Gość: Windykator_bankowy
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
24.01.08, 16:25
Czytam sobie tutaj te wątki opluwające nas windykatorów. I wiecie
co? Nie trafiliście na porządnego windykatora. Nie chcę się chwalić
ale mam 88% skuteczności. Nie jeden z was posrałby sie w majty gdyby
zobaczył mnie z całym moim arsenałem. Grunt to się porządnie
przygotować do pracy - człowieka trzeba podejść psychologicznie,
czasem inteligentnie postraszyć, znaleźć słaby punkt - a zapewniam
was dłużnicy że każdy z was ma taki słaby punkt!
Inaczej mówiąc - twardzi jesteście w gadce. Ale nie płacicie długow
jesteście naciągaczami a takich gości nalezy
skutecznie "wymaglować". A takich sposobów jest tysiące. Nie ma
długow nie do sciagniecia - sa tylko amatorzy ktorzy zle sie do tego
zabieraja!