Dodaj do ulubionych

Reklamacja butów Aldo

IP: *.aster.pl 13.05.07, 20:03
Kupiłam wczoraj eleganckie buty na obcasie, jednak po powrocie do domu
odkryłam na nich skazę - na górze obcasa jest odklejona skóra, wygląda to
jako wycięte czyms otrym. dziś poszłam je wymienic a niegrzeczne dziewczę
dało mi do zrozumienia, że upadałam na głowę i na pewno sama to zrobiłam.
przy czym buty są nieżywane, mają nawet naklejona na podeszwie ceny!
pozostaje mi jedynie kontakt z kierowniczką która ma się pojawic w środe.
Pytanie: na jaki przepis mam sie powoływac jeśli znów natrafię na opór?
Obserwuj wątek
    • prawnik-skp Re: Reklamacja butów Aldo 21.05.07, 16:09
      można przyjąć, że zgodnie z art. 4 ust. 1 zdanie 2 ustawy z dnia 27 lipca 2002
      r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu
      cywilnego (Dz. U. Nr 141, poz. 1176)- ta skaza istniała w chwili wydania butów,
      za co sprzedawca ponosi odpowiedzialność
        • Gość: asa Re: Reklamacja butów Aldo IP: *.biazet.pl 01.03.10, 15:17
          kupiłam jakiś czas temu buty zimowe na koturnie, po 2 tygodniach ich użytkowania
          na koturnie pojawiły się bąbelki powietrza i trochę się odkleiła, obsługa bardzo
          nie miła, reklamacje mi zaakceptowano, jednak jako że w sklepie był jeszcze buty
          oddano mi buty nie pieniądze, tym razem dostałam buty które są z dwóch różnych
          bajek- różnią się kolorem. (koszt butów 599 zl)
        • paulinaj91 Re: Reklamacja butów Aldo 27.07.10, 20:53
          Gość portalu: TUSKA napisał(a):

          > A NIE ISTNIEJE PRZYPADKIEM TAKI PRZEPIS KTORY MOWI ZE KLIENT POWINIEN PODCZAS
          > ZAKUPU ZAUWAZYC WADE?BO WYDAJE MI SIE ZE SKLEP ROWNIEZ MOZE SIE DO TEGO PRZEPIS
          > U
          > ODWOLAC


          Radzę czytać ze zrozumieniem! Wady przy zakupie nie było żadnej! Po założeniu jeden raz, próbowałam wyczyścić przecierając wilgotną ściereczką i się totalnie odbarwiły! Jakieś rady?
    • Gość: me_alex aldo- galeria krakow IP: 195.150.178.* 22.08.07, 18:45
      Buty w aldo sa o.k, podobie bizuteria.Jednak obsluga w tym sklepie w galerii
      krakowskiej pozostaje wiele do zyczenia... brak kompetencji!zamowilam sobie u
      nich rozmiar, ktorego aktualnie nie bylo w sklepie. Mialy zadzwonic i nigdy tego
      nie zrobily. bylam tam 2 razy by sie upomniec o moje zamowione buty i za kazdym
      razem nie wiedzialy o co chodzi. Brak organizacji!Obiecaly szanowne
      sprzedawczynie ,ze odzwonia ale to ja musialam sie upominac.Maja balagan w
      zeszycie, w ktorym zapisuja numery klientow, ktorzy zamaiwaja cos czego nie ma w
      magazynie. stracilam szacunek do tych pan, dziekuje bardzo i juz nie chce sie
      denerwowac, juz nigdy nic tam nie kupie.
      • Gość: daria Re: aldo- galeria krakow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 21:22
        kupilam buty w aldo w złotych tarasach za 399 zł przeszlam w nich ze
        sklepu do samochodu i z samochodu do domu okazały się starsznie
        niewygodne, chciałam je zwrócić ale kobiety z którą rozmawiałam tym
        razem w arkadii była bardzo nieprzyjemna i zarzucała mi że w tych
        butach widać , że często chodziła (co było niemożliwe zważywszy na
        fakt, iż buty kupiłam trzy dni przed próbą oddania),
        najśmieszniejsze jest to, że pani powiedziała, że buty - 10 cm
        obcas - powinnam próbować na dywanie a nie na ulicy :-)... fakt jest
        taki, że butów mi nie przyjęli, i 399 zł poszło psu w gardło...
        pozostał wieeeelki niesmak co do tej firmy!!! i na pewno nie kupi e
        tam nic ponownie.
            • Gość: Ewelina Re: Aldo - złote tarasy IP: 217.17.35.* 07.04.08, 08:03
              Aldo - ARKADIA. Przestrzegam wszystkie osoby kupujące buty w Aldo! Nie wierzcie
              w zapewnienia zwrotu butów po 5u dniach! Kupiłam skórzane buty szpilki, których
              podeszwa była z jasnej skóry. Ponieważ nie byłam do końca pewna czy rozmiar,
              który wybrałam (w zależności od rodzaju butów 36-37)jest właściwy, Pan
              sprzedawca zapewnił mnie, że mam 5 dni na testowanie butów w domu i jeżeli nie
              będą mi pasowały mogę je zwrócić.
              Załozyłam je ze 2 razy w domu, pochodziłam i jednak stwierdziłam, że są trochę
              przyciasne. Postanowiłam więc je zwrócić. Niestety obsługa stwierdziła, że noszą
              ślady użytkowania (pod spodem były szare, ale trudno żeby nie były skoro to była
              jasna skóra! A tego nie da się nijak wyczyścić!) Zapytałam więc w jaki sposób
              miałam je testować? Odpowiedź - chodząc po dywanie. Otóż chodziłam po dywanie i
              wcześniej po posadzce w sklepie i trudno, żeby się trochę nie zabrudziły! To nie
              plastik i tego nie da się wyczyścić. Po co w takim razie dają takie buty do
              testowania! Domniemam, że testowanie polega na trzymaniu nóg w górze! Generalnie
              tragedia, zapłaciłam 299 zł i nie wiem co mam teraz z nimi zrobić. Nie kupujcie
              tam butów , bo z tego co czytam, obsługa w całej Polsce niemiła i nieprzychylna
              klientowi!
              • Gość: keira Re: Aldo - złote tarasy IP: *.cornerstone.pl 16.04.08, 17:22
                A ja dołączam się do przestrogi!!!
                Owszem buty eleganckie i oryginalne ale z jakością tragedia!!! noga
                poci się niesamowicie i piecze(podszewka z jakiegoś sztucznego
                szajsu), rozciągnęły się chyba o dwa numery, ciekawe podejście do
                wykonania podeszwy - podobno skórzana(!!!) zdarła się po kilku dniach
                (!) chodzenia więc pognałam do szewca żeby ją podkleił - ale cóż
                napis MADE IN CHINA mówi sam za siebie...za tą cenę po niecałym pół
                roku-oszczędnego-użytkowania to jakość jest naprawdę FATALNA:(
                pierwsza i ostatnia para tej fimy!!!! znalazłam w necie masę
                nieprzychylnych opinii i nic dziwnego!
                polecam RYŁKO - niezniszczalne i tańsze:)
          • Gość: malgo Re: Aldo - złote tarasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 19:13
            może i mają ładne buty, ale bardzo kiepsko wykonane!!! namawiam wszystkich do
            nie kupowania w aldo!
            moje buty Aldo mają czarny plastikowy środek i farbują stopę na potęgę:(
            próbowałam je reklamować, ale panie ekspedientki stwierdziły, że to nie jest
            wada, a butów używanych nie przyjmą z powrotem:) mogłam je testować 5 dni w domu
            na dywanie i ewentualnie wtedy je oddać w nienaruszonym stanie - a wtedy mogłyby
            je zapewne wcisnąć komuś innemu:) dowiedziałam się także, że nie znam polskiego
            prawa i jak jestem niezadowolona, to mam duży wybór w innych sklepach - z czego
            skwapliwie skorzystam:)!!!
            podsumowując chamska obsługa, plus strasznie szajsowne wykonanie, co razem równa
            się ALDO...
            • Gość: Mati Re: Aldo - złote tarasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.12, 10:27
              Aldo Katowice, także katastrofa, Panie może i miłe, ale jakość obuwia fatalna, Sąd polubowny zdecydował jedynie, że mogę obuwie wymienić na inny model (propozycja firmy Aldo), w sklepie kiepski wybór, no coż wymienię na jakiekolwiek, bo na są powszechny nie mam czasu i coż nie mam czasu ani ochoty, aby być klientem fimry ALDO, na forever!
        • Gość: gość Re: aldo- galeria krakow IP: *.gprs.plus.pl 08.02.08, 15:43
          Wygoda obuwia nie podlega reklamacji i nie może być podstawą do
          zwrotu... to nie jest żadna wada, tylko kwestia dopasowania obuwia
          do stopy.
          Niektóre sklepy oferują możliwość wymiany lub zwrotu w przeciągu
          kilku dni (oczywiście obuwie nieużywane) ale jest to tylko
          ich "dobra wola" gdyż nie mają takiego obowiązku narzuconego przez
          prawo. Według przepisów zwrócić towar można tylko w przypadku gdy
          transakcja zawierana była poza siedzibą firmy (np. akwizytor) albo
          przez internet.
          Więc wcale się nie dziwie że sprzedawca nie chciał przyjąć butów,
          które nie miały wad ukrytych, a klientka nieodpowiednio je dobrała.
          A jeśli chodzi o to że sprzedawca jest niemiły... no cóż pewnym
          ludziom nie można na spokojnie czegoś wytłumaczyć, a przeważnie to
          oni sami zaczynają się awanturować, i nie mając na kim się wyżyć
          robią to właśnie na sprzedawcy mimo że on nie ma przeważnie żadnego
          wpływu na to jak zostanie dana sprawa rozwiązana, gdyż po prostu ma
          odgórnie narzucone zasady postępowania i musi się ich trzymać bo
          inaczej "góra" ma do nich pretensje...
        • Gość: wixi Re: aldo- galeria krakow IP: *.home.aster.pl 15.05.11, 19:22
          a jak wy to sobie wyobrazacie? ktos kupuje buty, pochodzi w nich na jednej imprezie i oddaje. kto by chcial kupic buty, ktore widac, ze sa chodzone po za sklepem? i jak się ustrzegać przed takimi sytuacjami? nikt wam nie broni chodzic w butach po domu zeby sprawdzic (oddac mozna bez problemu w ciagu 5 dni i nie ma mozliwosic zeby bylo inaczej bo takie maja przepisy). wyluzujcie sie bo macie jakies dziwne wymagania.
      • Gość: Zły Re: Obsuga w Galerii Baltyzckiej (Stary Browar) IP: 212.244.156.* 03.06.08, 16:25
        Kupiłem miesiąc temu buty męskie za 299zł. Jedno wyjście i okazało się, że skóra
        się łuszczy. Na drugi dzień buty zaniosłem do sklepu, żeby je zareklamować. Pan
        przyjmujący buty powiedział, że faktycznie coś jest nie tak i zasugerował, że na
        99% dostanę zwrot pieniążków. jakie było moje zdziwienie, jak dostałem list
        polecony, w którym Pan serwisant napisał, że na butach była plama i podczas jej
        usuwania nastąpiło łuszczenie się skóry i że to jest uszkodzenie mechaniczne,
        które nie podlega gwarancji.Udałem się do sklepu, zażądłem pokazania butów, i co
        się okazało.Na butach jest odbarwienie, którego nie było kiedy oddawałem buty(
        pracownik sklepu również nie widział żadnego odbarwienia, czego dowodem jest
        fakt, że nie ma takiej adnotacji w przyjęciu reklamacji). Totalna paranoja,
        przed oddaniem butów do reklamacji nikt nie zauważył żadnego odbarwienia,nawet
        ja, a po odbiorze widać je chyba ze stu metrów.Ze względu na ten fakt nie
        przyjąłem tych butów i zadzwoniłem w sklepie do osoby, która opiniowała
        wadę.Usłyszałem w słuchawce, żeby złożyć reklamację reklamacji:),pomyślałem ze
        to jakaś parodia komedii, ale oczywiście tak zrobiłem. Dzisiaj dostałem pismo,
        że reklamacja jest nie uwzględniona, a oni na pewno nie zrobili tego
        odbarwienia.Ja mogę się tylko domyślać , że ktoś chcąc naprawić te buty użył
        jakiegoś środka, który spowodował odbarwienie (albo ja, moja dziewczyna i
        pracownik sklepu, przyjmujący reklamacje byliśmy tego dnia ślepi i nie
        zauważyliśmy tego odbarwienia...)Po prostu ręce opadają.Ja pierd..., czuję się
        jak za PRL'u...Aha, dodam że to sklep Aldo w Starym Browarze w Poznaniu.
        • Gość: gość Re: Obsuga w Galerii Baltyzckiej (Stary Browar) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 14:26
          Proponuję wysyłać reklamację kurierem lub pocztą. W piśmie
          reklamacyjnym oczywiście żądać dodatkowo pokrycia kosztów wysyłki
          reklamacji (odpowiedni paragraf ustawy). Dodatkowo wykonać zdjęcia i
          dołaczyć je jako załacznik - na płycie lub wydrukowane. Wtedy nie ma
          żadnej wątpliwości co do stanu reklamowanego towaru, a dodatkowo
          jest dowód przetargowy np. w Sądzie. Również w takim przypadku
          unikniemy niepotrzebnej straty czasu (dojazd) i ataków sprzedawcy,
          który za wszelką cenę nie chce przyjąć reklamacji, ponadto pisząc
          zgłoszenie reklamacyjne w domu spokojnie możemy wszystko dokładnie
          opisać (mamy więcej miejsca niz na druczku w sklepie) i nie jesteśmy
          pod presją sprzedawcy. Po kilku doświadczeniach w sklepach -
          opbecnie tak robie i nie mam żadnych problemów z uznaniem reklamcji
          jeśli są zasadne.
        • jarekbbd Re: Obsuga w Galerii Baltyzckiej (Stary Browar) 10.06.08, 15:07
          Proponuję wysyłać reklamację kurierem lub pocztą. W piśmie
          reklamacyjnym oczywiście żądać dodatkowo pokrycia kosztów wysyłki
          reklamacji (odpowiedni paragraf ustawy). Dodatkowo wykonać zdjęcia i
          dołączyć je jako załącznik - na płycie lub wydrukowane. Wtedy nie ma
          żadnej wątpliwości co do stanu reklamowanego towaru, a dodatkowo
          jest dowód przetargowy np. w Sądzie. Również w takim przypadku
          unikniemy niepotrzebnej straty czasu (dojazd) i ataków sprzedawcy,
          który za wszelką cenę nie chce przyjąć reklamacji, ponadto pisząc
          zgłoszenie reklamacyjne w domu spokojnie możemy wszystko dokładnie
          opisać (mamy więcej miejsca niż na druczku w sklepie) i nie jesteśmy
          pod presją sprzedawcy. Po kilku doświadczeniach w sklepach -
          obecnie tak robie i nie mam żadnych problemów z uznaniem reklamacji
          jeśli są zasadne.
        • Gość: Bardzo zła Re: Obsuga w Galerii Baltyzckiej (Stary Browar) IP: *.icpnet.pl 27.08.10, 12:42
          No to witam w klubie poszkodowanych przez ALDO;-( Ja również kupiłam
          w STARYM BROWARZE buty, które po MIESIĄCU sie zepsuły, a konkretnie
          popękała podeszwa wewnątrz buta.Reklamację oczywiście odrzucili,
          napisałam odwołanie i to samo! Teraz więc muszę udać się do
          RZECZNIKA PRAW KONSUMENTA bo ja tego tak nie zostawię.Namawiam
          wszystkich, aby też tam poszli, będziemy mileli większe szanse
          odzyskania pieniędzy! Mnie nie stać na kupowanie butów co miesiąc za
          100 zł.
    • Gość: Aldo nigdy więcej Re: Reklamacja butów Aldo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 13:04
      Mój kontakt z "pseudo-firma" Aldo można podsumować jednym słowem:
      DRAMAT! poczynając od butów za które dałam 200zł i udało mi się je
      założyć tylko raz...poprzez obsługę - niewychowana, pyskata w
      dodatku młodsza ode mnie i krzycząca na mnie...aż do sznownej pani
      kierowniczki - równie beszczelna, krzycząca na klienta , który
      ośmielił się reklamować buty i twierdząca iż reklamacja jest
      bezpodstawna gdyż są to buty jednorazowe i niczego weicej nie można
      sie po nich spodziewac =) uważam, że jej stweirdzenie jest
      najpiekniejszą reklamą dla tego sklepu...Aldo Manufaktura Łódź
      • Gość: mała Re: Reklamacja butów Aldo IP: *.aster.pl 03.09.08, 21:49
        Nikt nie krzyczy bez powodu... jest to bardzo naciągane.:) zastanawiam się jak
        "Gość" się zachowywał? czy był grzeczny i opanowany. nikt nie będzie krzyczał na
        osobę reklamującą lub zwracającą obuwie, jeśli ona się zachowuje kulturalnie...
        nie wiem o co chodzi wam wszystkim ci biedacy w sklepie i tak wiele znoszą aby
        was wszystkich obsłużyć jak "jaśnie panie". a za jakość butów , nie można karać
        sprzedawcy. ciekawe czy ktoś by chciał zamienić się ze sprzedawcą choć na jeden
        dzień?
        • Gość: lilith Aldo Katowice IP: *.3s.pl 09.12.08, 13:41
          Czytam, czytam i oczom nie wierzę... Jestem stałą klientka Aldo, najczęściej w
          Silesii i muszę powiedzieć jedno - obsługa jest fantastyczna, Panie uśmiechnięte
          i chętne do pomocy. Czasem widać po nich zmęczenie, ale one nawet przy trudnych
          klientach są opanowane, miłe i profesjonalne. Sama niejednokrotnie współpracuję
          z różnymi ludźmi i wiem, jak ciężko czasem być opanowanym, dlatego szacunek dla
          obsługi. Reklamowałam buty w tym sklepie - zdarza się, buty to tylko rzecz, mogą
          się zniszczyć, zepsuć. Ale to nie sprzedawca decyduje o wyniku reklamacji i nie
          rozumiem, jak można miec do niego pretensje. Moja reklamacja została odrzucona,
          Pani poradziła, abym napisała odwołanie, sama zwróciła uwagę co i jak w nim
          zaznaczyć. Niestety, zostało ono odrzucone, ale nie zrażam się - w tym sklepie
          naprawdę czuję, że to klient jest na pierwszym miejscu i każdy jest miłym
          gościem dla obsługi. Oby więcej takich sklepów w Polsce!
    • Gość: 1111 Fatalne buty ALDO! IP: *.wsinf.edu.pl 04.02.09, 09:45
      Kupiłem za 250 eleganckie buty wyjściowe. Pochodziłem w nich moze nie całe 2 miesiące (to za dużo nawet powiedziane bo miałem je przez ten czas moze ze 4 razy na sobie). Aż pewnego ulewnego dnia jesiennego przemokły mi doszczętnie. Po wysuszeniu okazało się ze na czubkach i pietach sa jakby zacieki (raczej wewnątrz materiału a nie na wierzchu). Reklamacja została odrzucona, cytuję: "buty były poddawane nadmiernemu przemaczaniu" oraz coś o tym ze na polskich drogach sa szkodliwe substancje. Więc się pytam tzn ze w czasie deszczu kiedy nas zaskoczy mam zdjać buty i iśc na bosaka, aby zbytnio nie przemaczać ALDO????
      co teraz należy zrobić, aby się odwołać od nieuznanej reklamacji? prosze o pomoc.
    • Gość: Marlena Re: Reklamacja butów Aldo IP: *.gprs.plus.pl 29.03.09, 21:04
      Jestem zaskoczona skrajnymi opiniami na temat butów Aldo. Większość
      moich butów jest właśnie Aldo, moim zdaniem są niezniszczalne (pod
      warunkiem, że się o nie odpowiednio dba..). Na początku kupiłam
      kilka par będąc w Kanadzie, potem natknęłam się na Aldo w Poznaniu.
      Od tamtej pory, bardzo żadko zdarza mi się wyjść z tego sklepu bez
      zakupów:) Uwielbiam ich sandałki na korku, są rewelacyjne!!
      • Gość: ja Re: Reklamacja butów Aldo IP: *.intersoft.3s.pl 10.04.09, 15:03
        Jak skóra, to się rozciąga, ludzie... I może farbować, to się zdarza, żaden
        sklep nie przyjmie reklamacji na takie OCZYWISTE rzeczy! Proponuję Deichmana
        albo przydrożne sklepiki z tanim obuwiem - skaj się tak nie rozciągnie, nie
        powinien też farbować... A nawet jeśli, to nie będzie nam szkoda 40 zł. I po
        sprawie!
    • Gość: ewa Re: Reklamacja butów Aldo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.09, 15:50
      Ja kupiłam buty pod koniec czerwca,
      pod koniec lipca zaniosłam do reklamacji.
      RZECZOZNAWCA (ile mu aldo płaci tylko aldo wie) określił,
      że
      "nastąpiło zbyt duże zużycie butów w stosunku do czasu zakupu"... rozumiem, że
      buty z ALDO po zakupie maja stać na regale żeby móc na nie spoglądać...
      ponadto jakimś cudem odkrył, że
      "nie były właściwie konserwowane".
      Nowomowa w mowie, do wszytskiego się przyczepił, zatem zakładam, że każdy klient
      dostaje tę samą odpowiedź negatywną.
      W butach z ALDO wyszłam kilka razy na miasto,
      po czym bubel MADE IN CHINA, rozpadł się poprostu, a że przebitka zapewne była
      1000% to Pani bezczelnie stwierdziła,
      "Jak Pani opinia naszego rzeczoznawcy nie odpowiada niech się Pani zgłosi do
      Rzecznika Praw Konsumenta"...
      NIE KUPUJCIE W ALDO!
      • Gość: spoxowa Re: Reklamacja butów Aldo IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.10, 00:20
        Zgadzam sie z negatywna opinia nt. 'firmy' Aldo....reklamacja to istna
        masakra....jesli nawet ja uznaja, to meczarnia ciagnie sie dalej...jesli nie
        chcesz juz takich samych butow, to w zyciu nie oddadza Ci kasy! A jesli juz
        wybierzesz jakies inne, to napisza na paragonie- "moga rysowac sie obcasy":D
        Wyglada na to, ze towar jest tak lipny, ze moze powinni napisac, ze "bardzo
        prawdopodobny totalny rozpad":D ...zalosne...tez juz nigdy nic tam nie kupie!
        • Gość: Ana Re: Reklamacja butów Aldo IP: *.chello.pl 12.04.10, 20:50
          W zeszłym roku nabyłam w sklepie owej wątpliwej marki kozaki które nigdy nnie były warte swojej ceny :/ Niestety w myśl powiedzenia mądry Polak po szkodzie nigdy nie zdecyduję się na zakup innej pary obuwia tej firmy...Buty które miały być dostosowane do pory roku w teorii w praktyce okazały się nie spełniać nawet w 10 % swojej funcji ( mokre po 5 min, skóra lichej jakości,śliska podeszewa )
          ODRADZAM WSZYSTKICH KUPOWANIE BUTÓW W ALDO !!!

          P.S Uznanie reklamacji istny koszmar szczególnie gdy model jest już wycofany ze sprzedaży...
          • Gość: dominika. Re: Reklamacja butów Aldo IP: 62.233.212.* 14.04.10, 19:37
            Jestem w tej samej sytuacji, w sklepie Aldo kupiłam buty 'ponoć
            zimowe' za cene 499zł. Nie wspomnę że cena naklejona na bucie miała
            wartość 399zł, ale nie wykłócisz sie z obsługą.
            Buty wyglądają okropnie!!! Skóra strasu cznie zniszczona, obcas
            zdarty, a przeciez po jednym sezonie buty zimowe, odpowiednio
            impregnowane i pielęgnowane powinny jakoś wyglądać!
            Strasznie się ślizgają, nie dało się w nich chodzić, mimo impregnacji
            przemakały i bardzo marznie w nich stopa.
            Zastanawiam się nad reklamacją, ale z tego co tu czytam...
            Teraz wiem, że warto stawiać na Polskie marki takie jak Ryłko. U nich
            buty zimowe za 300zł wyglądają super nawet po 3 latach użytkowania!!!
            Nigdy nie kupie już nic z Aldo!!!
            • Gość: tiruriru Re: Reklamacja butów Aldo IP: 212.160.248.* 28.04.10, 15:12
              No tak buty się ślizgają... bo w zimie to takie dziwne.. po drugie chyba można
              obejrzeć podeszwę i logicznie ocenić czy będzie się ślizgała czy nie! Ale po co,
              od razu lepiej lecieć z reklamacja a jak Ci odrzuca to obsmarować na forum.
              Ludzie przecież widziały gały co brały! Poza tym skóra wybaczcie ale chyba czy z
              Ryłko czy z Gino Rossi przemaka , w końcu z jakiegoś powodu kalosze jednak ze
              skóry nie są!!!!!
              • whitejulka Re: Reklamacja butów Aldo 28.04.10, 22:34
                tak masz rację widziały gały co brały to milion procent racji !!!!!!
                dlatego nie lecę z reklamacją koronkowych balerinek, uznaje rację
                widziały gały......ale wydawało mi sie że balerinki które kosztowały
                299zł zrobione z koronki czyli napewno sa to buty na lato mają
                wyściólkę oddychającą a tutaj niestety widziały.................
                tragedia, nie da się w lecie w tym chodzić. DLATEGO NIEGDY WIĘCEJ
                ALDO. I PRZESTRZEGAM INNYCH NIE DAJCIE SIĘ ZROBIĆ ładne buty bardzo
                fajny disegn ale nie kupujmy chińszczyzny za duże pieniądze
    • Gość: obiektywny Re: Reklamacja butów Aldo IP: 109.243.114.* 29.05.10, 11:36
      Niestety, prawo jest po stronie sprzedawcy. Reklamacje zawsze ma prawo konsument
      złożyć, tylko na podstawie czego? Stara zasada mówi: "po odejściu od kasy
      reklamacji się nieuwzględniana" wiec zanim kupi się jakiś produkt trzeba go
      obejrzeć, ile byłoby takich zwrotów z uszkodzeniami z winy klienta. Zawsze
      wymiana i zwrot jest dobra wola sprzedawcy a w tej sieci sklepów jest bardzo
      dużo dobrej woli ;)
      • Gość: buty z ALDO Lublin Re: Reklamacja butów Aldo IP: 91.123.165.* 10.07.10, 19:40
        Moje balerinki przecudnej urody tez się rozkleiły - podeszwa przetarła - wiec po 2 tygodniach buty zaniosłam - po 10 dniach otrzymałam telefon z zaproszeniem do sklepu w celu wyboru nowych butów. Butów nie wybrałam - ale mam na to 3 miesiące. Wygląda na to, że jestem jedynym przypadkiem pozytywnej reklamacji w ALDO ;-)
        Ale popieram opinie użytkowników: jakoś butów Ryłko/ Sagan w porównaniu z markami dostępnymi na naszym rynku obuwniczym jest niepodważalna :)
        Chciałabym zauważyć, że dziś.. przy masowej produkcji /szalejącej modzie coraz więcej butów - nawet tych z wyższej półki z założenia są butami jednosezonowymi - także jeżeli chodzi o wytrzymałość. Ostatnio nawet niezniszczalne NIKE po 3 miesiącach użytkowania z częstotliwością mniej więcej 2 razy w tygodniu - rozpadły się.
        Pozostało rozczarowanie i nauczka na przyszłość, że nie zawsze wysoka cena niesie za sobą wysoką jakość.
        pozdrawiam
      • Gość: vivienne Re: Reklamacja butów Aldo IP: *.home.aster.pl 15.05.11, 19:32
        potwierdzam. na 20 reklamacji moze ze 3 nie sa uwgzlędnione i tylko z powodów takich jak niewygoda, odpadniecie fleka czy inne bzdurne powody reklamacji. to ze kosztuja 300 zl nie wynika z ich super jakosci tylko tego, ze podazaja za trendami, maja zawsze ciekawe i wysokie modele. porownajcie ceny ubran w h&m i ich jakość? tak to teraz wyglada. cos za cos
    • Gość: violet Re: Reklamacja butów Aldo IP: *.188.rev.vline.pl 11.08.10, 13:42
      Dotąd sądziłam, że Aldo to naprawdę solidna firma... niestety, rozczarowałam
      się. W zakupionych przeze mnie sandałkach na szpilce (249 zl) po czterech
      miesiącach od zakupu (noszone były kilka razy w miesiącu)pękł obcas. W jednym
      bucie obcas "wygiął się" tak, że tworzywo otaczające metalowy trzon pękło,
      natomiast w drugim bucie zaczęło pękac. Reklamacje odrzucono. Rzeczoznawca
      stwierdził, że cyt."złamanie obcasów nastąpiło z powodu wystąpienia zbyt duzych
      sił na tylną częśc obcasa" i"uszkodzenia nie mają żadnego związku z okresem
      użytkowania gdyż obuwie mechanicznie można uszkodzic już jakichkolwiek
      pierwszych minutach po zakupie". Dodam, że ważę 55 kg, tak więc uzasadnienie
      rzeczoznawcy uważam za absurdalne.Obcasy pękły podczas spokojnego letniego
      spaceru:) Dowiedziałam się, że mogę się odwoływac, jeśli inny rzeczoznawca wyda
      opinie podważającą tę, wydaną przez rzeczoznawcę Aldo. Zdobycie takiej opinii
      nie jest jednak darmowe i nie gwarantuje uznania reklamacji. Pracownik
      Inspektoratu Handlowego poinformował mnie, że w ww przypadku może rozpocząc
      "mediacje" z firmą Aldo. Jeśli jednak Aldo nadal nie uzna moich roszczeń,
      wówczas pozostaje mi droga sądowa. Oczywiście nie mam gwarancji, że wygram
      proces... i tak właśnie "załatwiono" mnie w Aldo. Czuję się bezsilna i zaczęłam
      się nawet zastanawiac czy nie opłaca mi się bardziej wymienic obcasów u
      szewca... bądź wyrzucic buty do śmieci.
      • Gość: adasq Re: Reklamacja butów Aldo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.10, 15:44
        pytanko w jaki sposób obcas pękł? w osi, poprzecznie, oba tak samo?
        bo kazdą teorię trzeba podeprzeć jakimiś dowodami, a nie tylko
        powołaniem na długoletnią praktykę rzeczoznawcy
        czasem aż się prosi o wykonanie zdjęcia uszkodzenia i/lub podanie
        modelu, wtedy może komuś wpadnie do glowy rozwiązanie, np nie
        utwardzona bądz za krótka rurka w obcasie itp
        • Gość: violet Re: Reklamacja butów Aldo IP: *.188.rev.vline.pl 13.08.10, 14:09
          obcas pękł w poprzek, wzdłuż prążka (obcasy są z "prążkowanego" w poprzek
          twporzywa), drugi zaczął pękac wzdłuż takiej samej linii, wydaje mi się ze
          tworzywo w miejscu tych linii jest za słabe i nie wytrzymało... metalowy trzon
          obcasa lekko się wygiął. jakośc tych butów naprawdę nie jest adekwatna do ceny.
          Dwa tygodnie temu kupiłam w Aldo baletki (to mój ostatni zakup w tym sklepie:)),
          które dosłownie rozkleiły się po dwukrotnym założeniu...
    • Gość: Sonia Re: Reklamacja butów Aldo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.09.10, 20:22
      Kilka dni temu reklamowałam zakupioną w Aldo torebkę-popadał trochę deszcz i spłynęła z niej farba.Dzisiaj zaproszono mnie do sklepu i oddano taką samą torebkę proponując,że jak sie zdarzy to samo,to moge złozyć ponowną reklamację.Paranoja,przecież wiadomo,że tak się stanie.Firma nie dba o klienta,ani go nie szanuje.Nie radzę robić tutaj zakupów,bo towar jest sprowadzany za grosze,a sprzedawany za ciężkie pieniądze!
      • Gość: happy customer Re: Reklamacja butów Aldo IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.09.10, 00:13
        Znowu zawiało niewiedzą...
        Zapewne nie schodziła farba tylko pojawiły się odbarwienia... a to zasadnicza różnica!
        Nasuwa się więc pytanie: Droga Soniu, a czy zaimpregnowałaś torebkę? Torebki tak jak i buty trzeba konserwować, impregnować i czyścić czasami... bez względu na to z jakiej są firmy i gdzie są produkowane. Ja bym się cieszyła na Twoim miejscu, że miałaś uznaną tą reklamację.
        pozdrawiam
        • Gość: ja Re: Reklamacja butów Aldo IP: 95.108.66.* 21.12.10, 18:08
          Bardzo łatwo jest się zorientować, które wypowiedzi są pracowników Aldo a które klientów. Potwierdzam, że buty Aldo są słabej jakości pod względem użytych materiałów i jakości wykonania.Do tego są dość niewygodne, często za wąskie lub cisną na podbiciu stopy.Wszyscy pracownicy to wiedzą ale muszą mówić, że są świetnej jakości. Marża na niektórych modelach jest do 300%. W Polsce są wylansowane zupełnie przesadnie przez dział marketingu współpracujący z gazetami na dobre czy prestiżowe buty. To, że produkty Aldo pokazują się w gazetach to chwyt reklamowy a wiadomo, że reklamy nie są wiarygodne. Produkty słabej jakości a ceny wysokie. Reklamujcie wszystko co budzi wasze wątpliwości.
          Rady:
          1. Na pytanie kiedy zauważyłeś reklamowaną wadę mów, że nie dalej jak 2 miesiące temu bo ci z automatu odrzucą reklamację.
          2. Wyściółka nie powinna farbować to błąd materiału w produkcji czyli częsty przypadek w Aldo bo to często chińska robota. Każda noga poci się a ty mów, że często zmieniasz buty na inne, wietrzysz je itp. Wadliwy jest tu chemiczny sposób utrwalenia koloru.
          3. Przemakające obuwie zimowe to częsty problem ale to nie wodoodporne buty więc tu będzie problemowo. No chyba że pęka skóra buta ale tu mów, że zawsze pastujesz, impregnujesz buty regularnie 1-2 razy w tyg. I że nie chodzisz tylko w tych jednych butach.
          4. Dodrze jak ci się będzie pruł szew bo to prawie nie do naprawienia lub jak zamek będzie się rozchodził podczas chodzenia lub złamie się ta część zamka którą trzymasz żeby zasunąć but. Ogromne szanse na uznanie. Jak odrzucą zawsze pisz odwołanie i mów, że pójdziesz do sądu konsumentów i zrób to bo jak przychodzi pismo z sądu do sklepu to szybko zmieniają zdanie- nie chcą problemów, pisz też skargę do biura w Wa-wie.
          5. Częsty problem to wyrywające się paski w sandałach, są po prostu za mało wsunięte w podeszwę, zwykła fuszerka - reklamacja musi być uznana
          6. Torebki nagminnie nadrywają się uszy , prują podszewki, zamki- trudno to naprawić a podlega reklamacji.
          7. Baleriny- szybko zdzierają się pięty bo jest za mały obcas to błąd fabryczny bo też usztywnienie piety jest za słabe i zniekształca but -reklamacja powinna być uznana
          8.Jest jeszcze mnóstwo innych przypadków podlegających reklamacji więc nie bójcie się reklamować tym bardziej, że chodzi o wasze pieniądze macie na to 2 lata od zakupu ale pamiętajcie, że nie możecie powiedzieć, że wadę zauważyliście dalej jak 2 miesiące temu. Jeśli nie pamiętasz dokładnie kiedy to było mów tydzień, miesiąc itp. lub nie całe 2 miesiące temu.
          8. Pamiętajcie, że to kierownik sklepu Aldo decyduje o reklamacji, nie ma w Polsce obowiązku opinii rzeczoznawcy. Opinię rzeczoznawcy załącza się do trudnych dyskusyjnych przypadków aby wystraszyć tego co reklamuje.
          9. Jeśli macie uznaną reklamację to kolejność jest taka, że najpierw naprawa potem wymiana na identyczną rzecz a jak to nie możliwe to zwrot gotówki. Nie ma czegoś takiego, że uznają wam reklamację na wymianę na dowolną rzecz bo to znaczy, że nie mogą waszej rzeczy naprawić i wymienić więc powinni oddać wam pieniądze. Nie ma uznania reklamacji na wymianę na nowy dowolny model, nie mogą was zmusić do kupienia czegoś innego bo im wtedy chodzi o to aby wasze pieniądze zostały w ich sklepie.
          • Gość: gość 24 czerwca Re: Reklamacja butów Aldo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.13, 13:03
            witam serdecznie. prosze o pomoc. oddałam buty do reklamacji w sklepie ALDO, rozklejały się na szwach i na podeszwie. piszac reklamacje ekspiedientka w sklepie zapytała sie od kiedy to sie zaczelo:...odpowiedzialam "kilka miesiey temu". po kilku dniach otrzymalam odpowiedz, ze odrzucono reklamacje, ponioewaz minely 2 miesiace. Sadzilam, ze mam na reklamacje 2 lata i juz, a tu sie okazuje, ze jakies 2 miesiace sa. czy okreslenie "kilka miesiecy temu" oznacza, ze reklamacja powinna zostac odrzucona?
    • Gość: Rys Re: Reklamacja butów Aldo IP: *.connecta.pl 08.01.11, 02:02
      Ja również mam podobną opinię o firmie ALDO, co większość się tu wypowiadających. Kupiłem buty, pochodziłem w nich 2 tygodnie i dziura zrobiła się w miejscu łączenia. Zgłosiłem do reklamacji i dostałem opinię, że przeciąłem czymś. Z tą opinią się nie zgodziłem. Sprawę zgłosiłem do rzecznika. Kazali mi znowu przynieść buty i znowu reklamację odrzucili (nie rozumiem po co kazali mi drugi raz przynosić buty).
      Rozczarowany jestem bardzo. 2 tygodnie to bardzo mało. Na pewno już nic tam więcej nie kupię i nikomu nie polecam.
      Zastanawiam się czy warto iść z tym do sądu. Coś mam wrażenie, że to ich główny mechanizm działania, bo kto będzie chciał iść w Polsce do sądu.
    • Gość: były pracownik Re: Reklamacja butów Aldo IP: 95.108.66.* 15.01.11, 21:06
      To prawda, że wiele butów ma jakieś uszkodzenia. Zawsze można je po prostu zwrócić w ciągu 5 dni (o ile dobrze pamiętam bo już tam w życiu nic nie kupie) bez mówienia o zauważonej skazie tylko, że rozmiar nie pasuje. Jak będą kłopoty to wymień na inne to ich ucieszy i zmyli bo Twoje pieniądze zostaną w sklepie a później zwróć je i już. Poza tym zawsze możesz zwrócić buty w dowolnym sklepie w Polsce jeśli masz taką możliwość. Poza tym walcz o swoje z tą bandą. Niech ci udowodnią, że tego uszkodzenia nie było przy zakupie. Powodzenia
    • nizin80 Re: Reklamacja butów Aldo 28.11.12, 09:00
      Buty marki ALDO zakupione w Galerii Krakowskiej są miernej, wrecz żenującej jakosci. Kupilem je bez zastanowienia bo wpadly mi w oko. Po 2 miesiacach uzytkowania ( lipiec-sierpien ) od dwoch butow zaczely odklejac sie podeszwy pod pietami. Totalna porazka !!! Przyznam, ze w zyciu czegos takiego nie widzialem. Po zgloszeniu reklamacyjnym niezgodnosci towaru niby sklejono mi podeszwy ale jakie bylo moje zdziwienie, kiedy po kolejnych dwoch tygodniach znowu zaczey sie odklejac. Czekam wlasnie na rozpatrzenie kolejnej reklamacji. ODRADZAM BUTY ALDO, LUDZIE NIE KUPUJCIE TEGO BADZIEWIA !!! A jesli juz kupicie to skladajcie reklamacje i nie odpuszczajcie, to sa wasze ciezko zarobione pieniadze !!! ODRADZAM TEN CHINSKI BUBEL !!!!
    • Gość: mvvah Re: Reklamacja butów Aldo IP: *.204.21.84.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.01.13, 18:07
      Kupilam buty pod koniec grudnia, wiadomo kolekcja zimowa, nie wyprzedazowa, zadne jesienne buty tylko zimowe. nosilam buty tydzien, suwak ktory był w butach niesamowicie uwierał mnie w kostkę co spowodowalo silne obtarcia i pojawiające się bóle kostki. poszlam do sklepu, z prosba o uznanie reklamacji poniewaz chodzenie sprawialo mi ogromny ból. uznano, kierownik odrazu dał mi nowe buty, bez zadnych formalnosci [powiedziala ze ma taką mozliwosc wydania opinii] chodzilam dwa tygodnie, jest zima, snieg lezy na chodnikach, buty były narazone na wilgoc, to normalne, skóra na koturnie spuchła i rekleiła się podeszwa z kazdej strony. zareklamowałam buty ponownie, kierowniczka oburzona, stwierdzila ze moja reklamacja jest bezpodstawna gdyż zle uzytkowałam buty, powiedziala ze szewc musi wydac decyzje i opinie ostatecznie, za tydzien we wtorek, jest dzis poniedziałek, a opinia jest, ale nie od szewca, bo on przychodzi we wtorki, tylko od kieronika który bezczelnie chcac mi dopiec nie uznał reklamacji, jutro zglaszam sprawe do rzecznika praw konsumenta, nikomu nie polecam tego sklepu, fatalna jakos butów, mam dwie pary w tym te kozaki i letnie koturny i obie pary popsute ... tamte dalo się naprawić, te zdecydowanie nie. 3-4 tygodnie i butach ceniacych sie 499zł ! zalosne i absurdalne

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka