Dodaj do ulubionych

reklamacja butów venezia

23.01.07, 14:15
Niecałe dwa miesiące temu kupiłam obuwie w sklepie marki Venezia. Dwa
tygodnie temu w jednym bucie odpadł mi obcas, więc buty zareklamowałam,
zażądałam zwrotu gotówki, ponieważ nie chce chodzić w butach, które po
tygodniu mogą znowu sie rozpaść. Dziś( tj. 23 stycznia b.r) zadzwoniono do
mnie z tego salonu,informując, że niemożliwy jest zwrot gotówki, ponieważ
jeżeli but mozna zreperować, bedzie on naprawiony. O zwrocie gotowki nie ma
mowy. Czy jest jakies wyjście z tej sytuacji? Nadmieniam, iż nie chcę co
tydzień zawodzić ich do salonu w celu kolejnych rekalamacji.Jezeli mam sie
np. powolywac na jakas ustawe badz przepis, prosze o wyjasnienie :)Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • prawnik-skp Re: reklamacja butów venezia 07.02.07, 09:46
      odstąpienie od umowy (żądanie zwrotu pieniędzy) jest możliwe, gdy (choćby jedno
      z trojga):
      1) naprawa lub wymiana jest niemożliwa lub wymaga nadmiernych kosztów,
      2) sprzedawca nie zdoła naprawić albo wymianić rzeczy w odpowiednim czasie,
      3) naprawa albo wymiana narażałaby konsumenta na znaczne niedogodności.
      Podstawa prawna: art. 8 ust. 4 ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych
      warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr
      141, poz. 1176).
      Zatem jeśli w chwili żądania pieniędzy (odstąpienia od umowy) była spełniona
      choćby jedna z tych przesłanek, to odstąpienie od umowy jest skuteczne.
      • Gość: Alefajnie Re: reklamacja butów venezia IP: *.aster.pl 06.05.08, 20:55
        Witam,
        mam w tej chwili bardzo kontrowersyjna dla mnie reklamację butów
        Venezia. Po trzech dniach użytkowania butów zerwał się pasek z gumką
        na pięcie. Wydarzyło się to w pracy, więc musiam wziąć urlop aby
        wrócić domu, gdyż nie mogłam się dalej poruszać w tych uszkodzonych
        butach. Poza tym, szwy zaciągały mi rajstopy. Zareklamowałam tę parę
        butów i zarządałam zwrotu pieniędzy lub wymiany na inny model (nie
        wyobrażam sobie, aby znów spotkał mnie podobny incydent w pracy np.
        przy drugim bucie!!). Reklamację rozpatrzono jako buty do naprawy.
        Nie zgodziłam się z tym pisząc odwołanie, że mam uzasadnione już
        obawy, że znowu pasek się zerwie. Oczywiście odrzucono moje
        odwołanie. Co mogę zrobić dalej aby wydane 400 zł. na taki towar nie
        poszło w "błoto"??? Proszę o pomoc!
        • Gość: Ppda Re: reklamacja butów venezia IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.13, 20:43
          Dołączam się bo niedawno moja dziewczyna kupiła buty w których po 8 godzinach chodzenia w czesci palców od góry zaczęła sie łuszczyc? cięzko to nazwać bo to wygladało jakby szarą tekture namoczył i przejechał palcem wtedy zwija sie taki wałeczek z tej tektury...reklamacja nieuwzględniona odwołanie również. Co teraz ? nioe są to buty za 50 zł tylko za 500zł mam takiego nerwa że szok. Jak sie uspokoje to zrobie im taką opinię gdzie sie tylko da że zwatpią...pomijajac lekceważące podejście kierowniczki...dramat. Omijajcie sklepy sieci Venezia szerokim łukiem!!!!
          • Gość: magdamirocha Re: reklamacja butów venezia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.13, 12:09
            Żałuje że nie przeczytałam opinii o tej marce przed wyrzuceniem pieniędzy na obuwie skandalicznie złej jakości! Na reklamacje nie ma co liczyć. Zacytuje historię identyczna z moją: Nie kupujcie tych butów!!! Zwłaszcza w wyprzedaży posezonowej. Tak jak pisałam wcześniej: kupiłam kozaki w posezonowej wyprzedaży w lutym 2012r za 374 zł. W zeszłym roku miałam je dosłownie kilka razy na nogach. W lecie wiadomo, zakonserwowane leżały spokojnie w szafie. Ubrałam je dopiero w grudniu. Po kilku dniach z podeszw i obcasów zaczął schodzić kolor, podbarwiając przy tym skórę buta. Zapastowałam. Ale wkrótce po kolejnych 3-4 dniach chodzenia po śniegu skóra buta zaczęła się odklejać od podeszew na całej długości tworząc falbankę. Ochyda. Na dodatek w obcasach i na podeszwach pojawiły się LICZNE szczeliny o . Dowiadywałam się: koszt biegłego to kilkaset złdługości 2-10 mm. Koszmar. Sprzedawca twierdzi, że to nie jego wina. Niema racji ale zostaje mi tylko droga sądowa i powołanie biegłego. Dowiadywałam się i koszt biegłego to kilkaset zł. Sprawa z góry wygrana ale za biegłego trzeba zapłacić z góry. Proces będzie trwał około 2 lat. Wtedy też zwrot kosztów sądowych i procesowych+ zasądzona kwota za buty. Nie chce mi się. Na to właśnie liczą właściciele Venecji (podszywający się pod włoską firmę).
            Dla zainteresowanych: czy ktoś z was przeczytał instrukcję którą Venecja dołącza do butów(malutka książeczka, czcionka mikroskopijna). Można się z niej dowiedzieć, że :
            -sprzedawca nie gwarantuje trwałości koloru butów
            -nie odpowiada za barwienie skarpet i rajstop przez buty w przypadku spocenia nogi
            -zastrzega, że jeżeli buty nie będą stale konserwowane i pielęgnowane to w ogóle nie można mieć do niego pretensji.
            WNIOSEK:
            Kupujecie na własne ryzyko. Ja już nigdy,przenigdy nawet nie wejdę to tego sklepu.
      • Gość: asia Re: reklamacja butów venezia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 08:34
        a mam pytanie, jaki to jet odpowiedni czas na wymianę obuwia? pytam,
        bo kupiłam buty w sklepie venezia, po pół godziny chodzenia zerwał
        się pasek w klapkach (jedyny jaki tam był) i nie miało mi nawet co
        stopy przytrzymać i akurat byłam załatwiać sprawy w Urzędzie
        Skarbowym, gdzie musiałam biegać na bosaka, bo nie było innej
        możliwości. W sklepie chciałam zwrot gotówki lub wymiany na
        całkowicie inny model (taki, który nie ma klamerki, która zaraz się
        rozwali), bo pewnie zaraz znowu będzie to samo, a nie mam zamairu
        nosić zapasowych klapek w torebce, powiedzieli,ze ewentualnie
        wymiana na nowe.nie mając innego wyjścia zgodziłam się. no i w ciągu
        dwóch tygodni nikt się nie odzywał (a zapewniali mnie,że w tym
        czasie dostanę nową parę obuwia), w 15 dniu dostałam sms żebym
        poczekała jeszcze 5 dni. Czy w takim przypadku mogę żądać zwrot
        gotówki??
        pozdrawiam
    • Gość: bastet1777 Re: reklamacja butów venezia IP: *.tnp.pl 22.02.07, 18:29
      --------------------------------------------------------------------------------
      Miałam podobna sytuację. Jakiś czas temu kupiłam sobie solidnie wygladające
      obuwie zimowe( oficerki) Niestety
      zaczęły rozklejać sie już po trzech tygodniach.Kiedy zgłosiłam ten fakt do
      sklepu, powiedziano mi, że dostanę nowe bez żadnych kosztów. W porzadku,
      zalezało mi. Po dwóch tygodniach odebrałam wiadomość, że towar już na mnie
      czeka, więc wybrałam się tam( dodam,że obuwie kupiłam w innym
      miescie,oddalonym o 120 km, co kosztowało mnie sporo czasu i pieniędzy na
      bilety autobusowe). Nowe buty rozkleiły się juz po tygodniu, a kiedy
      domagałam się zwrotu pieniędzy za ten bubel, powiedziano mi, ze nie ma takiej
      możliwości!
      Jak rozwiązała się Pani sprawa?
      • Gość: zanka Re: reklamacja butów venezia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 16:03
        Witam. U mnie było podobnie, kupiłam drogie buty letnie w których po miesiącu
        odkleiła się skórzana wyściółka. Oczywiście buty zareklamowałam a odpowiedź była
        odmowna. Stwierdzono że o buty należy dbać a z grzeczności podklejono skórkę do
        podeszwy (ani śladu jakiegokolwiek kleju). Dałam spokój z dalszą walką o
        pieniądze a sklep omijam z daleka.
        • Gość: gośka Re: reklamacja butów venezia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.07, 10:18
          Witam, ja tak łatwo się nie poddałam. Nie lubię jak ktoś mnie
          oszukuje. Venezia sprowadza tandetny towar nie wiadomo skąd (pewnie
          z Chin) i firmuje go jako ekskluzywny. Ja kupiłam w sierpniu
          klapeczki śliczne złote, a po tygodniu chodzenia do niczego się nie
          nadawały; porozklejane podeszwy, starta wyściółka. Zareklamowałam, a
          oni oczywiście reklamację odrzucili, więc udałam się do Federacji
          Konsumentów (Wrocław, ul. ul. Piłsudskiego 95 tel. 344-19-97
          poniedziałek, czwartek 11-18, wtorek, środa, piątek 11-16) i sprawą
          zajął się ich prawnik. Jak grzeczne pisma nie pomogą to idę do sądu.
          Może się nauczą że Polki za badziewie nie lubią płacić bo za ciężko
          pracuję na swoje wynagrodzenie!! Jedyny porządny sklep jaki znam to
          ZARA oni bez mrugnięcia okiem reklamacje uwzględniają. A VENEZI to
          taką antyreklamę zrobię że się niepozbierają i na pewno u nich nic
          nie kupię - jak zresztą wszystkie moje koleżanki.
          • Gość: oczytana :) Re: reklamacja butów venezia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.11.09, 23:58
            dziękuję za bardzo trafną uwagę, co do ulotek Venezia - można było
            by chwilę podyskutowac... Niezła lektura, ale ile w niej nieprawdy.
            Abstrahując od tego,że coś nie podlega warunkom reklamacji, to
            kompletny bezsens i ....jak się nie mylę nie zgodne z prawdą- CHCĘ
            JEDYNIE nadmienic, iż ulotka wręczana jest Klientowi już po
            dokonaniu tzw. transakcji sprzedaży- co chyba ??? również odbiega od
            pewnych standardów, a nawet mija się z prawem. Tak wiec może warto
            najpierw wreczyc te bzdurną ulotkę...a ręczę że Ci z tych
            mądrzejszych Klienów zaśmieją się w głos i napewno wdadzą się w
            długą polemikę ze sprzedawcą, który czasami nawet nie wie, co w niej
            jest napisane.
            • Gość: haha Re: reklamacja butów venezia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 10:45
              Czy wyscie powariowali?
              Już widzę tłumy czytające ulotki, przed zakupem obuwia! Kazdy
              wyrzuca te informacje do kosza bo przecież "nie musi mi pani mówić
              jak sie buty pastuje".
              Chcesz, zeby zakup obuwia był procedowany jak zakup auta?? Moze
              jeszcze podać adresy serwisów szewskich?
              Ciekawe jak klienci reagowaliby gdyby informować ich o konieczności
              regularnego mycia nóg, zmieniania skarpet itp.
        • Gość: KK Re: reklamacja butów venezia IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.11, 13:36
          Lepiej omijać ten sklep szerokim łukiem!
          Maja wprawdzie ładne buty, ale ich wykonanie, a co gorsza reklamowanie, to totalna porażka!
          Zakupiłem buty zimowe(na wyprzedaży 249PLN) i po niedługim używaniu zaczęła się odklejać okleina obcasa. Oddałem do reklamacji i stwierdzili,że to mechaniczne uszkodzenie powstałe z mojej winy (czyli że sam sobie zniszczyłem buty). Z łaską naprawili, ale po niedługim czasie znów zaczęło się odklejać i znów reklamacja! Za trzecim razem chciałem już zwrotu pieniędzy, ale wtedy w ogóle odrzucili reklamację- rzeczoznawca całą winą obarczył użytkownika! Niestety dali mi do zrozumienia,że mam omijać ich sklep.
          2 pary butów tam zakupione i każda para się rozpadała:(
          JEŻELI LUBICIE, KIEDY BUT SIĘ PO NIEDŁUGIM UŻYTKOWANIU ROZPADA, A DZIAŁ REKLAMACYJNY TRAKTUJE WAS JAK IDIOTĘ- ZAPRASZAM DO SKLEPU VENEZIA:(
          • ewikaska54 Re: reklamacja butów rieker 31.03.11, 15:40
            Proszę omijać sklep Teśka w Pile.Kupiłam bardzo drogie buty firmy Rieker(zainwestowałam 1000zł w trzy pary obuwia).Zdały egzamin.Potem Pan Bóg rozum mi odebrał i kupiłam w październiku 2010.r.zimowe.Po miesiacu przemokły-reklamacji nie uwzlględniono-pouczenie -czyść buty kliencie.No uspokoiłam sie i czysciłam buty,a tu w marcu patrzę ,a one maja dziury przy szwach-no to reklamuję .I tu zdziwienie-p.Zawadzka z Krakowa-skerowała poprzednie pismo z pouczeniem :bym czyściła buty.Na kolejne pisma nie reaguje ani dystrybutor,ani sklep w Pile.Zgłosilam sprawę do Rzecznika Praw Konsumentów w Pile.Zobaczymy,miejmy nadzieję.Ale czytając forum o reklamacjach-szanase maleją.Taki to jak powiedział Drzewiecki:dziki kraj,a sklep "Teśka" w Pile wybitnie.Ewa Górska
        • Gość: sfdcdg Re: reklamacja butów venezia IP: *.itcomp.pl 08.01.13, 18:46
          jak można reklamowac wyściółkę ? to jest część "intymna" buta, a może pocą Ci się stopy i się odkleiła ? kto to może wiedzieć... jak Ci sie wkładka higieniczna odklei od majtek to co będziesz reklamować .... majtki , czy może niewłaściwy klej użyty przy produkcji wkładek? Lepiej za wczasu reklamujcie wszystko co macie w domu bo przecież klienta trzeba po dupie caowac a on ci na nią nasra .... Życzę wszystkim bez sensu reklamującym tak samo zje***nych klientów w Waszej pracy
    • arekaudi Re: reklamacja butów venezia 31.01.08, 23:04
      Witam. Ja kupiłem swojej dziewczynie kozaki zimowe za 399zł.w
      VENEZJI.Po dwóch tygodniach buty się rozleciały(odbarwienie
      skóry,puszczenie nitek na szwach oraz popękane lica skóry na
      cholewkach)oddałem do reklamacji i oczywiście dostalem odpowiedz
      odmowną ponieważ buty były żle użytkowane a pęknięcia na licu(
      powstałe podczas produkcji )to że ich niezauwarzylem przy kupnie to
      jest mój problem.Odwołałem się i czekam na odpowiedż po raz
      drugi.Domyślam się odpowiedzi ale im nie popuszcze.Pozdrawiam
      • Gość: gość aga Re: reklamacja butów venezia IP: 155.91.64.* 10.02.08, 22:54
        Ja tez reklamuje już drugi raz pantofle. Po pierwszej reklamacji ta
        sama wada wystąpiła już zaledwie po 3 dniach. Nie wiem kto w firmie
        venezia zajmuje się naprawą tych butów, ale jest to na pewno ktoś
        zupełnie niekompetentny.Venezia traci renomę i wiem jedno że
        sprzedają potwornie drogie buble. Obsługa sklepu jest też tylko
        wtedy miła gdy kupujesz u nich buty, podczas reklamacji nagle
        wszystkie panie uważały że są najmądrzejsze i najlepiej się znaja na
        wadach obuwia.Ten sklep to jeden wielki skandal!!!!
          • Gość: sara Re: reklamacja butów venezia IP: *.chello.pl 25.02.08, 21:14
            Ja kupiłam buty na studniówkę w sklepie Venezia. Specjalnie wybrałam się do
            sklepu kilka dni przed imprezą, aby je móc trochę rozchodzić i być w stanie
            przetańczyć w nich kilka godzin. W sklepie powiedziano mi, że skórka rozejdzie
            się jak w domu trochę w nich pochodzę. Jednak po kilku dniach jedynym rezultatem
            były poranione nogi! Buty zimowe można rozchodzić w grubych skarbetach ale nie
            buty letnie!! Na studniówkę poszłam w starych butach a "nowe" oddałam do sklepu
            wraz z reklamacją. W ciągu 14 dni od złożenia reklamacji miałam być
            poimformowana telefonicznie. 21 dnia zadzwoniłam z zapytaniem o decyzję - była
            odmowna. Jednak mam podtsawy prawne - nie poinformowano mnie w przeciągu 14 dni
            (DzU z 2002 r. Nr 141, poz. 1176 , art.8) tak więc będę się odwoływać!

            NIE KUPUJCIE BUTóW W VENEZI!
            • ada19791 Re: reklamacja butów venezia 04.03.08, 18:40
              ja również kupiłam buty z firmy venezia,ponosiłam dwa miesiace i
              pękły po obu stronach,zareklamowalam na co rzeczoznawca odpisał
              mi,ze mam za grube stopy,to jest skandal,on wydaje takie opinie nie
              widzac na oczy czlowieka.reklamowałam te buty juz 3 razy, ale
              niestety caly czas dostaje taką samą opinie.To jest ich rzeczoznawca
              i zawsze bedzie wydawal opinie dla nas negatywna,nie wiem co dalej
              robic,mam dosyc,do tego wszystkiego musz jezdzic 80km do tego sklepu
              w ktorym je kupiłam(masakra)
            • Gość: olo Re: reklamacja butów venezia IP: 217.153.99.* 07.03.08, 21:29
              trzeba czytać druki reklamacyjne, pisze w nich że klient sam
              dowiaduje się o sposobie rozpatrzenia reklamacji w sklepie,
              osobiście lub telefonicznie. Klient podpisując wniosek, zgadza sie
              na takie rozwiązanie... z resztą wyjścia innego nie ma.
              Pani reklamacja jest bardzo dyskusyjna, podejrzewam że nawet sąd nie
              przyzna Pani racji, chyba że wykaże Pani obiektywną wadliwość
              obuwia, naprzykład dowodząc, że wiekszość kobiet noszących Pani
              rozmiar porani sobie stopy nosząc tą parę obuwia. Jeśli nie wykaże
              Pani takiej wady, popartej opiniami Rzeczozawców, bardzo łatwo
              zżucić winę na zły dobówr obuwia do budowy stopy lub indywidualnych
              potrzeb. Ponieważ sprzedawca nie ma wpływu na dobór obuwia przez
              klienta, nie odpowiada także za skutki tego doboru... słowem -
              reklamacja niezasadna.
              A tak poza tym, proszę spojrzeć na innych importerów obuwia,
              wizytowego czy sportowego, nikt nie uznaje reklamacji, na wszystkich
              klienci się skarżą,że reklamacji nie uznają.
              Są klienci co mają rację, ale są i tacy co jej nie mają
              (przeważająca większość) i myślą że wszystkie rozumy pozjadali. 2
              lata gwarancji dla obuwia to lekka przesada, 6 miesięcy wystarczy
              aby wady ukryte sie ujawniły)tylko takie podlegają reklamacji). Ale
              dzieki temu, że buty można reklamować przez tak długi okres czasu,
              b.dużo ludzi reklamuje je nawet po 2 sezonach! cierpią przez to
              ludzie których reklamacje są zasadne, bo obsługa każdej reklamacji
              kosztuje, a firmy starają się koszty obniżać, dlatego oddala się
              tyle reklamacji ile to możliwe, albo naprawia wadliwe obuwie w
              nadzieji, że klient sobie odpuści.
              Wina nie leży po stronie sprzedawców czy klientów, ale chorego
              prawa. Sprzedaż butów to biznes, liczy się kasa a nie sentymenty.
              Jeżeli prawo jest złe i niezasadnie zwiększa koszty sprzedawców,
              muszą oni szukać sopsobów ich uniknięcia, często balansując na
              krawędzi prawa.
              Pozdrawiam
              • fleshless Re: reklamacja butów venezia 07.03.08, 22:34
                > trzeba czytać druki reklamacyjne

                druk reklamacyjny to może mieć co najwyżej wartość informacyjno - istruktarzową, ale nie jest to jak na razie źródło prawa

                > pisze w nich że klient sam
                > dowiaduje się o sposobie rozpatrzenia reklamacji w sklepie,
                > osobiście lub telefonicznie. Klient podpisując wniosek, zgadza sie
                > na takie rozwiązanie... z resztą wyjścia innego nie ma.

                to jest bzdura

                --
                sapere aude
                • Gość: olo Re: reklamacja butów venezia IP: 217.153.99.* 09.03.08, 21:17
                  sfleshless napisał:

                  > > trzeba czytać druki reklamacyjne
                  >
                  > druk reklamacyjny to może mieć co najwyżej wartość informacyjno -
                  istruktarzową
                  > , ale nie jest to jak na razie źródło prawa
                  >
                  > > pisze w nich że klient sam
                  > > dowiaduje się o sposobie rozpatrzenia reklamacji w sklepie,
                  > > osobiście lub telefonicznie. Klient podpisując wniosek, zgadza
                  sie
                  > > na takie rozwiązanie... z resztą wyjścia innego nie ma.
                  >
                  > to jest bzdura

                  skoro kolega taki mądry i na prawie się zna, to niech napisze
                  dlaczego sądzi że piszę bzdury, gdzie pisze jak sprzedawca ma
                  powiadomić klienta o sposobie rozpatrzenia reklamacji? napewno nie w
                  ustawie konsumenckiej...
                  pisze w niej że sprzedawca ma powiadomić, natomiast zapisanie w
                  druku że klient dowie się o tym w sklepie w terminie 14 dni nie jest
                  w w jakimkolwiek stopniu sprzeczne z tą ustawą ani innym akcie
                  prawnym :)
                  oczywiście sprzedawcy różne bzdury wypisują we wnioskach
                  reklamacyjnych, ale nie w tym miejscu.
                  może lepiej napisać coś mądrego (pomocnego) niż napisać "to jest
                  bzdura"
                  czekam na uzasadnienie... i pozdrawiam
                  • fleshless proszszsz... 10.03.08, 20:08
                    Przepis z art. 8 ust. 3 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej powstał po to, aby zmobilizować sprzedawców do odpowiadania na reklamacje konsumentów. Samo doręczenie nie jest wprost obowiązkiem sprzedawcy, ale to jego właśnie ustawa obarcza negatywną konsekwencją braku przedstawienia tego stanowiska konsumentowi, dlatego leży to w jego interesie aby konsument odpowiedź otrzymał.

                    Trzeba też pamiętać, że normy prawa konsumenckiego to normy o charakterze semiimperatywnym, co oznacza, że wyznaczają one pewne minimum ochrony. Możliwa jest więc regulacja umowna in plus, a niemożliwa (nieskuteczna) in minus.
                    Dyspozycja z art. 8 ust. 3 ustawy o szczeg war sprz kons jest takim właśnie minimum. Jednostronne narzucenie go przez sprzedawcę już na wstępie, „niby” umówione, będzie nieważne w kontekście art. 11 tej ustawy oraz uregulowań z art. 385 (1) i nast. KC – zwłaszcza w kontekście art. 385 (3) pkt 2 KC.
                    Nie można umownie ograniczać uprawnień konsumenta z tytułu niezgodności towaru z umową przed zawiadomieniem sprzedawcy o niezgodności, a wszelkie ustalenia umowne po tym zawiadomieniu, np. takie, które zmierzają do „zneutralizowania” dyspozycji z art. 8 ust. 3 ustawy o szczeg war sprz kons, jako zmierzające do ograniczenia odpowiedzialności sprzedawcy, należy ocenić jako klauzule niedozwolone i, co za tym idzie, pozbawione skuteczności.

                    W kwestii uszczegółowienia zagadnienia odsyłam do komentarza M. Pecyny oraz publikacji R. Stefanickiego oraz Ewy Łętowskiej.

                    --
                    sapere aude
                    • Gość: olo Re: proszszsz... IP: 217.153.99.* 11.03.08, 21:54
                      oczywiście, interpretacje książkowe i własne przepisów są jak
                      najbardziej na miejscu. jednak w dalszym ciągu nie wiem gdzie jest
                      napisane wprost, że sprzedawca ma z własnej inicjatywy informować
                      klienta. Morał z tego taki, że klient może pójść z tym do sądu, a
                      ten wyda wyrok w zależności od własnej, nieskrępowanej
                      interpretacji. W praktyce wygląda to tak, że klient sprawę
                      przegrywa, niestety...
                      Pozdr
                      • fleshless Re: proszszsz... 12.03.08, 01:00
                        tak się składa, że te książki piszą ludzie, którzy prawem się zajmują, również praktycznie,
                        którzy uczestniczą w powstawaniu tego prawa
                        i tak się składa, że sądy właśnie do tych książek się odwołują kiedy pracują nad wyrokami.

                        nie jest napisane wprost, ale jest wprost napisane co się stanie jak klient nie otrzyma odpowiedzi,
                        jest wprost napisane że o pewne rzeczy umówić się nie da i już.

                        > W praktyce wygląda to tak, że klient sprawę
                        > przegrywa, niestety...

                        w praktyce jest też tak, że przegrywają i sprzedawcy,
                        zwłaszcza tacy, którzy z uporem godnym lepszej sprawy (np. dbałości o jakość sprzedawanego towaru), bronią spraw przegranych, niestety...

                        --
                        sapere aude
              • fleshless Re: reklamacja butów venezia 07.03.08, 22:38
                >A tak poza tym, proszę spojrzeć na innych importerów obuwia,
                >wizytowego czy sportowego, nikt nie uznaje reklamacji, na >wszystkich
                >klienci się skarżą,że reklamacji nie uznają.

                a to nie jest przykład racjonalnego zachowania (czy posługując się terminologią z psychologii tłumu "społeczny dowód słuszności"), co raczej objaw tego, że wielu sprzedawców prezentuje po prostu bazarową mentalność, a nie mentalność przedsiębiorcy XXI w

                > Jeżeli prawo jest złe i niezasadnie zwiększa koszty sprzedawców,
                > muszą oni szukać sopsobów ich uniknięcia, często balansując na
                > krawędzi prawa.

                złej baletnicy to i rąbek od spódnicy...


                --
                sapere aude
                • Gość: olo Re: reklamacja butów venezia IP: 217.153.99.* 09.03.08, 21:26
                  > a to nie jest przykład racjonalnego zachowania (czy posługując się
                  terminologią
                  > z psychologii tłumu "społeczny dowód słuszności"), co raczej objaw
                  tego, że wi
                  > elu sprzedawców prezentuje po prostu bazarową mentalność, a nie
                  mentalność prze
                  > dsiębiorcy XXI w

                  gdzie ci sprzedawcy XXI wieku? Odp: w sklepach, i reklamacji nie
                  uznaja hehe

                  > złej baletnicy to i rąbek od spódnicy...

                  sprobuj poprowadzic sklep z obuwiem, obawiam sie ze i Ty zatanczysz

                  Pozdrawiam
                • marco.bk Re: reklamacja butów venezia 19.05.08, 23:43
                  z wszystkimi importerami jest problem, tylko oni tez musza ponosic
                  jakas odpowiedzialnosc co sprzedaja i za ile. zastanawiam sie tylko
                  dlaczego te wszystkie firmy mowia o sobie ze maja prestiz. moj maz
                  jest niemcem i kupuje buty juz 15 lat od jednego producenta w
                  niemczech.jeszcze ani razu nie reklamowal nigdy mu sie nie spoocila
                  noga, nigdy go but nie optarl. to jest prestizowa firma.ja uwielbiam
                  kupowac buty i bardzo duzo butow wloskich kupilam w niemczech w
                  bodobnych cenach ok.200euro.raz tylko jedne zanioslam do reklamacji
                  bo w dziurkowanych cholewkach z zamszowej skory porobily sie dziury
                  ekspedietka tegoz prestizowego sklepu od razu zwrocila pieniadze
                  informujac i przepraszajac ze ta partia i ten model butow byl badzo
                  czesto reklamowany i po ekspertyzie jaka przeprowadzili rzeczoznawcy
                  w niemczech te oto buty maja byc zwrocone do producenta we
                  wloszech.to jest prestiz sklepu i maja pojecie o prowadzeniu salonu
                  obuwniczego.polskie salony moga pozazdroscic tylko .nic dziwnego ze
                  cale niemcy sie smieja z polakow ze polak to tylko scheiss ubiera ,
                  ha ha ha .ludzie walczcie i nie dajcie sie to sa wasze ciezko
                  zarobione pieniadze jezeli macie pewnosc ze to nie wasza wina to
                  zaufajcie kompetentnym urzdednikom
                  • prawnik-skp Re: reklamacja butów venezia 21.05.08, 14:11
                    producent jak i pozostali uczestnicy łańcucha dystrybucyjnego towaru ponoszą
                    odpowiedzialność za ten towar. Odpowiadają w ramach standardów profesjonalnej
                    staranności, do zachowania których są zobowiązani.
                    W przypadku reklamacji konsumenckiej ta odpowiedzialności realizuje się poprzez
                    art 12 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie
                    Kodeksu Cywilnego, czyli poprzez tzw. roszczenie regresowe do tego poprzedniego
                    sprzedawcy, który swoim działaniem abo zaniechaniem (czyli mamy tu zasadę winy,
                    a nie ryzyka jak w przypadku bezpośredniego (wobec konsumenta) sprzedawcy)
                    przyczynił się do zaistnienia niezgodności.

                    Natomiast sam konsument nie musi szukać winowajcy, tylko idzie do tego, kto
                    towar mu sprzedał.



                    --
                    Iura scripta vigilantibus sunt
                  • Gość: R.S. Re: reklamacja butów venezia IP: *.eranet.pl 20.08.08, 21:10
                    Witam serdecznie.Jest tylko pewna różnica.Na zachodzie Europy
                    klienci nie reklamują prawie wcale.Natomiast w Polsce ludzie
                    przyzwyczaili się do tego,żeby z byle czym iść do sklepu i żądać
                    zwrotu gotówki lub wymiany ,najlepiej na nowy model.Proponuję
                    zapytać rodziców kto to jest SZEWC.Na Mercedesa jest rok gwarancji a
                    na buty dwa.Czy to ma sens.Trzymam stronę "obuwników" ponieważ
                    miałem wątpliwą przyjemność odwiedzenia działu reklamacji w jednej z
                    firm.To co zobaczyłem woła o pomstę.Niektóre okazy wyglądły jak
                    wyjęte ze śmietnika.Jak można przynieść takie buty do sklepu gdzie
                    pracują przeważnie młode wrażliwe osoby.Wstyd.Tylko nie każdy wie co
                    to znaczy.
              • Gość: demiurg Re: reklamacja butów venezia IP: *.anwa.com.pl 03.12.08, 15:27
                ja mam dokladnie taki sam problem z Venezia, buty sie rozlecialy
                juz drugi raz, za pierwsyzm razem zgodzilam sie na naprawe, za
                drugim juz chcialam wymiane - nie zgodzili sie, zlozylam sprawe do
                Inspekcji Handlowej w Krakowie, o polubowne rozpatrzenei sprawy,
                napisali ze nie przyjda i podtrzymuja swoje stanowisko, teraz
                bede skladac do rzecznika konsumentow, no najgorsz e ze mam
                jeszcz e jedne buty od tej beznadziejnej firmy. w kazdym razie
                nigdy wiecej butow z Venezi. Drug a taka beznadziejna firma to
                Gino Rossi, ale tam to przynajmniej uznaja reklamacje
    • Gość: JA Re: reklamacja butów venezia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.08, 17:04
      Witam
      teraz może być już trochę za późno żeby żądać gotówki, zanim
      złożyłeś reklamację / gwarancję mogłąś skorzystac z USTAWY. Z
      ustawy można skorzystać w ciągu 1/2 roku od kupienia przedmnity
      (mówi ona o zwrocie gotówki lub wymiane tna sam nowy model).
      możeśz jeszcze pójść i spróbować skorzystać z ustawy powodzenia
      • fleshless Re: reklamacja butów venezia 10.03.08, 20:15
        reklamację z tytułu niezgodności towaru konsumcyjnego z umową (czyli "z ustawy") można złożyć w ciągu dwóch lat od wydania towaru - taki jest okres odpowiedzialności sprzedawcy za niezgodność.

        oczywiście warunkiem jest zaistnienie tej niezgodności


        --
        sapere aude
        • Gość: EW Re: reklamacja butów venezia IP: *.uni.lodz.pl 10.09.08, 11:01

          Dodam, że niezgodność towaru z umową wg ustawy konsumenckiej powinna być
          zgłoszona w ciągu dwóch miesięcy, jeśli wada powstała wcześniej i wówczas
          została zauważona to reklamacja będzie odrzucona. Klient ma dwa miesiące na
          zgłoszenie reklamacji od momentu zauważenia wady.
          PS. - do wszystkich: Personel sklepów Venezia przeważnie reprezentują osoby
          młode, wykształcone bądź w takcie edukacji, które gdzieś na drodze swojej
          kariery zawodowej trafiły do tego sklepu, ponieważ oferują wysokie
          wynagrodzenie. Mówienie, że osoby te się wymądrzają itp jest bezzasadne,
          ponieważ każda nowo przyjmowana osoba jest szkolona, musi znać na pamięć ustawę
          konsumencką i inne odniesienia prawne z branży obuwniczej czego nie ma w innych
          salonach; personel nigdy nie ma wpływu na przebieg reklamacji, korzysta jedynie
          z prawa jakie daje ustawa konsumencka w celu podjęcia decyzji czy but nadaje się
          do naprawy czy nie, oczywiście uwzględniając żądanie klienta. Jeśli ten chce
          zwrotu gotówki, a obuwie nadje się do naprawy to reklamacja zostaje odrzucona,
          jedynie wykonywany jest telefon do klienta w celu zapytania czy zgadza się na
          naprawę, bo nie możemy jej dokonać bez jego zgody. Zwrotu gotówki można żądać
          jeśli reklamowane obuwie za każdym razem na tą sama wadę za 4 razem uległo
          uszkodzeniu, czyli naprawa tej samej wady 3 razy nie dała efektu wówczas mamy
          prawo żądać zwrotu gotówki, natomiast sprzedawca może w pierwszej kolejności
          zaoferować jeśli posiada wymianę na taki sam model, dopiero w drugiej zwrot
          gotówki. Sprzedawca nie odpowiada za niedopasowanie obuwia do stopy, nie ma
          także obowiązku informowania klienta, że podeszwy skórzane należy zelować, bo
          jeśli taka podeszwa ulegnie uszkodzeniu bądź będzie nawet przemiękać nie podlega
          to wg ustawy konsumenckiej reklamacji. Wyściółki w obuwi także nie podlegają
          reklamacji, zatem odklejenie wkładki jest w kwestii klienta, ale sklep
          grzecznościowo może to naprawić ale nie musi, tak samo jest z farbowaniem
          skórzanych wkładek, które nie podlegają reklamacji, gdyż jest to naturalna cecha
          skór farbowanych, wówczas należy kupić spray np. Stop kolor. Buty wykonane ze
          skór naturalnych mają prawo ciemnieć pod wpływem warunków atmosferycznych,
          określone typy skór maj prawo ulec przebarwieniu - to jest cena skór
          naturalnych. Należy zauważyć, że obuwie jest Włoskie, a we Włoszech mieszkańcy
          mają lżejszy klimat i głównie jeżdżą samochodami, a ich chodniki nie wyglądają
          tak jak u nas; zatem obuwie włoskie nie nadaje się dla dziecka w wieku szkolnym,
          które ma zamiar chodzić w nim 3 sezony. Prawda jest tak, że nam konsumentom
          podoba się fason i oryginalny styl i w momencie zakupu za duże pieniądze nie
          myślimy o tym, że to nie są stare poczciwe zakłady szewskie, które 30 lat temu
          produkowały jeden model obuwia i cała Polska w nim chodziła przez pięć lat.
          Reklamacji nie podlegają także elementy ozdobne, chyba że stanowią element
          zapinający.Dużo bym mogła jeszcze pisać bo to temat -rzeka.
          Należy także pamiętać, że w salonach Venezia personel oprócz miłej i rzetelnej
          obsługi klienta, która jest priorytetowa ma wiele innych spraw na głowie jak
          przyjęcie dostawy, reklamacje ( nie chodzi tu o ich przyjmowanie tylko cała
          procedura papierkowa), wysyłanie paczek, zamówienia, raporty itp, a to wszystko
          w godzinach pracy, a ja się nie zdąży należy zostać, zwykle nigdy nie wychodzi
          się z pracy punktualnie, a przychodzi się dużo wcześniej, żeby zdążyć z obowiązkami.

          E.W. - były pracownik salonu Venezia z wykształceniem wyższym ( pracowałam tam
          rok, aby opłacić studia podyplomowe, a starałam się jakby to była praca moich
          marzeń)

          SZANOWNI KLIENCI PROSZĘ O WYROZUMIAŁOŚĆ I ZASTANOWIENIE SIĘ CZASEM JAK TO JEST
          PO DRUGIEJ STRONIE :)
        • Gość: EW Re: reklamacja butów venezia IP: *.uni.lodz.pl 10.09.08, 11:02
          Dodam, że niezgodność towaru z umową wg ustawy konsumenckiej powinna być
          zgłoszona w ciągu dwóch miesięcy, jeśli wada powstała wcześniej i wówczas
          została zauważona to reklamacja będzie odrzucona. Klient ma dwa miesiące na
          zgłoszenie reklamacji od momentu zauważenia wady.
          PS. - do wszystkich: Personel sklepów Venezia przeważnie reprezentują osoby
          młode, wykształcone bądź w takcie edukacji, które gdzieś na drodze swojej
          kariery zawodowej trafiły do tego sklepu, ponieważ oferują wysokie
          wynagrodzenie. Mówienie, że osoby te się wymądrzają itp jest bezzasadne,
          ponieważ każda nowo przyjmowana osoba jest szkolona, musi znać na pamięć ustawę
          konsumencką i inne odniesienia prawne z branży obuwniczej czego nie ma w innych
          salonach; personel nigdy nie ma wpływu na przebieg reklamacji, korzysta jedynie
          z prawa jakie daje ustawa konsumencka w celu podjęcia decyzji czy but nadaje się
          do naprawy czy nie, oczywiście uwzględniając żądanie klienta. Jeśli ten chce
          zwrotu gotówki, a obuwie nadje się do naprawy to reklamacja zostaje odrzucona,
          jedynie wykonywany jest telefon do klienta w celu zapytania czy zgadza się na
          naprawę, bo nie możemy jej dokonać bez jego zgody. Zwrotu gotówki można żądać
          jeśli reklamowane obuwie za każdym razem na tą sama wadę za 4 razem uległo
          uszkodzeniu, czyli naprawa tej samej wady 3 razy nie dała efektu wówczas mamy
          prawo żądać zwrotu gotówki, natomiast sprzedawca może w pierwszej kolejności
          zaoferować jeśli posiada wymianę na taki sam model, dopiero w drugiej zwrot
          gotówki. Sprzedawca nie odpowiada za niedopasowanie obuwia do stopy, nie ma
          także obowiązku informowania klienta, że podeszwy skórzane należy zelować, bo
          jeśli taka podeszwa ulegnie uszkodzeniu bądź będzie nawet przemiękać nie podlega
          to wg ustawy konsumenckiej reklamacji. Wyściółki w obuwi także nie podlegają
          reklamacji, zatem odklejenie wkładki jest w kwestii klienta, ale sklep
          grzecznościowo może to naprawić ale nie musi, tak samo jest z farbowaniem
          skórzanych wkładek, które nie podlegają reklamacji, gdyż jest to naturalna cecha
          skór farbowanych, wówczas należy kupić spray np. Stop kolor. Buty wykonane ze
          skór naturalnych mają prawo ciemnieć pod wpływem warunków atmosferycznych,
          określone typy skór maj prawo ulec przebarwieniu - to jest cena skór
          naturalnych. Należy zauważyć, że obuwie jest Włoskie, a we Włoszech mieszkańcy
          mają lżejszy klimat i głównie jeżdżą samochodami, a ich chodniki nie wyglądają
          tak jak u nas; zatem obuwie włoskie nie nadaje się dla dziecka w wieku szkolnym,
          które ma zamiar chodzić w nim 3 sezony. Prawda jest tak, że nam konsumentom
          podoba się fason i oryginalny styl i w momencie zakupu za duże pieniądze nie
          myślimy o tym, że to nie są stare poczciwe zakłady szewskie, które 30 lat temu
          produkowały jeden model obuwia i cała Polska w nim chodziła przez pięć lat.
          Reklamacji nie podlegają także elementy ozdobne, chyba że stanowią element
          zapinający.Dużo bym mogła jeszcze pisać bo to temat -rzeka.
          Należy także pamiętać, że w salonach Venezia personel oprócz miłej i rzetelnej
          obsługi klienta, która jest priorytetowa ma wiele innych spraw na głowie jak
          przyjęcie dostawy, reklamacje ( nie chodzi tu o ich przyjmowanie tylko cała
          procedura papierkowa), wysyłanie paczek, zamówienia, raporty itp, a to wszystko
          w godzinach pracy, a ja się nie zdąży należy zostać, zwykle nigdy nie wychodzi
          się z pracy punktualnie, a przychodzi się dużo wcześniej, żeby zdążyć z obowiązkami.

          E.W. - były pracownik salonu Venezia z wykształceniem wyższym ( pracowałam tam
          rok, aby opłacić studia podyplomowe, a starałam się jakby to była praca moich
          marzeń)

          SZANOWNI KLIENCI PROSZĘ O WYROZUMIAŁOŚĆ I ZASTANOWIENIE SIĘ CZASEM JAK TO JEST
          PO DRUGIEJ STRONIE :)
          • Gość: sara Re: reklamacja butów venezia IP: *.193.17.murka.net 19.09.08, 23:20
            akurat nie pracuje w venezii ale tez w branzy i jedno jest pewne
            krzykiem nic nie zalatwice pomyslcie troche bystrzaki jak ktos
            podchodzi do was i od samego poczatku jest dla was wredny, podnosi
            glos, traktuje z gory itd. to wy w zamiam zrobicie wszystko zeby mu
            pomoc i zeby wyszedl zadowolony??? szczerze watpie.... wiec nie
            dziwcie sie tym biadnym dziewczyna... druga sprawa to to ze nikt was
            nie zmusza zeby tam kupowac nie wy to znajda sie inni... trzecia
            sprawa oni dzialaja zgodnie z prawem i zanim sie zaczniecie
            wypowidac to poczytajcie sobie ustawe o szczegolnych warunkach
            sprzedazy konsumeckiej...kolojna rzecz jakbyscie czytali informacje
            o konserwacji obuwia to tych reklamacji tez byloby mniej a niektore
            buty sa tak zniszczone juz po tyg ze wygladaja... szkoda gadac.
            troche samokrytycyzmu co zreszta ludzie twierdza ze znaja swoje
            prawa- o tacy madrzy- a prawie rzaden nie wpadnie na pomysl
            chociazby oczyszczenie butow przed przyniesieniem do sklepu- i ze ci
            ludzie wstydu nie maja a czym wiecej kasy tym mniej klasy (chociaz
            nie powiem na szczescie sa wyjatki)- a wiecie o tym mozgi ze to tez
            ma wplyw na odmowe pozytywnego zalatwienia rekl. fakt niektore buty
            sa wadliwe od poczatku zdaza sie ale wlaskie chinskie czy z tajwanu
            robione tylko przez czlowieka ktory ma prawa sie pomylic no ale
            oczywiscie klienci sie nie myla i nie popelniaja bledow prawda???
            dodam ze niby sprzedawca ma 2 lata odpowiedzialnosci za niezgodnosc
            towaru z umowa ale juz po pol roku iekszosc wad uznawana jest za
            naturalne zuzywanie sie materialy a jak chcecie mniec niezniszczalne
            buty to kupcie sobie tytanowe a i jeszcze na koniec dodam jak
            putacie o np rozmiar 39 a pani ekspedientka mowi ze 37 jest
            najwieksze to nie pytajcie "to 38 moze jest" zal
      • Gość: olo Re: reklamacja butów venezia IP: 217.153.99.* 11.03.08, 22:06
        Gość portalu: JA napisał(a):

        > Witam
        > teraz może być już trochę za późno żeby żądać gotówki, zanim
        > złożyłeś reklamację / gwarancję mogłąś skorzystac z USTAWY. Z
        > ustawy można skorzystać w ciągu 1/2 roku od kupienia przedmnity
        > (mówi ona o zwrocie gotówki lub wymiane tna sam nowy model).
        > możeśz jeszcze pójść i spróbować skorzystać z ustawy powodzenia

        bardzo cenne rady, pełen profesjonalizm :)
        wieczorkiem przd snem dobrze się rozerwać czytając podobne teksty
    • Gość: edyta Re: reklamacja butów venezia IP: *.centertel.pl 01.11.08, 14:39
      witam
      mam podobną sytuację z butami Venezia - po pierwszym wyjściu w tych butach z
      domu okazało się, że obcas odchyla się do tyłu (oficerki na obcasie). Następnego
      dnia oddałam je do reklamacji - po dwóch tygodniach zadzwonili żeby odebrać
      buty, ale nie odebrałam butów gdyż szewc podczas naprawy uszkodził w dwóch
      miejscach skórę na jednym bucie!!!! napisane odwołanie - po tygodniu odpisali,
      że oni tego nie zniszczyli - i nic więcej nie da się zrobić. Buty odebrane -
      przymierzone w domu ...... i co się okazuje??? że wcale nie są naprawione -
      obcas nadal sprężynuje do tyłu!!!!! Piszę właśnie reklamację następną -
      podpierając się podstawą prawną.

      Omijać ten sklep z daleka!!- to straszna tandeta - a takie ładne były buty....
      Udam się też do rzecznika jeśli będzie trzeba - nie daruję tego - nie mam w czym
      chodzić - jest zimno - a buty ciągle w reklamacji są.... koszmar.
      • Gość: bucik Re: reklamacja butów venezia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 01:04
        > witam
        > mam podobną sytuację z butami Venezia - po pierwszym wyjściu w
        tych butach z
        > domu okazało się, że obcas odchyla się do tyłu (oficerki na
        obcasie). Następneg
        > o
        > dnia oddałam je do reklamacji
        > odwołanie - po tygodniu [..] Buty odebrane -
        > przymierzone w domu ...... i co się okazuje??? że wcale nie są
        naprawione -
        > obcas nadal sprężynuje do tyłu!!!!!

        Skoro za drugim razem po przymierzeniu w domu od razu mogłaś
        stwierdzić, że z tym obcasem jest coś nie tak, to równie dobrze
        mogłaś to stwierdzić podczas przymierzania w salonie i ich wogóle
        nie kupować. To o czym piszesz podchodzi pod niewygodę, która nie
        podlega reklamacji.

        > Udam się też do rzecznika jeśli będzie trzeba
        To powodzenia.
        Ludzie myslą, że taki rzecznik to jakas alfa i omega i sklepy się
        ich boją. Prawda jest taka, że taki rzecznik to nie za wiele może.
        Sprawdzi co najwyżej czy w danej sprawie wszystko jest ok pod kątem
        prawnym i tyle. Bo przecież nie stwierdzi czy buty faktycznie mają
        wadę, czy nie.

        Aha, a tak przy okazji to oficerki przeważnie są na płaskim,
        ewentualnie niskim obcasie;)
      • Gość: ania Re: reklamacja butów venezia IP: *.dynamic.chello.pl 06.11.11, 19:03
        witam, mam podobna sytuacje wlansie teraz reklamuje buty ktore rozwalily sie po jednorazowym uzytkowaniu, pani w sklepie powiedziala zebym zgodzila sie na naprawe ( nie zgodzilam sie, chce wymiany na inny towar lub zwrot pieniedzy) poniewaz sytuacja sie zapewne powtorzy.
        co mam zrobic? jak zakonczyla sie Twoja sprawa z firma?
      • Gość: ania Re: reklamacja butów venezia IP: *.dynamic.chello.pl 06.11.11, 19:04
        witam, mam podobna sytuacje wlansie teraz reklamuje buty ktore rozwalily sie po jednorazowym uzytkowaniu, pani w sklepie powiedziala zebym zgodzila sie na naprawe ( nie zgodzilam sie, chce wymiany na inny towar lub zwrot pieniedzy) poniewaz sytuacja sie zapewne powtorzy.
        co mam zrobic? jak zakonczyla sie Twoja sprawa z firma?
        z gory dziekuje
    • Gość: kasia Re: reklamacja butów venezia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 12:40
      moj chlopak mial to samo lecz chodzilo o podeszwe ktora sie
      odkleila, tez nie chciano mu oddac gotowki tylko zreperowac buty.
      jezeli nie minelo 6 miesiecy od reklamacji obuwia, mozna starac sie
      o rozpatrzenie u osob chroniacycj praw konsumenta :D moj chlopak ta
      zrobil (napisal pismo) i oddano mu pieniadze za buty. pozdrowienia i
      mam nadzieje ze to przyniesie jakies rezultaty
    • Gość: deko82 Re: reklamacja butów venezia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.08, 11:40
      Też mam problem z venezią, kupiłam buty rok temu w CH Zakopianka, po
      miesiacu sie rozkleiły, zostały sklejone, a potem niestety mało w
      nich chodziłam, Po tygodniu chodzenia w tym sezonie, znów się
      rozkleiły okazało sie że obie podeszwy praktycznie na całej
      powierzchni odchodzą.

      Zastanawiam sie czy nie ma jakiegoś takliego przepisu, że jeśli
      towar jest po naprawiany po raz któryś sprzedawca ma obowiazek go
      wymienić. Mi gwarancja kończy sie za w październiku 2009 + jakieś 20
      dni kiedy były w naprawie, a mniemam że znów ulegną rozklejeniu, a
      po czasie gwarancji ja je musze na wlasny koszty reperować, a
      przecież nie jest to moją winą że buty sie ciagle rozklejaja.
      • Gość: Monika Re: reklamacja butów venezia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.08, 13:52
        nie ma przepisu mówiacego ile razy firma moze naprawiac buty,a buty
        nie maja gwarancji 2 lata tylko okres przez,który mozna je
        reklamowac wynosi 2 lata,a zwykle jest tak,że jeśli maja jakąś wade
        to występuje ona zwykle w ciągu 2-3 miesiecy od kupienia,a
        sklejenie butów u szewca kosztuje 5zł-10zł wiec nie przesadzaj
        kobieto.Nic nie jest wieczne.
        • Gość: Daria Re: reklamacja butów venezia IP: 193.23.174.* 19.02.10, 08:56
          Nie kupujcie w Venezji, oni oszukują klijentów, przyznałą się ekspedientka,
          mnie,oprucz tego że wpisali niewłąściwą datę, mieli zreperować popsute zamki,
          zamiast wymienić, zaszyli byle jak,po dwóch tygadniach znowu popsuły się i już
          odmówili następnej reperacji, powiedzieli, że ja tak chodzę. Omijam ich szerokim
          łukiem i przestrzegam wszystkich znajomych. Nie są wpażądku ,wiem, przynajmniej
          o dwóch firmach, które wycofały się ze współpracy z nimi z powodu jakośći towaru.
    • Gość: Aga Re: reklamacja butów venezia IP: *.217.146.194.generacja.pl 03.01.09, 21:06
      Kupiłam w paźdierniku szare kozaki na słupku( wys ok 6 cm) z venezii
      we wrocławskiej Gal. Dominikańskiej. Nie były to moje jedyne buty,
      więc miałam je może z pięć razy na sobie. 6 grudnia przebiegałam
      przez pasy i odpadł mi obcas. Chyba szczęśliwie, że przejechał po
      nim(obcas) samochód, a nie mnie, jednak rzeczoznawca twierdzi
      inaczej. Ze względu na brak obcasa odmówiono mi naprawy, a tym
      bardziej zwrotu gotówki, twierdząc, że to była moja wina, a nie wady
      ukrytej... Męczę się z nimi już od miesiąca. Jak na razie odrzucono
      dwie reklamacje. Ciekawi mnie, jak długa czeka mnie droga, by
      odzyskać pieniądze.
        • Gość: Aneta Re: reklamacja butów venezia IP: *.dynamic.chello.pl 24.08.14, 18:25
          A ja każdemu kto chce sprawiedliwości podpowiem, że warto walczyć o swoje. Co przeszłam to moje i tylko ja wiem ile mnie to kosztowało.Mam ogromną satysfakcję bo w pewnym momencie przestało mi zależeć na zwrocie kasy za buty a zaczęło zależeć na udowodnieniu, że nieuczciwy producent nie potrafi przyznać sie do tego, że za kosmiczna kasę sprzedaje szmelc.Buty piękne designersko ale wykonane z kiepskiej jakości tandetnej skóry!!!Trzy reklamacje, dwa odowłania, rzeczoznawca, sąd polubowny i w końcu sąd cywilny!Wytoczyłam im proces i wygrałam!!!Zwrócili mi wszystkie należności , dodatkowo sąd orzekł o zwrocie kosztów procesu.Jestem bardzo ustysfkcjonowania bo nie znosze jak ktoś nie szanuje klienta.Jesteśmy jako konsumenci siłą napędową dla rynku i należy nam się respektowanie naszych praw.Venezię omijam z daleka i nawet największe promocje nie skuszą mnie do zakupu badziewia, które sprzedają.Pozdrawiam
      • Gość: Barbara Re: reklamacja butów venezia IP: *.ksi-system.net 04.02.09, 20:40
        Ja już miałam z nimi wiele przejśc i wlasnie zanosi sie na kolejne. Pierwszym
        razem kupiłam przepiękne sandały na paskach, pojechałam na Mazury i oczywiście
        cale się rozleciały a kosztowały 300 zł. Oddali mi $ ale nie w tym rzecz,
        kupiłam je specjalnie na wyjazd i cieszylam się 3 dni. Tydzień temu pojechałam z
        kolei do Wrocławia w moich dwumiesięcznych kozakach z Venezii, pojechałam na 3
        dni i nie miałam innych butów, rozleciały się pierwszego dnia po tym jak spadł
        śnieg. Te buty to dla mnie jakaś trauma. Mają przepiękne wzory ale zadziwiająco
        często te buty się po prostu rozpadają.
          • gabi7473 Re: reklamacja butów venezia 19.11.12, 18:23
            Witam,
            moim zdaniem buty są bardzo niskiej jakości,może wzory butów są ciekawe ale wytrzymałość materiału jest bardzo słaba.Zakupiłam 2 pary butów w sklepie Venezja w SILEZJI w Katowicach.,sobie i córce.Obie pary mają takie uszkodzenia że jak zaniosłam do szewca to poinformował mnie że nawet jak mi je naprawi to za dwa tygodnie będzie to sama ponieważ buty są tak tandetnie wykonane. ZAREKLAMOWAŁAM I OCZYWIŚCIE REKLAMACJA ODMOWNA PONIEWAŻ ROZERWANA SKÓRA NA SZWIE(BRAK MATERIAŁ) i oderwany od podeszwy obcas,popękana skóra to jest uszkodzenie mechaniczne.ZA BUTY ZAPŁACIŁAM 800ZŁ. Pójdę z tym problemem do rzecznika i do sądu.OBSŁUGA uśmiecha sIE jak kasuje.kierowniczka opryskliwa i zarozumiała.
            • Gość: Teresa Re: reklamacja butów venezia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 07:33
              Też mi się zdarzyło ze oddawałam buty tej marki na reklamację- odkleił się obcas po 2 miesiącach użytkowania. Zostawiłam buty i formularz reklamacyjny a dziewczyna która go przyjmowała poinformowała mnie że na odpowiedź trzeba czekać tak do 14dni. No to czekałam. Nie ukrywam że miałam mieszane uczucia co to rozwiązania tej sprawy bo opinie na temat rozpatrywania reklamacji są różne. Na całe szczęście moja reklamację rozpatrzono pozytywnie a obcas został przyklejony i od tygodnia chodzę w butach ponownie.
        • Gość: raf32 Re: reklamacja butów venezia IP: 77.236.31.* 08.01.14, 13:54
          odradzam zakupy venezie !!!!


          gość

          odradzam zakupy venezie !!!! w razie reklamacji piszą to samo" domniemywa się, iż niezgodności , które wystąpiły w towarze po ponad 6 miesiącach od daty nabycia, nie tkwiły w wyrobie w chwili zakupu , totalna bzdura jadą na tym koniku - problemy przy reklamacji odradzam zakupy w tym sklepie w razie reklamacji mają cię w du.. doszli do wniosku ze lepiej łamać prawo niż przyznać reklamacje !!!! daje sprawę do sadu może ktoś się dołączy ... pozew zbiorowy !!!! podaje adres raf32@op.pl
          Nie daj nabić się w butelkę oszustom !!!! nie kupuj tych butów omijaj szerokim łukiem ich sklepy !!!!! zacznie to działać!!!!
        • sineguanon Re: reklamacja butów venezia 28.05.14, 09:45
          Ja kupuję tylko w Venezii. Buty wytrzymują do 6 miesięcy po tym czasie najczęściej ujawniają się jakieś wady. Jednak domniemanie prawne , iż wada tkwiła już w wyrobie jest po stronie konsumenta. Pierwszej reklamacji mi nie uznali , przegrali sprawę i teraz już uznają mi wszystkie. Ponieważ najczęściej nie mają już taki modeli oddają mi pieniądze (zawsze żądam wymiany , nigdy naprawy) dzięki temu co pół roku mamy z żoną nowe model butów na sezon. W tym roku wymieniłem już trzy pary. Wygranie sprawy jest bardzo proste jeśli wada ujawniła się prze d upływem 6 miesięcy od daty zakupu. Pomogłem skutecznie już kilku osobom. Mogę udostępnić wzory pism i wskazówki.
          gertom1@o2.pl
      • Gość: SASZA Re: reklamacja butów venezia IP: *.chello.pl 16.03.09, 18:18
        OSZALELIŚCIE LUDZIE!!! ZAWSZE MOŻE SIĘ COŚ W BUTACH ZOZKLEIĆ ALBO
        USZKODZIĆ TO ,ŻE BUTY KOSZTUJĄ 400ZŁ TO NIE ZNACZY,ŻE MAJĄ BYĆ
        WIECZNE!!!! A ZA SKLEJENIE BUTÓW U SZEWCA PŁACI SIĘ 5ZŁ TO CHYBA NIE
        JEST DUŻO PIENIĘDZY,A TO,ŻE PRZEZ 2 LATA MASZ PRAWO SKŁADAĆ
        REKLAMACJE TO NIE ZNACZY,ŻE ZAWSZE ODDA TOBIE FIRMA PIENIĄDZE TO SIĘ
        NAZYWA :WARUNKI I SPOSÓB UŻYTKOWANIA!!! BABY MYŚLĄ,ŻE ODDADZĄ DOBITE
        I ZRUJNOWANE BUTY DO REKLAMACJI I MYŚLĄ,ŻE DOSTANĄ KASĘ,A CZĘSTO
        JEST TAK JEŚLI KOŃCZY SIĘ SEZON,POCHODZI SOBIE W BUTACH W LECIE ODDA
        DO REKL. W PAŹDZIERNIKU I MYSLI,ŻE DOSTANIE PIENIĄDZE NA
        KOZAKI,CHORE BABSKA!!!
          • agus_9 Re: reklamacja butów venezia 23.03.09, 18:29
            Pracuję w venezii i mogę powiedzieć że te buty to tandeta nie warta tej kasy. A
            sposób rozpatrzenia reklamacjii zależy tylko od osoby w dziale reklamacji, a
            sprzedawca nie ma na to wpływu. Jeśli jest odrzucona to można się odwoływać w
            nieskończoność a oni i tak będą podtrzymywać opinię swojego rzeczoznawcy. Nic
            nie wskóracie z tą firmą. Lepiej kupić buty u konkurencji.
            • Gość: mimi Re: reklamacja butów venezia IP: 212.67.153.* 23.03.09, 21:49
              Własnie jestem na etapie reklamacji. Kozaki za 450 pln kupione w
              listopadzie. Poprostu pękł w jednym z nich zamek. Reklamacje
              odrzucono, sugerując, ze mam grube kostki( na tej wysokości pękł
              zamek). Jak wiadomo oficerki, których nie da się zapiąć , nie nadają
              się do chodzenia. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się nic takiego z
              zimowymi kozakami. Za wszycie zamka szewc powiedział 70 pln. Poszłam
              do reklamacji. W marcu. Po sezonie. Nie dlatego, ze chcę wyłudzić
              pieniądze, ale zamek się zniszczył( pewnie najtańsza chińszczyzna w
              drogich butach). Jutro dzwonię do rzecznika praw konsumenta. Ja nie
              bedę sama sie odwoływać i udowadniać ich ,,rzeczoznawcom" swoich
              racji. Acha. To apropos chorych babek, które oddają buty po sezonie.
              Reklamowałam na poczatku marca. Czy widzicie jaka jest pogoda????
              Nogi mi jak narazie marzną w półbutach.
            • Gość: venezia szajs Re: reklamacja butów venezia IP: 195.20.110.* 28.11.12, 12:11
              potwierdzam, kupiłam kozaki za 460zł i juz po 2 miesiącach (założyłam jej tylko kilka razy miałam inne buty i nie było śniegu) wytarły sie dziury przy pietach, fleki bardzo zdarły, rozpruły sie z tyłu na szfie nie wspominając że ozdoby od razu odpruły i odpadły....Reklamacja nie została uwzgledniona, ale mój błąd napisałam że zauwazyłam wadę ponad 2 miesiące wcześniej (mimo ze juz w butach nie chodziłam) co zgodnie z prawem zwolnia producenta z naprawy. mimo to buty w takiej cenie nie powinny się tak szybko popsuć, za naprawe u szefca zapłaciłam 95zł fatalna jakość made in china...żenada niegdy w Venecii już nic nie kupie i odradzam wszystkim znajomym.
              • Gość: Paulina Re: reklamacja butów venezia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.12, 15:05
                Oj tam, oj tam...! No najlepiej- kupić, ponosić trochę i oddać na reklamacje żeby kasę oddali! Pacowałam pół roku temu w jednym z salonów Venezia i wiem jak to wygląda. Ogromna ilość osób robi tak: kupuje, pochodzi i pod byle pretekstem oddaje na reklamacje, OCZEKUJĄC ZWROTU PIENIĘDZY.Zdażało się nie raz że buty były perfidnie przecięte na szwie a na skórze jeszcze celowe obtarcia(nie wiem czym, czyba papierem ściernym!).Ludzie! tak nie można! Teraz mam maleństwo więc duzo czasu spędzam w domu.Mam ten komfort że Zuzia śpi często i długo więc mogę trochę posiedzieć na niecie. To co czytam...to aż ręce opadają. Venezia jest dobra marką, sama nosze buty tam zakupione i o dziwo moich nie trzeba reklamować. Dlaczego??
                • Gość: adasq Re: reklamacja butów venezia IP: *.radom.vectranet.pl 04.12.12, 21:15
                  praca w butach jest bardzo stresująca....
                  wiec porada od wujka dobr rada - skoro Zuzia spi często, to zajmij się czymś bardziej produktywnym niż śledzenie forum reklamacje - słowem nie przenoś roboty do domu, urlop wychowawczy kiedyś się kończy.
                  venecja jest jedną z wielu firm kupujących buty po 50 -150 (lato/zima)PLN które po postawieniu na półce cudownie zyskują na wartości. dodatkowym zyskiem jest własna sieć sklepów z których marża też trafia do kieszeni właścicieli firmy. więc nie dziw się że klienci czekają na wyprzedaże i notorycznie reklamują obuwie
                  • Gość: pozytywna Re: reklamacja butów venezia IP: *.play-internet.pl 03.02.13, 01:01
                    moje zdanie jest takie - ludzie lecą do reklamacji z byle pierdołą i się bulwersują że trzeba czekać- jakby myśleli że na zapleczu ktoś siedzi i klei buty, albo kupią jedne buty i tyrają je ile się da- wiadomo- musi ulec. Posiadam buty tej firmy (i nie tylko )i jestem bardzo zadowolona, zawsze ładne modele, cudowne kolory- a że robione z włoską nonszalancją i może na tamtejsze warunki klimatyczne- to inna sprawa. OK :)
                • Gość: DIDI Re: reklamacja butów venezia IP: *.ip.netia.com.pl 07.12.12, 19:06
                  WCZORAJ STAŁAM SIĘ NIESZCZĘŚLIWĄ POSIADACZKĄ BUTÓW MARKI VENEZIA.
                  W DNIU ZAKUPU TO JEST WCZORAJ PO GODZINIE UŻYTKOWANIA ZROBIŁA SIĘ DZIURA NA ŁACZENIU GUMY ZE SKÓRĄ .CIEKAWE CZY TEŻ ODRZUCĄ REKLAMACJĘ?
                  NIGDY JESZCZE NIE SKŁADAŁAM REKLAMACJI BUTÓW.
                  WŁOSKIE BUTY MOŻE SĄ ŁADNE ALE NIE TRWAŁE.
                  MIAŁAM KIEDYŚ SANDAŁY TEŻ SIĘ NIE POCIESZYŁAM SEZONU LATA NIE PRZETRWAŁY(OK. 2 MSC.)
                • Gość: Beata.G Re: reklamacja butów venezia IP: *.31.229.76.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.04.14, 19:17
                  Potwierdzam! Po przeczytaniu tych opinii o firmie można się przestraszyć ale ja posiadam kilkadziesiąt par butów z Venezi i ostatnio trafił mi się mały defekt tzn . minimalnie szersza cholewka ..zareklamowalam po miesiącu. .bo to wada którą powinnam zauważyć w dniu zakupu..ale została uwzględniona po
                  ..2 dniach! Uwierzycie
                  ? Dementuje wszystkie plotki na temat Venezi i pole
        • kargulek2 Re: reklamacja butów venezia 28.05.09, 09:54
          nikt nie każe kupować jednej pary za 400 zł,
          kup 4 pary po stówce i zmieniaj buty.
          Wyskrobie taka damessa kasę na buty , łazi w nich, aż dziury w podeszwach zrobi,
          a potem przyniesie takie schodzone do reklamacji.
          Dziwie się, że takie kobiety, wydawałoby się eleganckie i na poziomie, nie
          wstydzą się reklamować takich zniszczonych butów.