nie do mnie

16.02.07, 21:30
Witam
Kilka miesięcy temu kupiliśmy mieszkanie od jedynej właścicielki, z nią na
kocią łapę mieszkał jakiś facet, teraz mnie nawiedza kurator sądowy w sparwie
tego faceta a dzisiaj dostałam list z firmy windykacyjnej o zapłatę czegoś
tam, zdaje się że facet miał jakis wyrok i w ramach niego miał wpłacić pewną
kwotę na cos tam. W liście napisali że jak nie zapłaci to przyjdzie do mnie
komornik. No i co z tym zrobić, facet nie był tu nawet zameldowany, teraz nie
mieszka już od x miesięcy, a mi przysyłają takie kwiatki.
    • aniol_stroz1 Re: nie do mnie 16.02.07, 22:14
      Ogólnie nic Wam nie grozi, bo firma ściga nie Was tylko tego kolesia. Napisz
      pismo wyjaśniające do tej firmy opisując całą sytuację, a jeżeli nic to nie
      pomoże, to komornik też wam nic nie zrobi. Albo spróbuj wyjaśnić sprawę na
      poczcie, co zrobić z listem w takiej sytuacji. Niech odsyłają z adnotacją,
      że "adresat zmienił miejsce zamieszkania". Dokładnie nie wiem jak to się
      odbywa, wiec wystarczy podejść i się zapytać.

      Pozdrawiam
    • ewa155 Re: nie do mnie 16.02.07, 22:31
      Dzieki, troche mnie to podtrzymuje na duchu, chociaż jak sobie pomyślę, że może
      mi wleźć jakiś komornik, bo ktoś sobie kiedyś podał taki adres zamieszkania i
      próbować wyciągnąć moje rzeczy to mi nogi miękną
      • aniol_stroz1 Re: nie do mnie 16.02.07, 22:35
        Słuchaj komornik zajmuje ruchomości osoby osądzonej, a skoro nikt z Was nie
        jest tą osobą, więc czego się bać? A po drugie skoro sprawę przejęła firma
        windykacyjna, to na 95% sprawa nie trafi do sądu, a to że piszą o tym, jest
        tylko straszakiem :))).

        Pozdrawiam
    • ewa155 Re: nie do mnie 16.02.07, 22:41
      fakt, przyszło pismo od firmy windykacyjnej, ale jest tam napisane, żeby wpłacić
      pewną kwotę z tytułu wyroku sądowego i w razie braku zapłaty, będzie wszcęta
      egzekucja komornicza. Sam fakt że muszę dostawać takie rzeczy i rozmawiać z
      ludźmi z którymi w życiu nie miałam do czynienia, podnosi mi ciśnienie
    • aniol_stroz1 Re: nie do mnie 16.02.07, 22:48
      A to sprawa trafiła już do sądu. Ale to nie zmienia faktu, że nic Wam nie grozi.

      Pozdrawiam
    • ewa155 Re: nie do mnie 16.02.07, 22:52
      Najlepsze w tym wszystkim jest to, że jakieś 2 tygodnie temu miałam u siebie
      kuratora sądowego w sprawie tej samej osoby, który wypytywał mnie tak, jakbym
      ukrywała gościa pod pierzyną
      • majkel01 Re: nie do mnie 16.02.07, 23:18
        taka praca, co zrobic.
    • ewa155 Re: nie do mnie 16.02.07, 22:55
      a tak swoją drogą to komornik, też nie będzie próbował robić mi aluzji że może
      ukrywam gościa
      • mr_pope Re: nie do mnie 17.02.07, 00:43
        Komornika nie interesuje gość tylko jego majątek. A najlepiej poinformować firmę
        windykacyjną o nieaktualnym adresie, skończą się pisma.
        • sauber1 Re: nie do mnie 17.02.07, 02:55
          mr_pope napisał:

          > A najlepiej poinformować firmę
          > windykacyjną o nieaktualnym adresie, skończą się pisma.

          Nie byłbym taki pewien oni są tak natarczywi jak domokrążcy z MLM
          • mr_pope Re: nie do mnie 17.02.07, 11:24
            Ale co szkodzi spróbować? Bez informacji o błędnym adresie na 100% będą
            atakować, a tak istnieje szansa, że ktoś rozgarnięty podejmie decyzję o nie
            nękaniu obcych dłużnikowi osób.
Pełna wersja