Gość: AS
IP: *.tpnet.pl
14.03.07, 18:04
Jak sądzicie, jaka jest szansa, że Urząd Skarbowy umorzy mi nałozony własnie
mandat. Zamierzam pisać taką prośbę do naczelnika.
Sporawa dla mnie jest śmieszna i świadczo o tym, jak bezduszna jest ta
instytucja. Ukarano mnie 200 zł mandatem tylko dlatego, że o 5 dni spóźniłem
się ze złożeniem stosownego zeznania i zapłaty 2-procentowaego podatku (od
wzbonacenia) od zakupionego samochodu. Sprawa dotyczy sierpnia ub. roku, ale
dopiero niedawno dostałem mandat.
Żeby było smieszniej dostałem 200 zł mandatu, a kwota spornego podatku, który
zapłaciłem 5 dni po terminie wynosi 140 zł.
To jakas paranoja. Płacę podatki regulanie, a te s... za taką bzdurę jeszcze
nakładaja mandaty.
Powiedziałem sobie, że tego nie daruje, dlatego planuje pisać do naczelnika.
Nie dlatego, że nie ma 200 zł, ale bez przesady. Może mi umorzy. Jak sądzicie?????