Ultimo - olac ich? Dług zapłacony.

IP: 81.210.116.* 02.05.07, 21:22
Witam wszytskich!
Mam taki oto problem - dawno temu nie płacilam za tepse, dług kupilo Ultumo -
2800zł. Wysylali monity, kwota zadłuzenia rosła, w lato zapłaciłam 3000zł na
dług + cos tam dla nich. Uważam, że za swoje długi jednak płacić należy. Nie
wykosztowali sie, bo ani jednego poleconego nie przyslali, nie wiem, skąd im
kwota urosla do 5 tys.
teraz, po prawie roku, znów sie dobijaja o 2 tys na spłate długu. Przeciez
dlug zaplaciłam. O co chodzi i co robić? Tak sobie myśle, że najlepiej
byloby, gdyby poszli do sądu.
    • aniol_stroz1 Re: Ultimo - olac ich? Dług zapłacony. 03.05.07, 00:48
      Zrobiłaś błąd, nigdy nie wchodź w układ z firmą windykacyjną. Nie jesteś
      pierwszą, która pisze, że firma zrobiła w konia dłużnika. Teraz musisz bulić
      podwójnie.

      Pozdrawiam
      • majkel01 Re: Ultimo - olac ich? Dług zapłacony. 03.05.07, 07:16
        nieprawda, nie trzeba wcale placic podwojnie. Popros firme o kalkulacje
        zadluzenia i wtedy sie dowiesz skad taka kwota. Moze to jakies odsetki, ktore
        urosly w miedzyczasie. Mozesz tez zwrocic sie do TePsy o to samo.
        • aniol_stroz1 Re: Ultimo - olac ich? Dług zapłacony. 03.05.07, 12:59
          Sra ta ta ta kalkulacje :))). Oni już zrobili kalkulacje :)). Majkel to nie
          jest pierwsza osoba, która jest w podobnej sytuacji i ją tu opisuje, więc o
          pomyłce nie ma mowy. Zawsze uważałem, że trzeba ich zlać z każdej strony :)).

          Pozdrawiam
          • Gość: Tomaszek Re: Ultimo - olac ich? Dług zapłacony. IP: *.nsm.pl 03.05.07, 14:01
            No, ja też widzę pismo od nich o treści, która jest na rękę dłużnikowi :))).

            "Szanowny dłużniku, tak zgadzamy się z Panem i odstąpiamy od windykaccji 2000
            zł. Zawsze idziemy na rękę naszym przsympatycznym dłużnikom :)))"

            Ja bym ich osobiście zlał katolicko-ewangielicko-protestancko-prawosławnym
            moczem :)))).
          • majkel01 Re: Ultimo - olac ich? Dług zapłacony. 03.05.07, 14:23
            co nie zmienia faktu ze nie ma mowy o podwojnym placeniu.
            • Gość: Tomaszek Re: Ultimo - olac ich? Dług zapłacony. IP: *.nsm.pl 03.05.07, 16:56
              O podwójnym płaceniu całości nie, ale 2/3 wartości długu tak :)).
              • Gość: xxx Re: Ultimo - olac ich? Dług zapłacony. IP: *.infinity.net.pl 03.05.07, 17:44
                zanim spłaciłaś dług, trzeba było zadzwonić i się zapytać jaka to kwota z
                odsetkami i wtedy tą sumę zapłacić .Pewnie od jakiś odsetek narosły tak
                OLBRZYMIE odsetki ?
                • Gość: zla Re: Ultimo - olac ich? Dług zapłacony. IP: 81.210.116.* 03.05.07, 18:43
                  najpierw chcieli koło 3tys, potem coraz więcej, nie dzwoniłam - pisałam tylko
                  do nich. Potem wpłaciłam te 3 tys, żeby mieć czyste sumienie ale więcej płacić
                  nie mam zamiaru.
                  To przewyższa wielokrotnie ustawowe odsetki, poza tym teraz juz nie mam kasy,
                  żeby im zapłacić. W jakimś pismie po zapłaceniu tych 3 tys napisałam, że jak
                  nie pasuje, żeby oddali sprawę do sądu, bo nie mam więcej i nie zapłacę. A oni
                  ślą ciągle pisemka, teraz jakoś dziwnie długo są to 2 tys i nie rośnie..?
                  No i co robić pytam - olać i czekac 5 lat, aż im się znudzi (Weiss to radził
                  jakoś niedawno, żeby sie nie przejmować)czy walczyć o wyjaśnienie/umorzenie
                  itd?
                  • Gość: Tomaszek Re: Ultimo - olac ich? Dług zapłacony. IP: *.nsm.pl 03.05.07, 18:58
                    Ja bym na tych złodzieji wyłożył laskę. Jedynie co mogą teraz, to oddać sprawę
                    do sądu, ale jak widzę nie przeszkadza to Tobie. A w ogóle piszą z jakiego
                    tytułu są te 2 tys?? OLEJ ICH !!!
                    • Gość: Wanda Re: do Tomaszka IP: *.net81.citysat.com.pl 03.05.07, 19:07
                      Jezeli ktos coś komus ukradł/ złodziej / to koniecznie nalezy oddac sprawe do
                      sądu. Natomiast jezeli nie zna sie dokumentów z których wynika dlaczeego
                      naliczane są takie koszty,/ no bo nie z księżyca/ to tak lekko / olej ich / nie
                      udzielała bym NIC NIE KOSZTUJACYCH MNIE RAD. wANDA
    • zauber07 Re:do złej 03.05.07, 20:18
      Trzeba chyba tą sprawe wyjaśnić w firmie windykacyjnej /skoro z nimi
      negocjowałaś /,jeżeli tak jest,jak piszesz to niech wyjaśnią dlaczego żądają
      powtórnej wpłaty.Czyżby były to odsetki od odsetek,co jest prawnie
      zakazane.Może są to zaległe przeterminowane odsetki/te jednak mogą
      dochodzić/.Nie mogą żądać także zapłaconego przeterminowanego długu.Na to są
      przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu.
      • Gość: Tomaszek Re:do złej IP: *.nsm.pl 03.05.07, 20:38
        Zauber, oni bazują na nie wiedzy dłużnika. Żadne próby wyjaśnień nic nie dadzą.
        Wanda mimo wszystko są złodziejami, bo jakim prawem od długu 2.8 tys, naliczyli
        sobie 2 tys odsetek?? Szukają jelenia :)).
        Zła, masz tutaj ewidentny przykład, co się dzieje jak chcesz być uczciwa i co
        później z tego wynika. Anioł miał rację mogłaś z góry zlać ta firmę i myślę, że
        teraz miałabyś świety spokój.
        • zauber07 Re:do złej 03.05.07, 20:45
          To błąd złej że im wpłaciła z tego co opisuje,był to już przedawnony
          dług.Racje miał Anioł,że z nimi się w takim przypadku nie negocjuje.
        • bezczelny_windykator Re:do złej 03.05.07, 23:56
          Proby wyjasnienia moga cos dac. Jak dluznik nawet nie podejmie proby wyjasnienia
          to nie dowie sie w ogole o co chodzi. I znowu tak zle z Ultimo nie jest zeby
          windykowala trefne faktury lub nieistniejace zadluzenie. Jak sie chce to mozna
          zalatwic sprawe na spokojnie.
    • bezczelny_windykator Re: Ultimo - olac ich? Dług zapłacony. 03.05.07, 23:52
      Skoro pytasz o co chodzi to najprawdopodobniej nie kontaktowalas sie z nimi. A
      skoro tak to istnieje mozliwosc ze to zupelnie nowy dlug nie majacy wiele
      wspolnego z poprzednim. Zadzwon i dowiedz sie co to jest. Popros o specyfikacje
      zadluzenia. Wszystko na pismie. I jesli nadal chcesz placic to splac wszystko
      poza kosztami windykacji (w tytule zamiast wpisywac nazwisko i numer sprawy
      wpisz numery faktur i zaznacz ze placisz wraz z odsetkami).
      • Gość: zla Re: Ultimo - olac ich? Dług zapłacony. IP: 81.210.116.* 04.05.07, 07:33
        dzięki, ale to nie jest żaden nowy dług, to dług z tepsy, z zerwanej z tepsą
        umowy.
        Tak mnie się wydaje, że sobie coś po prostu podoliczali, żeby wyjść sporo na
        plus.
        NIE ZROBIŁAM błędu, że zapłaciłam, wypraszam sobie takie teksty- byłam winna to
        zapłaciłam, inaczej by mi to spać po nocach nie mogła. Dopłaciłabym jeszcze ze
        2 stówy na pokrycie uczciwych odsetek, chociaż i tak - było 2800 długu a
        wpłaciłam 3 tys to 200zl na pokrycie odsetek...
        Czyli co- napisać z prośbą o wyliczenie, skąd ta kosmiczna jak dla mnie kwota 2
        tys.dodatkowych?
        Dzwonić nie chcę, chyba, że z automatu;)))
        I powinni mi cos przysłać, tak? Wyliczenia a jeśli to są ich "koszty
        windykacyjne"? To maja prawo do tego?
        Piszcie dalej, rozjaśnia mi się w głowie.
        • majkel01 Re: Ultimo - olac ich? Dług zapłacony. 04.05.07, 08:52
          swoich kosztow naliczac nie moga. Moga tylko dlug plus ustawowe odsetki. Popros
          ich zatem o kalkulacje dlugu i niech ci wyjasnia skad sie wziela ta druga duza
          kwota.
        • bezczelny_windykator Re: Ultimo - olac ich? Dług zapłacony. 05.05.07, 11:15
          > Czyli co- napisać z prośbą o wyliczenie, skąd ta kosmiczna jak dla mnie kwota 2
          > tys.dodatkowych?

          Jak napiszesz to zignoruja Twoja prosbe. Zanim ktokolwiek z odpowiedzialnych
          zorientuje sie ze napisalas minie pol roku.

          > I powinni mi cos przysłać, tak? Wyliczenia a jeśli to są ich "koszty
          > windykacyjne"? To maja prawo do tego?

          Tak naprawde wystarczy ze telefonicznie ustalisz ile z calej kwoty wynosza
          koszty windykacji. Windykatorzy to przewaznie ludzie uczciwi ktorzy nie oszukuja
          w kwestii aktualnych zaleglosci wiec mozna im wierzyc na slowo. Ewentualnie
          mozesz zawszec z nimi ugode na pismie ze po splacie zaleglego kapitalu z
          odsetkami konczysz z nimi 'wspolprace'.

          Co do samych kosztow to podejrzewam ze nie sa to wylacznie koszty zapewne
          groszowe sprawy to kapital zadluzenia i odsetki. Bez wchodzenia w szczegoly nie
          maja prawa do tych kosztow.
    • Gość: zla koszty windykacji ! IP: 81.210.116.* 04.05.07, 10:48
      znalazłam pisemko - dług był 2800, zapłaciłam 3000 - cieszą się z tego, ale:
      kapitał ~ 600
      odsetki ~ 200
      koszty windykacji - 1200

      No a gdzie sie podziało te 3 tys, skoro teoretycznie, jeśli wpłaciłam to
      powinny pokryć dług w całości (3000>2800). ewentualnie mogłyby zostać odsetki,
      na to myślałam, że pójdzie te dodatkowe 200zł.
      I co radzicie?
      • Gość: Tomaszek Re: koszty windykacji ! IP: *.nsm.pl 04.05.07, 11:40
        Mówiłem, że to złodzieje. Jakie koszty windykacji??? Nie mają prawa Ciebie
        obciążyć za to. No i Majkel wsać sobie tą kalkulację :)). Dlatego piszę, że
        wyjaśnienie nic nie da :)). Nie daj się zrobić w konia Zła.

        • zauber07 Re: koszty windykacji ! 04.05.07, 11:51
          Firma wind.,gdy nie wniosła sprawy do sądu,może żądać jedynie kwoty głównej
          oraz odsetek za opóżnienie.Zwykle jednak wystarczy jedynie zapłacić należność
          główną +odsetki za opóżnienie.Firmy wind. żądają zwykle wygórowanych opłat
          manipulacyjnych,zmyślonych kosztów itp.
          Gdy sprawa nie trafiła do sądu,wystarczy zapłacić wymienione koszty.Dopiero
          kiedy sprawa zostanie rozpatrzona przez sąd,trzeba będzie zwrócić dodatkowe
          koszta postępowania /np.koszt wpisu,zaliczki dla sądu/,koszta z/ca
          procesowego /np.adwokata itp./.
          • Gość: Wanda Re: do zauber 07 IP: *.net81.citysat.com.pl 04.05.07, 12:00
            Rozumiem ,że z Twoje wypowiedzi wynika ,że windykatorzy nie są tacy najgorsi ,
            jezeli potrafisz sie z nimi dogadać w granicach prawa. Prawdziwe problemy
            dłużników zaczynaja sie dopiero w sądzie. Wanda
            • zauber07 Re: do Wandy 04.05.07, 12:51
              Nie tak do końca.Chodziło mi głównie,że zaniepokojona wplaciła zadłużenie wraz
              z odsetkami i to z lekką nawiązka,a firma wind.żąda jeszcze jakiś
              astronomicznych kosztów i to nieprawnie.W dalszym ciągu uważam że to jest
              przegęcie pały ze strony f.windykacyjnej.Po prostu myślą że złapali
              jelenia,ktory zaplaci i chcą go do końca wydoić. Osobiście bym nie płacil im
              ani grosza,niech sobie idą do sądu / w co wątpie,no bo z czym?/.
              • zauber07 Re: do Wandy 04.05.07, 12:59
                WRÓĆ:)))Osobiście nie placił bym im JUŻ,ani grosza.
                • Gość: Wanda Re: do zauber07 IP: *.net81.citysat.com.pl 04.05.07, 17:27
                  ZŁA -cos tam wpłaciła czyli radzisz jej ,żeby teraz nic więcej nie wpłacała bo
                  ONI DO SADU NIE PÓJDĄ/ nie maja z czym/ ? A jezeli pójda to dopiero będzie
                  miała koszty. wANDA
        • Gość: Wanda Re: do doradców IP: *.net81.citysat.com.pl 04.05.07, 11:57
          Zła napisała- nie popełniłam błędu - byłam winna więc zapłaciłam. gdybym nie
          zapłaciła nie mogła bym w nocy spać. A co na to ''DORADCY''- głupia jesteś ,że
          zapłaciłać , mogłaś ich olać , to złodzieje, itd. Tak sobie mysle - bo sie
          pogubniłam , kto tu jest złodziejem , a kto tu jest doradcą- poprostu , kto tu
          jest normalny. Wanda
        • majkel01 Re: koszty windykacji ! 07.05.07, 15:23
          dziekuje, nie skorzystam...
      • zauber07 Re: do Wandy 04.05.07, 19:41
        Gość portalu: zla napisał(a):

        > znalazłam pisemko - dług był 2800, zapłaciłam 3000 - cieszą się z tego, ale:
        > kapitał ~ 600
        > odsetki ~ 200
        > koszty windykacji - 1200
        >
        > No a gdzie sie podziało te 3 tys, skoro teoretycznie, jeśli wpłaciłam to
        > powinny pokryć dług w całości (3000>2800). ewentualnie mogłyby zostać odset
        > ki,
        > na to myślałam, że pójdzie te dodatkowe 200zł.
        > I co radzicie?


        w/g tego wynika,że nie coś tam wplacila tylko splacila dług.No to z czym pójdą
        do sądu i o co im jeszcze chodzi.Bo już nic mnie rozumiem
      • bezczelny_windykator Re: koszty windykacji ! 06.05.07, 12:19
        Musisz wiec sprawdzic ile czasu po otrzymaniu listu wplacilas te 3 tysiace
        zlotych. A najlepiej po prostu zamiast pisac tutaj zadzwon i popros o historie
        wplat. Ewentualnie podaj numer sprawy to dowiem sie za Ciebie co jest grane:))
        • Gość: zla Re: koszty windykacji ! IP: 81.210.116.* 07.05.07, 13:26
          nie podam :P
          Wpłacilam kolo 1,5-2 lat os rozpoczecia przez Ultimo wysyłania pism do mnie.
          Kwota rosła z kazdym pismem, uwazam, że bardzo przesadnie.
          Napisałam w poscie ponizej.
          Nie bardzo mam ochote gadac z nimi, wole cos napisać...ale czy to w ogóle ma
          sens?
          • bezczelny_windykator Re: koszty windykacji ! 07.05.07, 13:44
            > Nie bardzo mam ochote gadac z nimi, wole cos napisać...ale czy to w ogóle ma
            > sens?

            Sens zawsze jakis jest. Ale zanim zareaguja na Twoj list minie kilka miesiecy a
            przez ten czas wysla kilka pism wzywajacych do splaty zadluzenia. Ja bym
            zadzwonil i POINFORMOWAL ze splace kapital i odsetki a koszty niech wlicza w
            straty. Jak kapital i odsetki splacisz to koszty spokojnie umorza. Tylko
            najlepiej telefonicznie ustalic termin wplaty bo tak jeszcze jakis ichniejszy
            lider bedzie kazal cisnac o calosc.
            • Gość: zla zaraz, zaraz IP: 81.210.116.* 07.05.07, 14:46
              ale CO ja mam jeszcze płacic?
              Kapital spłaciłam.
              wpłaciłam 3000 a długu było 2800. Czyli juz 200 zostaje.
              Odsetki...
              Ile moga wynosic odsetki?
              400 pewnie maximum. Czyli do dopłaty ze 200 zl i na to sie zgodze.
              A oni utrzymuja, że zostalo 700 długu do spłacenia.
              Ja moge ich poinformować, że dopłace 200 zł.
              Kto mi wyliczy odsetki?Jaki to byl procent w latach 2003-2007?
              No i co...?
              • bezczelny_windykator Re: zaraz, zaraz 07.05.07, 15:10
                > Kapital spłaciłam.

                Nie splacilas. Wplacona kasa idzie najpierw na odsetki dopiero potem na kapital.
                Najwyrazniej w momencie wplaty tych 3000 zlotych odsetki byly o 600 zlotych
                wyzsze niz zalozylas. Dlatego wlasnie sugeruje telefon do nich z prosba o
                przedstawienie specyfikacji zadluzenia badz historii wplat.
    • Gość: zla Re: Ultimo - olac ich? Dług zapłacony. IP: 81.210.116.* 04.05.07, 14:03
      czyli co, napisać im, żeby raz jeszcze wyliczyli sobie i mnie to, co mogą
      ściągnąć, czyli dług+ odsetki i zaznaczyć, że nic innego nie mam zamiaru
      płacić, a jak im nie pasuje, to niech idą z tymi kosztami windykacji do sądu..?
      No bo przeginają ciut chyba...:(
      Dług 2,800, zapłacone 3 tys, niech odsetki wyniosą 200 czy 300 zł, to powinnam
      być kwita ze wszystkimi i mieć czyste sumienie. A nie jakieś chore koszty 2000
      zł JESZCZE.
      Tak? Czy sie mylę?
      • Gość: xxx Re: Ultimo - olac ich? Dług zapłacony. IP: *.infinity.net.pl 04.05.07, 15:16
        czy 2800 zł. byłaś winna tpsa wraz z odsetkami , które powstały do lata
        ubiegłego roku , kiedy to spłaciłaś dług? na taką kwotę firma windykacyjna
        przysłała ci pismo , abyś spłaciła te 2800 zł. Bo te dodatkowe 2000zł.to jakiś
        lichwiarski procent.
        • Gość: zla Re: Ultimo - olac ich? Dług zapłacony. IP: 81.210.116.* 07.05.07, 13:24
          oni sie do mnie odezwali ze 3 lata temu. chcieli 3000 mniej więcej. Po paru
          miesiącach 3500, potem 4200, potem 4900, potem nawet cos kolo 5.
          Ja im uparcie pisałam, że nie mam tyle, nie zapłacę, potem w końcu miałam i
          zapłacilam (po półtora roku bujania się z nimi, jakoś tak...) te 3000 zł.
          A oni teraz chcą 2000 zł jako "mojego zadłuzenia wobec tepsy" ??????
          Wyliczyli 1200 swoich kosztów.
          I wyszło, że te moje 3000 wpłacone nawet kapitału nie spłaciło :/// Bo brakuje
          jeszcze 700zł.
          Odsetki ustawowe sobie wylicze, penwie nie wyjdzie wiecej niz 300, max 400zł.
          No i cos mi tu nie gra, bo to chyba lekka przesada, prawda?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja