humor dłużnika

IP: 85.112.196.* 08.09.07, 12:34
Odbywały się zawody siłaczy. Pudzianowski na dowód swojej siły
wycisnął całą szklankę soku z jednej cytryny. Przez trybuny
przeszedł szmer podziwu. Dumny Pudzianowski zapytał czy ktoś z
widzów chciałby spróbować dokonać tego samego. Zgłosił się facet,
160cm wzrostu, jakies 45kg wagi. Z jednej cytryny wycisnął 2
szklanki soku. Zmieszany Pudzianowski mówi: Allle pan silny, kim pan
jest z zawodu? -komornikiem- odpowiada mizerny człowieczek.

Dłużnikowi też należy się chwila wytchnienia. Powiadają, że jak się
czegoś nie może zwalczyć należy to polubić. Spróbujmy polubic
naszych kochanych komorników, windykatorów i wszelkiej maści
pijawki.
    • unhappy Re: humor dłużnika 08.09.07, 15:45
      Gość portalu: dłużnik napisał(a):

      > Dłużnikowi też należy się chwila wytchnienia. Powiadają, że jak się
      > czegoś nie może zwalczyć należy to polubić. Spróbujmy polubic
      > naszych kochanych komorników, windykatorów i wszelkiej maści
      > pijawki.

      Komornika najłatwiej polubić kiedy sami potrzebujemy jego pomocy.
      • Gość: dłużnik Re: humor dłużnika IP: 85.112.196.* 08.09.07, 17:25
        >Komornika najłatwiej polubić kiedy sami potrzebujemy jego pomocy<

        Akurat! powiedz to matkom, ktore nie moga naklonić komornika do
        ścigania tatusia-alimenciarza.
        • mr_pope Re: humor dłużnika 09.09.07, 10:23
          > Akurat! powiedz to matkom, ktore nie moga naklonić komornika do
          > ścigania tatusia-alimenciarza.

          Słusznie, nie mogą nakłonić. A dlaczego miałoby im się udawać? Tatuś-alimenciarz
          to dłużnik, którego ściganie (sądząc choćby po wielu postach na tym forum) jest
          niemoralne, nieetyczne, a taka mamuśka (czy raczej dziecko) czekające na
          alimenty to sęp i pazerna istota, która w ogóle nie liczy się ze swoim
          dłużnikiem. Najlepiej umorzyć całe zadłużenie i zapomnieć o sprawie. Proście
          Boga o dalszą ochronę dłużników (chociaż najsłabszą i tak mają właśnie dłużnicy
          alimentacyjni) to będzie tylko lepiej.
          • Gość: Gość a może honor dłużnika? IP: 80.51.192.* 09.09.07, 13:31
            Ale co to takiego?
          • unhappy Re: humor dłużnika 12.09.07, 10:34
            mr_pope napisał:

            > Boga o dalszą ochronę dłużników (chociaż najsłabszą i tak mają właśnie dłużnicy
            > alimentacyjni) to będzie tylko lepiej.

            Proście o 2 rzeczy:

            1. Zniesienie ochrony połowy pensji. Dlaczego dłużnik, który zarabia 10.000 ma
            płacić tylko 5.000? Zamiast tego niech z pensji zostaje minimalna na każdego
            utrzymywanego przez dłużnika członka rodziny.

            2. Wprowadzenie upadłości konsumenckiej.
            • Gość: advocatus diaboli Re: humor dłużnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 14:39
              unhappy napisał:
              "Proście o 2 rzeczy:
              1. Zniesienie ochrony połowy pensji. Dlaczego dłużnik, który zarabia 10.000 ma
              płacić tylko 5.000? Zamiast tego niech z pensji zostaje minimalna na każdego
              utrzymywanego przez dłużnika członka rodziny."

              No, to akurat byłby strzał we własną stopę.
              Dłużników zarabiających po 10 000 jest raczej niewielu. A zastosuj teraz zasadę
              pozostawiania minimalnej na każdego utrzymywanego członka rodziny u dłużnika
              zarabiającego np. 2000 pln miesięcznie, to zobaczysz, o ile mniej będzie można z
              niego ściągnąć.
              • unhappy Re: humor dłużnika 12.09.07, 15:41
                Gość portalu: advocatus diaboli napisał(a):

                > unhappy napisał:
                > "Proście o 2 rzeczy:
                > 1. Zniesienie ochrony połowy pensji. Dlaczego dłużnik, który zarabia 10.000 ma
                > płacić tylko 5.000? Zamiast tego niech z pensji zostaje minimalna na każdego
                > utrzymywanego przez dłużnika członka rodziny."
                >
                > No, to akurat byłby strzał we własną stopę.
                > Dłużników zarabiających po 10 000 jest raczej niewielu. A zastosuj teraz zasadę
                > pozostawiania minimalnej na każdego utrzymywanego członka rodziny u dłużnika
                > zarabiającego np. 2000 pln miesięcznie, to zobaczysz, o ile mniej będzie można
                > z
                > niego ściągnąć.

                1. Obecnie poniżej kwoty minimalnej i tak nie można ściągnąć więc takich z
                których nie można NIC jest sporo. W tym wypadku zwiększyłaby się ilość
                niewypłacalnych ale nie popadających w totalne dno finansowe a to rokuje na
                szybsze odbicie się od dna. W podanym przez ciebie przykładzie z 2000 zł
                pozostawienie dłużnikowi 1000 zł na utrzymanie powiedzmy 3 czy 4 osób to czysty
                sadyzm.

                2. Ci, którzy na skutek punktu 1 nie płaciliby nic i tak byliby idealnymi
                obiektami do likwidacji majątku i przeprowadzenia upadłości.
                • Gość: advocatus diaboli Re: humor dłużnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 15:59
                  Mam nieodparte wrażenie, że mamy zbliżone zdanie nt zadłużenia, egzekucji,
                  popadania w spiralę zadłużenia itd, tylko mówimy trochę innym językiem.

                  Ale dzisiaj jestem kompletnie zmordowany, a przecież za niedługi czas mecz
                  Polska - Finlandia :-)
                  Tak więc popolemizujemy sobie tutaj zapewne nie raz, ale nie dzisiaj.
Pełna wersja