Groźby słowne komornika

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 11:10
Pisaliście już o sztuczkach psychologicznych firm windykacyjnych z Krukiem na
czele. U mnie trafił się komornik mocno szarżujący w groźbach słownych. Przy
każdej wizycie tworzy nową historię jak może wyglądać moja przyszłość jeżeli
nie zapłacę np.:
- sąd może zmienić mi grzywnę na odsiadkę w przypadku gdy nie spłacę kwoty
komornikowi; na moje pytanie kto z takim wnioskiem wystąpi komornik twierdzi,
że jemu przysługuje takie prawo (?)
- sąd może wydać nakaz mojego aresztowania i znieść ten nakaz dopiero jak ktoś
z bliskich zapłaci kwotę należną komornikowi (?)

Ostatnio podczas wizyty wyjąłem dyktafon i poinformowałem, że będę nagrywał
treść spotkania, to dopiero wkurzyło komornika i stwierdził, że jest to
utrudnianie wykonywania czynności komorniczych (?)

Niestety nie znalazł żadnego majątku trwałego ani środków finansowych do
zajęcia, mój pracodawca przesłał mu kopię umowy o pracę gdzie też nie ma na co
wejść dlatego teraz sięga po argumenty słowne.

Ile w tych groźbach jest podstawy prawnej i prawdy?
    • Gość: AD Re: Groźby słowne komornika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.07, 11:20
      Sam sobie odpowiedz, ile prawdy jest w groźbach komornika. Zajrzyj do sentencji
      wyroku: powinno tam być napisane, na ile dni odsiadki zostanie zamieniona kara
      grzywny. Sąd realizację takiej zamiany orzeka na posiedzeniu niejawnym.
    • Gość: Gość Re: Groźby słowne komornika IP: 80.51.192.* 17.09.07, 14:10
      może komentarz pod tym artykułem jest jakąś wskazówką???
      www.aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show&dzial=komornicy&id=1586
      Myślę że tak, należy to natychmiast usunąć ...
      • mr_pope Re: Groźby słowne komornika 17.09.07, 14:28
        Byłbym ostrożny w cytowaniu strony 'aferyprawa'. Niestety autorzy strony nie są
        ludźmi poważnymi a w dodatku przejawiają mocno narodowe poglądy formułowane w
        sposób wyjątkowo antysemicki.
        • Gość: Gość Re: Groźby słowne komornika IP: 80.51.192.* 17.09.07, 15:08

          Autorzy strony 'aferyprawa' może i nie są ludźmi poważnymi, ale czasem jest
          super rozwiązanie na całkiem dobre życie, wystarczy porównać pewne tam kwestie
          poruszane, z tym co dzieje sie na realu, a ostrożni czasem muszą być i Ci po
          tamtej stronie ...
    • mr_pope Re: Groźby słowne komornika 17.09.07, 14:40
      > - sąd może zmienić mi grzywnę na odsiadkę w przypadku gdy nie spłacę
      > kwoty komornikowi

      Owszem, jeśli egzekucja będzie bezskuteczna a kwota grzywny przekracza 500
      złotych to sąd może Ci w zamian wymierzyć zastępczą karę aresztu. Wcześniej
      jednak otrzymasz, przynajmniej powinieneś otrzymać, propozycję wykonania pracy
      społecznie użytecznej. Jeśli odmówisz lub tej pracy nie wykonasz dopiero wtedy
      sąd orzeknie o areszcie zastępczym.

      > na moje pytanie kto z takim wnioskiem wystąpi komornik twierdzi,
      > że jemu przysługuje takie prawo

      Nie tyle prawo do złożenia wniosku co zwyczajna informacja dla sądu, ze
      egzekucja grzywny okazała się nieskuteczna.

      > - sąd może wydać nakaz mojego aresztowania i znieść ten nakaz
      > dopiero jak ktoś z bliskich zapłaci kwotę należną komornikowi

      Jeśli dosłownie tak powiedział to przesadził. Mogło jednak temu komornikowi
      chodzić o to, że jeśli nikt nie zapłaci grzywny to będzie czekać pełen wymiar
      aresztu. 1 dzień za 20-150 złotych grzywny, maksymalnie 30 dni.

    • unhappy Re: Groźby słowne komornika 20.09.07, 11:57
      Gość portalu: W napisał(a):

      > Ostatnio podczas wizyty wyjąłem dyktafon i poinformowałem, że będę nagrywał
      > treść spotkania, to dopiero wkurzyło komornika i stwierdził, że jest to
      > utrudnianie wykonywania czynności komorniczych (?)

      Dziwny ten komornik. Ja bym na jego miejscu zabrał ci dyktafon - to zawsze parę
      złotych :D
      • sauber1 Re: Groźby słowne komornika 20.09.07, 16:59
        unhappy napisał:



        > Dziwny ten komornik. Ja bym na jego miejscu zabrał ci dyktafon - to
        > zawsze parę złotych :D

        Dobre:))) Sam kupiłbym z licytacji dobre i parę groszy zaoszczędzonych ...
Pełna wersja