Gość: Abadonka
IP: *.yes.com.pl
21.02.07, 15:50
Witam.
Nie będę się za bardzo rozpisywać ale powiem tak. Firma windykacyjna przejęa
dlug, po dlugim zastraszaniu mnie podpisalam umowę ze go spalacę ale raty
jakie mi narzucili w tej chwili przekaraczają moje możliwości. To bylo 1000
zl, placilam tak im przez 5 miesięcy, potem przez chorobę zaprzestalam na 2
miesiace i ostatni miesiac zaplacilam im 500 zl, teraz tez tak planuje.
Strasza mnie sadem, kosztami. Chcialam ich nastraszyc ze w takim razie
skladam doniesienie do prokuratury na nich ze mam ponagrywane rozmowy (chyba
z 2 mam rzeczywiscie) ale boję sie. Przeciez place. Zostalo jeszce 5000.
Cholerne dlugi firmy ciagną się za mną. Powoli mnie to wykancza, choroba, ta
firma, już mam coraz mniej sily, mniej wiary. Powoli mam dość.