Poradzicie bo nie wiem co zrobić(Ultimo I PKO BP)!

IP: *.ztpnet.pl 21.06.07, 13:24
Jakiś czas temu pisałam na forum o tym że mam dlug w banku który został
kupiony pprzez firmę ULTIMO.Dług ten był przedawniony i firma po ponad
rocznym "molestowaniu" mnie telefonami i listami dała sobie spokój.Myślałam
że to koniec,ale ku mojemu zdziwieniu parę dni temu przyszedł do mnie list z
banku(nie odzywali sie około 5 lat)w którym to piszą że mogę spłacić tylko
kapitał a odsetki zostaną całkowicie umożone!NIe wiem teraz co robić,czy
dzwonić do banku i pytać się o dalsze warunki i czy takie moje pytania nie
przerwą czasem biegu przedawnienia?Czy to nie jakieś podpuszczanie?A może po
prostu dalej nic nie robić?Pomożcie!
    • aniol_stroz1 Re: Poradzicie bo nie wiem co zrobić(Ultimo I PKO 21.06.07, 13:45
      Skoro dostałaś pismo od banku, to napewno Ultimo nie kupiło tego długu, tylko
      działało w imieniu banku. Powiem tak, ja osobiście bym odpuścił kontakt z nimi.
      Oni dali Tobie "lukratywną" propozycję, aby podstępem przerwać bieg
      przedawnienia. To jest ich broszka, że w ciągu 3 lat nie mieli czasu na oddanie
      sprawy do sądu.
      Z resztą wszystko zależy od Ciebie, jeżeli chcesz to spłacić to skorzystaj z
      ich "oferty" to spłać, jeżeli nie to odpuść sobie.

      Pozdrawiam
      • Gość: almerie Re: Poradzicie bo nie wiem co zrobić(Ultimo I PKO IP: *.ztpnet.pl 21.06.07, 17:13
        Masz rację ULitmo nie kupiło długu tylko działało w imieniu banku.A są jakieś
        sposoby aby dowiedzieć się jaka jest ta kwota kapitału(nie przerywając
        przedawnienia),bo coś mi to za kolorowo wygląda!! I co mam rozumieć przez słowo
        kapitał?Czy to jest tylko ta kwota którą zaciągnęłam w banku ok.600 zł czy
        3500Zł ktore chciało odemnie ściągnąć Ultimo?Z góry dzięki!
        • aniol_stroz1 Re: Poradzicie bo nie wiem co zrobić(Ultimo I PKO 21.06.07, 17:38
          Dalczego kolorowo?? Bank zdaje sobie sprawę, że "dał ciała", więc szuka każdego
          sposobu ugadania się z dłużnikiem. A myślisz, ze gdyby dług był wymagalny przed
          sądem, to byli by tacy skorzy do ustępstw??? Nigdy w życiu!!!!!

          Pozdrawiam
          • Gość: almerie Re: Poradzicie bo nie wiem co zrobić(Ultimo I PKO IP: *.ztpnet.pl 22.06.07, 20:40
            Dzięki za rady!Jednak nie zapłacę mam dużo pilniejszych potrzeb .A kolorowo
            dlatego,że z 3500zl ktore chciało Ultimo nagle zrobiło się 600zł!!Pozdrawiam!
      • Gość: lukasz20072 Re: Poradzicie bo nie wiem co zrobić(Ultimo I PKO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 13:23
        skoro dłóg jest przedawniony mozesz olać sprawe :) oczywiscie ze to podpucha.
    • Gość: max Re: Poradzicie bo nie wiem co zrobić(Ultimo I PKO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 22:59
      almerie napisał:
      "ku mojemu zdziwieniu parę dni temu przyszedł do mnie list z
      banku(nie odzywali sie około 5 lat)w którym to piszą że mogę spłacić tylko
      kapitał a odsetki zostaną całkowicie umożone!

      ..................................................................
      Zapewne, jak zaczniesz "korespondencję" z bankiem lub firmą windykacyjną
      i "przypadkiem" przyznasz się do tego, ze dług /wg Ciebie/ był - przerwiesz
      bieg przedawnienia. Odradzam jakakolwiek rekcję na list.

      Z własnego doświadczenia:

      firma wysyłkowa /książki, albumy/ nękała mnie telefonami, proponując publikacje
      ksiązkowe "w okazyjnej cenie"...Kupiłem jeden atlas drogowy Polski, i niedługo
      zaczęto mnie nagabywać na kupno innego - podobno lepszego...Nie chciałem,
      jednak do mnie wysłano paczkę z albumem /za całe 250 zł/, z opcją odesłania w
      razie rezygnacji. Rezygnację złozyłem...ale po miesiącu przyszło...wezwanie do
      zapłaty za wystawioną fakturę...

      Tak wzywali mnie kilkakrotnie, aż przyszedł list z kancelarii prawnej,
      że...UMARZAJĄ MI DŁUG !...ale mam im odesłać podpisaną moją ZGODĘ, na anulację
      długu....

      TU JEST PODPUCHA - ktoś naciaga, potem wyłudza opłatę - jak juz nie może
      inaczej sprawy sfinalizować. Gdybym podpisał pismo, mieliby dowód w sądzie. A
      tak - na ich koszt odesłałem przesyłkę DHL-em, i temat telefonów chyba się
      zakończył :)

      Nic nie podpisuj, ani nawet nie wysyłaj korespondencji, bo możesz niechcący
      sobie zaszkodzić.

      Pozdr
      • Gość: terefere Re: Poradzicie bo nie wiem co zrobić(Ultimo I PKO IP: *.infinity.net.pl 23.06.07, 09:07
        jak miałaś 600zł. długu to mogłaś go dawno spłacić .
    • gonzales.wroclaw Szczerze polecam Ci spłatę. 23.06.07, 18:06
      Gość portalu: almerie napisał(a):

      > Jakiś czas temu pisałam na forum o tym że mam dlug w banku który został
      > kupiony pprzez firmę ULTIMO.Dług ten był przedawniony i firma po ponad
      > rocznym "molestowaniu" mnie telefonami i listami dała sobie spokój.Myślałam
      > że to koniec,ale ku mojemu zdziwieniu parę dni temu przyszedł do mnie list z
      > banku(nie odzywali sie około 5 lat)w którym to piszą że mogę spłacić tylko
      > kapitał a odsetki zostaną całkowicie umożone!NIe wiem teraz co robić,czy
      > dzwonić do banku i pytać się o dalsze warunki i czy takie moje pytania nie
      > przerwą czasem biegu przedawnienia?Czy to nie jakieś podpuszczanie?A może po
      > prostu dalej nic nie robić?Pomożcie!

      Jak w temacie - drugiej takiej szansy może już nie być. Jeżeli się dobrze orientuję, to dostałaś propozycję w ramach "Pakietu 2007", gdzie w przypadku jednorazowej spłaty redukują Ci wszystkie odsetki, w przypadku 3 rat - redukują 75% odsetek, zaś w przypadku 6 rat redukcja wynosi 50% odsetek; dodatkowo w przypadku spłaty szybciej wykreślają z bazy dłużników (aczkolwiek na życzenie).
      List, który otrzymałaś to po prostu konkretna propozycja, podpisana przez kompetentnych pracowników banku i nie ma ona na celu żdanego przerwania biegu przedawnienia tylko stanowi próbę odzyskania przynajmniej kapitału ze złych starych długów. Chcesz - to wypełniasz dołączoną deklarację i spłacasz, nie chcesz - olewasz pismo i się dalej pałujesz, początkowo z bankiem, potem z Ultimo, bo to pewnie oni kupią dług i jeśli nawet zredukują Ci go za jednorazową spłatę, to na pewno nie będą tacy hojni jak PKO BP.

      Osobiście radziłbym poważne rozpatrzenie oferty. Czas na oddanie deklaracji do banku jest do 30 września. Następnie 30 dni na spłatę. W sumie prawie cztery miesiące, czyli sporo czasu. Pozdrawiam.
      • aniol_stroz1 Re: Szczerze polecam Ci spłatę. 24.06.07, 04:49
        Powiem krótko, NIE SŁUCHAJ PORACOWNIKÓW FIRM WINDYKACYJNYCH. Dług jest
        przedawniony, więc każda propozycja z ich strony jest ściemą :)))))))).

        Pozdrawiam
        • gonzales.wroclaw Re: Szczerze polecam Ci spłatę. 24.06.07, 07:49
          aniol_stroz1 napisał:

          > Powiem krótko, NIE SŁUCHAJ PORACOWNIKÓW FIRM WINDYKACYJNYCH. Dług jest
          > przedawniony, więc każda propozycja z ich strony jest ściemą :)))))))).
          >
          > Pozdrawiam

          1. Gotowa ugode przysłał bank, a nie firma.
          2. Nie jestem pracownikiem firmy windykacyjnej.
          3. Dług jest przedawniony, a jakże, ale wpis do Bankowego Rejestru jak najbardziej aktualny.
          4. Za pare lat kobieta bedzie sobie w brode plula pewnie, ale to nie moj w sumie problem.
      • Gość: almerie Re: Szczerze polecam Ci spłatę. IP: *.ztpnet.pl 24.06.07, 10:56
        Widzę że jesteś bardzo zorientowany w temacie.Możesz powiedzieć skąd masz ta
        wiedze.Jesli nie jesteś z firmy windykacyjnej to może pracujesz w PKO?I jeszcze
        pytanie czy kapitał to tylko kwota ktora została zaciągnieta w banku czy
        dochodzą do tego jeszcze jakieś koszty,opłaty i.t.p.?
        • gonzales.wroclaw Re: Szczerze polecam Ci spłatę. 24.06.07, 11:36
          Gość portalu: almerie napisał(a):

          > Widzę że jesteś bardzo zorientowany w temacie.Możesz powiedzieć skąd masz ta
          > wiedze.Jesli nie jesteś z firmy windykacyjnej to może pracujesz w PKO?

          Sam dostałem takie pismo i zamierzam skorzystać z propozycji, bo taka okazja już się nie powtórzy :).

          I jeszcze
          >
          > pytanie czy kapitał to tylko kwota ktora została zaciągnieta w banku czy
          > dochodzą do tego jeszcze jakieś koszty,opłaty i.t.p.?

          Najlepiej zadzownić i się zapytać; u mnie w grę wchodzi sam kapitał, ale w liście piszą o jakichś kosztach co może tyczyć się na przykład tych osób, wobec których komornik na przykład podjął bezskuteczną egzekucję, której koszty spadły na bank.
Pełna wersja