Czy można podpisać ugodę

17.01.07, 15:47
a komornikiem, chodzi o to, ze wczoraj otzrymałam z sądu informacje o długu
wobec z ZTM z 1999 roku (chyba chodzi o jazdę na gapę) nie pamiętam. Kwota
jest porażająca ze względu na komornika w sumie ok 400 razem. ZTM poradził
abym najpierw próbowała ugody z komornikiem a później ewentualnie z nimi.
jest szansa na ugodę z komornikiem?
    • aniol_stroz1 Re: Czy można podpisać ugodę 17.01.07, 16:13
      Możesz spróbować zagadać z komornikiem np. proponując mu 4 raty po 100 zł. Ale
      wcale nie musi pójść na taki układ i zająć Twoją wypłatę i mieć z tą sprawą
      spokuj.

      Pozdrawiam
      • Gość: xxx Re: Czy można podpisać ugodę IP: *.chello.pl 17.01.07, 22:44
        najlepszym wyjsciem jest dogadanie sie z wierzycielem i podpisanie ugody bo
        komornik zajmie wyplate i po sprawie a jezeli ugoda z wierzycielem to mogą
        wycofac nakaz od komornika dogaduj sie z wierzycielem dług nie jest taki duzy
        • Gość: dziwne Re: Czy można podpisać ugodę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 22:48
          99rok??? ale im sie przypomnialo...nie za pózno troche?dziwne
        • majkel01 Re: Czy można podpisać ugodę 17.01.07, 23:04
          ale jesli sprawa trafila do komonika to na jedno wychodzi bowiem tak czy siak
          komornikowi naleza sie koszty komornicze. Pomimo ugody z wierzycielem.
          i wycofaniu tytulu wykonawczego od komornika.
          • Gość: xxx Re: Czy można podpisać ugodę IP: *.chello.pl 17.01.07, 23:26
            do majkela nie jestem pewna ale na forum ktos pisał ze jezeli wierzyciel
            wycofa nakaz zaplaty i całosc splaca sie wierzycielowi to komornikowi nie
            trzeba nic płacic
            • majkel01 Re: Czy można podpisać ugodę 18.01.07, 19:38
              no nietety trzeba. Komornik przystepujac do czynnosci nalicza swoje koszta i
              pomimo wycofania tytulu koszta te musza zostac uregulowane.
    • newmamisio Z wierzycielem rozmawiałam 18.01.07, 09:26
      i odesłał mnie do komornika, bo jak twierdzi ZTM oni nie moga już nic w tej
      sprawie zrobic skoro trafiła ona do komornika. Więc pozostaje komornik, czy
      zdarza się aby rozłożono to np na 3 raty, jak mniemam jest to dobra wola
      komornika.
      ps. najgorsze jest to że przez 8 lat nie dostałam cienia informacji o
      zadłużeniu wobec ZTM-u, żadnego wezwania do zapłaty, z sądu żadnej informacji o
      wyroku,nic. jestem teraz w ciąży zagrozonej poronieiem i ta sprawa kosztuje
      mnie dużo nerwów. Gdybym dostała jakikowliek monit zapłaciłabym, bo miałam już
      podobną sytuację z telefonią komórkową, przysłali wezwanie do zapłaty i
      zapłaciłam.
      • Gość: xxx Re: Z wierzycielem rozmawiałam IP: *.chello.pl 18.01.07, 09:41
        jak nic wierzyciel nie moze zrobic co za bzdury opowiadają jak pójdziesz to
        komornika to kaze ci isc do wierzyciela ze jezeli wierzyciel sie zgodzi wycofac
        nakaz to komorni wycofa i sie robi błedne koło wszystko zalezy od wierzyciela
        bo przeciesz komornik nie kupił od nich długu nawet zeby wpłacac raty
        komornikowi bo za egzekucją na poborach tez wierzyciel musi wyrazic zgde bo
        jezeli nie bedziesz miala takiej zgody to komornik ma prawo ci zając polowe
        wynagrodzenia po za kwotą wolną od potrącen
        • aniol_stroz1 Re: Z wierzycielem rozmawiałam 18.01.07, 16:08
          Trzeba było zapłacić od razu jak dostałaś ten mandat, a nie liczyc po cichu, że
          jakoś to będzie, a noż sie uda. Przecież wiedziałaś, że otrzymałaś ten mandat
          skoro jechałaś "na gapę". A skoro jest komornik, to musiałaś dostać wcześniej
          sądowy nakaz zapłaty. Ciąża na pewno nie jest czynnikiem łagodzącym w tej
          sparwie i nie interesuje komornika. Jak trafisz na normalnego gościa to napewno
          się dogadasz.

          Pozdrawiam
          • aniol_stroz1 Re: Z wierzycielem rozmawiałam 18.01.07, 16:11
            Jeszcze jedno, w ZTM-ie powiedzieli ci bzdurę, wierzyciel zawsze może wstrzymać
            egzekucję komorniczą, jak dogada się z dłużnikiem, po prostu spławili Ciebie.

            Pozdrawiam
      • majkel01 Re: Z wierzycielem rozmawiałam 18.01.07, 19:40
        jesli sie dogadasz z komornikiem to tylko "nieoficjalnie" bowiem komornik nie
        jest instytucja ratalna ani kredytowa. Jesli jest z czego sciagnac sciaga
        odrazu, lub w czesciach po tyle ile moze maksymalnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja