Trudno będzie - o kosztach komornika

17.03.07, 20:35
Mój mąż płaci swojej 21 letniej córce alimenty. Od dwóch i pól roku pełne
sumy zasądzone przez sąd - z własnego legalnego wynagrodzenia, którego
komornik wyśledzić jakoś nie może od prawie trzech lat. Wcześniej czyli przed
czterema laty Krzysztof stracił pracę był jakiś czas bezrobotnym (komornik
zajął mu zasiłek dla bezrobotnych) i następnie nie płacił alimenów bo przez
rok praktycznie był bez żadnych źródeł zarobkowania.

Pytanie brzmi następująco:
Czy w sytuacji gdyby Krzysztof (albo ja nieważne - chociażby biorąć kredyt)
zapłacił córce całość zaległych alimentów (+ odsetki + dodatkowe niewielkie
pieniądze) - a ona potwierdziłaby ten fakt własnoręcznym podpisem - czy
komornik - miałby prawo do swoich co najmniej 15% kosztów (za wykonywynie
czynności, których nigdy nie wykonywał).
Jeżeli ma prawo - a mimo to nie ma prawa (biorąc pod uwagę
jego "zaangażowanie" o "osobisty wkład w sprawę" - to jakie czynności i w
jakim terminie można przeciwko niemu podjąć.
    • majkel01 Re: Trudno będzie - o kosztach komornika 17.03.07, 21:18
      tak, komornik ma prawo do pobrania okreslonej kwoty tytulem kosztow i nie wazne
      czy kiwal czy nie kiwal palcem, wazne ze egzekucja byla w toku. Mozna coprawda
      pisac prosbe o umorzenie calosci lub czesci ale nie wroze sukcesu. Jesli ktos
      jest taki dobry dla dluznika to niech lepiej wycofa tytul od komornika
      przynajmniej uniknie kosztow na przyszlosc.
      • malwinkas Re: Trudno będzie - o kosztach komornika 17.03.07, 21:57

        1. Proszę - rozwiń swą wpowiedż w sytuacji kiedy jego córka- "wierzyciel"
        stwwierdzi iż dług został zaspokojony w całości - czy i wtedy ma prawo do
        swojego characzu.
        2. "Jesli ktos jest taki dobry dla dluznika to niech lepiej wycofa tytul od
        komornik przynajmniej uniknie kosztow na przyszlosc".
        - tego nie rozumiem. Jeżeli zapłaci wszelkie swoje należności w wstecz i
        obecne - przestaje być dłużnikiem - aż do dnia kiedy chociaż o dobę spóźni się
        ze spłatą.
        3. To nie jest walka z "wierzycielem" - jego racje są bezsporne i oczywiste - a
        z komornikiem o jego moim zdaniem zupełnie nienależne i całkowicie
        wyimaginowane bzdurne kompletnie. Nie wiem o jakie wynagrodzenie chodzi skoro
        nie wykonuje ŻADNYCH CZYNNOŚCI.
        - czy są jakieś przepisy na mocy których można negocjować z państwem (którego
        komornik jakby nie było jest przedstawicielem) jego nienależne (zdaniemm
        strony - dłużnika) wynagrodzenie za nic nie robienie. Jeżeli nie to proszę o
        korektę - najpierw sprawa (przegrana) do sądu pierwszej instancji o koszty
        postępowania komorniczego, potem apelacja (znów przegrana) do drugiej
        instancji. Kasacja wyroku. Rzecznik praw obywatelskich. I Trybunał
        Sprawiedliwości w Strasburgu - czy inna droga??????????
        • joanna29 Re: Trudno będzie - o kosztach komornika 18.03.07, 19:59
          jeżeli mąż spłaci dobrowolnie córce do ręki alimenty, a komornik nie podjał
          czynności, które mogły spowodować sciagnięcie długu to nie będzie musiał płacić
          tych 15 %.
          Patrz: Jeżeli dłużnik spłaci dobrowolnie wierzycielowi dług, którego komornik
          mimo swoich działań nie odzyskał, to nie trzeba płacić opłaty stosunkowej
          komornikowi. Komornik może jednak dochodzić zwrotu kosztów faktycznie
          poniesionych w celu odzyskania długu. Taka jest myśl TK - wyrok w sprawie P
          18/05
        • mr_pope Re: Trudno będzie - o kosztach komornika 19.03.07, 21:23
          > 1. Proszę - rozwiń swą wpowiedż w sytuacji kiedy jego córka- "wierzyciel"
          > stwwierdzi iż dług został zaspokojony w całości - czy i wtedy ma prawo do
          > swojego characzu

          Teoretycznie nie ma wówczas prawa do haraczu bo te 15% pobiera od wyegzekwowanej
          kwoty a nie od jakiejkolwiek, która spłynie do wierzyciela. Ale i tak najlepiej
          najpierw wycofać tytuł egzekucyjny a dopiero potem się dogadywać z dłużnikiem.

          Jeżeli nie to proszę o
          > korektę - najpierw sprawa (przegrana) do sądu pierwszej instancji o koszty
          > postępowania komorniczego, potem apelacja (znów przegrana) do drugiej
          > instancji. Kasacja wyroku. Rzecznik praw obywatelskich. I Trybunał
          > Sprawiedliwości w Strasburgu - czy inna droga??????????

          Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest instytucją sądowniczą, więc do niego przed
          skargą kasacyjną raczej, nie już po.

Pełna wersja