monk79
06.06.07, 00:06
Witam wszystkich i proszę o radę.
3,5 roku temu zmarł mój tato, bez pozostawienia testamentu. Wcześniej wziął
kredyt(1500Zł) w jednej z firm kredytowych wraz z ubezpieczeniem na życie
kredytu. W momencie śmierci część kredytu była spłacona. Po śmierci taty firma
kredytowa zwracała się kilka razy o spłatę, poinformowałem ich o sytuacji i
przedstawiłem akt zgonu oraz kartę choroby, mieli to przekazać bezpieczylowi.
Minęło już od tego czasu 3,5roku, a pół roku temu sąd wydał postanowinie
spadkowe (nikt nie zrzekł się inwentarza).
Aktualnie zaczęła do mnie wydzwaniać firma windykacyjna, której przedstawiciel
twierdzą, że wykupili kredyt około roku temu i zażyczyli sobie w rozmowie
telefonicznej kserokopie aktu zgonu i straszą, że przyślą na adres taty
wezwanie do zapłaty.(nie powiedzieli na kogo iminnie, nadmieniam że
spadkobierców jest kilku)
Moje pytania brzmią więc;
-czy mają prawo tak wydzwaniać i żądać takich informacji i dokumentów?
-czy mogli wykupic dług osoby zmarłej bez informowania rodziny?
-czy nie powinni wyjaśnić sprawy z ubezpieczeniem?
-czy nie powinni poinformować pisemnie o stanie tego zadłużenia?
-od kiedy mogą naliczać odsetki?
-czy coś im wysyłać?
-jak wygląda sprawa z odpowiedzialnością, to znaczy czy wystarczy im
postanowienie spadkowe, czy muszą iść z tym do sądu, a potem do komornika?
-od kiedy nabywa się w spadku taki dług, od wydania postanowienia spadkowego
czy od śmierci osoby?
Proszę o radę.