dł którzy odmawiają spłaty swojego długu.

IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.08.07, 00:49
Przeczytałam sporo wiadomości na tym forum. nie rozumiem ludzi, którzy nie
chcą płacić, powołując sie na bieg przedawnienia, lub inne kruczki. moim
zdaniem jak ktoś wziął to musi spłacić. Jak nie spłaca, to tak jakby kradł.
kropka.
    • Gość: tom Re: dł którzy odmawiają spłaty swojego długu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 06:32
      i .... , Gumisowa zbyt prosto podchodzisz do sprawy, ale to moze
      przez to że masz mały rozumek, ale trudno, mówi się cóż :)
      • Gość: wANDA Re:do tom IP: *.net81.citysat.com.pl 30.08.07, 12:47
        Niw wiem czy ty masz DUZY ROZUMEK , ale jezeli pozyczyles od kogos
        pieniadze lub nie zapłacileś faktury , itp to czakanie na
        przedawnienie, unikanie wierzyciela, wyprowadzanie majatku, i inne
        głupie kruczki prawne prowadzące do niewywiązywania sie z zawartej
        umowy stawiaja cie w blasku jupiterów jako CZŁOWIEKA OD DUZYM
        ROZUMKU? wANDA
        • Gość: tom Re:do tom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 14:48
          dobry przykład mamu w naszych władzach więc skoro oni mogą się
          migać, to czemu normalni ludzie nie mają się zasłaniac prawem.

          Ktoś ustalił terminy przedawnienia i ludzie z tego korzystają.







        • Gość: Gość Re:do tom IP: 80.51.192.* 30.08.07, 14:49
          Takie czasy nawet jak w przestępczy sposób pozyskał większego grosza, a ma dobry
          układ z prokuratorem, to niczego obawiać się nie musi i zwrotem głowy sobie
          zawracać, ale też słyszałem że prawdopodobnie ktoś za nie spłacony kredyt,
          legalnie zaciągnięty wylądował za kratkami, nie wiem czy to możliwe???
          • Gość: Wanda Re:do IP: *.net81.citysat.com.pl 30.08.07, 17:20
            Każdy musi sobie indywidualnie odpowiedzieć na pytanie- czy równamy
            w dół i wzorujemy sie na Samoobronie i itp czy wzorujemy sie na
            emerytach , którzy zazwyczaj długów nie maja a jeżeli juz to placą
            odmawiajac sobie wszystkiego. Przedawnienia zostały wprowadzone do
            kpc dla usprawnienia pracy sądów a nie aby umilić zycie dłuzników.
            Wanda
            • bezbik Re:do Wanda 30.08.07, 21:28
              "Przedawnienia zostały wprowadzone do kpc dla usprawnienia pracy
              sądów a nie aby umilić zycie dłuzników"

              rozumując tym tokiem to np. Nobel wymyslił dynamit by usprawnić
              pracę górnikom , a nie do zabijania ludzi

              life is brutal and full of zasadzkas and sometimes kopas w dupas.

              Ale jak to mówi Bolec w "Chłopaki nie płaczą" - "Coco jumbo i do
              przodu! "

              • Gość: Tomek Re:do Wanda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 09:12
                > rozumując tym tokiem to np. Nobel wymyslił dynamit by usprawnić
                > pracę górnikom , a nie do zabijania ludzi

                To się akurat zgadza. Górnicy stosowali wcześniej nitroglicerynę baaardzo
                niebezpieczną w użyciu. Ufundowanie przez niego nagrody miało być swego rodzaju
                ekspiacją. Taki mądry człowiek a zapomniał o naturze człowieka :)
            • mr_pope Re:do 01.09.07, 19:57
              Przedawnienia zostały wprowadzone do
              > kpc dla usprawnienia pracy sądów a nie aby umilić zycie dłuzników.

              Ani jedno, ani drugie. Przedawnienia są po to by ustabilizować sytuację dłużnika
              i wierzyciela. Nie są ani dla przyjemności dłużników, ani dla usprawnienia pracy
              sądów.
      • Gość: gumisiowa TOM IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.07, 23:17
        jeśli uczciwość porównujesz do prostego pojmowania sprawy to masz rację.
        Uczciwość zazwyczaj jest prosta i nieskomplikowana,jasne zasady, czysta gra.
        Równa dla wszystkich. Natomiast jeśli Twoim zdaniem MAŁY ROZUMEK o tym
        świadczy...trudno, mówi się cóż. Nie każdy potrafi wynieść z domu dobre wartości
        Panie Tom.
    • Gość: hamlet Re: dł którzy odmawiają spłaty swojego długu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 20:32
      nikt nie kaze nikomu brać kredytów nikt również nie każe nikomu
      pozyczać. Pozyczasz pieniądze twój problem i twoje ryzyko - jeden
      odda drugi nie. To tylko pieniądz.
    • toja0304 Re: dł którzy odmawiają spłaty swojego długu. 31.08.07, 01:03
      Gość portalu: gumisiowa napisał(a):

      > Przeczytałam sporo wiadomości na tym forum. nie rozumiem ludzi, którzy nie
      > chcą płacić, powołując sie na bieg przedawnienia, lub inne kruczki. moim
      > zdaniem jak ktoś wziął to musi spłacić. Jak nie spłaca, to tak jakby kradł.
      > kropka.

      owszem są ludzie ,którzy jak Pani pisze nie chcą płacić z własnej woli , bo tam
      niewiem na co licza ...
      ale i są tacy ,którzy z nieprzewidywalnych kłopotow przestali płacić a teraz
      gdy chcą swoje zobowiazania uregulować i wyjść z długów ,to żaden bank nie chce
      udzielić kredytu ,ponieważ figuruje na czarnej liście w BIK-u ,ale rownież
      znajduja się też tam osoby ,którzy nprawdę chcieliby spłacić ,gdyby tylko bank
      z gory nie przekreślal ,że nie bedzie taka osoba nadal płaciła

      nawet te banki ,które tak sie oglaszają że nie sprawdzaja BIK-u
      już w to nie wierze że jest bank ,który przed udzieleniem kredytu do niego nie
      zagląda
      • aniol_stroz1 Re: dł którzy odmawiają spłaty swojego długu. 27.09.07, 23:34
        Gumisiowa, chrzanisz jak potrzaskana, jak możesz mówić źle o
        dłużniku, który chce skorzystać z prawa przedawnienia??? Przecież on
        robi wszystko względem prawa, dłużnik nie wymyślił biegu
        porzedawnienia :))). On tylko korzysta z niego. Pretensje trzeba
        kierować do osoby lub instytucji, która takie coś wymyśliła.

        Pozdrawiam
        • Gość: ;) Re: dł którzy odmawiają spłaty swojego długu. IP: 80.51.192.* 28.09.07, 03:37
          >Pretensje trzeba kierować do osoby lub instytucji, która takie coś >wymyśliła.

          Dla kogo i o jaką stawkę chodziło, chyba nie dla tych marnych groszy dla
          zwykłego zjadacza chleba???
          • Gość: advocatus diaboli Re: dł którzy odmawiają spłaty swojego długu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.07, 07:27
            Hm, pozwolę sobie wtrącić swoje 3 grosze do dyskusji nt instytucji przedawnienia.

            Nie jest ona dla niczyjej przyjemności ani nieprzyjemności. Jest to przejaw
            cywilizowanego podejścia do prawa, pozwalającego ludziom jakiś czas po zdarzeniu
            normalnie funkcjonować w społeczeństwie, a nie wyrzucać ich poza ten nawias.

            W polskim prawie, przedawnienie roszczeń ma, niestety, postać karykaturalną i
            pozorną. O ile bowiem przedawnienie na etapie przedsądowym faktycznie
            funkcjonuje, o tyle na etapie po zakończeniu postępowania jest praktycznie
            fikcją: dłużnik raz skazany, o ile wierzyciel nie zawali totalnie sprawy
            przegapiając upływ 10 letniego okresu na wznowienia egzekucji, będzie ścigany aż
            do śmierci, a za jego długi odpowiadać będą spadkobiercy. Nawet zbrodnie
            przedawniają się szybciej.
        • Gość: Tomek Re: dł którzy odmawiają spłaty swojego długu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 09:09
          aniol_stroz1 napisał:

          > Gumisiowa, chrzanisz jak potrzaskana, jak możesz mówić źle o
          > dłużniku, który chce skorzystać z prawa przedawnienia??? Przecież on
          > robi wszystko względem prawa, dłużnik nie wymyślił biegu
          > porzedawnienia :))). On tylko korzysta z niego.

          Aniele Stróżu, dlaczego od razu tak na odlew o tym chrzanie?
          Gumisiowa po prostu popiera pogląd, że "czasem na coś zezwala prawo a zabrania
          przyzwoitość". I to nie jest głupie.
          Pani Renata Owies-Beger została skazana za fałszowanie podpisów, ale sędzia
          czegoś tam nie podpisał i proces od nowa. Niby zgodnie z prawem pani Renata jest
          niewinna, ale... poczucie przyzwoitości podpowiada coś innego. Tak samo z
          dłużnikami - tymi, którzy zadłużają się a potem nie spłacają _z_premedytacją_ -
          bo nie mówimy o tych, którzy stracili pracę, zachorowali, czyli zadziałała sui
          generis vis maior [ładnie mi się powiedziało, prawda? :)]
Pełna wersja