Gość: dłużnik
IP: 85.112.196.*
08.09.07, 12:34
Odbywały się zawody siłaczy. Pudzianowski na dowód swojej siły
wycisnął całą szklankę soku z jednej cytryny. Przez trybuny
przeszedł szmer podziwu. Dumny Pudzianowski zapytał czy ktoś z
widzów chciałby spróbować dokonać tego samego. Zgłosił się facet,
160cm wzrostu, jakies 45kg wagi. Z jednej cytryny wycisnął 2
szklanki soku. Zmieszany Pudzianowski mówi: Allle pan silny, kim pan
jest z zawodu? -komornikiem- odpowiada mizerny człowieczek.
Dłużnikowi też należy się chwila wytchnienia. Powiadają, że jak się
czegoś nie może zwalczyć należy to polubić. Spróbujmy polubic
naszych kochanych komorników, windykatorów i wszelkiej maści
pijawki.