Gość: były klient tepsy
IP: *.bielsko.dialog.net.pl
29.01.07, 09:03
Witam,
Właśnie otrzymałem pismo od Ultimo, że wykupili mój dług w tepsie i żądają zapłaty. Dług 1500 zł jest sprzed 3 lat. Nie wiem, czy zrobiłem błąd, że do nich zadzwoniłem. Właściwie chodziło mi o to, żeby wytłumaczyli mi skąd taka kwota. Perypetii z tepsą nie chce mi się opisywać, ale w skrócie: nie wystawiali mi na fakturach należności za neostradę. Ja się nie zorientowałem, a jak oni się zorientowali to przysłali mi hurtem za rok wstecz. Gdyby chociaż dodali, że przepraszają itp. to co innego, ale uznałem, że za takie chamstwo mam ich gdzieś. Bo wcześniej oczywiście nic się nie mogłem dowiedzieć czy to jakaś promocja czy co - nie interesuje mnie ich fakturowanie a błękitna linia to była po prostu paranoja.
Dług jest na firmę (działalność osoby fizycznej).
Ultimo z niczego się też nie tłumaczy (chciałem zobaczyć f-ry czy jakąś podstawę tej kwoty, a oni tylko podają nr umowy).
Jeśli wpisali mnie do rejestru dłużników, to już po zawodach (bo na tym, żeby tam być mi nie zależy, wprost przeciwnie).
Poza tym nie ma problemu, żebym to zapłacił, tylko chodzi mi o sposób załatwiania spraw. Gdybym ja komuś nie wystawiał tak długo faktur, to na pewno bym to jakoś inaczej załatwił.
Co byście zrobili na moim miejscu?
1) zapłacić i mieć z głowy
2) dać im się trochę wysilć i pomęczyć
3) jak się dowiedzieć, czy nie wpisali mnie do rejstru dłużników (gdyby to było ceną, to mogę zapłacić od ręki)
Pozdrowienia
KKT