopodobnie czekają
      mnie jeszcze batalie sądowe, ale to nie od razu. Odezwę się może w przyszłym
      tygodniu.
      Wszystkim dziękuję za porady.
      P.S. Aniele, zbyt surowo mnie osądzasz:
      "Pewnie gościu myślał, że zmieniając przechytrzy wszystkich i powoli
      zaczął utwierdzać się w przekonaniu jaki to on nie jest sprytny, a tu "zonk"
      niestety."
      Nie jesteś czasem Bieszczadzki? :))
    • Gość: Tomek Ufff... "cuś drgnęło w temacie" IP: 81.210.17.* 08.02.07, 10:31
      Otrzymałem z sądu Postanowienie "przywrócić Pozwanemu termin do wniesienia
      spreciwu od nakazu zapłaty"
      Wg info z sądu ma to być wysłane do powoda oraz że sąd dalej będzie to
      wałkował, czyli prawdopodobnie kolejne rozprawy itp. Adres podałem już
      aktualny, więc dalej będę informowany (miejmy nadzieję) na bieżąco.
      Natomiast nie jest to wysyłane do komornika więc sam muszę to dostarczyć, z
      kolejną uniżoną prośbą o odblokowanie konta :(
        • Gość: Tomek Re: Ufff... "cuś drgnęło w temacie" IP: 81.210.17.* 13.02.07, 10:41
          majkel01 napisał:

          > A sam sprzeciw juz zlozyles
          > ? Wniosek o przywrocenie to jedno a sprzeciw to drugie.

          Złożyłem razem, bo tak trzeba, zgodnie z kpc (o ile pamiętam teraz, to art. 169
          par. 3).

          Od razu pobiegłem do komornika z tym postanowieniem, ale to i tak tylko do jego
          wiadomości, bo to nie zmienia statusu nakazu zapłaty. Musiałbym złożyć do sądu
          wniosek o zaprzestanie egzekucji do czasu ponownego rozpatrzenia sprawy (to
          może potrwać kilka miesięcy bo dopiero sąd ma wyznaczyć termin nowej rozprawy
          itd.).
          Są gdzieś w sieci wzory takich pism? Nie dokopałem się :(
    • Gość: Tomek Wniosek o zaprzestanie / odwołanie egzekucji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 13:14
      Sąd przywrócił mi termin do złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty (już go
      złożyłem), ale na wyznaczenie nowej rozprawy i samą rozprawę będę czekał
      prawdopodobnie kilka miesięcy. A konto ciągle zablokowane bo działa nakaz
      zapłaty a komornik sam go nie odwoła. Chcę złożyć do sądu wniosek o zaprzestanie
      egzekucji do czasu ponownego rozpatrzenia sprawy. I teraz pytania:
      1/ jest gdzieś wzór takiego wniosku? bo znalazłem różne wzory ale raczej
      rozpoczęcia egzekucji niż jej zaprzestania :(
      2/ w ilu egz. trzeba złożyć taki wniosek? Decyzje podejmuje sąd, więc czy
      dołączać egz. dla wierzyciela czy też wystarczy 1 egz.?
    • Gość: Tomek Czy mogę otworzyć nowy ror i z niego korzystać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 09:57
      Tzn. oczywiście nowe konto mogę sobie otworzyć, nawet 10, jeśli zechcę, ale -
      czy komornik też mi je zablokuje w obecnej sytuacji? Nie wszedł mi na pensję,
      sąd przywrócił mi termin do złożenia sprzeciwu a teraz rozpatruje mój wniosek o
      zaniechanie egzekucji. Zarówno komornik jak i sąd mają mój aktualny adres, więc
      liczę na to, że będę się dowiadywał na bieżąco. A cała ta sprawa potrwa
      prawdopodobnie co najmniej parę miesięcy, funkcjonowanie bez konta bankowego
      jest dla mnie kłopotliwe.
      • Gość: Tomek Re: Yes! Yes! Yes! :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 15:38
        Gość portalu: Tomek napisał(a):

        > czy sąd automatycznie wysyła takie rzeczy również do
        > komornika, czy komornikowi wystarczy kopia otrzymana ode mnie?

        Nie wysyła... I kopia też nie wystarczyła, musiałem donieść mu oryginał. Już
        ponad miesiąc ciągnie się sprawa odblokowania konta :(
    • Gość: Tomek Komornik może umorzyć postępowanie egzekucyjne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 12:26
      Sąd zawiesił (nie 'umorzył') postępowanie egzekucyjne. Powiadomiłem komornika,
      ten odblokował konto ale nie odwołał 'obsmarowania' mnie w paru firmach,
      motywując tym, że postępowanie jest 'zawieszone' a nie 'umorzone'.

      Teraz dostałem od niego pismo w którym 'postanawia postępowanie egzekucyjne w
      sprawie umorzyć' (koszty postępowania zostały uiszczone przez wierzyciela).
      Powołuje się na art. 825 kpc o 'umorzeniu przez organ egzekucyjny na wniosek'
      ale nie podaje na który punkt tego art.

      A mnie się wydaje, że tylko sąd może umorzyć postępowanie (pozbawiając tytuł
      wykonawczy wykonalności)? Ale ja nic takiego z sądu nie dostałem, rozprawy też
      żadnej nie było. Czy to może znaczy, że nie będzie już następnych rozpraw itd. i
      sprawa zamknięta ostatecznie? Nie bardzo chce mi się w to wierzyć, choć nadzieja
      cienkim głosem popiskuje gdzies w kącie...
      • majkel01 Re: Komornik może umorzyć postępowanie egzekucyjn 12.07.07, 12:44
        według mnie to nie koniec. Jesli sad zawiesil postepowanie egzekucyjne to jest
        ono tylko zawieszone do czasu rozstrzygniecia sprawy glownej. Jesli byl nakaz
        zaplaty i sie na niego skarzysz wowczas skutkiem odwolania jest skierowanie
        sprawy do postepowania procesowego czyli bedzie rozprawa jeszcze. Zreszta Sad
        nie moze wydac orzeczenia konczacego postepowanie bez twojej wiedzy bowiem na
        kazde orzeczenie konczace postepowanie przysluguje przeciez srodek zaskarzenia.
        Zatem gdyby sprawa miala byc umorzona otrzymal bys do domu postanowienie o
        umorzeniu postepowania, ale Sad nie moze teraz umorzyc postepowania bez
        przeprowadzenia rozprawy merytorycznej badz jesli pozwu nie cofnie powod.
        Zatem przygotuj sie ze bedzie rozprawa. Masz umorzone postepowanie egzekucyjne
        ale sprawa w Sadzie umorzona nie jest. Zreszta zajrzyj sobie co jakis czas w
        akta sprawy, bedziesz wiedzial czy pojawilo sie cos nowego oraz co Sad zamierza
        zrobic dalej.
        • Gość: Tomek Re: Komornik może umorzyć postępowanie egzekucyjn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 09:31
          Częściowo się wyjaśniło. Sam wierzyciel zawnioskował o umorzenie postępowania.
          Zapewne dotarło do niego, że to on dał plamę z papierami a nie ja wyłudziłem gaz.

          majkel01 napisał:

          > ale sprawa w Sadzie umorzona nie jest. Zreszta zajrzyj sobie co jakis czas w
          > akta sprawy, bedziesz wiedzial czy pojawilo sie cos nowego oraz co Sad zamierza
          > zrobic dalej.

          Komornik powiedzial to samo, tak więc muszę co jakis czas zaglądać do papierów.
          Nota bene: komornik, zapewne rozleniwiony upałem tak samo jak ja :) powiedział
          mi z życzliwym uśmiechem, "Proszę pana, ma pan umorzenie już po pół roku, to
          krótko, cóż to jest pół roku"... Szczęka opadła mi na jego biurko...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka