malwinkas
17.03.07, 20:35
Mój mąż płaci swojej 21 letniej córce alimenty. Od dwóch i pól roku pełne
sumy zasądzone przez sąd - z własnego legalnego wynagrodzenia, którego
komornik wyśledzić jakoś nie może od prawie trzech lat. Wcześniej czyli przed
czterema laty Krzysztof stracił pracę był jakiś czas bezrobotnym (komornik
zajął mu zasiłek dla bezrobotnych) i następnie nie płacił alimenów bo przez
rok praktycznie był bez żadnych źródeł zarobkowania.
Pytanie brzmi następująco:
Czy w sytuacji gdyby Krzysztof (albo ja nieważne - chociażby biorąć kredyt)
zapłacił córce całość zaległych alimentów (+ odsetki + dodatkowe niewielkie
pieniądze) - a ona potwierdziłaby ten fakt własnoręcznym podpisem - czy
komornik - miałby prawo do swoich co najmniej 15% kosztów (za wykonywynie
czynności, których nigdy nie wykonywał).
Jeżeli ma prawo - a mimo to nie ma prawa (biorąc pod uwagę
jego "zaangażowanie" o "osobisty wkład w sprawę" - to jakie czynności i w
jakim terminie można przeciwko niemu podjąć.