Od czego rozpocząć spłatę zobowiązań ???????

28.06.07, 14:34
Pisałem już, że mam sporo długów. ZUS, US oraz bank. Zajęte konto i
ruchomości. Nie dam rady obsłużyć wszystkich ale odczegoś chciałbym zacząć.
Poborcy z US zajmują się moimi długami z US oraz ZUS ( nawiasem mówiąc
całkiem normalni i życzliwi ludzie)a bankiem komornik. Zajęcia ruchomości i
konta są z US.
Od czego zacząć ??????
    • Gość: Tomek Może od najstarszych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 15:48
      Żeby zmniejszyć odsetki?
      • cirrrus Re: Może od najstarszych? 28.06.07, 16:44
        A nie ważniejsze są dlugi "panstwowe" ?????
        Moze źle myslę, ale jak mam pozajmowane wszystko przez US i ZUS to te
        instytucje mają pierwszeństwo w egzekucji przed komornikiem. I ten siłą rzeczy
        musi poczekać.............
        ale to tylko takie myslenie...........
        • majkel01 Re: Może od najstarszych? 28.06.07, 19:34
          tu masz w pelni racje.
    • wichura Re: Od czego rozpocząć spłatę zobowiązań ??????? 02.07.07, 16:26
      Obawiam się, że nie masz za dużego wpływu na losy swojego majątku i
      wynagrodzenia. Sprawy są już w na tyle zaawansowanym rozwoju, że i próby innego
      rozwiązania niż egzekucja są mało realne. Możesz spróbować wniosku o
      umorzenie / obniżenie odsetek w US i ZUS. Bankiem nie ma co sobie zaprzątać
      głowy.
      Od czego zacząć? Hmmm... Rozwód i pozew o alimenty na rzecz dzieci. Zmiana
      pracy na jednoosobową dz.g. zarejestrowaną na kogoś godnego zaufania, z
      minimalną pensją dla Ciebie (a reszta i tak od wystawcy faktury pod stołem)...
      • sauber1 Re: Od czego rozpocząć spłatę zobowiązań ??????? 02.07.07, 19:13
        wichura napisał:

        > Od czego zacząć? Hmmm... Rozwód i pozew o alimenty na rzecz dzieci. Zmiana
        > pracy na jednoosobową dz.g. zarejestrowaną na kogoś godnego zaufania, z
        > minimalną pensją dla Ciebie (a reszta i tak od wystawcy faktury pod stołem)...

        Stare, może zbyt egoistyczne, ale skuteczne najczęściej stosowane rozwiązanie w
        takiej sytuacji i jakoś to będzie...
    • odessa71 Re: Od czego rozpocząć spłatę zobowiązań ??????? 08.07.07, 02:05
      Mam taką podobną sytuację. A zrobiłam tak: Napisałam pismo do US z prośbą o
      rozłożenie zobowiązań na max ilość rat. Od daty wpływu - przestają lecieć
      odsetki a egzekucja przez poborców z US jest wstrzymana. W piśmie piszesz jaki
      biedny jesteś i dlaczego. Możesz zwalić winę na nierzetelnych odbiorców,
      choroby. Im więcej nabiadolisz tym lepiej. Dobrze jest też ująć sformuowanie,
      że jednorazowa spłata zagrażałaby twojej egzystencji. Oni lubią jak podatnik
      się kaja. Podkreśl, że masz zbieżność egzekucji, grozi ci utrata dachu nad
      głową. Najważniejsze - napisz, że bardzo zależy ci na jak najszybszej spłacie
      zobowiązań podatkowych oraz na terminowym regulowaniu bieżących. Zaproponuj
      miesięczne wpłaty w wysokości połowy tego co spłacasz, wtedy oni dowalą ci o
      50% wyższe i i tak będziesz do przodu. Komornika sądowego nie ukrywaj. US
      przyśle Ci taki formularz do wypełnienia - co posiadasz, ile warte, miesięczne
      obciążenia. Jak nie rozłożą - odwołaj się i zaproponuj wyższe raty. Nie płacisz
      odsetek tylko opłatę prolongacyjną - 50% odsetek podatkowych. Czysty zysk.
      Komornik sądowy i tak pobierze swoje, więc radzę bez przesady, ale regularnie
      spłacać go, nawet małymi krokami. Sądowy nie śpieszy się, bo lecą mu odsetki,
      które podwyższają opłatę stosunkową i pewnie dolicza sobie także dojazdy.
      Dobrze jak się dogadasz, że np. 1 na tydzień będziesz mu przesyłam co najmniej
      taką a taką kwotę pieniędzy, czasami wyślij trochę więcej, żeby widział, że się
      starasz. I tak masz szczęście, że przy zbiegu egzekucji nie poszło wszystko do
      sądowego / u mnie tak było z zusem/. Bo to już jest niebezpieczne. Życzę
      powodzenia, z doświadczenia niestety własnego wiem, że małymi kroczkami można
      wyjść z takich problemów.
      • zauber07 Re: Od czego rozpocząć spłatę zobowiązań ??????? 08.07.07, 08:37
        odessa71 napisała:

        > powodzenia, z doświadczenia niestety własnego wiem, że małymi kroczkami można
        > wyjść z takich problemów.
        Przyznaje Ci w pełni rację.Też stosuje podobną zasadę,czasami jednak kroczek
        postapi się do tyłu,ale generalnie podąża się do celu,jakim jest wyjście z tego
        bagna finansowego.Najwazniejsze nie załamywać się z kazdej sytuacji jest
        wyjście.
Pełna wersja