Gość: nieugiety
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
23.01.08, 13:26
Ja to przechodzilem przez 3 lata. I wiem z wlasnego doswiadczenia,
ze te zalosne firemki windykacyjne i ich jeszcze bardziej zalosni,
niewyksztalceni "windykatorzy" NIC WAM NIE MOGA ZROBIC!
Jedynym uprawnionym w tym kraju do sciagniecia wierzytelnosci jest
KOMORNIK !!! I powiem Wam, ze jak sie pojawia w koncu komornik to
mozna odetchnac! Zabiera tylko 50% uposazenia, reszte zostaje na
zycie, a wszyscy windykatorzy moga isc do diabla!
WINDYKATOR nie moze wejsc na sile do Waszego domu! Nie macie
obowiazku z nimi rozmawiac! (tym bardziej, ze oni zwykle nie
potrafia nawet zmontowac chocby najprostszego, logicznego zdania).
Zaden EOS, zadne ULTIMO, zaden KRUK, zaden Lexus, zaden rowerowiec z
Providenta, zaden windykator z Eurobanku itd nic nie moze zrobic!
ONI BAZUJA NA WASZEJ NIEWIEDZY I STRACHU!. Jesli poslizgnela sie Wam
noga i popadliscie w pulapke kredytowa czekajcie na komornika, a gdy
windykator Was nachodzi OD RAZU dzwoncie na policje (policja tylko
czeka na zgloszenia - mam to przecwiczona na sobie!).
Nie placcie windykatorom, na Boga - nie dajcie sie zastraszyc i
oglupic. Tylko komornik MA PRAWO WEJSC DO WASZEGO DOMU. Zaden tepy
windykator nie ma do tego prawa. A jak Wam grozi telefonicznie, jak
przychodzi i jest napastliwy - nagrajcie go i od razu na policje!!!
PS. A jesli chcecie jednak dlug splacic na zasadach w miare
normalnych to NIGDY NIE rozmawiacjcie z zewnetrzna firma
windykacyjna. Rozmawia sie tylko z wierzycielem. A jesli wierzyciel
jest nieugiety to w takim razie darujcie sobie i czekajcie na
egzekucje komornicza. Bo czasem ta egzekucja to jest czyste
wybawienie - i wtedy dopiero jest spokoj.