Gość: kastor
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.03.07, 17:45
Witam, jakiś czas temu pożyczyłem znajomemu dość dużo pieniędzy na określony
czas. Jednak minęło już parę lat i facet nie kwapi się do spłaty. Mm weksel i
oświadczenie od niego, jednak nie mogę liczyć na konwencjonalną windykację,
sądy i komorników bo facet oficjalnie nie ma żadnego majątku. Dwie firmy
windykacyjne już próbowały i nic. Gość nie boi się żadnych pism i wizyt
prawników. Jedyne rozwiązanie to wpływ bezpośredni na tego faceta albo na
jego rodzinę. Nie jestem człowiekiem brutalnym i brzydzę się rozbojem ale mam
kiepską sytuację finansową i jestem zmuszony przez życie poszukać skutecznych
metod lub ludzi od brudnej roboty. Macie jakieś pomysły?