Gość: xxwieczna
IP: 217.153.205.*
15.01.07, 10:22
Mam podpisaną z dłużnikiem sądową ugodę. Dług miał być spłacany w ratach
kwartalnych. Ostatnia rata - do końca 2006 r. Nie spłacono części
przedostatniej raty (tej co miała wpłynąć do końca października 2006) i całej
ostatniej. I nie mam na co czekać, bo jak mi powiedziano - pieniędzy nie
będzie. Co mam robić? Skoro jest ugoda sądowa, to chyba jest sposób na
odzyskanie moich pieniędzy. Jak się ich domagać? Czy mogę też domagać się
odsetek ustawowych? Nie jest to może porażająca kwota (w sumie ok. 5 tys.),
ale jak dla mnie to dużo. No i dłużnik jest wyjątkowo wredny. Zależy mi żeby
nie popuścić ani grosza. Proszę o wskazówki co powinnam robić.