Dodaj do ulubionych

KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbówką..

01.02.08, 12:35
Witam

Czy ktoś oprócz mnie dostał od w/w firmy pismo w którym znajduje się
następujący punkt jako konsekwencja cyt. "Brak spłaty całości zaobowiązania
najprawdopodobniej spowoduje":
[...]
3. Poinformowany zostanie właściwy dla dłużnika Urząd Skarbowy na okoliczność
przypuszczalnego zaistnienia zdarzenia określonego art.30 ust.1 pkt 7 USTAWY z
dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, który zakłada
karną stawkę podatku w wysokości 75% od dochodów z nie ujawnionych źródel lub
przychodów nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach

IMHO takie straszenie (śmieszne swoją drogą) to coś w stylu "dodatkowo złożymy
zawiadomienie do Prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa planowania
zabójstwa Prezydenta" co jak wiadomo mimo absurdalności spowodowałoby pewne
uciążliwości typu wjazd AT do domu o szóstej rano i uciążliwe przesłuchania :)

Chcę wysłać skargę do UOKiK bo skoro PRESCO i KRUK mogły to może i KGPN może
(dostać po dupie). Ale jakoś mnie męczy, że to nie tylko przeciw dobrym
obyczajom co UOKiK zarzucił dwóm w/w firmom ale dałoby się to pociągnąć mocniej :)

Tak czy owak jeśli dostał to ktoś jeszcze i by mu się chciało to moglibyśmy
taką skargę do UOKiK wystosować z osobna co by było ich więcej :)

A... tutaj link do spraw PRESCO i UOKiK:

www.uokik.gov.pl/pl/informacja_i_edukacja/informacja/komunikaty_prasowe/art396.html
Obserwuj wątek
    • bella3211 Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó 05.02.08, 14:30
      Witam, ja też otrzymuje różne pisma z pogróżkami od w/w firmy windykacyjnej.
      Chodzi o niezapłacone czesne za 2 miesiące.Zrezygnowałam ze szkoły przed
      ukończeniem pierwszego semestru / było to w 2004 r./ złożyłam w tym celu pismo
      wyjaśniające moją rezygnację z dalszej nauki i cisza....aż do listopada 2007. Od
      tej pory przychodzą pisma wzywające do zapłaty ;/ które czytam i wyrzucam.........
      • Gość: api Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.08, 11:43
        Ja też się przyłącze do pozwu. W 2001 roku nie rozpocząłem kolejnego semestru w
        tej szkole. Zgłosiłem się po moje dokumenty, jednak już po rozpoczęciu kolejnego
        semestru. Nie chcieli mi ich wydać, dopóki nie zapłacę wpisowego i połowy
        semestru, a następnie złoże rezygnację (wówczas miałobyć podbobno już wszystko
        OK). Zapłaciłem, gdyż zależało mi na dokumentach. W przelewie napisałam
        "bezprawne wymuszenie opłaty itd...." Teraz okazuje się, że próbują dostać ode
        mnie piniążki za kolejne miesiące. Dobrze, że nie każą mi płacić za całe
        studia.... KGPN w listach pisze np. tak:
        "Wierzyciel rozważa konieczność zawiadomienia prokuratury o oszustwie ze strony
        dłużnika polegającej na doprowadzeniu Wierzyciela do niekorzystnego
        rozporządzenia swoim mieniem oraz zatajeniu przed Wierzycielem przez dłużnika
        swojej faktycznej sytuacji ekonomiczno-finansowej w momencie trwania stosunku
        zobowiązaniowego."
        dalej...
        "Wierzyciel jest zdeterminowany w swych działaniach mających za cel formalne i
        prawne wyeliminowane dłużnika z szeroko pojętego obrotu gospodarczego jako osobę
        prowadzącą szkodliwy proceder wobec innych podmiotów gospodarczych i uzyskując
        nie należne mu z tego pożytki"
        Dalej proszę mnie o wpłatę kwoty w terminie 3 dni od doręczenia pisma (ciekawe
        skąd będą wiedzieli kiedy to nastąpiło, kiedy są wysyłane zwykłym listem).

        Olewam ich i czekam co dalej.Wiem, że racja po mojej stoniem
      • Gość: Strasznie sie boje Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 00:01
        Ja tez dostaje pisma od Pana Kalisza z KGPN...Naprawde fajne wzory macie tych listów,ktoś może pomysleć że naprawde jesteście bezwzględni i super straszni...Ja chodzilem do uczelni,placilem solidnie za kazdy miesiac nauki, po jakims czasie zrezygnowalem odebralem wszystkie papiery ze szkoly pytajac czy wszystko OK, dostalem odpowiedz ze "tak"...a teraz dostaje listy ktore w sumie przydaja mi sie, poniewaz mam podpalke do kominka...ahhh przepraszam jakze bym smial tam cos jest napisane o Najwyzszym Sadzie....ups...chyba sie schowam pod poduszkę...PS. wspolpracujecie z FBI?
        • Gość: gość Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 22:14
          Nie płaciłem, bo uzyskałem stypendium. Po prawie dwóch latach dostałem żądanie
          zapłaty wraz z odsetkami, które stanowiły już 200% kwoty początkowej. A "kwota
          początkowa", jak się okazało po czasie, wynikała z tego, że ponoć przez dwa
          miesiące byłem na "liście rezerwowej stypendystów", te miesiące zostały mi
          zaliczone jako niezapłacone, a dowiedziałem się o tym oczywiście, dopiero
          otwierając wezwanie. Widać, że współpraca Uczelni z tą firmą musi być opłacalna.
          Przecież wystarczył jeden telefon do mnie, by poinformować mnie o
          nieporozumieniu. Przed uzyskaniem stypendium nigdy nie spóźniłem się ani jednego
          dnia z przelewem.
      • Gość: Łukasz Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.stk.vectranet.pl 02.03.10, 21:16
        Witam,
        Mam pytanie, bo tak samo jak Ty mam ten sam problem, ze sprawa sie przedawniła a firma sobie wypisuje do mnie....pytanie czy coś od tego listopada wydarzyło sie dodatkowo ze strony tej firmy? ..pytam czy moze dostalaś jakies postanowienie z sądu itp....jezeli jest możliwość bardzo prosze odpisz lub podaj numer telefonu to przedzwonie...bo troche mnie ta sprawa zaczyna wk...i nie wiem jak to rozwiązać.


        z góry dziekuje za odpowiedz.Łukasz 692-44-37-16
      • Gość: czekolada Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: 87.205.144.* 20.01.10, 12:03
        Ooo ja mam dokladnie tak samo, zlozylam papiery, zaplacilam wpisowe (az 400zl) i
        zrezygnowalam, nawet nie zaczealam nauki, nie odebralam legitymacji ani
        indeksu...a Panstwo z tej smiesznej uczelni zycza sobie zaplaty za caly semestr
        z odstekami juz takimi ze hoho bo bylo to 3,5 roku temu. A co z przedawnieniem?
        Po prawie 4 latach moga mi cos zrobic? pisalam, dzwonilam na uczelnie ale
        wszyscy mnie tam maja chyba za glupia bo jakas "miła" Pani z sekretqariatu nie
        dala mi do slowa dojsc przez 10 minut a pozniej sie rozlaczyla..napisalam wiec
        dlugi wyjasniajacy list do rektora...i cisza...dosatje za to regularnie pisma z
        firmy Pana Marcina Kalisza, w jednym byl nawet tak uprzejmy ze przedstawil mi
        system ratalny w jakim moge splacac ;) A ja....nie zaplace, bo za co?! W
        regulaminie uczelni wyraznie jest napisane ze czesne to oplata za uczestnictwo w
        zajeciach...a ja nie uczestniczylam wiec o co kaman!!!!
        • Gość: Łukasz Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.stk.vectranet.pl 02.03.10, 21:18
          Witam,
          Mam pytanie, bo tak samo jak Ty mam ten sam problem, ze sprawa sie przedawniła a firma sobie wypisuje do mnie....pytanie czy coś od tego listopada wydarzyło sie dodatkowo ze strony tej firmy? ..pytam czy moze dostalaś jakies postanowienie z sądu itp....jezeli jest możliwość bardzo prosze odpisz lub podaj numer telefonu to przedzwonie...bo troche mnie ta sprawa zaczyna wk...i nie wiem jak to rozwiązać.


          z góry dziekuje za odpowiedz na
          adres mailowy 1000neo@wp.pl
          .Łukasz 692-44-37-16
          • Gość: parkinson Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: 83.1.120.* 24.03.10, 20:33
            wobec mnie również sobie tak pogrywają.

            ciekawe jaki procent maja ze ściągnięcia przeterminowanych należności.

            ciekawe jaki procent ludzi daje się nabrać na pseudoprawne liściki, które gdybym
            miał kominek służyły by mi za rozpałkę.

            póki co dostałem od nich jakieś 10 listów w ciągu pół roku(w tym 1 anonim z
            prośbą o pilny kontakt), 2 telefony i sms.

            szkoda, że nie zachowałem tych śmieci bo zastanawiam się nad złożeniem skargi do
            prokuratury z:
            "
            Art. 191. § 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w
            celu zmuszenia innej osoby do określonego działania
            , zaniechania lub znoszenia,
            podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

            § 2. Jeżeli sprawca działa w sposób określony w § 1 w celu wymuszenia zwrotu
            wierzytelności,
            podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5
            ."
            • Gość: Tomee Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.nowysacz.vectranet.pl 22.04.13, 18:56
              Dłużnicy są wyjęci spod tego przepisu, więc daruj sobie. Na różne sposoby można starszyć dłużnika. Mało tego, jeśli nie wypisałeś się formanie z Uczelni, to nadal jesteś zapisany - masz legitymację itd. - więc masz status studenta i prawo do uczestniczenia w zajęciach. To tak jakbyś skarżył się że TPSA nalicza Ci amonament a wcale nie korzystasz w telefonu bo przez pół roku siedziałeś za granicą.
        • awa40 Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó 14.03.09, 10:31
          Witam podobna sprawa z tym ze dotyczy czesnego za studia. Przerwałem
          studia w 2000 roku, sądziłem ze zostanę wykreślony z listy studentów
          i sprawa zostanie rozwiązana. Niestety w listopadzie 2008 dostałem
          zwykły list z wezwaniem do zapłaty 3000 pln, wczoraj dostałem
          następny list było do zapłaty 7000 pln. Listy sa z firmy KGPN
          (Kompleksowa
          windykacja i zarządzanie wierzytelnościami). Moje pytanie czy jest
          sens wyjaśniać ta sprawe na uczelni? Co z tym dalej robić?
    • awa40 Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó 14.03.09, 10:45
      Witam podobna sprawa z tym ze dotyczy czesnego za studia. Przerwałem
      studia w 2000 roku, sądziłem ze zostanę wykreślony z listy studentów
      i sprawa zostanie rozwiązana. Niestety w listopadzie 2008 dostałem
      zwykły list z wezwaniem do zapłaty 3000 pln, wczoraj dostałem
      następny list było do zapłaty 7000 pln. Listy sa z firmy KGPN
      (Kompleksowa
      windykacja i zarządzanie wierzytelnościami.) Moje pytanie czy jest
      sens wyjaśniać ta sprawe na uczelni? Co z tym dalej robić?
    • Gość: Anna Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.riz.pl 19.03.09, 15:53
      Ja aż takich bzdur nie dostałam nigdy od nich. Chciaż mnie straszli,
      że podadzą moją sprawę do sądu jeśli nie ureguluję należnościu w
      ciągu 7 dni, kiedy indziej 40 dni, a po chyba 23 dnia, że już mi się
      kończy czas, że zostało już 3 dni. Z matmy to są bardzo cieniutcy...
      Moja spraw jest dużo prostsza - próbują wymusić bezprawnie
      należność. Napisałam im, by podali mnie do sądu... i chyba wymiękli,
      bo odkryli, że nie mają żadnych podstaw.
      Śmieszne mają sposoby straszenia, a potem wysyłają imitację wezwań
      do zapłaty zwykłym listem, bez podpisu, bez żadnej wagi dla sądu,
      czy KRD.


      www.krd.pl/Infoservice/Index.aspx?urndefault=main/howToBecome/lawRequirements
        • Gość: mini Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.centertel.pl 16.02.10, 20:32
          Ja teraz przechodzę przez etap dostawania tych niezwykle "miłych" liścików od
          KGPN. Złożyłam dokumenty na tej uczelni, bo chciałam mieć taką rezerwę, w razie,
          gdybym nie dostała się na uczelnie, na którą naprawdę chciałam pójść. Gdy
          pojechałam powiedzieć że rezygnuję z ich nauki, to od razu mnie karą
          postraszyli. Co śmieszniejsze, pani z sekretariatu swego czasu była w moim
          liceum i reklamowała swoją uczelnie, zachęcając do podjęcia tam nauki. Żenada.
          nie mam zamiaru zapłacić a te głupie listy są denerwujące i tylko niepotrzebnie
          rodzina się denerwuje, bo ja mam to gdzieś, nie jestem naiwna i niech robią w
          konia kogoś innego.
    • Gość: gość Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.jmdi.pl 01.03.10, 21:07
      Witam, czytam to wszystko i aż włos mi się jeży na głowie, jestem
      niestety w podobne sytuacji i w trakcie wysyłanie pisma do uczelni
      (najprawdopodobniej chodzi i o jedną i tę samą szkołę) o anulowanie.
      Co jest w tym wszystkim zabawne, naładowałam sobie telefon po
      tygodniu, z którego dzowniłam do tej firmy podając numer sprawy,
      właśnie dostałam smsa abym się z nimi pilnie skontaktowała, przecież
      to jakaś żenada, a gdybym dzowniła z telefonu koleżanki? Chyba by
      zawału dostała :))
      Z tego co wyczytałam to chyba pozostaje zwyczajnie wszystkich olać.
      Pozdrawiam
    • Gość: tomek31 Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: 94.254.156.* 07.03.10, 20:38
      witajcie
      ja tez dostalem pismo z ostateczna splata czesnego 3000zl wraz z odsetkami
      4000zl a studia przerwalem w roku 2000 z powodu ciezkiej choroby sadzilem ze
      mnie skresla z listy studentow i tyle a nauki nie kontynuowalem bo bylem ciezko
      chory.Firma KGPN probuje zastraszyc ludzi trzeba pisac do UOKiKu razem jesli
      ktos ma ochote to prosze pisac na email wincent1978@o2.pl pozdrawiam pa
      • Gość: ja111 Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.10, 11:25
        czesc. mam ten sam problem co wy z ta firma. podjalem nauke na wsb 10.2007r nie
        zaliczylem pierwszego semestru - mialem go oplaconego w calosci. z tego powodu
        postanowilem przerwac nauke. od lutego 2010 r dostaje pisma z kgpn ze jesli nie
        splace zadluzenia (prawie 1000zł) skieruja sprawe do sadu. mam pytanie czy maja
        jakies podstawy? po jakim czasie przedawnia sie sprawa? z tego co wyczytalem to
        po dwoch latach?
    • Gość: Teresa Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.net.autocom.pl 24.08.10, 10:25
      Ja mam zgoła inny problem wypowiedziałam umowę OC w link4.Złodzieje niby tani a
      OC za fiata wynosi 711 zl podczas gdy w Generali 420 zl za rok za to samo auto.
      Obecnie żądają jakieś kgpn łącznie okolo1000 zl. Mam ubezpieczone auto w
      Generali,przyslali nr polisy za dwa lata której ja nie podpisywałam.
      Ja czytałam wiele,pisać oni sobie mogą. Aby było prawomocne muszą mieć wyrok
      sadu. straszenie przez firmy windykacyjne jest bezprawne bez wyroku.
    • pani_kara81 Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó 25.11.10, 19:41
      Witam

      podbijam temat. Dostałam dzisiaj smsa-że jestem zadłużona i że mam do nich zadzwonić (żenujące swoją drogą, że nawet ich nie stać na tlf). Sprawa dotyczy ubezpieczenia na samochód z 2007 roku!!!!! Koleś, który mi go sprzedawał miał złożyć wymówienie ubezpieczenia, ja przerejestrowałam samochód na inne województwo, wykupiłam OC w AXA (poprzednie w Link4). No i Link4 automatycznie (powołując się na artykuł 31 ustawy o ubezpieczeniach) naliczył mi automatycznie składkę - ten facet jak się dzisiaj (po prawie 3 latach) dowiedziałam nie wymówił ubezpieczenia. Link4 w dodatku miało mój zły adres - pisma nigdy więc do mnie nie dotarły (było to spowodowane źle wpisanym przez Zbywcę adresem w umowie sprzedaży). I teraz pytania:
      - od kiedy firma windykacyjna wysyła pisma zwykłym listem ekonomicznym,
      - czy Link4 może bez żadnego powiadomienia odsprzedać mój dług,
      - dlaczego odzywają się dopiero po 3 latach????
      NO I CO MAM TERAZ ZROBIĆ - naliczyli ustawowe odsetki - sprawdzałam w kalkulatorze bankowości. Mam to brać na serio? De facto żaden list do mnie nigdy nie dotarł z powodu złego adresu.
      • mordimer.madderdin Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó 26.11.10, 05:52
        pani_kara81 napisała:
        "Dostałam dzisiaj smsa-że jestem zadłużona i że mam do nich zadzwonić (żenujące swoją drogą, że nawet ich nie stać na tlf)."

        Może i żenujące. Ale póki co, nie zapłaciłaś im ani grosza, więc czemu mają sobie zwiększać koszty?

        "Sprawa dotyczy ubezpieczenia na samochód z 2007 roku!!!!!"

        No właśnie. Od 2007 roku nie zdążyłaś jeszcze zapłacić im składki ?!?!?!?!

        "Mam to brać na serio?"

        Ależ skąd. Firmy windykacyjne to taka gromadka żartownisiów. Siedzą sobie, jarają trawę a w wolnej chwili wysyłają wesołe liściki.

        A serio:
        1. Co twój problem ma wspólnego z tematem wątku?
        2. Wypowiedzenie umowy OC jest obowiązkiem NABYWCY pojazdu. Masz jakieś 3 tygodnie na wysłanie poleconego, aby doszedł w terminie. To sporo.
        3. Podpisałaś się pod umową, gdzie widniej twój zły - jak twierdzisz - adres. Mogłaś kazać go poprawić. Teraz zagadka: do kogo możesz mieć o to pretensje ?
        4. Przedawnienie 3 lata od daty wymagalności składki - policz sobie.
    • Gość: Basia Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.wil.waw.pl 14.12.10, 11:16
      Witam, mój syn został skreślony z listy WWSE w 2000 r. Przez ostatnie miesiące dostał 3 wezwania z KGPN o zapłate ponad 2 000 zł, POTEM ANONIMOWY LIŚCIK O PiLNY KONTAKT. W tej chwili syn przebywa za granicą, więc zajęłam się tą przedzowną sprawą.
      Przecież to jest jakis cyrk!. Uczelnia w ogóle nie odpowiada za żadne pisma, KGPN tylko straszy i również nie odpowiada na żadne pisma, w których prosiliśmy o przedstawienie dokumentów sprawy.
      Radzę wszystkim - zadzwońcie do: UOKiK - Infolinia Konsumencka: 800 800 008 - tutaj otrzymasz bezpłatną poradę (połączenia z telefonów stacjonarnych i komórkowych). Tam wszystkiego sie dowiecie.
      Zaraz zaczynam pisac skargę na WWSE (obecnie na ul Gizów) do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. B.

      --------------------------------------------------------------------------------

      Właśnie zaczynam pisa skarke do MINISTERSTWA NAUKI I SZKOLNICTWA WYZSZEGO>
      Radzę Wam N
      • Gość: mk Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: 46.112.93.* 06.01.11, 11:06
        No ja też dostałam pismo o zapłatę za studia które przerwałam .... w tym roku będzie 7 lat .... przepraszam bardzo, ale po jakim czasie takie coś się przedawnia ? Oczywiście przez 7 lat nikt z uczelni nie napisał do mnie ani słowa tylko teraz śmieszne pisma z takiej pseudo kancelarii. Wiadomo, że sprawy nie oddadzą do sądu bo owszem sąd może i wyda na posiedzeniu niejawnym nakaz do zapłaty bo tak robią, ale chyba kancelaria liczy się z faktem ,że ludzie będą się od takich idiotyzmów odwoływać i tylko stracą kasę na wysłaniu takiej sprawy do sądu ....

        CZY KTOŚ WIE PO JAKIM CZASIE TAKIE SPRAWY SIĘ PRZEDAWNIAJĄ?
    • Gość: autor nieznany Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: 174.36.250.* 16.12.10, 18:46
      Ta firemka jest nieziemska. Dzwonili już dwa razy (nr. prywatny komórki zastanawiam się skąd otrzymali), smsów dostałem z 15, przysłali łącznie z 5 listów i jeden anonim, ale dzisiejszy list rozwalił mnie do końca. Otrzymałem pismo przedsądowe z terminem 3 dni sporządzone (uwaga!) 02.12.2010 który przyszedł do mnie dziś. Śmiechu warte... Oczywiście za każdym razem jak dzwonili powiedziałem, że czekam na skierowanie sprawy do sądu bo nie mam się do czego odwoływać i cisza. Szkoda mi tylko mojej babci której nie przetłumaczę, że mogą mnie w dupę cmoknąć :/
      • Gość: greg Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 21:54
        hehehe widzę że nie tylko ja dostałem liściki od tej kancelarii i smsy:).Przeczytawszy te posty poczułem się o wiele lepiej bo zakrwawa to na absurd co się wyrabia.Zrezygnowałem ze studiów - w styczniu będzie 6 lat i zostałem skreślony z listy studentów a tu taka niespodzianka przychodzi w grudniu :).Nie zamierzam im płacić ani kontaktować się z nimi.Przedzwonię tylko na infolijnie UOKIK ewentualnie zasięgne porady prawnika .
          • Gość: Sarolek Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.01.11, 09:37
            Ja również dostałam takie pismo. Pierwsze wysłali mi w sierpniu,a dostałam je w grudniu...Z drugim byli troche bardziej szybcy,bo wysłali w połowie stycznia i dostałam wczoraj.Co najsmieszniejsze,że chodzi o czesne,którego nie zapłaciłam,kiedy do szkoły chodziłam w 2007 r.Mamy 2011,pisma zaczeli wysyłac w 2010.Wydaje mi się,że jest to przedawnienie.Nie ukrywam,że troche sie martwie czy przypadkiem owa firma nie narobi mi problemów.Co o tym myslicie?
              • Gość: Kaśka Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.11, 15:15
                Ja też niestety dostaję listy od nich od 2009 roku. Były to wezwania do zapłaty, pisma w których rozkładaja zaległość na raty, pisma z prośba o kontakt. Wysłałam ja do nich pismo, że zgodnie z At 751 pkt. 2 K.c roszczenie przedawniło się. Niestety jak widać nie obchodzi ich moje pismo, bo oststnio dostałam nakaz zapłaty w postepowaniu upominawczym. Jestem właśnie na etapie pisania sprzeciwu.
                • unhappy Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó 02.02.11, 15:33
                  Gość portalu: Kaśka napisał(a):

                  > Ja też niestety dostaję listy od nich od 2009 roku. Były to wezwania do zapłaty
                  > , pisma w których rozkładaja zaległość na raty, pisma z prośba o kontakt. Wysł
                  > ałam ja do nich pismo, że zgodnie z At 751 pkt. 2 K.c roszczenie przedawniło s
                  > ię. Niestety jak widać nie obchodzi ich moje pismo, bo oststnio dostałam nakaz
                  > zapłaty w postepowaniu upominawczym. Jestem właśnie na etapie pisania sprzeciwu
                  > .

                  A to dziwne. Wiedzieli że odpisujesz, czyli polecony odbierzesz, wiedzieli że powołasz się na przedawnienie, a mimo to zaryzykowali.
                  • Gość: robert931 Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.11, 09:42
                    ja nie zapłaciłem za 1 miesiąc w 2000 roku zgodnie z regulaminem powinienem zostać skreślony z listy studentów automatycznie w kolejnym miesiącu jednak naliczyli sobie opłate do końca semestru czyli za 3 miesiące teraz te asy z kgpn policzyli sobie 1600 za szkołę + 2400 odsetek piszą te bzdury i wydzwaniają jak dzwonią to mówię że nastąpiło przedawnienie a oni z uporem maniaka wysyłają wezwania teraz dostałem niby przedsądowe zaczynają mnie irytować i pytanie czy ja mogę iść do sądu wnieść sprawę o uznanie zadłużenia za przeterminowane ?
                    • Gość: Cori Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.11, 12:17
                      Ja mam identyczną sytuację, też chodzi o WSSE Warszawa,przez 5 lat nie dostała żadnego monitu ze szkoły że jestem coś dłużna, wysłałam kilka pism z prośbą o wyjasnienie rzekomego zadłużenia w kwocie paranoja 200,- zł z 2005 roku i bez odzewu. Z KGPN dostałam już dwa pisma przedsądowe, ciekawe czy zdecydują sie na postępowanie nakazowe w trybie upominawczym, choć wiedzą że sprawa sie przedawniła. Nawet gdyby zawsze sie można odowłać podnosząc zarzut przedawnienia i po sprawie. :-)Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
                            • Gość: zszokowana Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.11, 18:46
                              Witam mam taki sam problem tez dostaje wezwania do zapłaty z tej firmy,dziś już trzecie-przedsądow, rozpoczełam naukę w WSAS w 2003 r. chodziłam przez rok i jakieś 3 miesiące, które opłaciłam a potem zrezygnowałam i przerwałam naukę, jednak żadnego pisma do szkoły nie składałam, po jakimś czasie dostałam tylko pismo o skreśleniu z listy studentów ale o żadnych należnościach nie było mowy. A w styczniu tego roku dostałam pismo z KGPN wzywające do zapłaty ponad 2 tys. Jestem w szoku i nie wiem co robić, mineło 6 lat. Proszę o kontakt osoby z podobnym problemem-kasia415@wp.pl
                              • Gość: zszokowana Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.11, 18:49
                                Witam mam taki sam problem tez dostaje wezwania do zapłaty z tej firmy,dziś już trzecie-przedsądow, rozpoczełam naukę w WSES w 2003 r. chodziłam przez rok i jakieś 3 miesiące, które opłaciłam a potem zrezygnowałam i przerwałam naukę, jednak żadnego pisma do szkoły nie składałam, po jakimś czasie dostałam tylko pismo o skreśleniu z listy studentów ale o żadnych należnościach nie było mowy. A w styczniu tego roku dostałam pismo z KGPN wzywające do zapłaty ponad 2 tys. Jestem w szoku i nie wiem co robić, mineło 6 lat. Proszę o kontakt osoby z podobnym problemem-kasia415@wp.pl
                                    • Gość: Cori Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.11, 09:46
                                      To ostatnie tyczy się konkretnego przypadku, może nie dość jasno napisałam. Jeżeli uczelnia wykresliła studenta z listy pod konkretna datą to do tego czasu może się liczyć okres wymagalności opłat. Od tego momentu trzeba liczyć okres dwóch lat przedawnienia. To chyba logiczne dopóki oficjalnie figuruje się jako student uczelnia będzie naliczać opłaty, jeżeli sami nie złożyliśmy podania o rezygnacje ze studiów.
                                        • Gość: greg2674 Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.11, 18:39
                                          Mam do was prośbę a mianowicie jeżeli ktoś z was chodził do WSSE sali zamiejscowej w Krakowie to niech napiszę do mnie na maila : punk101@o2.pl.Czytając powyższe posty jest mowa o kontrakcie szkoła- uczelnia , najlepsze jest to że sobie czegoś takiego nie przypominam a złożyłem podanie o skreślenie mnie z listy studentów.Jeżeli ktoś z was się spotkał z taką umową niech podeśle mi ją ewentualnie zasygnalizuje że miało to miejsce i jakie mogą być tego konsekwencje prawne ( czy mogę liczyć na przedawnienie skoro minęło 6 lat jak nie jestem studentem ).
                                            • Gość: zalek Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.rtr.bait.pl 09.02.11, 19:09
                                              Witam. Mam podobny problem..... W 2007r zapisałem się do WSM zapłaciłem za cały semestr, odebrałem indeks i legitymację i na tym się moja kariera w WSM zakończyła. Nie przystąpiłem do żadnego egzaminu. Byłem przekonany że za kolejny semestr nie muszę już płacić nie złożyłam pisma o rezygnacji ze studiów. 20.04.2008r zgodnie z decyzją Dziekana zostałem skreślony z listy studentów po czym zaczołem dostawać pisma od KGPN bym zapłacił za drugi semestr 870zł plus odsetki. Olewałem to ale dzisiaj nieświadomie odebrałem list polecony jak otworzyłem okazało się że jest w nim cała sterta papierów łącznie pozew do sądu oraz Nakazem Zapłaty W Postępowaniu Upominawczym z dnia 08.12.2010. I mam problem czy to płacić czy to olać..... Ale czytając w/w posty chyba to oleje. Mam jeszcze pytanie czy ma ktoś wiedzę czy to już się przedawniło. Straszą mnie jeszcze że wpiszą mnie jako dłużnika do Rejestru Dłużników Niewypłacalnych........ Co o tym wszystkim myślicie????
                                              • mordimer.madderdin Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó 10.02.11, 04:47
                                                Gość portalu: zalek napisał(a):
                                                Olewałem to ale dzisiaj nieświadomie odebrałem list polecony jak otworzyłem okaza
                                                > ło się że jest w nim cała sterta papierów łącznie pozew do sądu oraz Nakazem Za
                                                > płaty W Postępowaniu Upominawczym z dnia 08.12.2010. I mam problem czy to płaci
                                                > ć czy to olać..... Ale czytając w/w posty chyba to oleje.


                                                Jasne, olej to. Za miesiąc - dwa spotkamy się na forum, będziesz skomleć, co masz zrobić z komornikiem. Bo przyjdzie.
                                                Swoją drogą - jak patrzę na poziom niektórych dzisiejszych studentów i magistrów - za moich czasów do matury by was nie dopuścili.
                                              • Gość: monia Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.play-internet.pl 10.02.11, 11:51
                                                Do zalek.-Nie no raczej teraz to musisz coś z tym zrobić bo jak znowu olejesz to faktycznie mogą nasłać komornika.Najlepiej skontaktuj się z jakimś adwokatem który najlepiej Ci doradzi.Według KC sprawa się faktycznie przedawniła ale dziwne że poszli do sądu.Musisz się chyba teraz od tego odwołać i powołać na przedawnienie ale w sumie to już sama nie wiem.teraz też mnie nastraszyłeś bo mam ten sam problem.Narazie napisałam do nich pismo o przedawnieniu ale jak pójdą do sądu to będzie nieciekawie.
                                                • Gość: Iwaa Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.11, 16:08
                                                  MOnia jestem na etapie (własciwie prawniczka) pisania pozwu odrzucającego (nie wiem czy tak fachowo sie to nazwya), mam nadzieje ze wygram z tymi patałachami. 7 lat temu chodziłam do WSM SIG i podobno nie zapłaciłam im za ostatni semestr. NIe bój sie nic i przede wszystkim nie płać, firma ta działa na granicy prawa. Jeślii mineło dwa lata to sprawa jest przedwaniona
                                                  • mordimer.madderdin Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó 17.02.11, 04:43
                                                    Wniosek o przywrócenie terminu wnosisz do sądu, który wydał wyrok ( nakaz ). Można to zrobić w wyjątkowych okolicznościach, co nie znaczy, że wnioski takie są uwzględniane bardzo rzadko.

                                                    Musisz wyjaśnić, z jakiego powodu nie miałaś szansy na zapoznanie się z pozwem. W twoim przypadku: został wysłany na adres, pod którym nie mieszkasz. Dobrze jest to jakoś uprawdopodobnić ( zeznania świadków, zameldowanie, rachunki przychodzące na twoje nazwisko na nowy adres ).

                                                    Jednocześnie z wnioskiem o przywrócenie terminu należy dokonać czynności procesowej, której terminu uchybiono. Czyli w tym przypadku zapewne sprzeciw do nakazu zapłaty - jako powód sprzeciwu może w grę wchodzić przedawnienie roszczenia ( 2 lata w przypadku nauki ) lub wykazanie, że nie zostałaś prawidłowo powiadomiona o roszczeniu, w związku z tym nie było konieczne wstępowanie na drogę sądową. W tym drugim przypadku odpadną ci koszty prowadzenia sprawy oraz komornicze.

                                                    Skoro masz już komornika - należy także wnioskować o pozbawienie wykonalności tytułu egzekucyjnego.

                                                    Wzór pisma o przywrócenie terminu masz np. tutaj:
                                                    codziennikprawny.pl/cms/media/download/id/3156
                                                    Pamiętaj, że masz tylko 7 dni na wniesienie tego wniosku. Dobrze by było, gdybyś uprzednio się zapoznała z aktami sprawy.
                                                  • piotreks84 Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó 24.02.11, 11:26
                                                    Witam. Ja rowniez od jakis 2 miesiecy dostaje pisma od KGPN na kwote ~1300 pln, dodam ze bylem studentem WSHGiT.Skreslili mnie z listy studentow z marcem 2008 roku, tak więc nie jestem studentem juz prawie 3 lata.Wysylali mi juz wezwanie do zaplaty, harmonogram splat ratalnych a wczoraj przyszlo mi pismo przedprocesowe.Oczywiscie wszystko listem zwyklym wobec tego nie pisalem do nich zadnych pism ani nie wykonywalem zadnych telefonow.
                                                    Teraz zastanawiam sie nad tym czy do nich zadzwonic i powolac na fakt przedawnienia rzekomych roszczen,czy czekac na nakaz zaplaty z sadu i dopiero wtedy pisac odwolanie.Jesli ktos ma wzor odwolania/sprzeciwu od nakazu zaplaty to bylbym wdzieczny za przeslanie mi na maila.(piotreks84@gazeta.pl).Niestety pewnie sie on przyda:(.
                                                    Z gory dziekuje i pozdrawiam.
                                                  • Gość: sev Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: 62.29.248.* 01.04.11, 17:15
                                                    Miałem identyczny problem, rok czasu wysyłali mi pisma, aż ostatecznie wysłali sprawę do sądu. Sąd w postepowaniu upominawczym wydał nakaz zapłaty. Odwołałem się podnosząc zarzut przedawnienia. Udzieliłem jeszcze pełnomocnictwa znajomemu prawnikowi. Sprawę przegrali, ponieśli koszty procesowe - również musieli zapłacić mojemu prawnikowi koszty zastępstwa procesowego. Dla mnie to jest dziwna firma, która chyba myśli, iż wszyscy ludzie to idioci.
                                                    Pozdr
                                                  • nataliadarowna Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó 19.04.11, 23:52
                                                    Witam, dwa lata temu zaczęłam studia w Polsce po 2 miesiącach zrezygnowałam z uczelni z powodu nagłego wyjazdu , który uniemożliwił mi osobiste pojawienie sie w sekretaraiacie uczelni. Poinformowałam ich telefonicznie, kobieta nie poinformowała mnie , że muszę to zrobić osobiście bo dostane jakaś kare. Po dwóch latach dostałam pismo z kara na 2 tysiące złotych z KGPN z kancelarii prawniczej . Moje pytanie brzmi czy musze to zaplacic? Odwołałam się raz i teraz napisałam drugie odwołanie wyjaśniające moja sytuacje. Problem w tym , że kancelaria twierdzi , że musze zaplacic i kropka. dodam że uczelnią tą jest Wyższa Szkoła Gosporadki(prywatna uczelnia) .
                                                  • Gość: Paula334 Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.01.15, 09:50
                                                    Witam! Pomocy. W 2013 zapisałam sie do szkoły na bezpłatny kurs kosmetologi, jednak za za brak frekwencji płaci sie 150 zł miesięcznie. Kwota narosła na 675, 21 zł. Próbuje sie skontaktować z KGPN ale oni nie odbierają. Zazwzięte kreatury! Mam czekać bezczynnie aż dadzą mi komornika?! Jeżeli komus z was udało sie do nich dodzwonić, prosze u numer. Aaa, a jeśli chodzi o sprawe sądową to jak można sie odwołać do danego zarzutu i kiedy można stwierdzić o przedawnieniu? Z góry dziękuję wszystkim z podobnym "zaklopotaniem" :) Czekam na odpowiedż.
    • nataliadarowna Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó 19.04.11, 23:53
      Witam, dwa lata temu zaczęłam studia w Polsce po 2 miesiącach zrezygnowałam z uczelni z powodu nagłego wyjazdu , który uniemożliwił mi osobiste pojawienie sie w sekretaraiacie uczelni. Poinformowałam ich telefonicznie, kobieta nie poinformowała mnie , że muszę to zrobić osobiście bo dostane jakaś kare. Po dwóch latach siostra dała mi pismo z kara na 2 tysiące złotych z kancelarii prawniczej KGPN Moje pytanie brzmi czy musze to zaplacic? Odwołałam się raz i teraz napisałam drugie odwołanie wyjaśniające moja sytuacje. Problem w tym , że kancelaria twierdzi , że musze zaplacic i kropka. dodam że uczelnią tą jest Wyższa Szkoła Gosporadki(prywatna uczelnia)
    • llubin Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó 30.04.11, 21:46
      Właśnie dostałem pierwsze pismo przedsądowe, czy ktoś z was może też jest w takiej sytuacji. Czy jesteście w posiadaniu wypełnionego sprzeciwu zapłaty, bo chyba czeka mnie sprawa w sądzie. Studiowałem w latach 2004/2005 więc już dawno się przedawniło. Jeśli możecie pomóżcie i wyślijcie ten sprzeciw na mój adres llubin@gazeta,pl. Z góry dziękuję
      Pozdrawiam wszystkich, którzy też mają problem z KGPN
      • unhappy Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó 04.05.11, 06:20
        llubin napisał:

        > Właśnie dostałem pierwsze pismo przedsądowe, czy ktoś z was może też jest w tak
        > iej sytuacji.

        Takich "przedsądowych" to możesz dostać jeszcze parę i żaden z nich nie musi być tym ostatnim. To tylko pisma mające wywrzeć na tobie określone wrażenie. To co ciebie interesuje to polecony z sądu. Bo dopiero wtedy masz coś do roboty.

        Ale z tym życzeniem wysyłania ci na adres e-mail sprzeciwu to nieco pojechałeś. Use google Luke :D
              • unhappy Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó 11.05.11, 10:14
                Gość portalu: monia napisał(a):

                > Ostatnio dostałam kolejne pismo od KGPN z informacją iż kierują sprawę do sądu
                > z powodu braku wpłaty i napisali jeszcze że termin przedawnienia w tym przypad
                > ku to 10 lat a nie 2 jak wszyscy piszą.co o tym myślicie?czy faktycznie mają ra
                > cję?

                Skoro wszyscy piszą, że 2 to 2. Nie reaguj na pisma, nie kontaktuj się z nimi. Czekaj na polecony z sądu. Chyba nic mądrzejszego nie można zrobić.
                • Gość: greg Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.home.aster.pl 11.05.11, 20:11
                  Czołem

                  Odwiedziłem dzisiaj dwie kancelarie prawne i co się okazało iż paragraf 751kc nie ma się ni jak do tej sprawy ( przeczytajcie sobie dokładnie o co w nim chodzi bo ja się wypuściłem i zinterpretowałem go sobie tak jak wszyscy na forum czyli byłem w błędzie!!!! ).Najważniejsze jest treść umowy między szkołą a studentem a gdy nie ma tam jasno powiedziane to wtedy stosuję się przepisy!!!!!!!!.Ja niestety nie posiadam tejże umowy a zrezygnowałem z uczelni 6 lat temu - wysłałem do uczelni pismo o skreślenie mnie z listy studentów.Skontaktuję się z z archiwum uczelnianym ( 608316068 śr.i czw. 8.30-16.00 info ze strony wsse) i dowiem się o co tu chodzi.Paragraf 118 kc. - proszę się z tym zapoznać jak będziecie mieli komplet dokumentów bo to może wam cztery litery uratować.


                  były student z sali zamiejscowej w Krakowie
                    • Gość: greg Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.home.aster.pl 12.05.11, 14:26
                      Dodzwoniłem się do archiwum WSSE i bardzo sympatyczna pani poinformowała mnie iż od roku jest nowy właściciel który zaczął od ściągania rzekomych długów studentów na przestrzeni ostatnich 10 lat.Mam dostać kopię dokumentów wysłanych listem ( kontrakt ,obiegówka,regulamin i decyzje o skreśleniu z listy studentów).Jak dostane całą dokumentacje do udam się ponownie do prawnika i napiszę co w takim razie zostało poczynione.Z zapewnień pani nie ma o co się bać gdyż na obiegówce jestem skreślony więc uczelnia nie ma wobec mnie żadnych roszczeń.
                      Pytałem się pani prawnik o artykuł 751 kc.i dowiedziałem się iż ma się nijak do tej sprawy ( krzywo się na mnie patrzyła , nie widziałem chęci pomocy i skasowała mnie ).Następnie udałem się do prawnika i doradził mi bym postarał się o komplet dokumentów bo to one regulują takie przypadki a jeśli nie to kodeks cywilny.
                      • Gość: greg Re: KGPN, dług wobec Uczelni i strasznie skarbó IP: *.home.aster.pl 17.06.11, 23:59
                        Koleżanko Ewo radzę zapoznać się z kodeksem cywilnym!!.Byłem u prawników i opisałem jak to wygląda.Kontrakt uczelnia - student to reguluje raz na zawsze trzeba sobie to uzmysłowić a nie kodeks cywilny jak w moim przypadku.Dostałem niezbędne dokumenty z uczelni i na obiegówce uzyskałem wszystkie podpisy ( nawet z kwestury ) więc uczelnia nie ma wobec mnie żadnych roszczeń.Wysłałem do uczelni jak i do KGPN stosowne pismo które zresztą prawnik mi przygotował i od tego czasu cisza a minęło jóź kilka tygodni i nie powoływałem się na żaden paragraf.
                  • Gość: g Re: KGPN, dług wobec Uczelni IP: *.slupsk.hypnet.pl 16.07.11, 17:47
                    Juz kiedys Rzecznik Praw Studenta sie wypowiadal.

                    "Dzień dobry,
                    Dziękuję za zwrócenie się z Pana pytaniem do Rzecznika Praw Studenta.
                    Do umowy o świadczenie usług edukacyjnych, którą podpisał Pan z
                    uczelnią zastosowanie mają przepisy kodeksu cywilnego odnoszące się do umowy zlecenia. W praktyce oznacza to, iż uczelnia może domagać się zapłaty
                    tylko za okres kiedy był Pan studentem (za zajęcia, które odbyły się w tym
                    okresie). Jeśli, więc wywiązał się Pan z tego obowiązku to uczelnia
                    nie może domagać się zapłaty pozostałej części czesnego. Może jednak
                    próbować dochodzić zwrotu wydatków(które jednak muszą być wykazane)
                    poczynionych przez uczelnię do chwili rozwiązania umowy. Jeśli wywiązał się Pan ze wszystkich płatności względem uczelni to niema się Pan czym
                    przejmować. Jeśli pismo zostało wysłane zwykłym listem, a nie poleconym to uczelnia nie będzie mogła powoływać się na jego treść w ewentualnym postępowaniu sądowym.
                    W razie dalszych pytań proszę o kontakt.

                    Z poważaniem
                    Adam Szot
                    Biuro Rzecznika Praw Studenta "

                    Zwlaszcza prosze wzrocic uwage na "zastosowanie mają przepisy kodeksu cywilnego odnoszące się do umowy zlecenia". Art. 750 kc sie klania.
        • Gość: były pracownik Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 19:09
          powiem jedno firma dno składajcie sprzeciwy jak dostaniecie wyrok sadowy macie na to albo 7 albo 14 dni lepiej podac im aktualny adres wtedy macie pewnosc ze wyrok trafi bezpośrednio do was bo jak nie odbierzcie 2 razy to sie uprawomocnia i juz dupa pracowałam tam ponad 2 lata i żałuje że tak długo dno dno dno nic sie nie przejmujcie 99% spraw to przedawnione sprawy wiec moga was pocałować w dupe
          • mordimer.madderdin Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó 18.01.12, 08:17
            Gość portalu: były pracownik napisał(a):
            "lepiej podac im aktualny adres wtedy macie pewnosc ze wyrok trafi bezpośrednio do was bo jak nie odbierzcie 2 razy to sie uprawomocnia i juz dupa"

            Nieprawda, żadna "dupa". W takim przypadku pozwany składa sprzeciw wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu wskazując jako przyczynę nieprawidłowy adres i cała zabawa zaczyna się od nowa.

            Ja wręcz nie podawałbym aktualnego adresu, bo:
            1) ponieważ wygląda na to, że działają w złej wierze, to i tak nie będą się do niego stosować;
            2) skoro uważam, że nie łączy mnie z nimi żadne zobowiązanie - to po cholerę im mój adres? Do kurii też mam napisać na wszelki wypadek?
          • Gość: bema Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.124.96.10.rybnet.pl 30.06.13, 18:22
            proszę mi powiedzieć czy oni faktycznie nagrywają tam rozmowy tel? niestety po otrzymaniu wezwania do zapłaty tak się zdenerwowałam że opatrznie tam zadzwoniłam i spytałam o rozłożenie na raty ale nie zweryfikowali mojej osoby tzn po peselu czy w inny sposób. mój dług jest przedawniony potem na spokojnie poszperałam na goglach. dodam że oni nie wykupili długu tylko sa pełnomocnikiem wierzyciela jakim jest szkoła. czy faktycznie mogą ta rozmowe tel wykorzystać w sądzie czy przerwałam bieg przedawnienia? nic nie podpisywałam nie płaciłam .
    • Gość: IGA Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.11, 14:47
      dostałam dzisiaj wezwanie do zapłaty z firmy KGPN i kwota jaką mam zapłacić to 1600 zł :). Rzekomo firma przejęła dług od uczelni do której uczęszczałam w 1999 r. (nie ukończyłam semestru I mało togo... :) Uprzejma Pani z w/w firmy powiedziała mi, że jestem w błędzie mówiąc że sprawa została przedawniona (to jest nic...) Uczelnia od 1999r nie przysłała żadnego zawiadomienia i nie próbowała w żaden sposób się zemną skontaktować aby uregulować należne płatności, jednym słowem "czesne", Minęło prawie 12 lat a uprzejma Pani powiedziała mi przez telefon, że jedynym dokumentem jakim dysponują to wyciąg bankowy z 1999r, masakra jakaś hehe :) na którym nie ma mojej wpłaty. ok :) straszą sądem skarbówką :) powiedziałam, nie zapłacę! ... a jedynym dowodem moim w sprawie jest indeks. Adwokat mówił, że jak się nie będzie odpisywało na pisma i sprawa trafi do Sądu, to w tym przypadku mogą przyznać mi 600 zł za jakieś poniesione straty czy coś w tym rodzaju. Nie dajcie się nabrać, Pozdrawiam IGA
      • Gość: gość123 Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.centertel.pl 26.11.11, 19:13
        Ja też mam problem z tą firma ale już dość poważny .
        Chodzi o czesne. Firma kgpn wykupiła chyba długi uczelni i nagle po 10 latach dostałam wezwanie do zapłaty. Nic nie jestem im winna.
        List pierwszy został otwarty ale kolejne były odsyłane z informacją ze ja już nie mieszkam w tym lokalu bo taka jest prawda - wymeldowałam się kilka lat wczesniej.
        I teraz na mój NOWY adres dostałam informację od komornika - czyli chyba proces się odbył ??? z wezwaniem do zapłaty - mam 7 dni zeby zgłosić sprzeciw.
        Oczywiście ten sprzeciw zgłoszę - mam pytanie czy muszę takie pismo u prawnika napisac czy wystarczy ze sama coś napiszę i złoże w sądzie ???
        Wklejcie tu wzór jeśli ktoś ma.

        I czy na tym etapie (tzn teraz kiedy sprawa jest juz u komornika) mogę się powołać na przedawnienie? Minelo ponad 10lat ... Czy powinnam to zrobic na etapie procesu o ktorym nic nie wiedzialam.

        I powiedzcie gdzie mogę zgłosić skargę na działanie tej nieszczęsnej firmy kgpn ????
        Bo tak mnie wkurzyli ze nie odpuszczę.

        Jak można przez 10lat nie odezwać się nawet jednym słowem ze jestem im coś winna, naliczać odsetki które 2krotnie przewyższają ``dług`` i nagle po 10latach oczekiwac ze coś zapłacę???
        • Gość: Badr Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.centertel.pl 01.12.11, 22:28
          "czyli chyba proces się odbył" a poleconego nie dostałaś z nakazem zapłaty????? masz wtedy 14 dni na zgłoszenie sprzeciwu i podniesienie zarzutu przedawnienia?trochę dziwnie piszesz no ale jeżeli nie dotrzymałaś terminu 14 dni to masz złozyć do sądu wniosek o przywrócenie terminu z powodu ze zmieniłas adres,dołącz równierz dowody na to ze masz obecnie inny meldunek,moja rada nie bać się ODBIERAJCIE POLECONE, a w sprzeciwie jeżeli będzie to nakaz z e sądu wystarczy proste treściwe pismo np. Zgłaszam Sprzeciw i stosownie do art 751 PODNOSZĘ ZARZUT PRZEDAWNIENIA,no ale z tym wnioskiem o przywrócenie terminu polecam raczej kontakt z prawnikiem
    • Gość: Melon Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.cdma.centertel.pl 17.05.12, 08:29
      witam czy ktos moze pomoc i mi. Otoz dzisjaj dostalem list z kgpn moje zadluzenie wynika z tego ze zapisalem sie na mgr chodzilem tylko wrzesien ktory oplacilem pozniej juz nie chodzilem a rezygnacje ze szkoly dopiero w grudniu napisalem bylo to w 2010 roku it eraz kgpn domaga sie odemnie 1000zl. co zrobic??? czy olewac wezwania z kgpn? a jak oddadza sprawe do sadu ? 2 lata nie minely wiec o przedawnieniu nie ma mowy chyba napiszcie melon0071@wp.pl
      • Gość: aga Re: KGPN, dług wobec Uczelni i straszenie skarbó IP: *.dynamic.chello.pl 12.09.12, 19:13
        Witam, czy ktos z obecnych mógłby mi pomóc w nastepującej sprawie dotyczącej przedawnienia usług edukacyjnych?

        Krotko: własnie otrzymalam pismo od komornika o zajęciu wynagrodzenia za pracę za sprawa KGPN, ktora kupila wierzytelnosc od szkoły, w ktorej krótko studiowalam. Dodam ze od 2007 (staralam sie wtedy o rozlozenie zaleglosci na raty) roku nie otrzymywalam zadnej korespondencji z KGPN.
        Z pisma komorniczego wynika, ze w maju br. odbyla sie sprawa i zostal wydany nakaz zaplaty. Wczesniej nie otrzymalam zadnego pisma z sadu w tej sprawie - w rozmowie telefonicznej z pracownikiem z sądu dowiedzialam sie ze zawiadomienie do mnie bylo wysylane w marcu br).
        Pytanie: co moge w tej sytuacji zrobic? Czy taka sprawa sprawa jest przedawniona? Czy moge podniesc zarzut przedawnienia we wniosku o przywrocenie terminu sprawy i poprosić o zniesienie zapłaty?