Dodaj do ulubionych

C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych Samo

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.07, 10:31
Witam ,
Zwracam się z takim oto tematem czy ktoś z czytających ten post miał już
związek z firmą C&C Sp. z o.o. dawna chyba COID , która zajmuje się
znakowaniem pojazdów.
Otóż listem zwykłym otrzymałem od nich wezwanie do zapłaty za ,i tu treść listu:
"Wezwanie w sprawie zaległych opłat
za przechowywanie danych w Ogólnopolskim Banku Ochranianych Samochodów (OBOS)
Szanowna/y Pani/Panie
Pragniemy przypomnieć, że jest Pani/Pan od 1997 roku
Klientem Ogólnopolskiego Banku Ochranianych
Samochodów (dawniej Ogólnopolski Bank Oznakowanych
Samochodów). W ramach weryfikacji przechowywanych
danych i spełnienia wymogów Ustawy o ochronie danych
osobowych, z chwilą wprowadzenia w życie w 1998 roku
przepisów Ustawy o ochronie danych osobowych, wraz z
kolejnym formularzem wpłaty, przesłaliśmy wydruk stanu i
zakresu przechowywanych danych samochodu w powiązaniu
z danymi osobowymi jego właściciela. Potwierdzeniem faktu
otrzymania naszej korespondencji było dokonanie kolejnych wpłat za usługi
pomocy dla kierowców oraz przechowywanie danych o
oznakowanym samochodzie. Niestety z przykrością stwierdzamy, iż zaprzestano
dokonywania opłat za przechowywanie danych,
zlecając równocześnie ich usunięcia. Spowodowało to narośniecie znacznych
zaległości płatniczych. Zgodnie z art.32.1. Ustawy i
warunkami przechowywania danych w OBOS, dyspozycja Klienta usunięcia Jego
danych z OBOS mogła być wydana przez Niego w dowolnym czasie i wymagała formy
pisemnej. Dotychczas dyspozycja taka do nas nie wpłynęła. W związku z tym
wprowadzone przez Panią/Pana dane są przechowywane w OBOS do chwili obecnej.
Zaprzestanie płacenia przez Klienta za usługi pomocy kierowców i
przechowywanie danych oznakowanego samochodu, nie powodowało usunięcia danych
Klienta z OBOS"

i dalej jest zestawienie zaległości oraz informacja :

Zdając sobie sprawę , iż zaistniała sytuacja może być skutkiem przeoczenia lub
zapomnienia proponujemy polubowne załatwienie sprawy, poprzez opłacenie
jedynie kosztów przechowywania danych za jeden rok w kwocie 22, 10 zł. Oferta
jest ważna przez okres 30 dni ......"

Moje pytania czy dobrze kombinuję :

1. Jeśli już chcą windykować zaległość opiewającą na kwotę ponad 100 zł.
dlaczego proponują ugodę w postaci zapłacenia składki za 1 rok?
NACIąGACZE ???

2.Listy przysłany jako zwykły - czyli MOZE WYLąDOWAć W KOSZU ???

3.W związku z przekształceniem firmy na początku lat 2000 firma posługuje się
moimi danymi osobowymi -PRAWNIE CZY NIE PRAWNIE??
Może potraktować ich poleconym za potwierdzeniem odbioru i zapytać o
posługiwanie się moimi danymi z odpowiednią podstawą prawną i sugestią
spotkania przed TEMIDA za takie postępowanie wymuszając tym samym pisma z ich
strony o zakończeniu tematu??

4.Czy wpisanie na listę dłużników nie jest obwarowane ściśle określonymi
przepisami?? min.
a) wyrokiem sądowym (prawomocnym nakazującym zapłatę)
b) wysokością kwoty zadłużenia (300 zł)??
c) informacją wierzyciela o zamiarze wpisania na listę dłużników??


4. Odpuścić całkowicie temat i kolejne listy zwykłe pakować w kosz??

Za podjęcie tematu dzięki z góry
pozdr
tom
Obserwuj wątek
    • Gość: tcyryl Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.07, 13:19
      To oni jeszcze działają?! Myślałem, że już dawno ktoś się nimi zajął.
      W moim przypadku było tak, że rzekomą "umowę" zawarł z nimi w moim imieniu
      dealer samochodowy. Ja NICZEGO nie podpisywałem! Przy odbiorze auta dowiedziałem
      się, że mam dopłacić jakąś niedużą kwotę za "znakowanie", bo "my zawsze
      znakujemy". Nie chciało mi się robić afery i odpuściłem. Po 3-4 latach (około
      2003 chyba) zaczęły przychodzić pisma podobne do Twojego.
      Wq... się maksymalnie i wysłałem do nich żądanie przedstawienia kopii umowy, na
      którą się powołują, z MOIM podpisem. Zagroziłem też, że poskarżę się na nich do
      inspektora danych osobowych. Oczywiście zaraz odpowiedzieli, że sorry, skoro
      tak, to oni "zaległej" kwoty będą teraz dochodzić od dealera (akurat...), a mnie
      wykreślają z bazy. No i spokój.

      Aha - numer z propozycją "ugody" na mniejszą kwotę był dokładnie taki sam.
      Widocznie działa :/

      To są profesjonalni naciągacze - żyją z tego od lat. Myślę, że jedno stanowcze
      pismo załatwi sprawę. Ignorowanie ich nic nie daje - zaczęli przysyłać tych
      śmieci coraz więcej.

      Powodzenia.
      • Gość: kierowca Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.07, 15:13
        Ja otrzymałem list tej samej treści co wy, i miałem podobną sytuację
        że deler sam dokonał czynności, a ja nie poważny zapłaciłem pierwsze
        dwa lata tj.1998 i 1999 od tamtej pory zaprzestałem. Teraz
        otrzymałem dokonania zaplaty od roku 2000 z ugodą na 22,10 zł. A
        żeby było śmieszniej auta nie mam już od pięciu lat. Przypuszczam że
        takich osób,których próbuje się naciągnąć w kraju jest
        więcej,proponuję się skrzyknąć i wspólnie oddać sprawę do organów
        ścigania, niech się nimi zajmą
      • Gość: dorota Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 16:51
        Po raz pierwszy od kupoienia w 1997r.samochodu dostałam listem
        zwykłym pismem-zawiadomienie o umieszczeniu Klienta w ewidencji
        Nierzetelnych Klientów.Usuniecie z ewidencji według firmy C&C
        Ogólnopolski Bank Ochranianych Samochodów -może nastąpić po
        wniesieniu opłaty 26,50zł na załączonym blankiecie.Co mam robic- w
        szoku jestem -samochód wyprowadziłam z Polmozbytu , ktory juz od
        paru lat nie istnieje i kupując go,rzeczywiscie był na szybach
        oznakowany.Ja jednak zadnych wezwań do zapłaty i przechowywanie
        danych nie otrzymywałam.Dziwi mnie, Ze firma nazywa się C&C- a
        wypowiada się w imieniu OBOS.O co tu chodzi-należnośc można było
        przecież się ubiegać do 5 lat- a reszta wstecz ulega przedawnieniu
        roszczeń.Prosze o podpowiedzi w tej sprawie
        • Gość: pomoc Tutaj jest odpowiedz Prawnika!!!! IP: *.portgdansk.pl 10.07.09, 08:33
          adonai.pl/gospodarka/?id=18
          Naciągają na dług
          Właściciele lub byli właściciele samochodów, którzy kiedyś dodatkowo
          zabezpieczyli swoje samochody przez oznakowanie, otrzymują z firmy C&C
          Ogólnopolski Bank Ochranianych Samochodów zawiadomienie o umieszczeniu Klienta w
          ewidencji Nierzetelnych Klientów. Brzmi groźnie, ale chyba nie należy aż tak
          bardzo przejmować się tym pismem. Informuje ono o rzekomym długu, którego nie
          spłaca właściciel samochodu. Są to zobowiązania nawet sprzed kilkunastu lat,
          które dawno wygasły.
          Dla roszczeń o świadczenia okresowe termin przedawnienia wynosi 3 lata.
          Klienci za usługę zapłacili i zapomnieli. Często chodzi o samochód, który dawno
          został sprzedany, zezłomowany lub skradziony. Zwłaszcza ten ostatni przypadek
          zastanawia. Oznakowanie miało właśnie zabezpieczyć przed kradzieżą.
          Ale co z powiadomieniem o długu? Nie można traktować go poważnie, mimo
          groźnie brzmiącego tonu i cytowanych przepisów. W Polsce od 1997 r. obowiązuje
          ustawa o ochronie danych osobowych. Ta ustawa gwarantuje nam, że bez naszej
          zgody nikt nie może posługiwać się naszymi danymi. W piśmie firma powołuje się
          na art. 23 pkt 4.2 (cytat z informacji C&C) ustawy o ochronie danych osobowych.
          Każda z osób, która otrzymała zawiadomienie, może dopasować sobie powód, dla
          jakiego firma przetwarza jej dane osobowe, bo ustawa składa się z artykułów,
          ustępów i punktów. A tu każdy może domyślać się tylko, o który firmie chodzi.
          Pismo kieruje przedsiębiorca, a więc profesjonalista. Dlatego jest zobowiązany
          do szczególnej staranności w relacjach z konsumentem. Jako konsumenci mamy prawo
          otrzymywać jasną i czytelną informację.
          A dalsze artykuły, które można znaleźć w piśmie? Firma powołuje się na
          wysłanie zgody o przetwarzanie danych osobowych. Ponieważ klient nie odesłał
          pisma, jak rozumuje firma, w ten sposób wyraził zgodę. W obrocie konsumenckim
          nie można przyjąć, że brak zgody na ofertę reklamową, którą znaleźliśmy w
          skrzynce pocztowej lub e-mailowej, oznacza wyrażenie zgody na przetwarzanie
          danych osobowych. To jest bezprawne. A o udostępnieniu danych decydujemy sami.
          Na sposób, którym posłużyła się firma, może złapać się niejedna osoba.
          Roszczenia firmy wobec klienta to ponad 200 zł, ale wspaniałomyślnie firma z
          tych kosztów rezygnuje, jeżeli zapłacimy jedyne 26,50 zł. Równocześnie wykreśli
          nas z ewidencji Nierzetelnych Klientów. Nie wiadomo skąd kwota ponad 200 zł. Co
          na nią się składa, też nie wiadomo. I skąd 26,50 zł, które zaspokoi roszczenie?
          Tego też nie wyjaśnia pismo. Za to wspaniałomyślnie firma przesłała wypełniony
          już blankiet dowodu wpłaty. Wystarczy pójść na pocztę i wpłacić kwotę na
          przelewie. Tylko po co?
          Można jeszcze długo pisać na temat nierzetelności firmy. Tylko nie jest ona
          warta takiej uwagi. Co jednak zrobić z pismem? Płacić oczywiście nie należy. W
          przypadku sporu, co do istnienia zobowiązania, dopiero prawomocny wyrok sądu
          może zobowiązać nas do zapłaty. Takiego w tym przypadku nie ma i być nie może,
          ponieważ nie ma do tego podstawy prawnej. Można też zawiadomić np. policję.
          Jeżeli skarg będzie dużo, może organa ścigania zainteresują się tą firmą.

          Edyta Pisarczyk

          Autorka jest prawnikiem Grupy INFOR


          Tekst pochodzi z Tygodnika

          29 marca 2009
    • Gość: elek Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 16:27
      Witam 27.12.2007 dostałem takie samo pismo jak tom .Samochód kupiłem w 1997 r.Przez trzy lata opłacałem składki,dlatego że na jednym z blankietów wpłat pisze cyt."W przypadku nie skorzystania z niniejszej oferty dane Państwa samochodu zostaną przeniesione do archiwum,a po przekroczeniu trzech lat od chwili oznakowania samochodu zostaną fizycznie skasowane".Posiadam też potwierdzenie wprowadzenia pojazdu do COID-OBOP na którym pisze to samo (okres przechowywania trzy lata).Mam potwierdzenie oznakowania pojazdu od sprzedawcy samochodu na nim jest moje oświadczenie o umieszczeniu moich danych w OBOP-COID .Teraz po tylu latach dostałem na "gwiazdkę" takie coś od firmy która ma inną nazwę i adres oraz przetwarza moje dane osobowe bez mojej zgody.Nigdy nie zalegałem z opłatami nikomu, bardzo mnie to boli bo niby to 20zł.10gr.ale wydaje mi się że ten nasz kraj chociaż otwarto granice, długo będzie wchodził do Europy.Pozdrawiam oraz życzę Szczęśliwego Nowego Roku.
    • sando5 Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych 07.01.08, 13:20
      Witam.
      Ja również pod konie 2007 r otrzymałem pismo o identycznej treści wzywające mnie do zapłaty zaległych opłat za przechowywane dane od
      1999 r. Odpisałem im listem poleconym o treści bardzo krótkiej:
      - w jaki sposób weszli w posiadanie moich danych osobowych bez mojej
      zgody,
      - żądam rekompensaty za nielegalne korzystanie z moich danych
      osobowych,
      - w przypadku braku reakcji z ich strony o powyższym powiadomię
      GIODO.
      Dziś otrzymałem od nich pismo (polecony) w których pokrętnie tłumaczą się, a to co moim zdaniem najistotniejsze w nim, cytuję:
      "z treści Pana reklamacji wynika, że uważa Pan, iż nie został właściwie poinformowany o warunkach przechowywania danych w OBOS,i w związku z tym nasze roszczenie o zapłatę należności za przechowywanie danych w OBOS (a dlaczego nie w COID???) uznaje Pan za sporne.W tej sytuacji informujemy Pana że:
      - zgodnie z pana dyspozycją, pana dane zostały usunięte z OBOS i
      zlecenie na ich przechowywanie zostało zakończone (w swoim piśmie
      nie prosiłem o to),
      - uregulowanie naszego obecnego roszczenia pozostawiamy do uznania
      klienta.(koniec cytatu)
      W ten oto sposób kończę dalszą wymianę korespondencji z tą "firmą". Uważam że jest ona jedną z wielu w naszym kraju, która chce wyrwać od nas kasę.Pozdrawiam. Proszę o komentarze i spostrzeżenia.
      sando5

        • rege2 Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych 28.02.08, 09:09
          Witam ...w klubie!
          Właśnie wczoraj otrzymałam pisemko! z goźbami...
          Podobna sprawa, nie będę jej powielać.
          Wzywają mnie do zapłaty za przechowywanie moich danych osobowych!!! śmieszne!
          Natomiast nie zalegałam z opłatami, uiszczałam je przez 6 lat, jak również zapłaciłam za oznakowanie w firmie Opel,do tej pory przechowuję rachunki, ale żadnej umowy z moim podpisem z C & C nie otrzymałam.
          Mówicie - naciągacze_ TAK_ bo jak można w tym kraju pobierać opłaty za przechowywanie danych???
          Też im "wyrąbię " pisemko i postraszę moimi prawnikami!
          Pozdrawiam i będę tu zaglądać.
            • rege2 Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych 06.03.08, 13:28
              Witajcie!
              Czekam na odpowiedź od nich i pójdę zgłosić na policję...właściwie to mnie szantażują, bezprawnie wykorzystują moje dane, nie podpisywałam z nimi umowy, jeszcze na dodatek ta ich oferta grubymi nićmi szyta...zapłać szybko na nowym blankiecie, dostaniesz promocje!!! / a nam nic nie udowodnisz, bo wypełnisz nowy blankiet/
              tylko,że wiele osób machnie reką i zapłaci...
              • Gość: Anya Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.cebit.com.pl 07.04.08, 13:09
                Też dostałam pisemko. Samochód ukradziono mi w 2001 roku! Też
                oczywiście zgłosił mnie do nich dealer, a sama nic nie podpisywałam.
                Próbowałam sie tam dodzwonić, ale tam fizycznie nigdy nikogo nie ma.
                Czy sądzicie, że pisemko jw wystarczy? Okropnie się zdenerwowałam,
                bo płace wszystko co do grosza, a tu coś takiego! Propozycja ugody i
                zapłaty kwoty za 1 rok! Czyli ewidentne naciągactwo.
                aha, jeszcze jedno pytanie - zrobili błąd w nazwisku - czy też to
                wykorzystać? No i list zwykły, nie polecony? A może po prostu do
                kosza? Pozdrawiam
                • Gość: Anya Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.cebit.com.pl 07.04.08, 16:35
                  Drodzy Państwo!
                  Wysłałam mailem list - pomyślałam, że najpierw spróbuję w ten
                  sposób. Kilka ostrych słów - przyszła natychmiastowa odpowiedź,
                  fragment wklejam poniżej:
                  "Szanowna Pani

                  Przepraszamy za nieporozumienie. Dyspozycja usunięcia danych z OBOS
                  została przeoczona przez naszego operatora i po zgłoszeniu kradzieży
                  pojazdu, jego dane nie zostały usunięte z OBOS.

                  Zgodnie z Pani dyspozycją dane zostały obecnie usunięte z OBOS, i
                  zlecenie na dalsze ich przechowywanie zostało zakończone.

                  Należności za ich dotychczasowe przechowywanie zostały anulowane.

                  Z poważaniem

                  Operator OBOS

                  Pozdrawiam wszystkich i życzę sukcesów w walce z tymi krętaczami.
                  Jeśli przypadkiem uznacie, że warto się skrzyknąć i zgłosić to
                  organom ścigania, chętnie się dołączę.
                  A
              • rege2 Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych 10.04.08, 23:13
                Witajcie!
                Szkoda się denerwować!naciągają!
                Wysłałam polecony, otrzymałam odpowiedź też poleconym, o dziwo!
                Cała strona A-4 tłumaczeń, zachęcenie do zapłaty za ich straty finansowe! A treści konkretnej było na 1 zdanie i to pojedyncze.
                Oczywiście, odpowiedzi na moje konkretne zarzuty nie udzielono, tylko zawile wyłumaczono ich stanowisko.
                Nic nie płacę i się nie martwię, bo oni są bezsilni, nie mają podstaw prawnych do pobierania opłat.
                Potem były święta i zapomniałam o całej sprawie, ale też mi radzono, aby zgłosić ten fakt na policji. Może kiedyś to zrobię.
                Pozdrawiam.
                  • Gość: CH Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 00:19
                    Dobrze wszystko rozumiem! Sądziecie że są naciągacze ale co z tym
                    fantem robić? Czy mogą umieść moje dane w Banku Dłużników? Zgadzam
                    się ze to małe pieniądze ale rozumiem że gdy by 50 000 osób tak
                    uważał to dla nich jest ... kokos! I to nieuczciwie. Co konkretnie
                    mozna robić (żeby póżniej nie uporać sie z wymazanie moich danych z
                    banku dłużników)?
                    Dzieki
                    • Gość: Serwal Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 22:19
                      Mnie również próbowali zastraszyć rejestrem dłużników.
                      Straszą w ten sposób wszystkich byłych klientów.
                      Nie daj się zastraszyć.
                      Napisz pismo do C&C i poproś o przedstawienie następujących
                      dokumentów.
                      1.Zgody z Twoim podpisem na przetważanie przez w/w firmę Twoich
                      danych osobowych.
                      2.Kopii umowy.
                      Należy to wysłać na adres naciągaczy listem poleconym za
                      potwierdzeniem odbioru.
                      Gwarantuję Ci,że nie posiadają żadnego z w/w dokumentów,a
                      przetważanie Twoich danych bez zgody jest karane.
                      Po dwóch tygodniach dostałem od nich pisemko,że wykreślają mnie z
                      ewidencji i nie muszę niczego płacić,chyba,że chcę przedłużyć z nimi
                      umowę.Nie skorzystałem.
                      A całą sprawą już dawno powinny się zająć z urzędu odpowiednie
                      władze.
                      Pozdrawiam
                • rege2 Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych 12.01.09, 22:31
                  rege2 napisała:

                  > Witajcie!
                  > Szkoda się denerwować!naciągają!
                  > Wysłałam polecony, otrzymałam odpowiedź też poleconym, o dziwo!
                  > Cała strona A-4 tłumaczeń, zachęcenie do zapłaty za ich straty finansowe! A tre
                  > ści konkretnej było na 1 zdanie i to pojedyncze.
                  > Oczywiście, odpowiedzi na moje konkretne zarzuty nie udzielono, tylko zawile wy
                  > łumaczono ich stanowisko.
                  > Nic nie płacę i się nie martwię, bo oni są bezsilni, nie mają podstaw prawnych
                  > do pobierania opłat.
                  > Potem były święta i zapomniałam o całej sprawie, ale też mi radzono, aby zgłosi
                  > ć ten fakt na policji. Może kiedyś to zrobię.
                  > Pozdrawiam.

                  Witam!
                  Zapomniałam o całej sprawie, tak przypadkiem tu weszłam i widzę, że ci
                  naciągacze dalej żerują!!! Otrzymałam od nich odpowiedż i więcej już nie
                  napisali. Straciłam jedynie pieniądze na list polecony, ale te pisma nadal
                  przechowuję...może kiedyś...znów się odezwą?
                • Gość: ADI Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: 212.244.242.* 21.01.09, 10:15
                  Ja też kupiłam tico w 1997. Samochód był już oznakowany w salonie i
                  nikt nie pytał mnie o zgodę. Potem raz przyszła propozycja
                  przedłużenia ale nie skożystałam z oferty, ado tego korespondencja
                  pochodziła z zupełnie innej firmy.
                  Potem o cołaj sprawie zapomniałam, brak było też jakiej kolwiek
                  korespondencji, aż do wczoraj kiedy przyszedł list z żadaniem
                  zapłaty 26.50 i żekomo wszystkie "długi" zostaną anulowane i zostanę
                  wykreślona z rejestru dłużników. Bardzo ciekawa sytuacja??????
      • Gość: antoniusz111 Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.net.brewet.pl 21.09.08, 22:30
        Ja posłałem im pismo: "...W związku z otrzymanym od Państwa pismem
        nawołującym do zapłaty rzekomo zaległych opłat za przechowywanie
        danych o oznakowanym samochodzie oświadczam co następuje:
        1. Nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek podpisywał z
        Państwem jakąkolwiek umowę dotyczącą przechowywania w/w danych;
        2. Wnoszone przeze mnie opłaty nie dotyczyły tylko
        przechowywania danych ale również gwarancji podjęcia odpowiednich
        działań w przypadku kradzieży samochodu;
        3. Informacja na odwrocie przekazu jednoznacznie stanowiła, że
        zaprzestanie opłat skutkuje przeniesieniem danych do archiwum i
        niepodejmowaniem działań w przypadku kradzieży samochodu, a co za
        tym idzie – oznacza rezygnację z usług (w załączeniu kserokopia tego
        zapisu);
        4. To ja mam prawo żądać rekompensaty za nielegalne
        przechowywanie i przetwarzanie moich danych osobowych, a o tej
        sprawie powiadomię GIODO;
        5. Żądam natychmiastowego i bezwarunkowego usunięcia moich
        danych osobowych z Państwa bazy;
        6. Państwa pismo odbieram jako pogróżki i szantaż, co już nosi
        znamiona przestępstwa i zamierzam zgłosić to do prokuratury."
        W odpowiedzi napisali m.in.:"...Należność za przechowywanie danych
        zostaje odniesiona w nasze straty." No i oczywiście pokrętne
        tłumaczenie jak to niewłasciwie zostałem poinformowany o zasadach
        przechowywania danych. Wniosek: szukają głupich, którzy zechcą im
        dać jescze jakieś pieniądze. Pozdrawiam.
    • jot.kaa Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych 11.09.08, 11:35
      Mam nadzieje,że się przyda. Wklejam odpowiedz jaka wyszła z naszej
      firmy do C&C. Nie chce zapeszać ale od 4 miesięcy na pismo nie
      odpowiedzieli:


      C&C
      ul. Czerwińska 39
      03-661 Warszawa

      W związku z pismem L. Dz …………………………z dnia ……… dot. wezwania w
      sprawie zaległych opłat za przechowywanie danych w OBOS.
      Wyjaśniam, że pojazd będący przedmiotem korespondencji Firma
      sprzedała w roku 2000 r.
      Uważam, że informowaliśmy o powyższym a potwierdzeniem faktu
      otrzymania naszej korespondencji było nie obciążenie nas od roku
      2001 opłatami za przechowywanie danych.
      Jeżeli do uporządkowania dokumentacji jest niezbędne oświadczenie
      dotyczące usunięcia danych przesyłam wypełniony załącznik * a do
      ewentualnej dalszej korespondencji proszę dołączyć zawartą z OBOS
      umowę, kopie wezwań do zapłaty oraz inne dokumenty na okoliczność
      wiążących stron zobowiązań.

      * taki załącznik (oświadczenie) otrzymaliśmy od nich.
    • Gość: niby "dłużnik" C&C Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.euro-lan.pl 02.12.08, 14:16
      Witam. Równiez dostałem niedawno takie pismo wzywające do zapłaty.
      Wysłałem list polecony do C&C w którym napisałe wniosek o usunięcie
      danych z bazy oraz anulowanie zadłużenia powołałem sie na uchwałę o
      danych osobowych oraz fakt że pismo wzywające przychodzi po paru
      latach dopiero. Wysłałem to listem poleconym i o dziwo przyszedł od
      nich list również polecony (wezwanie do zapłaty przyszło zwykłym) w
      którym napisali, że rezygnują z egzekucji zadłużenia oraz usuną moje
      dane z bazy. Więc to wezwanie do zapłaty to czyste naciąganie ale
      teraz mam od nich list polecony z którego wynika względem firmy C&C
      nie mam już żadnych zaległości. Powodzenia życzę w pozytywnym
      rozpatrzeniu sprawy.
      • Gość: Sliwka Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.171.118.94.static.crowley.pl 18.12.08, 15:42
        Ja również dostałam pismo, że zostałam wpisana na liste dłużników po
        wpłacie ok. 30zł.zostanę z niej usunięta.Powołuja się na samochód,
        ktory kupilam w 1998r.a w 1999r. został mi skradziony- dziwi mnie
        fakt, że nazywają się Ogólnopolskim bankiem ..., jaką maja bazę że
        nie wiedzą o fakcie kradzieży , nie odpuszczę im jest to
        złodziejstwo biały dzien i naciąganie naiwnych ludzi. Inny problem,
        że tam do nich nie mozna wogóle się dodzwonić , czy wogóle tam ktos
        pracuje
        • Gość: zibi Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 01:13
          Ja też dostałem takie wezwanie, chyba już szósty raz z rzędu.
          Sytuacja analogiczna do wyżej opisanych, nie zamierzam wogóle
          reagować bo to świadczyłoby o tym, że mam ich w jakimkolwiek
          poważaniu. Do nich na pewno nie napiszę ale zastanawiam się czy nie
          zawiadomić kogo s o próbie wyłudzenia. Pogrzebałem w internecie
          obraz firmy C&C jest jednoznaczny - to jakiś nieprawdopodobnie
          bezczelny typ, który pomimo tego, że już mu prokuratura siedzi na
          karku dalej prowadzi swój nędzny proceder. Cóż wystarczy, że 10%
          ludzi się wystraszy i można spać na pieniądzach. Mam nadzieję, że
          prokurator go wreszcie dopadnie.
          • rege2 Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych 12.01.09, 22:33
            > Witajcie!
            > Szkoda się denerwować!naciągają!
            > Wysłałam polecony, otrzymałam odpowiedź też poleconym, o dziwo!
            > Cała strona A-4 tłumaczeń, zachęcenie do zapłaty za ich straty finansowe! A tre
            > ści konkretnej było na 1 zdanie i to pojedyncze.
            > Oczywiście, odpowiedzi na moje konkretne zarzuty nie udzielono, tylko zawile wy
            > łumaczono ich stanowisko.
            > Nic nie płacę i się nie martwię, bo oni są bezsilni, nie mają podstaw prawnych
            > do pobierania opłat.
            > Potem były święta i zapomniałam o całej sprawie, ale też mi radzono, aby zgłosi
            > ć ten fakt na policji. Może kiedyś to zrobię.
            > Pozdrawiam.

            Witam!
            Zapomniałam o całej sprawie, tak przypadkiem tu weszłam i widzę, że ci
            naciągacze dalej żerują!!! Otrzymałam od nich odpowiedż i więcej już nie
            napisali. Straciłam jedynie pieniądze na list polecony, ale te pisma nadal
            przechowuję...może kiedyś...znów się odezwą?
            • Gość: teżkierowca Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 23:52
              Dziękuję wszystkim za wasze wpisy, poprawiły mi humor po tym jak takie wredne pisemko od C&C dostałem i ja - dzisiaj, czyli 13.01.2009, a widzę, że pierwsze wpisy w tym wątku są z grudnia 2007!!! Pismo od nich nosi tytuł "Zawiadomienie o umieszczeniu Klienta w ewidencji Nierzetelnych Klientów" - zwróćcie uwagę na wielkie litery - jak szanują klienta. Teraz nie straszą już Rejestrem Dłuzników tylko dalej pisza m.in. "Informacja o uchylaniu się przez Pana/Panią od przyjętych zobowiązań umownych i uregulowania naszych roszczeń z tytułu realizacji zlecenia na przechowywanie danych w OBOS, została umieszczona w ewidencji Nierzetelnych Klientów C&C." Czyli nie w KRD ale w ich własnej ewidencji. Chociaż poniżej jest groźnie brzmiący dopisek, że "C&C posiada licencję i certyfikat Krajowego Rejestru Długów". Informują jeszcze, że "Usunięcie z ewidencji Nierzetelnych ... może nastąpić po wniesieniu opłaty 26,50 zł" mimo iż kilka linijek wcześniej nieszczęsny Nierzetelny Klient czyli ja dowiedział się o kosztach przechowywania danych C&C, które przekroczyły kwotę 200,- zł. Nieźle to jakiś cwaniak wymyślił - widząc kwoty 200,- kontra 26,50 masz ochotę zapłacic dla świętego spokoju. I pewnie wielu daje się tak naciągnąć.
              Dzięki jeszcze raz za cenne uwagi i rady. Jutro napiszę do nich "straszaka" jak moi poprzednicy, a może i pójdę z tym na policję.
              A na koniec - zerknijcie na ich stronę internetową. To jakaś totalna amatorka

              www.klubkierowcy.pl/obos/
              Poważna firma, która ma w nazwie słowa "Ogólnopolski Bank" nie mogłaby pokazać się tak w internecie - to musi być PRZEKRĘT!!!

              Pozdrawiam Wszystkich Forumowiczów
            • Gość: mm Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 15:54
              Również otrzymałem Zawiadomienie o umieszczeniu mnie w ewidencji
              nierzetelnych klientów,posiadam też kwit z 24.11.1997 roku o
              wykonaniu oznakowania mojego samochodu.Ta usługa była wtedy
              opłacona, bo za darmo nikt nawet wtedy nie robił. Umowy żadnej nie
              było, ani też nie spisywano, jak również nie przesłano. Nie wiem jak
              to możliwe, że po tylu latach domagają się jakiejś zapłaty. Otwarcie
              powiem ja kredytów żdnych nie biorę bo mnie nie stać a moje nazwisko
              niech chociaż w jakimś miejscu będzie widoczne. Pozdrawiam
              wszystkich, którzy naie zapłacą, bo to chyba nie jasna sprawa.
    • fajny.kowalski Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych 16.01.09, 13:09
      Witam,
      też dostałem taki list. Kupiłem samochód w 2007r i już dawno go
      sprzedałem, a tu po prawie 12 latach dostaję list z propozycją
      zapłaty 26,50zł. Dzieki informacjom z netu będę wiedział co zrobić.
      Tzn. wysłać pismo z żądaniem przedstawienia umowy i moim podpisem
      oraz zgodą na przetwarzanie danych. Dwa - na pismach otrzymywanych
      od nich faktycznie były informacje, że nieopłacenie kolejnych rat
      powoduje przeniesienie danych do archiwum itp. Dzięki
        • Gość: jkol Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.olsztyn.mm.pl 26.01.09, 20:10
          Witam wszystkich,
          Też jestem tym szczęśliwcem co dostałem takie pisemko od naciągaczy.
          W pierwszej chwili również mnie zaskoczyli - cwaniaczki jedne- ale
          zdradziło ich to, że dlaczego nie chcą całej kwoty 200 zł i odsetek
          a tylko małe 26 zł, no i ten rejestr C&C, brzmi podobnie ale to nie
          to. Szkoda, że nie ma prostego sposobu by ukrucić ten proceder, a
          może ktoś ma sposób aby im zrobić koło pióra, chętnie się przyłącze.
          Niestety trzeba być bardzo ostrożnym i dobrze sprawdzić nim
          zaplacisz za cokolwiek. I jak tu ufać bliźniemu.
          pozdrawiam
          JK
        • Gość: KISZPORK Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.chello.pl 03.02.09, 17:50
          też dostałem takie pismo z tej firmy C&C nie odpowiadam samochod zbyłem 10 lat temu czekam na odpowiedż z federacji konsumentów w warszawie ,napisałem list do federacji myśle ,że to federacja powinna powiadomiś prokuraturę ,U.S. o naciaganiu ,ja żadnej umowy z nimi nie podpisywałem pozdrawiam

          Odpowiedź z Federacji Konsumentów


          Proszę o podanie adresu zamieszkania.
          Radca Prawny
          Adw. Jolanta Kabath-Gomoła

          ***
          Uprzejmie prosimy o wzmocnienie Federacji Konsumentów poprzez przekazanie na nią 1% podatku.
          Nasz KRS:
          0000075284 FEDERACJA KONSUMENTÓW
          Rada Krajowa
          Dziękujemy!
    • Gość: Tom.re. Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.002.c68.petrotel.pl 28.01.09, 12:13
      Witam Tom,mnie tez firma zaszczycila podobnym pismem,zalegloscia200zl i wplata
      26,50 za wykreslenie.Ja auta nie mam juz ok.10 lat i nie bylo im
      oplacane.Rzecznik Konsumenta podpowiedzial,ze firma ma roszczenie 3 lata a w
      Ochronie Danych osobowych,ze to nie pierwsze zgloszenie i zeby odpisac firmie,ze
      nie uznaje roszczenia i co ochraniaja skoro nie wiedza o losie auta/cel ochrony
      minal przy sprzedazy/.Policja,na pytanie czy mozna zglosic oszustwo poradzila,ze
      byloby gdyby byly wyslane zadane pieniadze.
      • Gość: egze Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.chello.pl 02.02.09, 10:31
        To ja jeszcze dodam, że jeśli jak twierdzą "wykonywali usługę" przez tyle lat (w
        moim przypadku 12), to powinni byli wystawić faktury i z tego tytułu odprowadzić
        do właściwego US należny podatek. Zdarzeniem gospodarczym nie jest tu fakt
        opłacenia usługi, ale fakt jej wykonania. A w Polsce przepisy są, jakie są i
        podatki należy odprowadzić niezależnie od faktu opłacenia usługi przez rzekomego
        zleceniobiorcę. Jeśli tego nie zrobili, to dopuścili się przestępstwa skarbowego.

        Ja niosę to na policję jako próbę wyłudzenia. Nie ma znaczenia, czy skuteczną,
        czy też nie.
        Niezależnie od tego powiadomię ich urząd skarbowy o tej praktyce.
    • belfegor55 Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych 11.02.09, 18:50
      Też otrzymałem podobne pogróżki.
      1.Wrzuciłem w google 'C & C' - ukazała się strona zachodniej firmy
      telekomunikacyjnej. Żadna więc legalna w Polsce firma nie może przyjąć tej
      nazwy, tak jak Hoop nie może się nazywać Coca Cola (Wniosek powiadomić
      oryginalną C&C, że ktoś im ukradł nazwę!).
      2.Obejrzyjcie blankiet do zapłaty. Jest dziwnie blady, nr konta napisano po
      amatorsku - bez odstępów (spacji) ułatwiających spisywanie. Bladość blankietu
      znika, gdy czytam swoje dane osobowe i kwotę do zapłaty. Uderza też brak kodu
      paskowego (określonej sekwencji cyfr).Oszustów nie nie interesuje to, za co
      otrzymali pieniądze, więc na pewno, jeśli ta firma istnieje jednak na pograniczu
      prawa, to nie płacą oni podatków. Pomysł o powiadomieniu Urzędu Skarbowego jest
      trafiony!
      3.Pismo nie jest sygnowane żadnym podpisem inż. Marka Ciesielskiego.
      Zastanawia powtarzający się najczęściej rok 1997(przedawnienie przestępstwa) i
      kwota 26,60(w latach 90-tych tyle kosztowała połówka). Treść pisma pozbawiona
      jest jakiejkolwiek logiki i dla mnie(jestem psychiatrą) stanowi totalny bełkot
      nie tylko prawniczy.
      4.Przesłałem pod wskazane konto (przez ipko) 3 grosze, a nazwę odbiorcy
      rozwinąłem (C&C) jako 'Cwaniak & Cwaniak'. Zaś jako tytuł wpłaty umieściłem
      "plugawe wyłudzenie'. Smutne jest bowiem to, że oszukują oni właścicieli tanich
      samochodów - cinquecento i tico, czyli najmniej zamożnych!
      5.Przeglądając internet spostrzegłem, że proceder 'firmy' C&C trwa od wielu lat,
      bodajże od 2002 roku! I to jest skandal! Mają oficjalną stronę internetową!
      Bezkarnie panoszą się po całej Polsce, sądzę - bezkarnie korumpują dealerów
      samochodów, a CBA czy CBŚ opłacane z naszych podatków i akcyzy(właścicieli
      małych samochodów)przymyka na to oczy przez lata!
    • dodipowi Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych 06.03.09, 22:11
      Właśnie dziś mój tata dostał takie właśnie pismo, po jego
      przeczytaniu doszliśmy do wniosku, że to musi być jakieś naciąganie
      ponieważ:
      1.nie została nigdy podpisana żadna umowa, tylko jakiś świstek dawno
      dawno temu (1997)
      2.nigdy nie zostały wysłane żadne faktury do zapłaty
      3.nagle po tylu latach komuś się coś przypomina, i to sp z o.o. z
      panem mgr inż hehe śmieszne bez podpisu.
      4.od razu zgoda na polubowną zapłatę 26,60pln
      5.groźby o wpisanie do rejestru dłużników
      To nadaje się tylko do prokuratury!!!!!!!!!!!
      Chcemy iść z tym na policję.
      Jeżeli ktoś jest chętny do podjęcia walki z tymi oszustami to proszę
      przesłać swoje adresy mailowe na mój adres do11@tlen.pl i krótki
      opis sprawy. Te maile wydrukuje i zgłaszając na policję będziemy
      mieć więcej dowodów, że nie tylko nas chcą naciągnąć.
      Z góry dziękuję
      Trzeba coś z tym zrobić bo aż krew mnie zalewa że jest tyle
      oszustów.
      • Gość: edi Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.ip.netia.com.pl 13.03.09, 10:01
        Właśnie wczoraj dostałam odpowiedź na moje pismo od tej "szemranej" firmy. Cała
        strona A4 zapisana drobnym maczkiem, jakiś bełkot nie do przetłumaczenia na
        polski. Rzekomo co rok przez 12 lat ! przysyłali mi upomnienia do zapłaty (jawne
        kłamstwo). Pismo kończy się stwierdzeniem, że usuwają mnie ze swojej bazy
        danych, z rejestru nierzetelnych klientów, a zapłatę 26,50 zł pozostawiają do
        mojego uznania. Jeśli nie zapłacę, to wliczą tą należność w straty poniesione
        przez ich "firmę". Tak więc uznaję, że nic im się nie należy, a stratę (czasu i
        znaczka na polecony)to poniosłam ja, a nie oni.
        Zachęcam wszystkich do odpowiadania im na listy, niech też mają co czytać i
        oczywiście do niepłacenia im niczego.
        Nie dajcie się naciągnąć.
          • jedrek860 Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych 29.03.09, 19:02
            Witam wszystkich, których dręczy O.B.O.S "C&C"
            - do mnie również dotarła radosna twórczość C&C o umieszczeniu
            klienta w ewidencji Nierzetelnych Klientów C&C (data stempla
            pocztowego 17-03-09, list zwykły!!), POLUBOWNA PROPOZYCJA ZAPŁATY
            26,50 zł, to wykreślą z ewidencji........
            Przypominam sobie, że oglądałem w telewizji program-ostrzeżenie o
            tych cwaniakach, którzy bezprawnie naciągają ludzi. W tym czsie
            nawet nie pomyślałem, że i ja otrzymam pismo ZASTRASZENIE -
            WYŁUDZENIE. Znalazłem chwilę i poświęciłem niedzielne popołudnie na
            zapoznanie się z opiniami na FORUM. Jestem tym bardzo podbudowany,
            że możemy sobie bezinteresownie pomóc i przyjąć właściwe stanowisko
            wobec SZANTAŻYSTÓW-NACIĄGACZY !!! Boleję jednak, że "armia"
            uczciwych i łatwowiernych ludzi ludzi padnie ich PRESJI SZANTAŻU, bo
            nie mają dostępu do internetu, bo stwierdzą, że za tak nieduże
            pieniądze lepiej pozbyć się kłopotów i zagrożenia (moja żona też
            namawiała mnie do zapłaty aby mieć spokój). Popieram te głosy na
            forum, które podnosiły, że tym tematem powinny zająć się organy do
            tego powołane jak POLICJA, URZĄD SKARBOWY, GIODO (prawdopodobnie
            zareagują, gdy ich również dotknie taki SZANTAŻ albo będą naiwni i
            zapłacą. Proponuję tematem tym zapoznać lokalnych dziennikarzy, bo
            więcej osób czyta lokalną gazetę (zwłaszcza starsze osoby) niż
            "buszuje po internecie", Ja spróbuję zainteresowć tym tematem
            NOWOŚCI wydawane w Toruniu i okolicy, wyślę pismo lub e-mail do
            "SZANTAŻYSTÓW", ze wzoru korespondencji, które zamieszczono na
            Forum. Jeszcze raz Dziękuję i Pozdrawiam wszystkich FORUMOWICZÓW -
            GAZETY.PL.
      • Gość: jerdz@op.pl Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.03.09, 10:16
        Też otrzymałem na adres domowy pismo z C&C Sp. z o.o. w sprawie
        zapłaty ugodowej sumy 26,50 zł. Uważam, że to jakiś przekręt,
        ponieważ adres jest mój, imię zbieżne ale nazwisko inne - z błędami
        literowymi. Myślę, że uzyskali skądś dane osobowe i próbują je
        nielegalnie wykorzystać. Gdyby uznać, żę świadczyli usługę dla mnie,
        to z niedołożeniem należytej staranności. Swiadczy to także, że
        nie posiadają żadnych pokwitowań a tym bardziej umów bo wtedy dane
        byłyby zgodne.
        Z poważaniem -jerdz
    • Gość: kris Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 21:00
      Witam. I nas spotkało coś podobnego. Listem zwykłym z datą na
      znaczku 27.03.2009 otrzymaliśmy "zawiadomienie o umieszczeniu
      Klienta w ewidencji nierzetelnych klientów C&C. W tekście samo ble
      ble ble, że, cytuję "w 1997r oznakowaliście Państwo swój samochód
      zlecając nam przechowywanie danych o posiadanym samochodzie w OBOS
      (dawniej OBOP), celem ochrony pojazdu przed kradzieżą. Na naszą
      korespondencję (nieprawda - żadnej korespondencji nie było- WKO) w
      sprawie opłat rocznych, stanowiących zaliczki na koszty wykonania
      usługi, wysyłaną na adres podany w zgłoszeniu danych, nie
      otrzymaliśmy dotychczas żadnej odpowiedzi (opłata za przechowywanie
      danych wynosi obecnie 24zł). Również do chwili obecnej nie wpłynęła
      do nas, wymagana warunkami usługi, pisemna dyspozycja usunięcia
      danych z OBOS i zakończenia zlecenia. W tej sytuacji, wobec
      narastających kosztów przechowywania danych w OBOS, które
      przekroczyły kwotę 200,-zł, podjęliśmy następujące działania:
      1.Klient został umieszczony w ewidencji Nierzetelnych Klientów C&C.
      (Ustawa o Ochronie Danych Osobowych art.23.pkt.4.2.)
      2.Usunięcie klienta z ewidencji(...)może nastąpić po wniesieniu
      polubownej opłaty w kwocie 26,50zł. ..."
      I dalej różne dyrdymały jako uzasadnienie zawiadomienia. (W razie
      potrzeby prześlę skan całego pisma.)
      Rzeczywistość wyglądała następująco: w 1997 r kupiliśmy z żoną
      samochód Nexia w Polmozbycie. Finansowany był częściowo z kredytu
      bankowego. Już teraz nie pamiętam co zlecaliśmy sami, a co Polmozbyt
      zamontował (być może jako warunek otrzymania kredytu). Faktem jest,
      że przy odbiorze samochodu zapłaciliśmy (na co mam jeszcze rachunek)
      za: montaż opon zimowych, blokady skrzyni biegów, alarm,
      radioodtwarzacz i znakowanie pojazdu. Swym podpisem potwierdziłem
      powrawność moich danych do ewidencji znakowanych pojazdów (ewidencję
      OBOP przechowywał COID) i to wszystko. Po jakimś czasie COID
      przysłał do mnie dwa pisma z gotowymi blankietami wpłat i
      propozycjami żeby:
      -zapisać się do COID-CLUB (składka chyba ok. 47 zł, a korzyści to
      jakieś ulgi w holowaniu, odzyskiwaniu skradzionych aut itp) ,oraz
      -zaprenumerować jakieś ich pismo - półroczna prenumerata chyba
      9,50zł.
      Obiecywali, że poczynienie jakiegokolwiek ruchu z mojej (patrz
      wyżej) strony przedłuży okres przechowywania danych samochodu, a jak
      nie to po trzech latach zostanę usunięty z rejestru. Oba te pisma
      olałem, a jak widać z rejestru jeszcze mnie nie usunęli. Co więcej -
      w przysłanym mi przez C&C piśmie wszystkie dane się zgadzają oprócz
      nazwiska. Jest w nim błąd (dość zresztą w Polsce popularny).
      Podbudowany treścią forum właśnie zamierzam odpowiedzieć firmie C&C
      w tonie dość zgodnym z moimi poprzednikami, tzn. żeby się odczepili,
      albo zgłoszę sprawę do GIODO. Cieszę się, że jest ktoś, kto chce ten
      ponury proceder przerwać przy pomocy organów ścigania (moim zdaniem
      to podpada pod "paragraf", ale nie jestem prawnikiem) - stąd mój
      mail. Pozdrawiam
      mgr inż. Włodzimierz Krzysztof Olaczek, Łódź.
    • Gość: jola Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: 77.223.200.* 08.04.09, 17:29
      Firma jest wyjątkowo nierzetelna i niesolidna, mająca totalny bałagan w swoich
      rejestrach !! Mimo, że 3 razy do nich pisałem, ostatni list polecony 4 lata temu
      i wtedy dla świętego spokoju uregulowałem to co uważam, że nieuczciwie ode mnie
      wyciągnęli, zażądałem usunięcia moich danych z ich wykazu to do tej pory mnie
      nękają i straszą egzekucją za wydumaną należność dotyczącą auta które 7 lat temu
      sprzedałem i firmę o tym poinformowałem !! Radzę wszystkim - daleko od usług
      takich firm. Ktoś powinien zająć się takimi firmami ?! czy to nie jest
      naciąganie byłych już klientów ?!
    • Gość: marcin Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: 78.8.224.* 08.04.09, 20:13
      Też dziś takie coś dostałem. Zamierzam po świętach złożyć w prokuraturze
      zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa (próba wyłudzenia i
      uzasadnione podejrzenie co do dużej skali tego procederu) oraz równolegle skargę
      go GIODO (to już jutro). Uderzcie tak samo, może się jakiemuś prokuratorowi
      zechce, sprawa w końcu ogólnopolska. Jest nikła nadzieja, że go puszczą w
      skarpetkach.

      Marcin
        • Gość: Wojtek Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 10:40
          Witam ja mam chyba najlepsza wiadomosc. Zaplacilem za 1 rok w 1995,
          a w 1996 mi go ukradli co im zglosilem.Dostalem nawet potwierdzenie
          zgloszenia kradziezy. W 1996 dostalem blankiet oplaty i jest
          napisane ze : " niniejszym informujemy iz uplynol juz ponad rok od
          momentu umieszczenia danych panstwa samochodu w Ogolnopolskim banku
          Oznakowanych samochodow....... proponujemy wykupienie " Podstawowego
          zakresu uslug ". umozliwi to dalsze przechowywanie OBOS danych o
          panstwa samochodzie. " Tylko jakim skoro go skradziono ? A dostalem
          dzisiaj zawiodomienie wraz z blankietem zaplaty ze jesli zaplace to
          moje dane zostana usuniete. A podaja tez ze moja skladka ostatnia
          byla w 1999 r. Tylko nie wiem kto placil skladki za mnie od 1996 do
          1999r. Troszke to smieszne skad maja takie informacje. pozdrawiam i
          chyba warto sie tym zajac.
          • Gość: tadinek Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 14:49
            Witam.Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.Mam taką samą sytuację jak wszyscy pozostali.Mój sposób na krętacza mgr.inż z C&C jest taki:nie odpisywać, nie denerwować się, absolutnie nie płacić ,straszenie puszczać mimo uszu ,informować ludzi pocztą pantoflową ,a w niedługim czasie firemkę szlag trafi.Zasrany cwaniak bazuje na naszych emocjach, pragnieniu uregulowania swojego życia ,a przy tym używa zabiegów socjotechnicznych w postaci przytaczania artykułów z Kodeksu Cywilnego lub używania nazwy Krajowego Rejestru Długów.Niestety część ludzi daje się na to złapać i płacą haracz cwanemu obszczymurowi ,z tytułami mgr.inż zapewne kupionymi na bazarach.Swoją drogą można się skontaktować z podanym adresem w którymś z postów ( 11@tlen.pl) i spróbować zrobić koło pióra cwaniaczkowi.Składająć zawiadomienia w pojedynkę ciężko jest coś zdziałać, ponieważ urzędy obligatoryjnie nastawiają się na niską szkodliwość społeczną (ta kwota 26.50), ponadto usiłowanie wyłudzenia jeszcze nie jest karalne ,dopiero sam fakt wyłudzenia.Nie jest jednak pozbawione sensu złożenie zawiadomienia przez grupę osób poszkodowanych,czyli tych które uległy pogróżkom oszusta i wpłaciły pieniądze.Nietety w prokuraturach i urzędzie ochrony danych osobowych też pracują tylko ludzie,którzy w subiektywny sposób oceniają otrzymany materiał i na tej zasadzie go kwalifikują do wszczęcia.Jeżeli w/w urzędy otrzymają zbiorowe zawiadomienie o machlojach i przekrętach cwaniaczka z C&C, może się wytworzyć w urzędniczych głowach atmosfera afery , a to już jest temat do podjęcia.Musimy być świadomi tego co możemy zdziałać, bo samo utyskiwanie na forum jeszcze sprawy nie załatwi. Pozdrowienia dla forumowiczów.Na pohybel C&C.
      • Gość: Ari Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.skierniewice.vectranet.pl 23.05.09, 08:08
        Po mojej odpowiedzi odczepił się. Swoją drogą, dobrze by było wsólnie zgłosić skargę do GIODO. Może popracujemy nad tym na tym forum?
        Oto treść mojej odpowiedzi:

        CENTRUM OBSŁUGI INFORMATYCZNEJ DANYCH
        C&C SPÓŁKA Z O. O.
        PREZES ZARZĄDU MAREK JAN CIESIELSKI
        03-661 WARSZAWA, UL. CZERWIŃSKA 39

        W odpowiedzi na Pana roszczenie finansowe wyrażone w przesłanym mi zawiadomieniu z dnia 04.02.2009 roku o umieszczeniu mnie w ewidencji Nierzetelnych Klientów informuję, iż wszelkie roszczenia finansowe kierowane pod moim adresem przez Pana, jako przedstawiciela spółki C&C są bezprzedmiotowe i wynikają z nieuprawnionego posługiwania się moimi danymi osobowymi przez Pana i spółkę C&C. Nadmieniam, że nigdy nie zlecałem firmie COID-OBOP, od której spółka C&C przejęła w sposób nieuprawniony moje dane osobowe, przechowywania moich danych osobowych dłużej, niż wynikałoby to z uwarunkowań koniecznych do zachowania ważności oznakowania posiadanego przeze mnie samochodu Fiat o podanych w zawiadomieniu numerach, w okresie od września 1997 roku do sierpnia 1998 roku.

        W przesłanym mi przez Pana zawiadomieniu przedstawione są nieprawdziwe informacje n.t. rzekomego zlecenia przeze mnie przechowywania danych spółce C&C OBOS od 1997 roku aż do chwili obecnej, a więc jeszcze przez jedenaście lat od sprzedaży w.w. samochodu. Przesłane zawiadomienie jest pierwszą i jedyną korespondencją jaką otrzymałem do tej pory od spółki C&C, wcześniej nie otrzymałem od spółki C&C żadnej korespondencji w sprawie przechowywania moich danych osobowych, a tym bardziej korespondencji dotyczącej opłat należnych spółce C&C za przechowywanie moich danych osobowych. Informuję, że firma COID-OBOP, która zarejestrowała w 1997 roku fakt oznakowania przez dilera samochodu Fiat przed jego sprzedażą, deklarowała archiwizację moich danych osobowych tylko przez ograniczony okres do trzech lat od oznakowania samochodu, a następnie dane te miały być zlikwidowane przez firmę COID-OBOP. O mojej rezygnacji z usług świadczonych przez firmę COID-OBOP wraz ze zgłoszeniem sprzedaży samochodu w sierpniu 1998 roku firma COID-OBOP została przeze mnie niezwłocznie poinformowana pisemnie we wrześniu 1998 roku. W związku z powyższym firma COID-OBOP nie była uprawniona do przechowywania moich danych dłużej, niż do września 2000 roku. Po tej dacie moje dane powinny zostać trwale usunięte z archiwum firmy COID-OBOP i nigdy nie powinny znaleźć się w posiadaniu spółki C&C.

        Jeszcze raz podkreślam, iż wszelkie roszczenia finansowe skierowane przez reprezentowaną przez Pana spółkę C&C w odniesieniu do mojej osoby są nieuzasadnione i pozbawione podstaw prawnych. Umieszczenie mnie w ewidencji Nierzetelnych Klientów C&C jest nieuprawnione, natomiast zestawienie tego wpisu z informacją o posiadanej przez spółkę C&C licencji i certyfikatu Krajowego Rejestru Długów traktuję jako groźbę szantażu wobec mojej osoby, zmierzającą do wyłudzenia ode mnie nienależnych spółce C&C pieniędzy w kwocie „przekraczającej 200 zł.” .

        Żądam kategorycznie usunięcia moich danych osobowych z rejestrów OBOS spółki C&C oraz oświadczam, że nigdy nie wyrażałem zgody na posługiwanie się nimi przez spółkę C&C. Upoważniam teraz Pana, jako jej przedstawiciela, wyjątkowo i jednorazowo, na użycie mojego prywatnego adresu tylko w celu udzielenia mi pisemnej odpowiedzi na to pismo.

        W celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji żądam przesłania mi kopii powołanego w zawiadomieniu dokumentu potwierdzającego zlecenie wykonania usługi przechowywania moich danych osobowych przez firmę COID-OBOP lub spółkę C&C OBOS oraz kopii złożonego przeze mnie oświadczenia woli wraz z kopią dokumentu potwierdzającego zawarcie przeze mnie umowy na bezterminowe przechowywanie moich danych w bazie danych OBOS spółki C&C, na które się Pan powołuje – w terminie 30 dni od daty otrzymania niniejszego pisma. W moim przekonaniu dokumenty te nigdy nie istniały. Jak już wcześniej nadmieniłem, złożyłam stosowne powiadomienie do firmy COID-OBOP we wrześniu 1998 roku, po sprzedaży samochodu i od tego czasu uważam tę sprawę za zamkniętą. Informuję Pana, że w przypadku braku odpowiedzi, po upływie terminu 30 dni od otrzymania przez Pana tego pisma przekażę sprawę w formie skargi na samowolne działania spółki C&C do rozpatrzenia przez Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Zapowiadam też, iż podejmę działania zmierzające do złożenia zbiorowej skargi na działania spółki C&C do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz do innych organów państwowych.
    • Gość: oldi Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: 213.155.166.* 07.07.09, 09:04
      Witam Wszystkich
      Wczoraj 6.lipca otrzymałem podobne pismo jak wszyscy Panstwo.Widze
      że ten proceder dalej kwitnie.Dziekuje bardzo za utworzenie forum bo
      dzieki Wam nie przezyłem stresu zwiazanego z podaniem do rejestru
      dłuzników.
      Tak jak Państwo twierdzę ze nalezałoby ten proceder ukrócic,albo
      Panu Prezesowi pozostawic dobra zabawe. Cos się 80-latkowi chyba w
      życiu należy .Może wizyta u psychiatry ha ha .
      Pozdrawiam Wszystkich.
    • Gość: Stanisałw Kubiak Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.limes.com.pl 26.08.09, 12:57
      Rejestr Wyłudżaczy potrzebny od zaraz!
      Proponuję wpisać firmę C&C Ogólnipolski Bank Ochranianych Samochodów
      w Warszawie do rejestru Wyłudżaczy Pieniędzy. Od kilkudziesięciu lat
      nie mam auta, nawet ich o tym powiadamiałem, a oni co jakiś czas
      żądają "wypisowe". Najpewniej mają u siebie wielki bałagan, albo tym
      sposobem po prostu dorabiają się wyłudzając.
    • Gość: m. Re: C&C Sp. - przedawnienie roszczeń IP: 217.153.216.* 07.11.09, 11:49
      Maksymalny termin, do którego są ważne roszczenia to 10 lat a z
      reguły są niższe - 2, 3 lata. Nie piszcie żadnych pism, niektóre
      mogą spowodować przerwanie biegu przedawnienia. Przede wszystkim
      przejdźcie się do firmy i objerzyjcie wszystkie dokumenty, prosząc o
      ich skserowanie i sprawdźcie daty. Jak będziecie mieli te dane, to
      skonsultujcie się z prawnikiem (zwykłym, tanim).
      Pozdrawiam.
        • Gość: Kris Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: 91.208.10.* 21.09.10, 14:21
          Witajcie,
          właśnie wczoraj otrzymałem pismo od C&C o tresci jak do wszystkich, to znaczy zapłacenie kasy, bo jak nie, to sprzedają mój dług firmie windykacyjnej! W dalszej części pisma piszą jednak, że ... mam prawo pierwokupu długu :)) Samochód kupiłem w 2001 r w salonie Renault i nikt mnie nie pytał, czy wyrażam zgode na jego oznakowanie, bo był juz oznakowany. Z tego, co pamietam, to pracownik serwisu wypełniał jednak jakiś formularz z moimi danymi osobowymi. Do 2006 roku byłem frajerem i płaciłem im, tak naprawdę nie wiem za co, ale tym razem nie zapłacę. Załuję, że wcześniej nie trafiłem na to forum. Pozdrawiam wszystkich !
    • Gość: bunio Re: C&C Sp. z o.o. Ogólnopolski Bank Ochranianych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.11, 18:55
      Witam Wszystkich.
      Widzę, że jednak C&C nie daje za wygraną i dalej się panoszą.
      Ja otrzymałem od nich podobne pismo (26 zł i wykreślenie z rejestru dłużników) kilka dni temu i zastanawiałem się, co mam z tym zrobić.
      A dziś trafiłem na to forum i mnie oświeciliście - jakie to cwaniaki i naciągacze.
      Teraz już wiem, że nie zapłacę im ani złotówki - tylko szkoda, że przez tyle lat nikt nie znalazł na nich sposobu i wielu uczciwych ludzi dało się nabrać!!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka