rzek
20.04.07, 19:22
Z zycia wziete.Kiedys jechalem samochodem bez zapietych - wiwat
zapominalstwo - pasów.
Dostałem mandat, zasłużony. Był włam do samochodu, zginęło parę papierów, w
tym właśnie tenże mandat włożony do przegródki.
Myślę: normalne - przyjdzie wezwanie do zapłaty, zapłace z dodatkiem i po
wszystkim.
Rzeczywistość jest taka, że teraz dostaję telefon z banku z informacją, że
komornik zajmuje mi owe 100 zł z jakąś resztką za tenże mandat. Cóż, ma
prawo. Ale najciekawsza rzecz. Bank natychmiast zamyka kredyt odnawialny.
Tak, jakbym automatycznie został wpisany na listę dłużników w Krajowym
Rejestrze Długów? Przedziwne, prawda? Spotkał się ktoś z czymś takim? To
normalna procedura?
Przyznaję, zaintrygowalo mnie to.