Nie rozumiem ich postępowania :(

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 11:08
Witam.
Mamy troche długów, ok. 100 tys.
Ok, były firmy windykacyjne, ale nic nie wskórały. Był sąd, jest komornik.
Komornik dostaje kwoty ok. 1000 zł ze skarbówki. Ale wierzyciel domaga się
więcej. Wynajął firmę windykacyjną która nas nęka(sms, emaile) i straszy
konsekwencjami prawnymi - JAKIMI??? - i tym że zamierza współpracować z
komornikiem aby (...) pokazać mu co nam zabrać (...).
Moje pytania:
1. czy ta firma windykacyjna może zrobic coś "prawnego" skoro juz mamy nakazy
z sądu???
2. czy może współracować z komornikiem?
3. co z ich nękamiem nas sms i emailemami?
4. Kto poniesie koszty tej firmy, czy wierzyciel może sobie brac coraz to
nowych windykatorów?
5. po jakim czasie komornik rezygnuje ze sciągalnosci uznając iz jestes
niewypłacalny???
Z góry dzięki za pomoc, oboje z męzem wysiadamy już psychicznie i fizycznie,
a mamy dwójke małych dzieci :(
Dzięki
    • mr_pope Re: Nie rozumiem ich postępowania :( 02.05.07, 11:45
      > 1. czy ta firma windykacyjna może zrobic coś "prawnego" skoro juz mamy nakazy
      > z sądu???

      Owszem, może mobilizować komornika do skuteczniejszych działań.

      > 2. czy może współracować z komornikiem?

      Jeśli otrzyma pełnomocnictwo od wierzyciela może.

      > 3. co z ich nękamiem nas sms i emailemami?

      Nękają przypominając o spłacie długu?

      > 4. Kto poniesie koszty tej firmy, czy wierzyciel może sobie brac coraz to
      > nowych windykatorów?

      Może brać, ale Ty w żaden sposób nie możesz być zobowiązana do zapłaty
      wynagrodzenia firmie windykacyjnej.

      > 5. po jakim czasie komornik rezygnuje ze sciągalnosci uznając iz jestes
      > niewypłacalny???

      Zależy jaki komornik. I właśnie dlatego jest ta firma windykacyjna, żeby
      komornik zbyt szybko nie zrezygnował.

      • majkel01 Re: Nie rozumiem ich postępowania :( 02.05.07, 12:50
        > > 5. po jakim czasie komornik rezygnuje ze sciągalnosci uznając iz jestes
        > > niewypłacalny???
        >
        > Zależy jaki komornik. I właśnie dlatego jest ta firma windykacyjna, żeby
        > komornik zbyt szybko nie zrezygnował.


        dodam tylko ze jezeli komornik sciaga cokolwiek (piszesz ze otrzymuje po 1000
        pln miesiecznie) to nie moze byc mowy o niewyplacalnosci. NIewyplacalnosc byla
        by wtedy gdyby nie mogl sciagnac nic.
      • sauber1 Re: Nie rozumiem ich postępowania :( 02.05.07, 12:51
        To jak widać, być dłużnikiem nie jest wesoło, całe szczęście, że na lotnisku w
        kasie biletowej nie korzystają z czarnej listy i ewentualne dochody można
        scedować na kogoś innego. I niech mi ktoś powie, że nie warto było walczyć o
        demokrację, ale żeby nie urazić tych co małych kwot i to nie zależnie od własnej
        woli nie są w stanie oddać, czy mają malutkie dochody (najniższą krajową), ja
        rozumiem i współczuję, ale to chyba tak miało być, by społeczeństwo winne się
        czuło, a to jak widać jest bardzo opłacalne ...
        • aniol_stroz1 Re: Nie rozumiem ich postępowania :( 02.05.07, 15:07
          Zaniepokojona, ja widzę to w ten sposób. Nie będziesz ponosiła żadnych
          konsekwencji prawnych, gdyż je już poniosłaś, to po pierwsze. Po drugie firma
          windykacyjna w tym wypadku ma role raczej straszaka. Bo nawet, gdyby
          współpracowali z komornikiem, to na czym miałaby polegać ta współpraca??? Niby
          mogą wskazywać komornikowi wartościowe rzeczy ??? Ale żeby wskazywać muszą
          wejść tu i tam, czego nie mogą. Dlatego jak zjawi się jakiś "łoś" z tej firmy,
          to absolutnie nie mają prawa wejść na teren posiadłości, czy do mieszkania.
          Ewentualnie możesz sprzedać im kopniaka na "do widzenia" :))). Bo nawet policja
          musi mieć nakaz od sądu, aby wejść na teren prywatny, a co dopiero jacyś
          ptysie, którzy nic nie mogą :))) no i nie są przy okazji urzędnikami
          państwowymi. Ja już powtarzałem setki razy jak reagować na firmy "podjazdy firm
          windykacyjnych. Na telefony reaguj rzucaniem słuchawki, pisemkami można sobie
          podcierać ...... :))), a na wizyty czyt. wyż. Moralnie z Twojej strony jest
          wszystko w porządku. Był wyrok, sąd zasądził kwote do spłaty, Ty płacisz
          uczciwie, więc firma może Ciebie ewentualnie cmoknąć. Nie reagauj praktycznie
          na każdy ich "podjazd" do Ciebie. Powtarzam NIC TOBIE NIE MOGĄ ZROBIĆ!!!!

          Pozdarwiam
          • Gość: zaniepokojona cd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 18:43
            Rozumiem, piszesz ze nie moga wejsc tu ani tam, ale zebysmy mieli na mleko dla
            dzieci, zrobilismy mini biznesik i handlujemy na allegro i mamy maly sklepik
            internetowy. no i ta firma windykacyjna to odkryła :(
            Ale grosze są z tego.
            poza tym ta firma nęci nas zawieszeniem sprawy u komornika w zamian za
            regularne spłaty długu w ratach. nie wiem co myslec o tym.
            A nekanie sms i emailami n/t spłaty długów, ze kpiny sobie urzadzamy itp.
            A! czy komornik ma prawo do naszej ksiegowej sie zwrócic o dokumenty i fakturki?
            pozdrawiam i bardzo dziekuje za pomoc !!!
            • aniol_stroz1 Re: cd... 03.05.07, 00:45
              No i co z tego, że firma odkryła to że macie sklepik. Wy płacicie tyle ile
              zasądził sąd jak rozumiem? Chyba, że nie płacicie reguralnie???

              Pozdrawiam
              • majkel01 Re: cd... 03.05.07, 07:28
                Sad zasadzil 100 tys z tego co czytam, wiec dluznik w tym przypadku nie wplaca
                tyle ile powinien, bo powinien kwote te wplacic zaraz po uprawomocnieniu sie
                orzeczenia. Odkrycie dodatkowej dzialalnosci moze miec duze znaczenie. Zalezy
                jeszcze czy jest to dzialalnosc zarejestrowana czy tez nie. Firma moze wystawic
                to komornikowi. Moze faktycznie lepiej pogadac z firma i isc na kompromis. W
                koncu z praktycznego punktu widzenia bez roznicy jest czy splacasz firmie czy
                komornikowi. Moze z firma uda sie cos wynegocjowac, np umorzenie odsetek w
                zamian za szybsza splate zadluzenia ? Z tym ze na szybsza splate trzeba miec
                wiecej srodkow. Uwolnienie sie jednak od odsetek przyniesie z pewnoscia wielka
                ulge bo odsetki od kwoty 100 tys z pewnoscia sa duze, no i koszty komornicze. Co
                szkodzi porozmawiac, a moze cos sie zyska. Jersli warunki beda gorsze niz splata
                u komornika zawsze mozesz zrezygnowac z negocjacji.
              • Gość: zaniepokojona Osobiście nic nie płacimy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 07:37
                ...mamy zwroty ze skarbówki i te przejmuje komornik, raz dostał od nich 3000,
                potem 600zł, ostatnie 2 miesiące po 1000.
                A sąd zasądził zapłatę całości, nie w ratach.
                Ponad to ugoda z firmą mniej korzystnym wyjściem bo mamy u komornika 2 sprawy,
                odrębne. Gdyby wierzyciel nawet zawiesił jedną w związku z zawarciem ugody, to
                zostaje jeszcze ta druga ta druga i komornik nie odblokuje nam kont i nie da
                spokoju.
                beznadzeja.............................
            • zauber07 Re:do zaniepokojonej 03.05.07, 09:45
              Gość portalu: zaniepokojona napisał(a):
              > poza tym ta firma nęci nas zawieszeniem sprawy u komornika w zamian za
              > regularne spłaty długu w ratach. nie wiem co myslec o tym.
              > A nekanie sms i emailami n/t spłaty długów, ze kpiny sobie urzadzamy itp.
              > A! czy komornik ma prawo do naszej ksiegowej sie zwrócic o dokumenty i
              fakturki

              Zasadnicze pytanie,czy f.windykacyjna chce ściągnąć dług którym zajął
              się już komornik(a nagorliwy wierzyciel wynajął w tym celu jeszcze
              f.windykacyjną),czy są jeszcze inne zobowiązania które nie trafiły jeszcze na
              drogę sądowo-egzekucyjną i to nimi się zajmuje dodatkowo windykacja?
              Co do nęcenia zawieszenia sprawy u komornika?-,jeżeli machina egzekucyjna już
              ruszyła,nie tak łatwo ją powstrzymać nawet jeżeli dojdzie do ugody miedzy
              dłuznikiem a wierzycielem to komornik i tak swoje weżmie i jeszcze będziesz
              dodatkowo obciążona kosztami windykacji,a jeżeli nie będziesz w stanie płacić
              ustalonych rat do f.windacyjnej to sprawa znowu wróci do egzekucji komorniczej
              (jest przecież prawomocny wyrok i przez 10 lat do wykonania)i znowu komora
              zarobi,tym sposobem generujesz koszty,które i tak są wysokie.Firmy windykacyjne
              to zwykłe przedsiębiorstwa nastawione na zarobek Ty ich interesujesz tylko jako
              towar na którym mozna nieżle zarobić i nic poza tym są to prywatne
              przedsiębiorstwa nie mające nic wspólnego z komornikami,to tylko organizmy
              pasożytujące na ludzkim strachu!Zastraszają telefonami,straszą listami a czasem
              i osobiście ale nie mogą NIC zrobić,a samych windykatorów mozna z czystym
              sumieniem poszczuć psami!
              Komornik egzekwuje wyroki sądowe i jest przedstawicielem Państwa, ma prawo
              zwrócić się do Waszej księgowej o udostępnienie dokumentacji.
              Osobiście wspólczuje Wam,mam podobny problem.Najważniejsze myśleć pozytywnie i
              nie poddawać się.
              • aniol_stroz1 Re:do zaniepokojonej 03.05.07, 12:55
                A to inna bajka. Ja źle to zrozumiałem. Myślałem, że doszliście do jakiś ugód i
                mimo, że spłacacie wierzyciel wynajął firmę windykacyjna. Teraz się mu nie
                dziwie. A jakie raty proponuje firma windykacyjna??

                Pozdrawiam
    • bezczelny_windykator Re: Nie rozumiem ich postępowania :( 03.05.07, 23:58
      Tak poszczuj przedstawicieli wierzyciela psami jak ktos tutaj radzi. Z cala
      pewnoscia bedzie Ci latwiej potem z wierzycielem rozmawiac.
      • sauber1 Re: Nie rozumiem ich postępowania :( 04.05.07, 04:26
        bezczelny_windykator napisał:

        > Tak poszczuj przedstawicieli wierzyciela psami jak ktos tutaj radzi. Z cala
        > pewnoscia bedzie Ci latwiej potem z wierzycielem rozmawiac.

        Czasem i tak bywa, najlepszą, najskuteczniejszą obroną jest atak, a to dziś na
        topie i działa. W groszowych sprawach nie zalecam tej metody, a zarabianie
        zaczyna się dopiero od 25 tyś miesięcznie i nie ma się co dziwić to fakt ;)))
      • zauber07 Re: Nie rozumiem ich postępowania :( 04.05.07, 06:47
        bezczelny_windykator napisał:

        > Tak poszczuj przedstawicieli wierzyciela psami jak ktos tutaj radzi. Z cala
        > pewnoscia bedzie Ci latwiej potem z wierzycielem rozmawiac.

        Posczucie psami nie było głównym meritum mojego postu,użyłem tego jako
        przenośni.Natomiast Ty wyłuszczyłeś ten fragment z całości twierdząc że ktoś
        tak radzi.Nie o to chodziło w moim poście.
Pełna wersja