chcialabym splacic swoje dlugi

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 20:16
mam komornika i dlugi .chcialbym splacac swoje dlugi i dogadac sie z
bankiem.stac mnie na splacanie po 700zl miesiecznie zadluzenia.tylko niewiem
czy ktos poszedl by mi na reke zeby zebrac moje dlugi w jedna calosc pozbyc
sie komornika i splacac miesiecznie jedno zadluzenie zeby malalo a nie jak
dotej pory ciagle roslo i konca niewidac
bo jak do tej pory komornik potraca 900zl miesiecznie a dlugi sie
niekoncza .moze ktos ma jakis pomysl i mi doradzi jak wyjsc z tej
sytuacji.bede wdzieczny
    • Gość: gość Re: chcialabym splacic swoje dlugi IP: *.crowley.pl 26.07.07, 13:53
      ostatnio zaproponowano mikredytknsolidacyjny jest tam obcjanawet z
      komornikiemmówimyo skok centrum aleoczywiściepd zabezpieczeniehipotekalubżyranci
      a potem jedna ratka
      • aniol_stroz1 Re: chcialabym splacic swoje dlugi 26.07.07, 14:03
        Ja bym spróbował na Twoim miejscu dogadać się z wierzycielem. Opisz mu swoją
        sytuację i złóż propozycję ugody 700 zł m-nie w zamian za odstąpienie od
        czynności komoroniczych. Tylko cały problem leży w tym, że komornik ściąga 900
        zł, a Ty chcesz zaproponować 700 zł. Ale gdybyś odpowiednio napisał pismo, to
        może wierzyciel poszedł by na to. Pamiętaj napisz wszystko własnymi słowami,
        pomijając urzędniczy bełkot. Nie wiadomo jak to się skończy, ale zawsze warto
        spróbować.

        Pozdrawiam
        • Gość: Wanda Re: do Anioła IP: *.net81.citysat.com.pl 26.07.07, 14:52
          Wiesz Aniele udzielamy sie juz na tym forum troszke . Ty oszcywiscie znacznie
          dluzej. Rózne cwaniacvzki i półcwaniaczki próbója różnych opcji tylko nie tej
          która na samym poczatku problemu mozna by w sensowny sposób załatwić. Większosć
          sie nie przyznaje ale końcowy efekt jest taki jak u zalozyciela tego wątku. Po
          wielu latach kombinacji , ucieczek , uników itp. przychodzi wlasnie taka
          chwila. Z zadłuzeniowej 1zł ni stąd ni zowat zrobiło sie 5zł. Ani do przodu ani
          do tyłu. Co ludzi pcha do tego ,że unikaja placenia swoicj długów? Dlaczego
          ludzie przestaja z soba rozmawiać? Post forowiczów- bajkopisarzy , cwanniaczków-
          półinteligentów czy poprostu marzycieli. Przeciez niesplacony dług prędzej czy
          później wróci do dłużnika jak bumerang. Tyle ,że uderzenie tym bumerangiem
          zawsze jest boleśniejsze , kiedy dłuzej leci . Wanda
          • aniol_stroz1 Re: do Anioła 26.07.07, 17:19
            Ja w odróżnieniu od Ciebie, nie widzę w każdym dłużniku cwaniaczka,
            kombinatora, grafomana, analfabety itd. Ja tylko odpowiadam na to, co jest
            napisane w poście, jeżeli oczywiście coś wiem i dalej nie wgłębiam się.
            Zauważyłem, że Tobie jest obojętne, czy dłużnik chce spłacić, czy nie może, czy
            po prostu nie chce, każdy jest w tym samym "worku". Potwierdza się to na tym
            poście. Dlatego zaczynam się zastanawiać, czy aby Ty nie jesteś
            półinteligentna, bo inteligentna osoba po prostu odpowiada na temat, a nie
            pisze dyrdymałów nie związanych z tematem. Z resztą u Ciebie to norma. Jak
            chcesz w jakiś sposób pomóć?? To pomoż !!! Nie masz zamiaru pomagać?? To po
            prostu milcz !!! Weź sobie wyobraź gdyby świat składał się z takich osób jak
            Ty? Ja osobiście wolałbym popełnić "sepuku", niż żyć w takim świecie. Ty zawsze
            masz coś do powiedzena, zawsze krytykujesz innych, a weź sama kiedyś spójrz w
            lustro i zobacz kim Ty jesteś. Bo według mnie nie jesteś ani inteligenta, ani
            twardo stąpająca na ziemi, ani realistka. Według mnie masz zjechaną psychę
            jakimiś przykrymi doświadczeniami międzyludzkimi i teraz się wyżywasz, w końcu
            tutaj jesteś anonimowa i z łatwością można pokazać kim się jest na prawdę.

            Pozdrawiam
            • Gość: Nuska Re: do Anioła IP: 91.109.49.* 26.07.07, 19:20
              Aniele mój!!!!Amen.Nic więcej dodac.nic ująć.
              • wp2007 Re: do Nuśka 27.07.07, 12:00
                A szanowna pani KLAKIER jest na pensji u Anioła? Wanda
                • Gość: Nuska Re: do Nuśka IP: 91.109.45.* 29.07.07, 21:49
                  A szanowna pani KLAKIER jest na pensji u Anioła? Wanda


                  Hmmmmmmmm,właściwie to jestem jego dłużniczką :)
                  • wp2007 Re: do Nuśka 29.07.07, 23:38
                    Ja też . Wanda
            • wp2007 Re: do Anioła 27.07.07, 11:59
              Wskaz post w ktorym wszystkich dluzników wrzucam do jednego wora Ponoc jestes
              inteligentny.Twoja rada w stylu popros , napisz , załóż pokutny worek zmiekczy
              serce wierzyciela i podaruje dłuznikowi nalezne mu pieniądze? Gdybys umiał
              czytac ze zrozumieniem to moze odczytał bys ,że w swoim poscie przestrzegam
              ludzi przed zamiataniem długów pod dywan. Zawsze pisalam że dłużnik powinien
              zabiegac o przychylność wierzyciela w momencie powstania dlugu lub jeżeli na
              horyzoncie pojawiaja lub mogą pojawić sie jakieś burze. Przestrzegam przed
              słuchaniem porad typu - olej go , oni- oni nic nie mogą ci zrobić. Czy twoim
              zdaniem inteligentny czlowiek to taki ktoś kto potrafi wykrecić lub poradzi w
              jaki sposob oszukac wierzyciela/ bo wierzyciel zawsze ma duzo/- . OSOBISCIE NIE
              JESTEM INTELIGENTNA- w twoim mniemaniu. To czy będe pisała czy milczała na
              pewno nie bedzie zalezało od ciebie. Jezeli mam pisać o zakladaniu pokutnych
              workow to oczywiscie bedę milczała.Nie wiem czy wiesz ,ale sepuku popełniaja
              zazwyczaj ludzie honoru, a nie ludzie którzy o swoich długach zapominaja lub
              przypomina im o nich komornik. Krytykuje wtedy kiedy dany tekst podlega moim
              zdaniem krytyce. Teksty w ktorych pokazuje mozliwosć wyjścia z zaistnialej
              sytuaci oczywisci inteligentnie pomijasz w swojej tyrradzie. Jesli zas chodzi o
              lustro , psychike , realizm i takie tam to NAPRAWIANIE SWIATA POWINNO SIE
              ZACZYNAC ZAWSZE OD SIEBIE- no chyba że nie masz lustra. Wanda
            • Gość: zosia Re: do Anioła IP: *.chello.pl 28.07.07, 14:46
              brawo aniele ,taka wlasnie jest wanda ....dokladnie
          • ztmztm Do Wandy 27.07.07, 13:13
            Gość portalu: Wanda napisał(a):
            > Co ludzi pcha do tego ,że unikaja placenia swoicj długów?

            Sytuacja droga wando. Zwykłe ŻYCIE.............

            > Przeciez niesplacony dług prędzej czy później wróci do dłużnika jak bumerang.
            >Tyle ,że uderzenie tym bumerangiem zawsze jest boleśniejsze , kiedy dłuzej
            leci

            I tutaj nie masz racji.............Jestem zadłużony m.in. w banku (brałem na
            firmę sprzęt w leasingu). Miałem do spłacenia ok. 60 tys. Przez pewien czas
            spłacałem później nie dawałem rady. Zostało 40 tys i komornik. Podpisałem ugodę
            ale znowu się nie udało - zostało 25 tys. Dwa dni temu otrzymałem pismo od
            banku z propozycją zakończenia sprawy - wpłacam 2500 ( 10% pozostałości)i
            dostaję glejt, że jestem u nich na ZERO.
            A więc czasami można nie spłacić długu........................W dodatku taka
            propozycja wychodzi od wierzyciela.

            pozdrawiam
            • wp2007 Re: Do ztmztm 27.07.07, 14:38
              Daj Ci boże. To wszyskto zalezy od tego kto i czyimi pieniędzmi dysponyje.
              Jeżeli są to pieniadze firmowe , bankowe , państwowe to nadal wielu traktuje je
              jak coś wirtualnego.Myslisz ,że przez Twoj umorzony dług spadł komuś włos z
              głowy? Myślisz ,że ktoś otrzymał tylko 50%Zapewne nie. Najwazniejsze ,że w
              papierkach wszystko gra. Natomiast gdy chodzi o pieniądze stricto prywatne /
              wyciągniete z kieszeni i pożyczone/ to wątpię ,zeby ktoś marzył o sumie 2500zł
              z zaległych 40000zł. W prywatnym przedsiębiorstwie musi sie zgodzać kasa a nie
              papierki. Ale jezeli odpóścili to gratuluję . Jedni maja szczęście w totka inni
              w leasingu.A tak na narginesie - ty byś odpóścił? Wanda
            • mr_pope Re: Do Wandy 27.07.07, 15:07
              > A więc czasami można nie spłacić długu........................W dodatku taka
              > propozycja wychodzi od wierzyciela.

              Jest jednak ogromna różnica, tak mi się wydaje, między propozycją umorzenia ze
              strony wierzyciela a unikaniem płatności.
    • Gość: zosia do wandy IP: *.chello.pl 28.07.07, 14:50
      Jednak w procesie windykacji swoje prawa mają także klienci. Pisaliśmy o tym
      i są pierwsze efekty naszych publikacji.

      Jeden z czytelników kilka dni temu wygrał sprawę z bankiem PKO BP, w którym
      zaciągnął kredyt w 1998 roku. Ostatnie raty spłacał z opóźnieniem w 2002
      roku, ale nie spłacił kredytu w całości. Od tego czasu bank się z nim nie
      kontaktował aż do 2006 roku, kiedy otrzymał nakaz zapłaty 800 zł plus
      odsetki, co dało łącznie kwotę 2,8 tys. zł.

      - Odwołałem się w ciągu dwóch tygodni, powołując się na przedawnienie i
      wygrałem sprawę - relacjonuje nasz czytelnik.

      Długość przedawnienia roszczeń w przypadku kredytów bankowych wynosi trzy
      lata. Okres ten rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się
      wymagalne, np. od dnia określonego w umowie jako data płatności. Trzeba
      jednak pamiętać, że jego bieg może zostać przerwany np. w wyniku rozpoczęcia
      mediacji, uznania roszczenia, zapłaty części zadłużenia.
      i jednak jest cos takiego jak przedawnienie i dług nie wróci do wierzyciela ,to
      co ci anioł napisał to trafił w dziesiątke

      • Gość: gosc Re: do wandy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 09:29
        kazdemu moze sie cos w zyciu przytrafic nietrzeba zaraz krytykowac
        po to jest te forum ze jak ktos wie wiecej zeby udzielal rady i jak
        mogl pomagal.ale jak dluznik ktory jest juz pod komornikiem moze
        wyjsc z trudnej sytuacji.jak komornik potraca i ma tyle kasy ze
        mogby niejednego dluznika wyciagnac z dlugu bo sciagajac przez 5 lat
        niemala kwote jest w stanie splacic caly kapiatl bankowi.ale co z
        tego jak banki naliczaja takie odsetki ze z zrobia sie z tego
        miljonowe dlugi i niema konca.moim zdaniem jezeli bank zdobyl sie i
        odal komornikowi zadluzenia z karnymi odsetkami to powinno to byc
        juz tylko to co odal i czekac az komornik sciagajac dluznikowi spaci
        bank.anie niedoisc ze splaca miesiac w miwsiac przez klka lat i tak
        nieskonczy sie to bo odsetki mimo ze juz wyrok zapadl i jest w
        egzekucji ciagle rosnie.wiec w jaki sposob mozna dlug splacic
        niewiem.w zaleznosci od wieku dluznika jesli dluznik ma ponad 50 lat
        a dlug jego wynosi okolo 80tys i ciagle narastajace w tym odsetki to
        mu zycia braknie a bank i tak niezostanie zaspokojony bo juz
        dluznika moze niebyc na tym swiecie.tak niestety banki robia .i
        niezawsze dluznik jest winny.bo zyjemy w kraju w ktorym zycie polega
        na kredycie.
      • Gość: gosc Re: do wandy IP: *.eimperium.pl 28.08.07, 01:42
        Do kogo sie odwołał ten czytelnik ? do banku?
    • Gość: zosia do wandy IP: *.chello.pl 28.07.07, 20:28
      Firma windykacyjna nie ma, żadnych szczególnych uprawnień, a zwłaszcza nie ma
      uprawnień komornika. Z reguły firmy takie działają na zlecenie wierzyciela i
      korzystają z udzielonego im pełnomocnictwa do występowania w jego imieniu.
      Rzadziej nabywają dług od pierwotnego wierzyciela i wówczas przejmują jego
      uprawnienia. Firmy windykacyjne mogą tylko prowadzić negocjacje na temat spłaty
      zadłużenia. Windykatorzy nie mogą bez zgodny dłużnika wchodzić do jego domy lub
      zabierać jego rzeczy - takie uprawnienia ma komornik, jeśli prowadzi
      postępowanie egzekucyjne w celu wykonania wyroku sądu....... wanda musisz te
      sprawy nie które zrozumiec dłużnik ma za sobą też prawa,i nie pisz w koło
      wojtek tego samego ,że dług zawsze wraca do wierzyciela ,bo sie mylisz nie
      zawsze
      • mr_pope Re: do wandy 29.07.07, 20:10
        Już było to tłumaczone trollowi łukaszowi, ale Ty chyba też powinnaś skorzystać.
        Specjalnym uprawnieniem firm windykacyjnych jest prawo do przetwarzania danych
        osobowych zewnętrznych dłużników.
        • Gość: gringo Re: do wandy IP: *.supermedia.pl 14.08.07, 23:22
          i osoba przetwarzająca dane osób fizycznych powinna mieć umowe o
          pracę, nawet na 1/4 etatu w takiej firmie windykacyjnej
Pełna wersja