Dla pewności?

IP: *.wroclaw.mm.pl 19.07.07, 23:35
Poprzedni zatytułowałem i przypadkiem wysłałem bez treści.Ups!
Pytanko jeszcze raz dotyczy przedawnienia.Nie mam dokumentów.
Jestem poręczycielem gościa który w 1999 wziął kredyt.Po wielu bojach(my
byliśmy powiadamiani)w 2004 komorniik siadł nam na pensje ale na dwa dni przed
upływem terminu dłużnik pogodził się spłacać(jakaś ugoda ,poręczycieli tam nie
było).Nagle teraz 07.2007 przychodzi pismo od presco o wznowieniu egzekucji
komorniczej a ONI Są WłASCICIELAMI DłUGU bo gościu znowu nie wywiązał się ze
spłaty i teraz pytanie;czy jak był nakaz sądowy przez komornika to termin jest
10 lat czy też 3 .Można założyć sprawę o przedawnienie.Czy płacić i płakać
    • aniol_stroz1 Re: Dla pewności? 20.07.07, 00:44
      Masz pecha, bo zawsze jak łapska położy na długu komornik , to niestety jest 10
      lat.

      Pozdrawiam
      • Gość: m.kar Re: Dla pewności? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 08:19
        Chyba, że zanim komornik położył swoje łapska - od chwili kiedy dług był
        wymagany do momentu jak Wierzyciel wysłał wniosek do Sądu minęło 3 lata,
        ponieważ termin przedawnienia można przerwać tylko w czasie trwania okresu
        przedawnienia a nie po tym jak termin przedawnienie minie - potem trzeba to
        tylko podnieść przed Sądem.
        • mr_pope Re: Dla pewności? 20.07.07, 08:55
          Teraz podnoszenie przed sądem już niczego nie da skoro jest prawomocny nakaz
          zapłaty.
        • aniol_stroz1 Re: Dla pewności? 20.07.07, 13:20
          M_kar to miałoby ręce i nogi wtedy kiedy dłuznik na czas podniósł by zarzut
          przedawnienia, a skoro dłużnik się nie odwołał (tak domniemywam) to jest juz po
          ptokach.

          Pozdrawiam
    • majkel01 Re: Dla pewności? 20.07.07, 09:40
      > Można założyć sprawę o przedawnienie.Czy płacić i płakać

      nie ma takich spraw
Pełna wersja