Gość: Anusia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.10.07, 08:36
6 lat temu,może więcej byłam konsultantką Avonu,dorywczo sprzedawałam kosmetyki,raz dwa w m-cu.Kiedyś kierowniczka okręgu zamówiła na moje konto(bez mojej zgody)kosmetyki dla innej konsultantki,która miała dług i nie mogła wziąć na siebie.Oczywiście nie zapłaciła faktury!Było to 189zł.Prawie rok temu dostałam pismo z firmy windykacyjnej i wezwanie do zapłaty.Zadzwoniłam i poowiedziałam,że to nieporozumienie.Od tamtej pory nękają mnie tel,próbują straszyć,przysyłają zwykłe listy itdTeraz grożą sądem.To już jest nudne.Na odczepnego powinnam im zapłacić(241zł),ale nie mam z czego.W chwili obecnej mam 2 dzieci,na pierwsze nie dostaję alimentów.Moje dochody m-ne to 122,50.Gdyby nie pomoc ojca drugiego dziecka,byłby obraz nędzy i rozpaczy.Co mam zrobić?Nie mój dług,nie uznałam go,a do tego jest już chyba przedawniony.Pozdrawiam