Gość: wojtek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
20.12.07, 12:48
Co tydzien wysylaja do mnie jakies listy.
Raz pisza ze przysla inspektora, ktory oceni moj majatek.
Pozniej pisza, ze przysla fotografa, ktory obfotografuje moj dom,
co mam niby byc materialem dowodowym.
Pozniej pisza, ze zrobia mi licytacje i wylicytuja lodowke (!)
Innym razem pisza, ze mam sie w stawic w ich siedzibie o okreslonej
godzinie, bo jak nie przyjde, to zostane zatrzymany!
I tak w kolko. Nie szkoda im papieru? Przeciez to jest debilizm.
Dodam tylko, ze dlug juz dawno splacilem w BPH - mam nawet
potwierdzenie zamkniecia wierzytelnosci. A ci nie daja za wygrana
i dalej probuja wyluskac 20.000 zl.
Ale gdyby przyjechali (w co nie wierze) to przywitam ich
WYLEWNIE !!! :)